Dodaj do ulubionych

747-400 gdzie usiasc?

30.07.06, 20:10
Czesc

Wiem, ze byl kiedys tutaj watek dotyczacy miejsc w samolotach, nie moge go
jednak znalezc :)

Lece we wrzesniu do NZ z British Airways - lot jest strasznie dlugi wiec
chcialabym go spedzic w miare wygodnej pozycji, a nie z podkulonymi nogami...
nigdy nie lecialam tak dlugo, wiec prosze o rady: gdzie sie siedzi
najwygodniej? gdzie jest najwiecej miejsca na nogi? poradzcie mi prosze :)

Mam jeszcze jedno pytanie: czy w BA miejsca przydzielane sa przy odprawie?
Jesli tak, to warto sie chyba zjawic wczesniej, prawda? :)

Dzieki z gory za wszystkie rady :)
--
"Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do
domu, do domuuuuuuu!!!!!!!"

takie tam zapiski wloskie
Edytor zaawansowany
  • Gość: frequentflyer IP: 80.241.133.* 30.07.06, 20:24
    nie, fotel w britishu zamawiasz kupując bilet. jeżeli tego nie zrobiłaś, wróć
    do sprzedawcy, niech to zrobi teraz.
    IMO najlepsze są te dwójki pod oknem w ogonie, ale trudno je upolować.
    www.seatguru.com
    nie, nie lecisz do NZ Britishem, bo on tam nie lata.
    sprawdź czym na prawdę lecisz.
  • Gość: frequentflyer IP: 80.241.133.* 30.07.06, 20:27
    olaboga! chodziło o "naprawdę"
  • myshen82 30.07.06, 23:05
    no dobra, nie sprecyzowalam:)
    Lot jest Qantasa, ale operowany przez BA :)

    BA lata do Nowej Zelandii :)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • Gość: frequentflyer IP: *.acn.waw.pl 30.07.06, 23:11
    jak lata skoro nie lata? chyba że wczoraj zaczęli.
    podaj numer lotu BA na NZ jeśli łaska. powinien być trzycyfrowy i zaczynać się
    od zera.
    kupiłeś ten bilet czy możesz coś ulepszyć?
    bo latanie przez australię przedłuża sprawę o 5 h.
    leciałem do NZ przez londyn do HKG Britishem, dalej Cathayem bezpośrednio to
    Auckaland. ma to tę niedobrą stronę, że wracając przesiadasz się z CX na BA, i
    to jest niestety szok kulturowy.
  • myshen82 30.07.06, 23:16
    Jestem dziewczyna, to po pierwsze
    Po drugie: wystarczy wejsc na strone BA i sprawdzic - sa loty do Nowej Zelandii

    21:50
    17:35 * Depart
    Arrive LHR
    SIN BA0015 British Airways Traveller

    19:50
    05:10 * Depart
    Arrive SIN
    SYD BA7306 Qantas International Traveller

    09:10
    14:30 Depart
    Arrive SYD
    WLG BA7347 Qantas International Traveller

    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • myshen82 30.07.06, 23:17
    nie prosilam zebys kwestionowal istnienie mojego lotu tylko o porade dotyczaca
    miejsca

    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • myshen82 30.07.06, 23:18
    zle sie wkleilo

    wylot z Londynu o 21.50 przez Singapur i Sydney, w Sydney przesiadka do
    Wellington
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • zwirekiwigura 31.07.06, 16:41
    Masz dwie przesiadki. W SIN i SYD. Co jest w sumie ciekawe bo Twoj pierwszy
    samlotot leci wlasnie do Sydney z miedzyladowaniem w Singapurze. Ciebie jednak
    wysadzaja z niego w Singapurze, gdzie przesiadasz sie na Qantas. W efekcie
    dolatujesz do Sydney o... 5 minut wczesniej niz gdybys kontynuowala podroz w
    samolocie BA.
    --
    AEROPLAN - blog o lotnictwie
  • myshen82 01.08.06, 19:24
    nie nie :) mam tylko jedna, w Sydney - tam zmieniam samolot na mniejszy :)
    w Singapurze jest tylko stopover, czy jak to tam sie nazywa :)

