Dodaj do ulubionych

Zaleski: torunianie chcą mostu przy ul. Wschodniej

24.11.07, 14:07
Wczoraj jechalem z Podgorza do Torunia 1 godzine - od 16 do 17
Robta ten most!
Mam jeszcze MARZENIE aby mogla do mnie dojechac smieciarka - od
ponad roku targamy kible z sasiadami do "glownej" ulicy.Wiem,ze przy
sprawie mostu MOJ KIBEL to "pikus" ale wystarczy
indolencja,tumiwisizm i zlewanie,mowiac kolokwialnie,aby majac
wszystkie mozliwe "narzedzia" nie robic nic i nie daj Bog podjac
samodzielnie decyzje.
Edytor zaawansowany
  • pzgreg 24.11.07, 15:00
    > z Podgorza do Torunia...

    Dla ścisłości: Podgórz jest od 1 kwietnia 1938 dzielnicą Torunia :]
  • aliasqbek 25.11.07, 13:11
    Wiem,wiem - chyba celowo troche prowokacyjnie napisalem.
    Na koncu palca mialem "z Polski do Torunia".... :>
    Podgorz,bogate miasto (z browarem!)zgodzil sie na polaczenie z
    Toruniem trapionym deficytem bydzetowym m.in. za skanalizowanie.Jak
    widac nic w przyrodzie nie ginie jeno sie przesuwa!Lepiej pozno niz
    pozniej.
    Mostu,mostu,mostu.....
  • jazzfux 24.11.07, 15:28
    Jechalem chyba tym samym autobusem :)

    Czekalem na przystanku - Polmozbyt - na autobus, ktory powienien byc juz 16:02,
    niestety pojawil sie o 16:37. Kiedy wsiadlem do tego zawalonego ludzmi srodka
    komunikacji przerazilem sie... Po jakis 200m przejechanej trasy zaczal sie
    korek. Temperatura wzrastala kwadratowo na kazda sekunde postoju, nie wposomne
    juz o nerwach i komentarzach. Jeden pan nawet nie przebieral w slowach - a
    nazwiska jakie padaly to Zalewski i Mezydlo. Szkoda tylko, ze wielkie G o
    politece i przebiegu procesu staran o lokalizacje wiedzial ten starszy pan.
    Troszke odbieglem od tematu... Chodzilo mi o to, ze mialem pojecia, iz tak
    ciezko sie przeprawic przez most. Drugi jest potrzebny! i to juz :)
  • jot-44 24.11.07, 15:34
    Szanowny Panie Prezydencie.To nie torunianie chcą most na
    Wschodniej,bo to nie pospolite ruszenie. Lokalizacja mostu powinna
    być wynikiem rzetelnej analizy urbanistów - planistów miasta i
    urbanistów-drogowców. Do tego trzeba koniecznie dołozyc tak samo
    rzetelne porównanie kosztów[razem z kosztami włączenia do drogowej
    sieci miasta] i w końcu zastanowić jakie są możliwości miasta.I tyle
    i aż tyle.
    A może w Toruniu są potrzebne DWA MOSTY i warto pomyślec który
    pierwszy? Nie wiem,ale takie "przeciąganie liny"a lata lecą jest
    pozbawione sensu.
    Onegdaj napisałem,że warto by się poddać osądowi niezaleznych
    ekspertów powołanych przez Ministerstwo Infrastruktury i uzyskac
    odpowiedź w ciągu miesiąca.Tyle jeszcze można po tych latach
    poczekać.Ja nie wiem w którym miejscu jest lepiej.Jeden i drugi most
    ma swoje wady i zalety - jak każdy inny w innym mieście.Poddanie się
    proponowanemu osądowi skończy nareszcie ten niekończący się
    kontredans.
    I nikt nie będzie miał do Pana o to pretensji gdy nie będzie po Pana
    mysli - wszakże napisałem,że mostów powinno być dwa. A będzie tez
    dobrze,gdy eksperci wskażą na Wschodnią.
    W takim przypadku powinno sie niezwłocznie przystapić do
    przygotowania nowej dokumentacji na most na Waryńskiego.Jak widać
    proces to wieloletni.

