Groarrrr, jestem potworem. Samym Szatanem, jak sądzę. Mam zielone włosy, długie
kły oraz jadowitą ślinę. Bójcie się !
Wszystko przez to, że w 1989 roku zacząłem czytać Wyborczą.
W tym właśnie momencie sprzeniewierzyłem się Narodowi. I tak mi już zostało.
Odtąd opluwam Naród Polski na codzień i od święta. Będąc na żołdzie antypolskiej
organizacji, nieomal co dzień wpłacam datek na Anonimowe Imperium. Pejsy mam już
niemal do pasa. Obrzezałem się na własną prośbę, chociaż chirurg wzbraniał się
mocno. Łatwo rozpoznać mnie na ulicy - to ten dziad w jarmułce. Heil !
--
heavy plexi