    mam jeszcze pytanie o bagaz: rozumiem ze nie mimo ze zmieniam samolot w Sydney
    nie musze sie o niego martwic i mi go przeniosa? :)
    sorry za tyle pytan, nigdy sie nie przesiadalam wiec nie wiem :)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • Gość: frequentflyer IP: *.acn.waw.pl 01.08.06, 20:36
    moim zdaniem bagaż musisz odebrać w sydney bo tam przechodzisz immigration, co
    jest procedurą dość czasochłonną i trochę skomplikowaną. w Australii nie ma
    tranzytu jaki znamy z europy, model bliższy jest amerykańskiemu. choć nie masz w
    australii interesu, i tak musisz mieć przecież wizę turystyczną na te parę
    godziin na lotnisku (dlatego lepiej przez hong kong, gdzie nic nie trzeba, ale
    to już drugim razem).
  • jatez1 02.08.06, 13:48
    usiadz z tylu, ja tak przynajmniej robie, bagaz nadaj od razu do NZ i nie
    bedziesz sie o nic martwic w Sydney, jestes tylko tranzytem, nie rozumiem po co
    Ci australijska visa skoro tylko zmieniasz tam samolot i lecisz dalej
    szkoda ze nie lecisz przez adelaide, spotkal bym sie z Toba
  • Gość: frequentflyer IP: 80.241.133.* 02.08.06, 14:25
    nie rozumiesz bo to jest mało zrozumiałe, ale tak jest. był lot Malaysian do
    auckland przez Brisbane, tylko przystanek, nawet bez zmiany samolotu, i też
    była potrzebna. pretensje zgłoś w canberrze.
    jak chcesz przejść z terminala międzynarodowego na krajowy nie imigrując na
    chwilę?
    z bagażami nie wiem na sicher, kiedyś leciałem przez manchester do Belfastu,
    bagaż w warszawie przyjęli na cały lot, a przypadkiem zobaczyłem że w
    manchesterze jeżdżą w kółko na karuzeli. trzeba sprawdzić a i tak nie ufać
    jeśli powiedzą że nadają do końca.
  • myshen82 02.08.06, 19:35
    juz sprawdzalam - jesli jestem w Australii mniej niz 8 godzin zdaje sie i nie
    ruszam sie poza lotnisko to nie musze miec wizy :)

    hmmm, a moglbys wytlumaczyc jak nadac bagaz od razu do NZ?
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • ppppp7 03.08.06, 02:00
    > hmmm, a moglbys wytlumaczyc jak nadac bagaz od razu do NZ?

    Obsługa na starcie sama odprawi bagaż do NZ
  • Gość: frequentflyer IP: 80.241.133.* 02.08.06, 20:59
    to nie bzdury tylko widać przestarzałe wiadomości, z początku 2005, kiedy tam
    leciałem. dobrze że się coś zmienia!
  • tierralatina 01.08.06, 22:42
    Jesli podane przez Ciebie powyzej numery lotow sa zgodne z tym co masz na
    bilecie to zwirek ma racje: masz dwie przesiadki. Bedacy kontynuacja lotu z
    Londynu lot British Airways z SIN do SYD nosi mumer BA0015 i wylatuje z
    Singapuru o 19.55.
    BA7306, ktorym Ty lecisz wylatuje z Singapuru o 5 minut wczesniej i tak
    naprawde jest to lot Qantas o numerze QF 006.
    --
    Tierralatina
  • myshen82 02.08.06, 00:44
    o cholera, musze to sprawdzic :)
    hmmm
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • tierralatina 02.08.06, 20:27
    Nie ma co sprawdzac. Jesli lecisz tak jak wyzej podalas to masz dwie
    przesiadki. :)
    --
    Tierralatina
  • Gość: Staruszek IP: *.qc.sympatico.ca 02.08.06, 16:12
    myshen82......:o) Wykup sobie miejsce na "upper deck" lecac Jumbo , bedziesz
    przelatywal przez ocean jak krol z nogami wyprostowanymi , wypoczety , z milym
    usmiechem wsrod innych pasazerow , ktorym to nie bylo dane ......pomarzyc.
  • Gość: Staruszek IP: *.qc.sympatico.ca 02.08.06, 16:21
    myshen82....mialo byc jak .....krolowa w karecie ...wiec "upper deck" dla
    Ciebie .Sprawdz inne opcje podrozy do NZ.....Cathay Pacific , Qantas ,
    Lufthansa....kto wie , czy teraz Air New Zealand nie uruchomil lot do Auckland
    z Londynu .
  • myshen82 02.08.06, 19:37
    :)

    juz troche za pozno na kupno innego biletu :)