    PS -1. tylko na Boga - nie mieszajmy do tego polityki!
    I jeszcze jedno.W czymże most narusza "otulinę" Starego Miasta.Gdzie
    Rzym,gdzie Krym?

  • uszaty25 24.11.07, 18:00
    Pytania w sprawie mostu
    1. Jakie czynniki zadecydowaly o zmianie lokalizacji, prosze pokaz merytoryczna
    ekspertyze zamiast swojego widzimisie
    2. Nie trzeba byc laikiem zeby wiedziec ze same dojazdy, estakady (mityczny
    tunel pod placem Daszynskiego) pochlona grube dodatkowe miliony ktorych miasto
    NIE MA
    3. Cala trasa Wschodnia to mzonka, pobudowanie odcinka od Lodzkiej do placu
    Daszynskiego spowoduje potezne korki na i tak juz mocno obciazonych ulicach
    Kosciuszki i Zolkiewskiego
  • karolp13 24.11.07, 18:36
    Panie przydencie nie wszyscy torunianie chcą mostu przy ul.
    Wschodniej. Wydał Pan masę kasy na dokumentację na most przy
    Wschodniej i do upadłego broni tej koncepcji.
  • man35 24.11.07, 21:27
    Pan zlituje się nad mieszkańcami lewego brzegu i połączy stary most ze
    średnicówką i poligonówką. Korki znikną od razu. A może tak jeszcze na starym
    moście środkowy - dwumetrowy pas, z sygnalizacją świetlną: rano jako wjazd, po
    południu jako wyjazd z Torunia? Pozdrawiam
  • kdesw 24.11.07, 22:42
    Było już wiele pomysłów na forum jak zwiększyć przepustowość starego mostu,chyba
    to nic by nie dało.

    Mam pewien pomysł,ale wolałbym,aby powstał nowy most przez Wisłę,po za tym psy
    by na mnie wieszano.
  • kdesw 24.11.07, 23:20
    Najwazniejsze to to,aby miasto zdobyło srodki na budowę nowego mostu przy
    Wschodniej.
  • historykii 25.11.07, 07:58
    kdesw napisał:

    > Najwazniejsze to to,aby miasto zdobyło srodki na budowę nowego
    mostu przy
    > Wschodniej.
    Otóż to, otóż to!
    I to znaczną kwotę-przynajmniej 70 % wartosci kosztów mostu-upstt -
    przeprawy mostowej(...)! Nieprawdaż drogi i świetnie poinformowany
    kdesw??? czy Region(...) zgodzi się na ...oddanie toruniowi takiej
    KWOTY???
    PS
    O tych relacjach- od początku poseł A. Męzydło wiedział i piszący
    ( nie mniej doinformowany od Ciebie ...) także!
    Pozdrawiam i obyśmy nie kupowali za 2 lata ...tratew!
    Pamiętasz, że moja zona nie potrafi pływać i własnie dlatego jestem
    za... PRZEPRAWĄ MOSTOWĄ!
  • historykii 25.11.07, 07:59
    Przepraszam-powinno być Toruniowi- Toruniowi-Toruniowi...!
    Lub dla Torunia-dla Torunia-dla Torunia!
  • kdesw 25.11.07, 09:25
    Zobaczymy jak będzie trwało długo zdobywanie funduszy?,bo jesli 5 lat,no to
    będzie klops.
    Miasto potrzebuje przeprawy już teraz góra za trzy lata.

    A pies drapał,a gdyby tak dobudować do Kolejewego dodatkowe piętro nad
    torowiskiem,wystarczyłoby gdzieś pewnie z 10 metrów nad istn. torowiskiem i
    puścić estakadę na Pl.Pokoju Toruńskiego i tam zrobić węzeł drogowy?
    Takie dwupoziomowe mosty funkcjonują w USA i na zachodzie Europy.
    Kolejowy można by wyremontować w ramach BiT City,tylko pytanie,czy Kolejowy
    spełnia takie warunki,aby mu dokleić "piętro"?
    Piszę tu o tym,bo potrzebujemy na gwałt mostu.
  • kdesw 25.11.07, 11:24
    Ta wersja jest niewykonalna,bo trzeba by było zdemontować całą konstrukcję
    stalową i pozostawić w rzece tylko filary,a na nie nasadzić zupełnie nową
    konstrukcję dwupoziomową i cała prawda.
  • historykii 25.11.07, 11:40
    obaj wiemy( i może nieliczni piszący), że gdyby filary wytrzymały
    obciążenie dwupoziomowej przeprawy drogowo-kolejowej, to byłoby ca
    300 milionów mniej...no może 189 mln zł!
    Czy sie rozmijam -drogi i rzeczowy postowiczu( o wiedzy nie tylko
    wytrzymałosci materiałów...!)?
  • kdesw 25.11.07, 12:04
    historykii napisał:

