Dom koło kurzej fermy. Tańszy, ale uciążliwy Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Jak się wyprowadzacie na wieś to się musicie liczyć z "wiejskimi zapachami",
    poza tym facet tam był długo przed tymi domami i jeżeli komuś coś sie nie
    podoba to ma 2 wyjścia
    1 - wykupić właściciela fermy, zapłacić mu odszkodowanie za cały sprzęt i
    koszty przeniesienia fermy
    2 - przeprowadzić się do miasta (jak tam będzie śmierdzieć to popre mieszkańców)
    • Pochodzę z Torunia i doskonale znam Wielką i Małą Nieszawkę. Nie do pomyślenia
      kiedyś było,żeby ludzie budowali się np po stronie wałów przeciwpowodziowych;
      ale teraz każdy metr ziemi jest cenny, nawet po stronie Wisły - zwłaszcza w
      Wlk. Nieszawce, więc pobudowały się piękne domy i tylko czekają na wielką
      powódź (odpukać!). Podobnie z tą kurzą fermą - ludziska kupili działki, bo
      tańsze, a teraz wielkie narzekanie. W blokowiskach, gdzie przedtem mieszkali,
      kur nie było, tylko inny smrodek, np. psie kupy, nie wiem co przyjemniejsze!
      Wieś to wieś, śmieszy mnie takie narzekanie.
      Ja mogłam kupić działkę tańszą o ok. 70tys. od mojej obecnej, ale w
      towarzystwie "pięknego" warsztatu samochodowego; za nic w świecie. Trudno,
      będziemy trochę dłużej spłacać kredyt, ale za to za oknem mam brzozy, a nie
      złom i opony. Sąsiedzi drobiarza mogli wcześniej premyśleć swoją decyzję,
      takie nerwowe podrygiwania są po prostu żałosne.
      • Dokładnie, a ustawa smrodowa powiinna byc, ale w formie chroniącej rolników
        przed atakami nowobogackich francuskich piesków z blokowisk co sobie domy na wsi
        pobudowali. Wies = rolnictwo PAMIĘTAĆ O TYM
      • Przepraszamy bardzo ale w urzędzie gminy sprawdzaliśmy i nie ma tam
        żadnej informacji o legalnej chodowli drobiu na tamtym terenie.

        Jest tak jak wójt mówił zezwolenie z 1975 roku na budowe i
        zezwolenie na 10 letnią chodolę kur niosek(wygasło w 1985r).

        W obecnej chwili powinna tam istnieć mieszalnia pasz!!!!
        A od 6 lat pan Dębiak powrócił sobie do chodowli kur nikogo z nas
        sąsiadów o tym nie informując.
        Jeżeli chodzi o działki to wszystkie były zapisane z ojca na syna
        itd.. a że niektórzy z dzieci nie mogli mieszkać w smrodzie to i się
        pozbyli.
    • Na początku chciałbym powstrzymać krzykliwych komentatorów którzy
      nie znają sytuacji a komentują.

      Mieszkam w pobliżu tych felernych kurników ponad 50 lat i wcale te
      kurniki nie zostały pobudowane przed nami.

      A mianowicie to my ówcześni mieszkańcy w 1975 roku wyraziliśmy zgodę
      na wybudowanie tych kurników które w/g założenia budujących miały
      istnieć tylko 10 lat. Tak też było, że po dziesięciu latach kurniki
      musiały zostać zamknięte a właściciel szukał ratunku w innych
      rodzajach działalności.

      Między innymi było tam przędzalnia wełny, mieszalnia pasz, wyrób
      ceramiki. W momencie gdy w 1996 roku Właściciel chciał rozbudować
      isniejącą mieszalnię pasz to po otrzymaniu rygorystycznych warunków
      z sanepidu (ze względu na ujęcie wody i ochronę środowiska)zaniechał
      tejże rozbudowy. Miedzy innymi miał wybudować szczelne zbiorniki na
      nieczystości i ogrzewanie miało byc ekologiczne tzn gazem lub olejem
      opałowym - do dziś nie jest to zrealizowane gnojowice składują
      bezpośrednio na ziemi a palą w piecu węglem (i nie tylko sądząc po
      zapachcach)a nieczystości do tej pory wypłukiwane są przez
      pracowników na zewnątrz na trawę.

      Wójt tłumaczy że nie ma żadnych uchybień - nic dziwnego skoro wizję
      przeprowadzili w momencie przestoju gdy wszystko było posprzątane.
      Jerżeli chodzi też o decyzję to władze gminy dokładnie wiedzą że
      zezwolenie na prowadzenie chodowli kur było ważne tylko przez 10 lat
      licząc od 1975roku.

      Zresztą do dziś przy płocie stoi szyld "Mieszalnia Pasz" a nie ma
      mowy o żadnej chopdowli kur.

      Właściciel pan Dębiak wcale tu nie mieszka bo po co skoro wzbogacił
      się na nielegalnej działalności i prawie nic go to nie kosztuje.
      Bo wszyscy wiemy że utylizacja padłych kur musi kosztować a jak
      ktoś pół tony martwych kurczaków wyrzuci to ma za darmoche. (na
      wszytkie te informacje mamy zdjęcia i dokumenty do wglądu jakby ktoś
      chciał).

      A skoro wójt twierdzi że to nic niezwykłego że gnojowica jest
      wylewana na ziemię (zwłaszcza że w pobliżu jest ujęcie wody dla
      połowy torunia i okolic) to tylko pogratulować gospodarza gminie.

      Nie jesteśmy tylko złośliwymi mieszkańcami ale nie możemy tolerować
      łamania przepisów ochrony środowiska.
    • Szanowny kolego piszesz bzdury jkby ci ktoś za to płacił. Fakt jest
      taki że większość sąsiadów mieszka tu grubo ponad 50 lat i
      gwarantuje ci że wtedy tu kurników nie było. Powstały w 1975 roku i
      miały istnieć 10lat.

      Przeczytaj sobie mój komentaż do artykułu a potem komentuj.

      śmierdząco pozdrawiam.
      • czyli do 85 roku. przeszkadzac zaczely w 2008. dlaczego?
        • Wcześniej też przeszkadzały!
          Użędowo walczymy już od początku 2007 roku.
          Otóż ponowna działalnośc smrodnicza na nowo zaczęła się jakieś 5 lat
          temu a wczesniej była tam mieszalnia pasz i inne działalności(po tym
          1985r).
          Na początku chodowle nie były tak częste i intensywne a zbiegiem
          czasu zaczęło przeszkadzać coraz większej ilości sąsiadów więc
          walczymy. Starszym osobom zaczęły dokuczać choroby związane z
          układem oddechowym no i w końcu miarka sie przebrała a zwłaszcza że
          mamy podstawy i papiery że ponowna działalność zaczęła się bez
          naszej wiedzy i zgody a więc bezprawnie.
    • Kury faktycznie smierdza i piekna okolice zasmradzaja. Bardzo blisko
      sa ujecia wody pitnej i jest to w strefie ochronnej tych ujec. W
      gminie wielka nieszawka jakos tak dziwnie poblazliwie traktuja
      niektorych biznesmenow a innych wrecz przeciwnie. ten od
      smierdzacych kur jest jednym z tych lepszych a sprawa i tak nie jest
      do konca jasna. jakies stare dokumenty, nie do konca wazne itd ...
      co tu duzo gadac. jak sasiedzi z pieknej sie postaraja to moze sie
      okaze ze jednak nie jest tu wszystko zgodne z prawem i okaze sie ze
      maja racje. Prosze, nie zazdroscmy tym ludziom, ze dzialki kupili
      taniej. Pomyslmy, ze nas to spotkalo i nic tylko smrod, smrod i
      smrod i w dodatku nielegalny ...

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Okazje.info.pl

Bestsellery

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.