    dzieki za wszystkie rady :)
    chyba rzeczywiscie usiade gdzies z tylu :) jesli jeszcze beda miejsca :) a na
    pierwsza klase/albo biznes mnie nie stac, heheh
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • jatez1 02.08.06, 13:42
    z Sydney bedziesz miala wygodniejszy samolot, tzn.mniej siedzen i wiecej
    miejsca na nogi.Najlepiej siedziec z tylu, najmniej odczuwa sie rzucanie
    samolotem.W drodze do sydney kilka spacerow przynajmniej do toalety aby nie
    dostac skrzepu.
    NZ jest przepiekna
  • myshen82 02.08.06, 19:34
    no akurat jak sie okazalo w tym samolocie mam juz zarezerwowane miejsce, gdzies
    z przodu, ale to tylko 4 godziny, wiec dam rade :) (chyba)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • Gość: unk IP: *.chello.pl 07.08.06, 17:07
    To co podalas jest "code share".To nie jest samolot BA.Niekloc sie, bo niemasz racji
  • myshen82 10.08.06, 21:36
    Po pierwsze - gdybys przeczytal/przeczytala caly watek dokladnie,
    zauwazylbys/zauwazylabys, ze przyznalam ze sie pomylilam i ze nie mialam racji.

    po drugie: nie z czasownikami piszemy osobno. Teraz ty sie ze mna nie klóć :)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • myshen82 30.07.06, 23:31
    sprawdzilam wlasnie na stronie BA, mozna zrobic online check-in i wtedy wybrac
    sobie miejsce...
    ponawiam pytanie: gdzie najlepiej usiasc? (dodam, ze chcialabym przy oknie,
    hehe)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • Gość: fre IP: *.acn.waw.pl 30.07.06, 23:49
    już pisałem gdzie usiąść, ale: czy na stronie BA możesz wybierać miejsca na
    loty BA czy również na code-share'y z qantas? upewnij się w temacie.
    zobacz na seatguru czy tam gdzie radzę siadać qantas nie umieścił tam akurat
    kuchni albo WC, (tam czyli w ogonie, gdzie u britisha byłyby dwa fotele po
    prawej i po lewej i cztery pośrodku).
    dzięki za potwierdzenie że BA nie lata.
    co do online checkin, kiedy się on otwiera? bo jeżeli 24 godziny przed wylotem,
    co lepsze miejsca będą pozajmowane, dlatego powinnaś zamówić fotel nie zwlekając.
  • myshen82 30.07.06, 23:59
    online check-in jest 24 godziny przed odlotem i zamierzam z niego skorzystac :)
    jak juz pisalam w Sydney przesiadam sie w inny samolot (operowany przez Qantas)
    i tam mam juz miejsce, przydzielone automatycznie


    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • Gość: frequentflyer IP: *.acn.waw.pl 31.07.06, 00:07
    możesz skorzystać z online czekinu i w ogóle robić co chcesz, ale to ci
    gwarantuje najgorsze miejsca w całym samolocie - czterech samolotach, jeżeli
    wcześniej tych miejsc sobie nie zaklepiesz. po prostu, pokażą ci się tylko
    miejsca niezarezerwowane. ale z drugiej strony w 744 cierpią tylko osobniki
    bardzo duże, więc powinnaś dotrzeć w nienajgorszym stanie. ciasno jest w 777
    Austriana, ale nie w 744 BA. Qantasa nie używałem.
    ja bym wybrał miejsce na obydwa długie odcinki w OBIE strony, skoro jest - a
    jest - taka możliwość już przy zakupie, a nawet w momencie rezerwacji.
  • voyager747 31.07.06, 00:13
    Miejsca pod koniec są i dobre i złe, fajnie jest,że są dwa fotele a nie trzy
    ,ale tam zawsze stoi( nad twoją głową) mnóstwo ludzi, którzy idą do wc i ogólnie
    jest to miejsce spotkań i pogawędek. Latałem 4 razy BA na długich trasach i jest
    ogólnie nieźle. Jeśli lecisz sama i będziesz często chodzić to weź sobie miejsce
    przy przejściu.Trzeba szybko zaklepywać, bo później jest kicha.
  • Gość: fre IP: *.acn.waw.pl 31.07.06, 00:21
    fakt, zwłaszcza na lot od 1950 do 0510 - cały po ciemku - okno nie jest takie ważne.
  • myshen82 31.07.06, 00:27
    chyba nie czytasz ze zrozumieniem... skoro online check-in jest mozliwy na 24
    godziny przed odlotem to jak mam zaklepac miejsca na lot powrotny? :)