    > obaj wiemy( i może nieliczni piszący), że gdyby filary wytrzymały
    > obciążenie dwupoziomowej przeprawy drogowo-kolejowej, to byłoby ca
    > 300 milionów mniej...no może 189 mln zł!
    > Czy sie rozmijam -drogi i rzeczowy postowiczu( o wiedzy nie tylko
    > wytrzymałosci materiałów...!)?

    Na pewno byłaby spora oszczędność,bo ocalałyby filary we Wiśle i Podgórzu,jednak
    z drugiej strony powstałaby konstrukcja dwupozimomowa,napewno kosztowniejsza od
    jednopoziomowej i ona zjadłaby oszczedności na filarach-które być może też
    trzeba by było wzmocnić.
  • kdesw 25.11.07, 12:07
    kdesw napisał:

    > historykii napisał:
    >
    > > obaj wiemy( i może nieliczni piszący), że gdyby filary wytrzymały
    > > obciążenie dwupoziomowej przeprawy drogowo-kolejowej, to byłoby ca
    > > 300 milionów mniej...no może 189 mln zł!
    > > Czy sie rozmijam -drogi i rzeczowy postowiczu( o wiedzy nie tylko
    > > wytrzymałosci materiałów...!)?
    >
    > Na pewno byłaby spora oszczędność,bo ocalałyby filary we Wiśle i Podgórzu,jedna
    > k
    > z drugiej strony powstałaby konstrukcja dwupozimomowa,napewno kosztowniejsza od
    > jednopoziomowej i ona zjadłaby oszczedności na filarach-które być może też
    > trzeba by było wzmocnić.

    Po za tym z PKP lepiej nie wchodzić w układy,bo to Dziady Kalwaryjskie sa i basta.
  • gaelic04 24.11.07, 22:07
    To gadulstwo jest przerażające.Poprzednie zarządy Torunia miały wiele czasu aby
    przygotować te inwestycję.Niestety wolały zajmować się raczej lokalizacjami
    stacji benzynowych przy ul. Lubickiej i siedzibami dla drogerii Ross.....!Rola
    posła Męzydły niestety chyba będzie Toruń wiele kosztować.Aczkolwiek nie byłem
    zwolennikiem prezydenta Zaleskiego to muszę uczciwie przyznać że ma efekty a
    Toruń zyskuje więcej niż za czasów wszechwładzy prezydentury <lokowanej>/od
    loczków wpływowego onegdaj viceprezydenta!!/.Pan prezydent gdyby tak jeszcze
    rozejrzał się wokolo to może dojrzałby że co niektórych <orłów> z najbliższego
    otoczenia mógłby bez szkody dla interesów naszego pięknego miasta sie pozbyć z
    pożytkiem dla grodu Kopernika bo prochu to już oni nie wymyślą.Np. stworzyć dla
    nich <dolinę słoni> a nowe wyzwania realizować w innej personalnej konfiguracji;
    ludzi z wizja , b. dynamicznych . Ale czy starczy prezydentowi odwagi aby
    zerwać pępowine ze starymi repami//nie chodzi o wiek lecz o mentalność- panu
    prezydentowi polecam fraszkę i.krasickiego o ptaszkach w klatce/
    Odwagi p. prezydencie...
  • jakub_lauder 25.11.07, 08:14
    Zaleski znalazl sobie kozla ofiarnego, ktory ma byc odpowiedzialny
    za praktycznie 6-letni okres calkowitej bezradnosci i miernych
    efektow w dazeniu do wybudowania nowego mostu. Nikt przeciez nie
    zdziwi sie jezeli budowa mostu nie ruszy przez kolejne 2-3 lata.
    A kto bedzie kolejnym prezydentem Torunia? Zaleski dolaczy do bylych
    prezydentow Wieczorka, Bocka etc. a mostem bedzie martwil sie
    kolejny mistrz na Walach. Fani prezydenta niech sobie zaczna
    powtarzac: 6-lat, 6-lat i NIC!
  • kdesw 25.11.07, 12:41
    jakub_lauder napisał:

    Fani prezydenta niech sobie zaczna
    > powtarzac: 6-lat, 6-lat i NIC!

    To wszystko przez dym wokół Waryńskiego,który jest poronionym
    pomysłem.Ukształtowanie terenu w tym rejonie spotegówałoby koszty budowy
    przeprawy,masę domów do wyburzenia,Most połozony bardzo wysoko nad lustrem wody
    Wisły-tak/potęzna skarpa wislana/,tak aby mozna było zbudować z niego
    zjazdy,zniszczony Park,rozgrzebany cmentarz choleryczny,cmentarz na
    Antczaka,zburzone forty/zabytki/,można dołozyć jeszcze sporo
  • jot-44 25.11.07, 10:55
    Tak sobie myślę.Budujemy most na Wschodniej.
    Zastanawiam się,kiedy zostanie zbudowana trasa średnicowa - Rubinkowo
    [Lubicka\Olsztyńska]do Grudziądzkiej i Chełmińskiej.Od razu z
    rondami nad torami służącymi do podłączenia trasy mostowej.
    Dopiero puszczony tą nową wielopasmową ulicą ruch pozwoli na
    ROZPOCZĘCIE robót na Pl.Daszyńskiego.Przypomnę -tunel 4
    pasmowy,"wyploty" z dróg mostowych,estakada.O wyłączonym tramwaju
    nie wspomnę.
    Bez działającej "średnicowej" nie wyobrażam sobie kompletnego
    paraliżu dla Rubinkowa i mozliwości komunikacji w kierunku Warszawy
    i Olsztyna.A pamiętajmy,że "średnicowa" z Rubinkowem łączy się od
    wschodu. Ani Polna,ani Skłodowskiej Curie nie można przyjmowac
    jako "tymczasowego" wariantu objazdu.Już są zakorkowane.
    Tak sobie myślę....
  • historykii 25.11.07, 11:42
    Nie jesteś osamotniony w myśleniu... KONSTRUKTYWNO-REALISTYCZNYM!
  • mieszsta 25.11.07, 12:56
    23.10.2007, 13:21


    Aktualności Opinie Andrzej Nowicki o planowaniu mostów w
    Toruniu i Płocku, 29 maja 2007


    Aktualności
    Archiwalia
    Drogi samochodowe
    Fotografie
    Mapy
    Mosty i wiadukty
    Opinie
    Poczta
    Przetargi
    Telewizja
    Wydawnictwo






















    Andrzej Nowicki o planowaniu mostów w Toruniu i Płocku, 29 maja
    2007


    Na temat planowania mostów jeszcze nie pisałem. Ale w w/w miastach
    także dzieją się ciekawe rzeczy i wcale nie jest potrzebna unikatowa
    doliny Rospudy, a nawet staw Moczury. Nie ma mostu bez drogi
    dojazdowej. Nie wiem, czy drogowcy mają kapelana. Jeżeli wierzyć
    tygodnikowi „Nie” nr 40/2005, mostowcy mają /ks. Polakowski/. Jest
    tam cytat: „most jest jak świątynia - też służy ludziom. Łączy ich
    przecież”. W w/w tygodniku jest także kalendarium budowy mostu w
    Płocku tj. od roku 1991. Most nawet szybko i tanio pobudowano w
    odróżnieniu od dojazdów. I naprawdę nowoczesny most stoi, jest nawet
    na planie miasta, lecz nie służy ludziom, którzy muszą korzystać z
    jedynego istniejącego.

