Zaraz po informacji, ze lotnisko bedzie zamkniete, ktora to dotarla
do mnie jeszcze w lutym, rozmawialam z LOT-em i obiecywali, ze
jakiekolwiek zmiany w moim itinerary nie beda mnie nic kosztowac.
Tak ze zobaczymy, na razie czekam na pania z dzialu reklamacji w
biurze LOT-u w Toronto az wroci z wakacji. chce przy tym nadmienic,
ze suma, ktora zaplacilam za te jedna dodatkowa noc w hotelu nie
jest zwalajaca z nog, chodzi mi jedynie o pryncypia.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.