    zajrzalam na seatguru, dzieki za info, nie znalam tej strony :)
    a z siedzeniem przy oknie to faktycznie macie racje :) w nocy nic nie
    zobacze :DDD
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • Gość: frequentflyer IP: *.acn.waw.pl 31.07.06, 00:32
    kupowałaś u agenta czy w necie? jeżeli u agenta, on ma możliwość zarezerwowania
    miejsc (foteli) w momencie sprzedaży, może to zrobić też później, ale nadal na
    długo przez wylotem. lub powrotem. jeżeli w necie, powinna się pokazać strona z
    miejscami - choć głowy nie dam bo na BA nie kupowałem. kupowałem np na Alaska
    Airlines i mogłem codziennie zmieniać sobie miejsce przez ich stronę.
  • myshen82 31.07.06, 00:52
    kupowalam u agenta... hmm, jutro do nich napisze i zapytam :)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • tomi_22 31.07.06, 12:54
    Hej!

    Te miejsca, o ktorych pisza sa bardzo dobre - wiem bo tak latam/em. Inna opcja
    to miejsca na poczatku sektora - 747 jest na nie podzielony. Jak wezmiesz w 1
    rzedzie to nogi sobie wyciagniesz. Kolejna opcja moze byc miejsce przy wyjsciu
    awaryjnym. Tam jest wiecej miejsca.

    Co do tego czy BA lata do NZ. Nie lata, ale lata jego partner czyli tu Quantas.
    Mowienie, ze BA lata do NZ to jak mowienie ze LOT lata nie wiem, do Singapuru
    czy Hong Kongu. Oczywiscie kupisz bilet na te kierunki w biurze lotu, ale
    dzieki temu ze LOT jest w Star Alliance.
  • myshen82 01.08.06, 19:27
    ale czy to nie jest tak, ze przy wyjsciu awaryjnym nie moge nic pod siedzenie
    wlozyc? bede miala laptopa i nie chce go wrzucac na polke na gore :)

    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • tomi_22 02.08.06, 09:35
    Jak go polozysz na gore to mu sie nic nie stanie.
  • maria333 12.08.06, 16:19
    Super są miejsca przy wyjściach awaryjnych - więcej 'leg room', ale minusem
    jest to, że wszystko trzeba upchać na półkach, nic nie może luzem pod
    siedzeniem leżeć...

    Co wolisz... :)
  • zwirekiwigura 31.07.06, 16:38
    Mylisz pojecia. Lot masz BA ale operowany w duzej czesci przez Qantas. Samoloty
    BA nie lataja do Nowej Zelandii.
    --
    AEROPLAN - blog o lotnictwie
  • myshen82 31.07.06, 20:31
    ok, rozumiem :) sorry za niescislosc :)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • brtlmj 01.08.06, 15:59
    Do tego co napisali inni, dodam co nastepuje:
    - Niektorzy lubie te miejsca w samym ogonie, gdzie sa tylko dwa kolo siebie.
    Maja swoje zalety, i wbrew pozorom nie tak trudno je dostac. Ale halas tam
    straszny i z samolotu wyjdziesz moze i dziesiec minut pozniej.
    - Jezeli chcesz miejsce przy oknie, to uwazaj zeby nie trafic w miejsce gdzie
    okno powinno byc, ale go nie ma. Jest kilka takich miejsc w okolicach pierwszej
    sekcji klasy ekonomicznej, OIDP.
    - Jezeli chcesz siedziec przy korytarzu, nie siedz po "zewnetrznej" stronie
    korytarza (tzn. nie od strony okien, tylko od strony srodka samolotu). Wtedy
    tylko jedna osoba bedzie Ciebie budzic wychodzac do toalety.

    Bartek
  • Gość: frequentflyer IP: 80.241.133.* 01.08.06, 17:20
    racja z późniejszym wyjściem, ale jak masz połączenie np 4h, to chyba zaleta.
    gorzej na dolocie do Australii - w Melbourne przejście przez immigration i
    iinne fitosanitarności trwały w moim przypadku blisko 2h. ale przylecieliśmy
    przed 0800, pewnie jako 15. czy 20. jumbo tego ranka. o 0510 ten problem nie
    powinien wystąpić. a jak nie chcesz hałasu, wybieraj 330/340. ale wtedy pod
    nogami ta pieprzona skrzynka od PTV :-(
  • myshen82 01.08.06, 19:22
    o rany :) ale mi zamaciliscie w glowie :)

    na ogonie faktycznie fajnie wygladaja te miejsca ale jak ma byc glosno i mi
    ktos ma nad glowa sterczec, to dzieki :)

    hmmm, chyba usiade gdzies po srodku przy przejsciu (rozumiem ze nie w tych
    pierwszych trzech miejscach od okna, tylko w srodkowym rzedzie? - sorry ze
    takie pokrecone to tlumaczenie, nigdy w tym dobra nie bylam :))

    Dzieki wielkie za wszystkie rady :)
    --
    "Marysiu! Przecież mówiłem Marysi!!! Pięć kilogramów cukru do siatki i do domu,
    do domuuuuuuu!!!!!!!"

    takie tam zapiski wloskie
  • brtlmj 03.08.06, 18:29
    > racja z późniejszym wyjściem, ale jak masz połączenie np 4h, to chyba zaleta.

    Chyba raczej mniejsza przeszkoda :-) Wole posiedziec w terminalu, czy w
    restauracji, niz sterczec w kolejce do wyjscia :-)

    Bartek
  • Gość: gość IP: *.chello.pl 03.08.06, 23:41
    nie musisz stać w kolejce, możesz siedzieć na fotelu.
  • Gość: marcin IP: 1.1.* / *.proxy.aol.com 01.08.06, 21:13
    w tym samolocie bedziesz miala wystarczajaca duzo miejsca na nogi.skoro jestes
    kobieta i nie nazywasz sie malgorzata dydek to wnosze ze nie jestes wyzsza ode
    mnie.bylem juz w san francisco i tokyo i cierpialm jedynie z powodu tego ze
    siedziec na d...tak dlugo to nie w moim stylu.z nogami nie ma problemu tylko
    pamietaj zeby od czasu do czasu powkurzac obsluge i sobie polazic.wybierz
    miejsce przy oknie,byle nie na skrzydle i podziwiaj widoki popijac zimne
    rose.pozdrawiam
  • shilla01 02.08.06, 16:28
    a dlaczego nie na skrzydle, ja siedziałam i było ok i widoki super, bo widząc
    skrzydlo jak się rusza itp caly czas pamietasz o tym , że lecisz :)
    --
    Zawsze, kiedy masz właśnie coś zrobić, okazuje się, że najpierw musisz zrobić
    coś innego.
  • Gość: unk IP: *.devs.futuro.pl 07.08.06, 10:57
    www.seatguru.com/
    Moim zdaniem najlepsza strona.Wszystko o siedzeniach w samolotach.
  • Gość: frequentflyer IP: 80.241.133.* 07.08.06, 14:09
    ale to pisałem już w drugim od góry poscie.
    Imitation is the sincerest form of flattery.
  • tropikey 07.08.06, 16:39
    cześć,

    jesli pozowlicie, przyłączę się, choć nie w sprawie lotu do NZ. W styczniu lecę
    KLM'em na Curacao, też 747-400. Będziemy w trójkę - żona, córka i ja. Jumbo
    lecielismy ostatni raz parę lat temu, i to w dwójkę, więc tak się zastanawiam,
    co lepiej wybrać - rząd 3-osobowy, czy cztero? Z jednej strony, w rzędzie 3-
    osobowym będziemy sami, ale w rzędzie 4-osobowym jest szansa, że nikogo koło
    nas nie posadzą. Popieram siadanie z tyłu. Do tej pory prawie zawsze rzędy z
    tyłu były całkiem, albo prawie puste i w czasie lotu można było się rozłożyć.
    Tak patrzę na seatguru:

    www.seatguru.com/airlines/KLM/KLM_Boeing_747-400_full.php
    i rozważam:
    a/ 3-osobowy rząd 61, albo
    b/ 4-osobowy rząd od 61 - 67.
    Co myślicie?
    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
  • tropikey 07.08.06, 16:44
    a ha, i jeszcze jedno - a może któryś z rzędów: 9, 21, 51? Duzo miejsca na
    nogi, ale coś wspominają o chłodzie o drzwi znajdujących się obok. znacie te
    siedzenia?
    Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
  • Gość: trotter IP: *.telia.com 10.08.06, 21:14
    Panie Bartku,
    Wpadlem na stronke-bardzo ciekawa i ma potencjal rozwojowy.
    Proponuje jednak zmienic slowo Egzotyka w kontekscie Lanzarote czy Wysp
    Kanaryjskich, bo to troche porownywalne jest jak do wyjazdu do Ciechocinka dla
    Europejczyka:)
  • tropikey 11.08.06, 22:37
    jaki tam ze mnie "pan". To znaczy, owszem, jestem płci męskiej, ale jakoś tak
    się dziwnie czuję z tym per panem... Po prostu, Bartej jestem:-)
    A Lanzarote i Gran Canarii będę jednak bronił. Fakt, niedaleko nam do nich, ale
    to swego rodzaju inny świat, a skoro inny to egzotyczny - w pewnym sensie.
    Wiadomo, tropiki to to nie są, ale każda z wysp ma do zaoferowania krajobrazy i
    roślinność całkiem inne, niż w "zwykłej" Europie, nieprawdaż?
    Pozdrawiam i dziękuję za miłe słowo o stronie...
    Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
  • voyager747 10.08.06, 22:51
    Z moich obserwacji wynika,że prawie zawsze miejsca w rzędach za ścianką(9 itp)
    są zarezerwowane dla ludzi z małymi dziećmi. To wszystko zależy jakie jest
    obłożenie na locie. Moje loty 747,777 i a 340 i 330 zawsze obłożone na full w
    economy, szanse na wolny fotel=0. Ja bym brał 3 przy oknie, sami sobie
    wychodzicie itp. kiedy chcecie. Jak weźmiesz 4 i będzie full, to Wam dokoptują
    kogoś.
  • sp5ewx 11.08.06, 02:34
    Czesc
    747 to moj "warstat " pracy i moja rada to , jesli chcesz miec mozliwosc
    wyciagniecia nog , to miejsca na przeciw miejsc awaryjnych , tylko nie przy
    oknie .W mojej firmie to sa rzedy 39 i 49 , ale nueracje moga byc rozne w
    roznych kompaniach ....Podrawiam
  • tropikey 11.08.06, 22:40
    a czy mogę cię poprosić o zerknięcie tutaj:
    www.seatguru.com/airlines/KLM/KLM_Boeing_747-400_full.php
    i pomoc w znalezieniu takiego m-sca, jak sugerujesz? Nie za bardzo wiem, które
    są przy oknie, a które nie. A swoją drogę, czemu nie przy oknie?
    Pozdrawiam, Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
  • voyager747 11.08.06, 23:16
    Możesz zobaczyć , czy są wolne te za ściankami, czyli np.51 a, b,c.
    Przy oknie masz zawsze a albo po drugiej stronie 51 h, j,k( k przy oknie).
    Jeśli będą zajęte, to może np.62 a, b,c- wtedy masz blisko do tyłu do wc i za
    miejscem przy oknie 62a nikt nie siedzi(czasami się przydaje jak ktoś kopie w
    fotel itp.), to samo po drugiej stronie 62 h,j,k. W tej konfiguracji a,b,c, i
    h,j,k to masz potrójne przy oknie(a i k). Zdarza się ,że jak nawet masz wybrane
    miejsca a np. ktoś z małym dzieckiem będzie, to mogą go przesunąć na twoje
    miejsce za ścianką działową. Mi kiedyś tak zamienili w AA chociaż miałem
    zaklepane dużo wcześniej i dostałem jakąś kichę w środku(767). Ja osobiście
    zawsze biorę przy oknie, robię zdjęcia itp. Tu są przykłady:

    voyager747.fotosik.pl/
  • tropikey 14.08.06, 23:22
    dzięki za porady - starannie je wszystkie rozważę. A tak poza tym, jestem
    właśnie świeżo po kolejnym odcinku serialu o katastrofach lotniczych. Już wiem,
    że w razie wodowania z tyłu samolotu lepiej nie siedzieć;-)
    (pozwalam sobie na uśmieszek, bo akurat w tym odcinku opowiadali o zdarzeniu,
    które skończyło się szczęśliwie...). Bartek
    --
    Zapraszam na naszą stronę o podróżach na wyspy egzotyczne (i nie tylko): www.tropikey.com
  • voyager747 15.08.06, 00:17
    Z różnych statystyk wynika,że to właśnie miejsca z tyłu są bezpieczniejsze niż
    te z przodu.
    --
    voyager747.fotosik.pl/
  • enlightened 11.08.06, 03:21
    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka