Alkohol nie zalatwia sprawy.... w moim przypadku poteguje on poczucie
zamkniecia... Moje rady to:
nigdy nie przy oknie - samoloty, ktore lataja z Polski (mniej wiecej na 150
osób) są najbardziej klaustrofobiczne własnie przy oknie, dodatkowo dowje ludzi
siedzacych po ktorejs ze stron poteguje uczucie zamkniecia. w zwiazku z
powyzszym polecam środek, nogi wyciagniete w przejsciu. No chyba ze lecisz np.
z Berlina dwupietrowym Boeingiem... on jest tak wielki, ze czuje sie wolna
przestrzen na kazdym siedzeniu...
- po zajeciu miejsca od razu zajmij sie czyms - walkman, ksiazka, gazeta,
rozmowa...
Pomimo tych "malych" niedogodnosci latanie to swietna sprawa (chociaz ladowanie
do najprzyjemniejszych rzeczy nie nalezy :)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.