    Wydawać by się mogło, że taki przykład nie może się już powtórzyć i
    to jeszcze w niedalekim Toruniu. Tu jest też jeden most, w dodatku
    nie połączony z obwodnicą południową tego miasta. W 2001 r. kandydat
    na prezydenta miasta obiecał wyborcom drugi most i po wygraniu
    wyborów przystąpił do dzieła. Dobrze mieć pod ręką doświadczonych
    urzędników, a już najlepiej ze stażem wojewody, bowiem można
    wymyślić, że wystarczy zaplanować, aby nowy most nie był mostem
    miejskim, czyli samorządowym. Powinien być w ciągu drogi krajowej,
    wówczas będzie rządowym. Ale w ciągu jakiej? Przecież droga nr 1 i
    15 przechodzi przez most istniejący, S10 przez autostradowy. No to
    skierujemy drogę nr 15 /wylot na Olsztyn/ na nowy wirtualny most na
    wysokość ul. Wschodniej /daleko od centrum/. Ten pomysł sztabowców
    prezydenta miasta Torunia zadziwił nawet niezależnych urbanistów,
    bowiem cały czas /tj. od lat 70./ przygotowywali wariant na
    wysokości ul. Waryńskiego, czyli na obrzeżu centrum.

    Ale po wybudowaniu niedawno obwodnicy południowej logiczniej jest
    nią jechać na Olsztyn i mostem autostradowym wybudowanym pod koniec
    lat 90. Widocznie w/w prezydent /wybrany w 2006 r. na II kadencję/
    nie dowierzał GDDKiA. No i zaczęło się przekonywanie, pisanie
    apeli /20 tys./ i niezliczone naciski, także części toruńskich
    posłów na Ministra Transportu, że najlepszą lokalizacją jest ta na
    ul. Wschodniej. A także naciski na wojewodę, aby wydał wskazanie
    lokalizacyjne. W ten pomysł ulokowano przecież niemałe miejskie
    pieniądze, główny beneficjent Transprojekt Gdańsk. Nie dalej jak w
    marcu 2007 r. wspomniany minister oświadczył, że to nie jego /czyli
    GDDKiA/ problem, lecz pana prezydenta miasta. Czytaj: że może sam
    sobie to wskazanie wydać. Marszałek Województwa już szykuje wnioskek
    do UE o skromne 216 mln euro na ten most.

    Nie wiem, co się stało /bo to, co wiem, to z prasy toruńskiej/, że
    minister zmienił zdanie i skłania się, oczywiście przez wojewodę,
    wydać to wskazanie lokalizacyjne i to na ul. Wschodniej. Aby nie
    było tu zbędnej opieszałości do sprawy włączyła się TV Trwam i
    osobiście Ojciec Dyrektor, o czym informowała „Gazeta Wyborcza” w
    Toruniu 14.05. Pouczono kogo trzeba, aby przede wszystkim i to w
    trybie subito wydali to wskazanie lokalizacyjne. W tym miejscu
    należy przypomnieć tym, których najnowsza historia Torunia nie chce
    obchodzić /chociaż jest tu potężny uniwersytet, wprawdzie bez
    kierunku urbanistyka/, że w planach toruńskich urbanistów z lat 70.
    były 3 mosty /żaden na ul. Wschodniej!/. Ten trzeci /drugi
    autostradowy/ był na przedłużeniu drogi nr 15, czyli „trafiał” w
    istniejącą Szosę Okrężną. Jak byłoby po jego wybudowaniu blisko do
    terenów „Polonii in Tertio Millenio” /TV Trwam/, jaki świetny
    dojazd z Poznania /Berlina/, Wrocławia itd. /na Warszawie świat się
    nie kończy/!! I gdyby o takiej lokalizacji mostu mówił i do niej
    przekonywał Ojciec Dyrektor, byłbym pełen uznania. Przy okazji
    wybudowałoby się północną obwodnicę /także w planach jest!/ zamiast
    bezsensownej /bo niejako dublującej obwodnicę południową/ niedawno
    oddanej do ruchu ul. Andersa na lewym brzegu Wisły. 90% mieszkańców
    Torunia mieszka na prawym /północnym/ brzegu Wisły.

    Jak na razie mam uznanie tylko dla wspomnianych urbanistów, którzy w
    latach 70. byli chyba jasnowidzami i przewidzieli, gdzie będzie TV
    Trwam. Także świetny pomysł miał sztab prezydenta miasta, aby przez
    nowy most przebiegała droga nr 15. Niestety nie wpadł on na prosty
    pomysł, aby drogę krajową (!) poprowadzić prosto tj. w kierunku
    Wisły zamiast budować wspomnianą ul. Andersa. Myślę, że wcześniej
    czy później UE przyjrzy się, jak wydaje się jej pieniądze w Toruniu.

    Andrzej Nowicki















  • mieszsta 25.11.07, 13:00
    Andrzej Nowicki o planowaniu mostów w Toruniu i Płocku, 29 maja
    2007 - artykuł Nowych drogach


    Na temat planowania mostów jeszcze nie pisałem. Ale w w/w miastach
    także dzieją się ciekawe rzeczy i wcale nie jest potrzebna unikatowa
    doliny Rospudy, a nawet staw Moczury. Nie ma mostu bez drogi
    dojazdowej. Nie wiem, czy drogowcy mają kapelana. Jeżeli wierzyć
    tygodnikowi „Nie” nr 40/2005, mostowcy mają /ks. Polakowski/. Jest
    tam cytat: „most jest jak świątynia - też służy ludziom. Łączy ich
    przecież”. W w/w tygodniku jest także kalendarium budowy mostu w
    Płocku tj. od roku 1991. Most nawet szybko i tanio pobudowano w
    odróżnieniu od dojazdów. I naprawdę nowoczesny most stoi, jest nawet
    na planie miasta, lecz nie służy ludziom, którzy muszą korzystać z
    jedynego istniejącego.

    Wydawać by się mogło, że taki przykład nie może się już powtórzyć i
    to jeszcze w niedalekim Toruniu. Tu jest też jeden most, w dodatku
    nie połączony z obwodnicą południową tego miasta. W 2001 r. kandydat
    na prezydenta miasta obiecał wyborcom drugi most i po wygraniu
    wyborów przystąpił do dzieła. Dobrze mieć pod ręką doświadczonych
    urzędników, a już najlepiej ze stażem wojewody, bowiem można
    wymyślić, że wystarczy zaplanować, aby nowy most nie był mostem
    miejskim, czyli samorządowym. Powinien być w ciągu drogi krajowej,
    wówczas będzie rządowym. Ale w ciągu jakiej? Przecież droga nr 1 i
    15 przechodzi przez most istniejący, S10 przez autostradowy. No to
    skierujemy drogę nr 15 /wylot na Olsztyn/ na nowy wirtualny most na
    wysokość ul. Wschodniej /daleko od centrum/. Ten pomysł sztabowców
    prezydenta miasta Torunia zadziwił nawet niezależnych urbanistów,
    bowiem cały czas /tj. od lat 70./ przygotowywali wariant na
    wysokości ul. Waryńskiego, czyli na obrzeżu centrum.

    Ale po wybudowaniu niedawno obwodnicy południowej logiczniej jest
    nią jechać na Olsztyn i mostem autostradowym wybudowanym pod koniec
    lat 90. Widocznie w/w prezydent /wybrany w 2006 r. na II kadencję/
    nie dowierzał GDDKiA. No i zaczęło się przekonywanie, pisanie
    apeli /20 tys./ i niezliczone naciski, także części toruńskich
    posłów na Ministra Transportu, że najlepszą lokalizacją jest ta na
    ul. Wschodniej. A także naciski na wojewodę, aby wydał wskazanie
    lokalizacyjne. W ten pomysł ulokowano przecież niemałe miejskie
    pieniądze, główny beneficjent Transprojekt Gdańsk. Nie dalej jak w
    marcu 2007 r. wspomniany minister oświadczył, że to nie jego /czyli
    GDDKiA/ problem, lecz pana prezydenta miasta. Czytaj: że może sam
    sobie to wskazanie wydać. Marszałek Województwa już szykuje wnioskek
    do UE o skromne 216 mln euro na ten most.

    Nie wiem, co się stało /bo to, co wiem, to z prasy toruńskiej/, że
    minister zmienił zdanie i skłania się, oczywiście przez wojewodę,
    wydać to wskazanie lokalizacyjne i to na ul. Wschodniej. Aby nie
    było tu zbędnej opieszałości do sprawy włączyła się TV Trwam i
    osobiście Ojciec Dyrektor, o czym informowała „Gazeta Wyborcza” w
    Toruniu 14.05. Pouczono kogo trzeba, aby przede wszystkim i to w
    trybie subito wydali to wskazanie lokalizacyjne. W tym miejscu
    należy przypomnieć tym, których najnowsza historia Torunia nie chce
    obchodzić /chociaż jest tu potężny uniwersytet, wprawdzie bez
    kierunku urbanistyka/, że w planach toruńskich urbanistów z lat 70.
    były 3 mosty /żaden na ul. Wschodniej!/. Ten trzeci /drugi
    autostradowy/ był na przedłużeniu drogi nr 15, czyli „trafiał” w
    istniejącą Szosę Okrężną. Jak byłoby po jego wybudowaniu blisko do
    terenów „Polonii in Tertio Millenio” /TV Trwam/, jaki świetny
    dojazd z Poznania /Berlina/, Wrocławia itd. /na Warszawie świat się
    nie kończy/!! I gdyby o takiej lokalizacji mostu mówił i do niej
    przekonywał Ojciec Dyrektor, byłbym pełen uznania. Przy okazji
    wybudowałoby się północną obwodnicę /także w planach jest!/ zamiast
    bezsensownej /bo niejako dublującej obwodnicę południową/ niedawno
    oddanej do ruchu ul. Andersa na lewym brzegu Wisły. 90% mieszkańców
    Torunia mieszka na prawym /północnym/ brzegu Wisły.

    Jak na razie mam uznanie tylko dla wspomnianych urbanistów, którzy w
    latach 70. byli chyba jasnowidzami i przewidzieli, gdzie będzie TV
    Trwam. Także świetny pomysł miał sztab prezydenta miasta, aby przez
    nowy most przebiegała droga nr 15. Niestety nie wpadł on na prosty
    pomysł, aby drogę krajową (!) poprowadzić prosto tj. w kierunku
    Wisły zamiast budować wspomnianą ul. Andersa. Myślę, że wcześniej
    czy później UE przyjrzy się, jak wydaje się jej pieniądze w Toruniu.

    Andrzej Nowicki





  • jojujacy 25.11.07, 23:48
    1.To nie lata 60 -te. Dziś własnie Wschodnia jest na obrzeżu centrum po jej
    prawej stronie(gdzie autor widzi ściernisko z lat 60-tych) mieszka ponad 80 -tys
    mieszkańców, prawie połowa mieszkańców,rozbudowują sie Kaszczorek, Bielawy,
    Grębocin, Abisynia. Po lewej stronie most obsługuje przez Żółkiewskiego i
    Lubicką najważniejsze miejsca pracy i osiedla na wschód od Grudziądzkiej a w
    przyszłości nową trase N-S w tym tereny Jaru i Łysomic na PŁn i nowe tereny
    przemysłowe przy Łodzkiej i południowe nowe dzielnice mieszkaniowe te już
    istniejące jak i ogromna dzielnica "Piaski" (poludniowy odpowiednik Jaru) a to
    tylko ruch lokalny nie liczac tranzytu w przypadku płatnej A1.Poza tym całą
    lewobrzeżną strone przez nową TRase średnicową podgórza

    2.Na wschodniej bedzie Dk 1 a nie Dk15 bo tylko tak uda sie zbudować most w
    Toruniu co zrozumiał nawet Mężydlo lansując Dk1 jako alternatywe dla A1 w ciągu
    zatłoczonego już dziś przy starówce Waryńskiego(!).

    3.Dk 15 oficjalnie zostanie na starym moście a "nieoficjalnie" bedzie na
    wschodniej co jest naturalne bo w przypadku płatnej A1 z Poznania czy z
    Podgórza najłatwiej przejechać Poznańska i Trasa Sr Podgórza i Łodzką do Trasy
    mostowej na Wschodniej i w prawo Szosą Lubicka i Olsztyńską na Olsztyn omijajac
    zatłoczony na całej długości prawy brzeg.

    4.To własnie Dk1 z Łodzi wychodzi prawie wprost na most na wschodniej, poza tym
    dlatego też nie musi być ona przedłużona do S10 bo... już jest. W przypadku
    płatnej A1 i bramek na wężle Czerniewice ( CO PLANUJE GDDKiA!), ruch na Łodz
    jest na wprost z mostu bez problemu a z Olsztyna przez most na Wschodniej na
    Poznań odbywa sie przez Trase Średnicową Podgórza naturalnie omijając zatłoczony
    na całej długości prawy brzeg w tym starówke.

    5. Nazywając bezsensowną Trase Średnicową jako dublująca poligonówke nie zna Pan
    sytuacji i "wkładu" średnicówki dla samego lewobrzeżnego Torunia (wystarczy
    przypomnieć co sie działo pomiedzy oddaniem poligonówki a oddaniem południowej
    średnicówki, o ewentualnym tranzycie "15" tą ostanią niewspominając w przypadku
    płatnej A1 czy mostu na Wschodniej)

    6. Most na Waryńskiego z czego autor nie zdaje sobie sprawy koncentruje ruch
    lokalny i Dk1 wokół starówki żeby go potem rozprowadzić.drugi etap (w
    przeciwieństwei do Wschodniej) tej przeprawy jest niemożliwy wiec nie ma czy
    tego rozprowadzać(zostaje już dziś przeładowana, zbierająca wszystko
    Grudziądzka) nie mówiąc już o zwiekszonym tranzycie w przypadku prawie pewnej
    płatnej
    A1 (po zbudowaniu jej na południe, gotowe projekty GDDKiA przewiduja gruntowną
    przebudowe wezła Czerniewice z budowa bramek włacznie i oseparowaniem Dk1 od A1!
    A to "tylko" przeszkody ruchu drogowego.

    7. W przypadku Waryńskiego jest szereg przeszkód ekologicznych, kuturowych,
    których nie ma Wschodnia - jedyną jej wadą jest koszt wiekszy o kilkadziesiat
    mln zł( nie mylić i nie brać II etapu: Trasa Wschodnia razem z mostem i do
    jazdami do niego.

    8. Mamy już decyzje lokalizacyjną na Wschodniej.Każde jej podważanie
    jest nieodpowiedzialne.Przeciagnie cała procedure administracyjna na lata ,
    potem lata przepychanek z Waryńskiego z Unia (rezerwat) która w przypadku
    istnienia alternatywy ( Wschodnia) na pewno nie popuści w kwestii
    rezerwatu.Nawet jeżeli jakimś cudem to zieloni sie przypną do drzew albo beda
    protestować mieszkańcy co oddali most o kolejne lata
    i tak w kólko. Tych problemów nie ma Wschodnia wiec prosze już nie jątrzyć ze
    względu na miszkańców ktorzy mają dośc stania w korkach.
  • jkpztorunia 26.11.07, 06:41
    Ludzie, dajcie luzu! Wreszcie jest Prezydent który coś robi w
    sprawie mostu to rzucają mu kłody pod nogi. A poseł W..(przepraszam)
    Mężydło w tym przoduje. Jak facet mógł tak łatwo zmienić partię (z
    PiS na PO, tuż przed wyborami - swoją drogą ma wyczucie)to może by
    równie łatwo zmienił opinię? Może koledzy z PO mu pomogą, albo oleją
    (przeraszam znów) zignorują i pomogą temu co chce budować a nie
    gadać o budowaniu. Organy do tego powołane (Rada Miasta a nie poseł
    RP A. Mężydło) podjęły decyzję i nich się Pan poseł nie w..chrzania
    gdzie go nie proszą. Sejm na szczęście ma się zajmować czym innym.
    Od spraw Torunia jest Rada Miejska i Prezydent. Pan poseł może nie
    udzielić poparcia ale niech na Toruńskie Pierniki nie przeszkadza.
    A most to nie tylko kwestia najlepszych rozwiązań w istniejącym
    układzie drogowym ale też czynnik kształtujący miasto. Ten kto
    uważa, że Rubinkowo i dalsze osiedla powinny tak czy siak zasuwać do
    centrum miasta żeby się przedostać na lewy brzeg ten ma chyba bardzo
    malutki rozumek. Ruch trzeba odsuwać od Starego Miasta a nie na nim
    koncentrować!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka