Dodaj do ulubionych

Kto przesiadal sie na lotnisku w Amsterdamie?

IP: *.aster.pl 15.06.07, 22:27
Znalazłam w sieci plan lotniska w Amsterdamie. Będzie się tam przesiadała moja córka, która leci sama (16l). Z planu wynika, że samoloty przyloty są na poziomie "0", odloty z poziomu "1", a odprawy paszportowe na poziomie "2". Czy tak jest rzeczywiście? Czy nie potrafię odczytać planu?
www.schiphol.nl/maps



Edytor zaawansowany
  • sylwek07 15.06.07, 22:36
    Na tym lotnisku nie mozna sie zgubic :)Jak ma Twoja Corka przesiadke to musi
    isc po strzalkach i trafi do wlasciwego Gate tzn wyjscia.
    a gdzie bedzie leciala?

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 15.06.07, 23:03
    Dzięki sylwek07, można na Ciebie liczyć w każdej sytuacji. Odpowiadałeś mi już na pytanie w wątku USA KAnada. A to oznacza, że córka leci do USA. Pytałam tam o lotnisko w Chicago, ale wcześniej ma przesiadkę w Amsterdamie. I ma tylko? 1 godz. 20 min.
    Ale jak dobrze oznakowane to może zdąży?
  • iberia.pl 15.06.07, 23:13
    Gość portalu: epjasa napisał(a):

    > ma przesiadkę w Amsterdamie. I ma tylko? 1 godz. 20 min.
    > Ale jak dobrze oznakowane to może zdąży?

    niech sie na sklepy nie oglada tylko smiga do odpowiedniej bramki to zdazy :-)


    --
    wiza w Egipcie kosztuje 15USD a nie 18USD jak wprowadza w blad pewne "biuro
    podrozy" T.
    www.fauna.rsl.pl/
    www.pijanikierowcy.pl/
  • iberia.pl 15.06.07, 22:56
    co prawda nie przesiadalam sie a konczylam i zaczynalam podroz w AMS i jedna
    uwaga:duuuuze odleglosci pomiedzy poszczegolnymi bramkami.Wyjatkowo rozlegle
    lotnisko ale dobrze oznaczone:-).
    --
    wiza w Egipcie kosztuje 15USD a nie 18USD jak wprowadza w blad pewne "biuro
    podrozy" T.
    www.fauna.rsl.pl/
    www.pijanikierowcy.pl/
  • carnivore69 15.06.07, 23:40
    Wszystko co istotne w Twoim przypadku jest na tym samym poziomie "1" (po
    przylocie schodzi sie na poziom "0" chcac juz opuscic lotnisko). Samolot z PL
    powinien przycumowac przy 'pier D' (za wielka wode nie pamietam juz skad sie
    leci, ale chyba B-D). Lotnisko jest dosc kompaktowe, wiec nie powinno byc problemow.

    Pzdr.
  • carnivore69 15.06.07, 23:44
    PS. Duuuuze/kompaktowe - rzecz wzgledna. W kazdym razie nie jest to Atlanta,
    O'Hare czy Heathrow. 15 min spacer to max.

    Pzdr.
  • iberia.pl 16.06.07, 00:18
    carnivore69 napisał:


    >15 min spacer to max.

    ...no wiesz ja szlam szybkiem krokiem do hali po odbior bagazu....30minut.


    --
    wiza w Egipcie kosztuje 15USD a nie 18USD jak wprowadza w blad pewne "biuro
    podrozy" T.
    www.fauna.rsl.pl/
    www.pijanikierowcy.pl/
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 16.06.07, 08:08
    Bardzo Wam dziękuję za wszelkie informacje. Szansa, że zdąży jest, oby tylko przylot się nie opóźnił.
  • carnivore69 16.06.07, 10:24
    Na szczescie w drodze do Stanow do owej hali udawac sie nie musisz.

    Pzdr.
  • pawel_bielsko 16.06.07, 10:31
    Ja tez sie bede przesiadal w AMS(jednak nie w CDG, moze i lepiej). Czyli nie zmieniam pietra? i rozumiem, ze bede wiedzial gdzie isc, zeby czasem sie nie wydostac z lotniska, tylko przejsc do innego gatu?
    --
    Bielsko-Biała
    Latanie
  • carnivore69 16.06.07, 11:04
    Nie zmieniasz.
    Bedziesz wiedzial.

    Pzdr.
  • pawel_bielsko 16.06.07, 12:06
    Dzieki za info.
    --
    Bielsko-Biała
    Latanie
  • sylwek07 16.06.07, 12:17
    Tak jak moi przedmowcy napisali,wszystko jest ladnie opisane a ten czas co ma
    twoja Corka ma w sam raz :)zazwyczaj samoloty z Warszawy do Amsterdamu nie maja
    duzego opuznienia .

    ja mialem tyle czasu ze moglem wyslac pocztowke oraz kupic sadzonki tulipanow :)
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • kicius21 17.06.07, 02:28
    Hello :)

    Plan lotniska sobie, a zycie sobie. Sie zdazylo nie raz ladowac nie tam, gdzie planowano. Ale cie pocieszam, nie? ;-).

    Nie patrz na plan. Wytlumacz corce, gdzie ma sie kierowac, na co zwracac uwage. Godzina i 20 minut, jak na lotnisko w Amsterdamie, to akurat, zeby przejsc do nastepnej bramki, jak pisala iberia.pl. Bo samolot zanim "zaparkuje", zanim sie "wyladuje" itd., to czas ucieka. A potem znowu musi byc "obmacana", a tam kolejka itd.

    Jesli zna angielski choc troche, poradzi sobie. Jesli nie, napisz jej na co ma zwrocic uwage.

    pozdrawiam i powodzenia...twoja corka doleci cala i zdrowa :)
  • carnivore69 17.06.07, 11:21
    > Plan lotniska sobie, a zycie sobie. Sie zdazylo nie raz ladowac nie tam, gdzie
    > planowano. Ale cie pocieszam, nie? ;-).

    W Rotterdamie wyladuje?

    > A potem znowu musi byc "obmacana", a tam kolejka itd.

    Jak juz sie w niej znajdzie, to z jej punktu widzenia rowna sie to znalezieniu w
    samolocie.

    Pzdr.
  • kicius21 19.06.07, 02:26
    > W Rotterdamie wyladuje?

    Nigdy nie zdarzylo ci sie wyladowac nie tam, gdzie miales wyladowac? Szczesciarz z ciebie! :)

    > > A potem znowu musi byc "obmacana", a tam kolejka itd.

    > Jak juz sie w niej znajdzie, to z jej punktu widzenia rowna sie to znalezieniu
    > w samolocie.

    Tak. Tylko czasem jest tak, ze jedna bramka do np. trzech lotow, przychodzisz, a tam wycieczka Japonczykow w kolejce. Poza tym, jak dziewczyna leci sama - byc moze po raz pierwszy - to moze sie denerwowac, czy zdazy. Ze jej mama sie denerwuje, to juz wiadomo ;-). I nie dziwie sie.

    Dlatego mysle, ze lepiej dziewczyne wyposazyc badz przygotowac na rozne scenariusze niz dac do reki schematyczna mape lotniska. Z ostatniego wpisu "epjasa" - ktory widze - wynika, ze nie wziela ona takiej ewentualnosci pod uwage, ze samolot sie spozni tak bardzo, iz jej corka nie zdazy na kolejny lot. A przeciez takie sytuacje sie zdarzaja, niestety. I jesli chce miec kontakt, to musi dac komorke corce, bo przeciez ta nie bedzie latac (hm!) i szukac jeszcze automatu ;-).

    Tak sobie pomyslalam wlasnie, jest cos takiego jak "asysta". Moze "epjasa" powinna rozwazyc taka mozliwosc, jesli jej corka tez tego bedzie chciala. Zaplaci pare dolarow za to, a w zamian jej corka zostanie odprowadzona "z samolotu do samolotu".

    No, nie wiem, tak sobie pomyslalam.

    pozdrawiam :)
  • carnivore69 19.06.07, 11:06
    > > W Rotterdamie wyladuje?
    >
    > Nigdy nie zdarzylo ci sie wyladowac nie tam, gdzie miales wyladowac?
    Szczesciarz > z ciebie! :)

    Nigdy. (Mimo chyba juz trzycyfrowej liczby zaliczonych lotow, wiec wg Twojej
    definicji pewnie i szczesciarz. ;-)) Niemniej jesli nawet tak by sie stalo,
    obsluga zajmie sie tranzytowana pasazerka, zwlaszcza, ze ta po angielsku
    porozumiec sie potrafi.

    > Tak. Tylko czasem jest tak, ze jedna bramka do np. trzech lotow, przychodzisz,
    > a tam wycieczka Japonczykow w kolejce. Poza tym, jak dziewczyna leci sama -
    > byc moze po raz pierwszy - to moze sie denerwowac, czy zdazy. Ze jej mama sie
    > denerwuje, to juz wiadomo ;-). I nie dziwie sie.

    Na Schipholu o taka sytuacje trudno (bramka = wejscie do rekawa, a wiecej niz
    jednego samolotu przy nim nie ustawia).

    > Dlatego mysle, ze lepiej dziewczyne wyposazyc badz przygotowac na rozne
    > scenariusze niz dac do reki schematyczna mape lotniska.

    Lepiej - moim zdaniem - i jedno, i drugie.

    > Tak sobie pomyslalam wlasnie, jest cos takiego jak "asysta". Moze "epjasa"
    > powinna rozwazyc taka mozliwosc, jesli jej corka tez tego bedzie chciala.
    > Zaplaci pare dolarow za to, a w zamian jej corka zostanie odprowadzona "z
    > samolotu do samolotu".

    Na pewno jest to rozwiazanie godne zastanowienia.

    Pzdr.
  • pawel_bielsko 19.06.07, 13:39
    > > > W Rotterdamie wyladuje?

    A malo to razy ludzie lecacy do Warszawy ladowali w Gdansku?
    --
    Bielsko-Biała
    Latanie
  • carnivore69 19.06.07, 17:04
    Racja. Porownaj tylko sredni odsetek lecacych do W-wy a ladujacych w Gdansku do
    prawdopodobienstwa tego, ze zmierzajacych w srodku lata do Amsterdamu beda
    musieli ladowac gdzies poza.

    Wieksza szansa jest na to, ze w W-wie nie dojedzie taksowka lub zatnie sie
    winda, a o to autorka specjalnie sie nie martwi.

    Pzdr.
  • kicius21 19.06.07, 23:57
    > Racja. Porownaj tylko sredni odsetek lecacych do W-wy a ladujacych w Gdansku do
    > prawdopodobienstwa tego, ze zmierzajacych w srodku lata do Amsterdamu beda
    > musieli ladowac gdzies poza.

    Ech, wielbiciel rachunku prawdopodobienstwa! Dziwna to dziedzina.

    Powiedz o tym porownaniu tym, ktorym to sie zdarza ;-). No, wiem, to wtedy pech sie nazywa, a nie rachunek prawdopodobienstwa ;-)

    pozdrawiam :)
  • carnivore69 20.06.07, 00:09
    > Ech, wielbiciel rachunku prawdopodobienstwa! Dziwna to dziedzina.

    Niemniej jakze pasjonujaca!

    > Powiedz o tym porownaniu tym, ktorym to sie zdarza ;-). No, wiem, to wtedy pech
    > sie nazywa, a nie rachunek prawdopodobienstwa ;-)

    Chetnie bym powiedzial, ale naprawde wsrod moich znajomych takowych osob poki co
    nie ma ;-)

    Pozdrawiam rowniez
  • kicius21 19.06.07, 23:53
    > Na Schipholu o taka sytuacje trudno (bramka = wejscie do rekawa, a wiecej niz
    > jednego samolotu przy nim nie ustawia)

    Chyba masz racje. Tam nie ma bramek "wspolnych". Ale nie zawsze na Schipholu bramka = wejscie do rekawa. Nogami czasem trza isc ;-). Wiem, do USA to bedzie rekaw. Musi byc ;-)

    pozdrawiam :)
  • magasia 18.06.07, 14:03
    Tak się składa, że moja córka też ma 16 lat i też leci do Chicago z przesiadką
    na Schipol-będzie to jej pierwszy lot w życiu. A kiedy Twoja leci, bo moja 24-
    go w niedzielę o 6:45 z Warszawy.
    Wygląda na to, że ja bardziej się stresuję od niej i też szukam informacji na
    temat transferu w Amsterdamie. Liczę na to, że jak będzie musiała się przesiąść
    to da radę. Z tego co się dowiedziałam lotnisko jest przyjazne i nie da rady
    się zgubić.
  • izabela9922 19.06.07, 00:29
    Lotnisko jest bardzo ładnie oznaczone-bardzo czytelnie.Wszystkie sektory
    oznaczone są alfabetycznie a każde wejscie numerycznie.Wszystkie kierunki
    oznaczone są strzałkami i z każdego miejsca widać w która stronę należy się
    kierować.Żółte tablice z czarnymi napisami.Mozna także po wyściu z pierwszego
    samolotu zapytać obsługę i wskazą drogę.Co do czasu przesiadki to nie ma
    problemu bo wystarczy 20 min na przejście całego lotniska Ja leciałam z
    warszawy do Vancouver i poniewaz pierwszy samolot spóźnił się ponad godzine
    nie z mojej winy -poczekali.Proszę się nie martwić napewno sie nie zgubi
  • magasia 18.06.07, 14:41
    Moja córka też ma 16 lat i też leci do Chicago przez Amsterdam po raz pierwszy
    w życiu. A Twoja kiedy leci, bo my szykujemy się na najbliższą niedzielę o 6:45.
    Martwię się o tę jej przesiadkę bardziej od niej, ale mam nadzieję, że da radę
    i doleci na miejsce bez problemu. Nie bardzo umiem jej wytłumaczyć co po czym
    następuje - wysiada z samolotu i od razu ma numer gate'u na boarding pass,
    który dostanie na Okęciu? Jeśli tak by było to byłoby dobrze, bo całe jej
    zadanie to znaleźć gate i do niego wejść. A w którym momencie security i
    odprawa? Nie latam samolotami, więc nie wiem:)
  • magasia 18.06.07, 14:43
    magasia napisała:

    > Moja córka też ma 16 lat i też leci do Chicago przez Amsterdam po raz
    pierwszy
    > w życiu. A Twoja kiedy leci, bo my szykujemy się na najbliższą niedzielę o
    6:45"
    ------------------------------------------

    Przepraszam - trochę się pospieszyłam i wysłałam dwa razy posta o podobnej
    treści.
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 18.06.07, 17:41
    Magasiu, moja córa leci niestety dopiero 2 lipca. Szkoda, że przypadkowo nie lecą tego samego dnia, byłoby na pewno raźniej i my byłybyśmy spokojniejsze. Opinie tu na forum uspokoiły mnie trochę, ale jak to matka... Dopóki nie wyląduje w ostatecznym porcie, to i tak będę się denerwować. No, teraz już mniej. Dziękuje wszystkim za rady i informacje.
  • pawel_bielsko 18.06.07, 18:44
    Bez obaw;))
    --
    Bielsko-Biała
    Latanie
  • magasia 18.06.07, 18:47
    Moja córcia ma zadzwonić jak tylko dojedzie na miejsce, więc napiszę Ci jakie
    miała wrażenia w Amsterdamie. Czytałam, że Twoje dziecko leci jeszcze dalej -
    niezłą będzie miała szkołę i na pewno da radę. A ja nadal nie wiem, czy na
    Okęciu dostaje się boarding card na dalszą część lotu, a jeśli nie to skąd ma
    wiedzieć do którego gate'u się udać na Schipol? A co ma robić jeśli tak się
    zdarzy, że się nie załapie na lot do Chicago? Ma wprawdzie 1h i 35 min na
    przesiadkę, ale jeśli nie zdąży to co? Mam nadzieję, że panikuję...:)

    P.S. Znów nie jestem pewna czy nie wysyłam tego samego drugi raz, sorry.
  • pawel_bielsko 18.06.07, 19:31
    na Okeciu okazujesz Twoj bilet elektroniczny. Oddajesz bagaz. Udajesz sie z karta pokladaowa na wszystkie loty w te strone (Waw-Ams, Ams-ORD) i idziesz na kontrole osobista i paszportowa. Potem szalejesz w bezclowce. Na malych monitorkach(telewizorkach) ukazuja sie wyloty i przyloty. Sa tam podane godziny, destynacje, linie lotnicze i gaty. Patrzy, z ktorego gatu udaje sie samolot do Ams i do niego wsiada Twoja corka.
    jeeli zdarzy sie tak, ze nie zdazy na ten lot do Chicago, to linia lotnicza ma obowiazek zapewnic polaczenie do Ord w trakcie paru godzin. Wtedy powinno dostac sie jedzenie picie, a jezeli konieczne to nawet nocleg w hotelu.
    --
    Bielsko-Biała
    Latanie
  • pezak1 23.06.07, 13:26
    witam
    mam pytanie kiedy Pani córka dokładnie wylatuje z Okecia o której godzinie? bo
    ja tez lece do chicago 2 lipca z przesiadką w amsterdamie. Ja z wawy odlatuje o
    7:40 a do chicago z amsterdamu o 11:05
  • Gość: epjasa IP: *.eranet.pl 24.06.07, 23:48
    To ten sam Lot. Super, to juz jedna "znajoma" osoba! Forum to potęga. Czy to
    pierwszy lot, czy już kolejny?
  • sylwek07 18.06.07, 20:35
    Tak jak pisze pawel_bielsko karty pokladowe dostanie w warszawie i jak bedzie
    juz miec wtedy tam bedzie napisane do jakiego wyjscia ma isc w Schipol.
    Wazne aby to jest sprawdzic na monitorach :)
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • Gość: epjasa IP: *.eranet.pl 18.06.07, 22:34
    Zastanawialam sie nad tym, co to bedzie, jesli nie zdazy przesiasc sie na lot do
    ORD. To bardzo pocieszajaca widoosc, ze musza zapewnic lot w ciagu najblizszych
    godzin. W takim razie musi wziac komorke, zeby przekazac mi te informacje. A ja
    dalej poinformuje rodzine, ktora ma ja odebrac z lotniska - o spoznieniu.
    Magosiu, licze na informacje od Ciebie po dotarciu córki na miejsce. Moze byc na
    priva - epjasa@interia.pl
  • magasia 19.06.07, 08:33
    Napiszę na pewno. Bardzo dziękuję za bardzo przydatne informacje.
    Myślę, że wszystko pójdzie gładko.Gosia
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 19.06.07, 10:41
    Kicius, rozwazałam taką ewentualaność jak opieka. Na stronach lotu czytałam informacje, jak to wygląda. Problem jest właściwie z tym, że córka leci United Airlines a oni nie mają przedstawicielstwa w Polsce. Ja niestety, nie znam angielskiego, chociaż mogę z córką poczytać informacje na ich stronach. Włąciwie to zapytam ją, czy chce mieć opiekę w drodze. Ale wczoraj sugerowała mi, że w samolocie porozmawia z ludźmi, może ktoś też będzie leciał do Chicago, z doświadczeniem, więc nie byłaby sama. Ona oczywiście ani trochę się tym lotem nie przejmuje:-)
  • magasia 19.06.07, 11:24
    Moja młoda nie chce słyszeć o opiece, uważa, że to obciach i że dzieci latają z
    opieką. Oczywiście też nie myśli o locie i tylko ja się denerwuję. Mąż też jest
    luzak:-)
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 19.06.07, 11:49
    No to jesteśmy w podobnej sytuacji. Na długo leci Twoja córka do USA? To prywatny wyjazd? I jaką drogą wraca?
  • magasia 19.06.07, 15:13
    Jedzie całkiem prywatnie, do rodziny, która mieszka ok. 100 km od Chicago.
    Wraca 25 sierpnia tą samą drogą czyli KLM przez Amsterdam. A Twoja?
  • Gość: epjasa IP: *.eranet.pl 20.06.07, 19:08
    Moja będzie miała wycieczkę życia: z Warszawy do Grenn Bay (z przesiadką w
    Amsterdaamie i Chicag), potem z Green Bay do San Francisco (z przesiadką) i z
    San Francisco do Warszawy (z przesiadką w Londynie, Heatrow!! i w Monachium).
    Niezła szkoła życia. Bardzo ciepłe i życzliwe uwagi na tym forum dodały mi
    otuchy i usokoiły mnie. Dziękuję wszystkim.
  • kicius21 19.06.07, 23:49
    > Kicius, rozwazałam taką ewentualaność jak opieka. Na stronach lotu czytałam inf
    > ormacje, jak to wygląda. Problem jest właściwie z tym, że córka leci United Air
    > lines a oni nie mają przedstawicielstwa w Polsce.

    Mysle, ze to nie ma znaczenia. Asyste zalatwiasz tam, gdzie kupowalas bilet. Tak mysle. Nigdy z tego nie korzystalam, ale przypominam sobie, ze kolega cos takiego wykupil swojej mamie. Miala kilka przesiadek i nie sadze, by uzgadnial to wszystko ze wszystkimi przewoznikami.

    > Ona oczywiście ani trochę się tym lotem nie przejmuje :-)

    Zuch dziewczyna! :) Pewnie to dla niej duza przygoda (a moze normalnosc ;-)) i moze po prostu zamartwiaj sie w cichosci i pozwol jej sobie radzic samej... no, daj jej ten telefon komorkowy (zeby w razie co cie powiadomila) i gotowke na wszelki wypadek (jak samolot sie spozni i poleci nastepnego dnia, hotel za darmo dostanie, ale moze miec wydatki po drodze - taksowka, jak autobus z lotniska za darmoche ucieknie, jak jej pic sie zachce itd.) ;-)

    Tak sobie mysle, ze twoja corka poradzi sobie swietnie :) Nie zamartwiaj sie :)

    pozdrawiam :)
  • sylwek07 19.06.07, 15:29
    carnivore69 tez nie widzialem 2 samolotow tam przy jednej bramce..

    Jak chcesz wiedziec czy dana osoba-osoby leci z Warszawy do Chicago to zadzwon
    do KLM i sie spytaj grzecznie czy ktos tak bedzie lecial.Nie powiedza kto ale
    powiedza ile osob :)(tzn mi tak powiedzieli kiedys),,


    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • magasia 24.06.07, 21:47
    Zgodnie z obietnicą wysyłam relację z podróży mojej córki do Chicago. Wszystko
    poszło bez problemu. Samolot wyleciał wprawdzie z W-wy do Ams z opóźnieniem ok.
    40 minut, ale nie rzutowało to na przesiadkę, bo bramka na Schipol została
    znaleziona przez moją dzielną pasażerkę w ciągu 15 min. od przylotu. Wylot do
    ORD opóźnił się 1,5 godziny, ale za to w Chicago kontrola przebiegła w
    ekspresowym tempie. Chciałabym bardzo polecić stronę KLM, jeśli Twoja córka
    leci tymi liniami - mieliśmy małe centrum dowodzenia, bo na stronie można
    zobaczyć wszystko - orientacyjny wylot i przylot, wiedzieliśmy np., że samolot
    już wylądował. No i oczywiście polecam super rozwiązanie, jeśli chodzi o
    połączenie telefoniczne - Skype'a. Za tzw. psie pieniądze dzwonimy do niej na
    komórkę do Stanów i możemy gadać do woli. Tak, że reasumując - nie taki diabeł
    straszny...-)
  • sylwek07 24.06.07, 23:38
    magasia tak myslalem ze sobie poradzi :)
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • Gość: epjasa IP: *.eranet.pl 24.06.07, 23:54
    Dziękuję magasiu za informacje. To brzmi bardzo pozytywnie. niestety, moja leci
    United Airlines, więc muszę sprawdzić ich stronę, czy jest taki "monitoring".
    Juz pytałyśmy, czy rodzina u której będzie Aga przebywała ma Skypa, niestety nie
    mają. Albo Aga im ściągnie i zainstaluje, albo będziemy porozumiewać się
    mailami. Zoaczymy. Znajoma z NY zaproponowała, że kupi w polskim sklepie karte
    telefoniczną i wtedy można rozmawiać przez telefon, też za niewielkie pieniądze.
    Dzięki jeszcze raz.
  • magasia 25.06.07, 12:29
    Nasza rodzina też nie ma Skyp'a, więc dzwonimy bezpośrednio na komórkę. Za 5
    min. rozmowy zapłaciliśmy wczoraj coś ok. 80 centów. Gdyby mieli Skype'a u
    siebie - rozmawialibyśmy za darmo. Tak, czy inaczej polecam. Karty telefoniczne
    też są ok, bo bardzo tanie. W każdym razie nie martw się o córę. My to mamy już
    za sobą, więc łatwo powiedzieć, ale na pewno w Waszym przypadku też będzie ok.
    Pozdrawiam,Gosia
  • sylwek07 25.06.07, 14:48
    numer lotu Twojej Corki to 909 i to wpisujesz w tej stronie co Ci podalem plus
    skad leci dokad tzn amsterdam-chicago i mi wyszlo teraz ze lot do Chicago
    dzisiaj byl opuzniony 1 minute a czy przyleci na czas to trzeba sprawdzic
    potem :)bo teraz wychodzi ze jest opuzniony 8 min :)
    sprawdzalem to o 14:40 .

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 25.06.07, 15:17
    Dzięki Sylwek07, jesteś na prawdę wielki i nioceniony w swej pomocy!
    Po 2 lipca dam Wam wszystkim znać, czy też odetchnęłam z ulgą.
  • sylwek07 25.06.07, 19:15
    cos takiego bedzie widziec Twoja Corka :

    www.flightview.com/
    wpiszesz w flight number: UA 909 i wyjdzie trasa :)
    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • Gość: Jg IP: *.opera-mini.net 29.06.07, 22:49
    Nie wiem
  • magasia 03.07.07, 13:47
    Ciekawa jestem jak Twoje dziecko sobie poradziło w podróży. Jakie ma pierwsze
    wrażenia z pobytu, bo moja nie najciekawsze. Pozdrawiam, Gosia
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 04.07.07, 12:09
    Rany, napisałam całą epistołę i chyba poszła w powietrze, bo nie widzę jej na stronie. Powtórzę więc: doleciała cała, zdrowa i szczęśliwa. Przez drogę pozrozumiewaliśmy się sms-ami, teraz już mailem, bo to najtańsza forma, jak na razie. Przesiadka w Amsterdamie poszła bez trudu, chociaż samolot opóźniła się 25 min i na przesiadkę została niecała godzina.W Chicago - dla odmiany samolot przyleciał ok 40 min wcześniej i czas na przesiadkę wydłużył się z 3 godz do 3 godz40min. To dużo - biorąc nawet pod uwagę czekanie na rozmowę z urzędnikiem i wizę. Po nadaniu bagażu pojechała sobie pociągiem na terminal odlotu i nudziła się przez 3 godziny. Po przylocie na mijsce odebrała ją tzw. rodzina goszcząca, u którj Aga spędzi 3 tygodnie, zanim pojedzie na obóz. Zabrali ją prosto do restauracji, pochwalili jej angielski (z czego jest dumna, bo to owoc wieloletniej nauki i miło, że to zostało docenione). Poza tym niewiele jeszcze widziała, dziś wybierają się na obchodzy święta niepodlgłości i jestem ciekawa wrażeń.
    Konkluzja Agi po podróży jest taka: trzeba być na prawdę wyjątkowym, żeby zgubić się na lotnisku. Jeśli zna się terminal odlotu i gate, to wszystko jest tak oznakowane, że nie trzeba szukać punktów informacyjnych. Wszystko jak na dłoni.
    Magasiu, jak będziesz miała pytania, to pisz na epjasa@interia.pl, albo tu, w wątku, będę zaglądała.
  • iberia.pl 10.07.07, 17:16
    zuch dziewczyna :-)
    --
    www.fauna.rsl.pl/
    Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor Company,Iberia
    Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
  • sylwek07 10.07.07, 00:31
    epjasa to dobrze ze sie wszystko udalo :)

    --
    "Miłość i przyjażń wzmacniają poczucie bezpieczeństwa"
  • Gość: epjasa IP: *.aster.pl 10.07.07, 16:26
    Dzięki, to między innymi Twoja zasługa :-))
  • ika_21 19.06.15, 13:35
    Witam! Lecę 25.06.15 z Warszawy do Toronto przez Amsterdam liniami KLM, może ktoś leci tego samego dnia? Lub już kiedyś leciał i napisze swoje sugestie co do przesiadki w Amsterdamie.
  • jetlag1 21.06.15, 20:51
    ika_21 napisała:

    >sugestie co do
    > przesiadki w Amsterdamie.

    Wysiasc z samolotu z WAW i wsiąść na samolot do YYZ.

    AMS jest jednym z najłatwiejszych lotnisk do przesiadek.
    Samoloty KLM do stanów i Canady odlatują z F&G korytarza, poszukaj na tablicy, tych jest dużo.
    5-10 min pieszo.
    Bon Voyage!



    --
    "The world is a book, and those who do not travel read only one page"
  • frequentflyer 22.06.15, 14:41
    na drugi dzień dowiozą ci też walizy, do wskazanego hotelu czy pod inny podany na przylocie adres.
    Przesiadałem się dwa razy, lecąc do i z Bostonu, i ani razu nie udało się załadować nas i bagażu to tego samego samolotu. W ramach rekomensaty od KLM dostałem voucher na chyba 50 PLN zniżki na nastepny lot, i to był szczyt bezczelności a nie żadna uprzejmość, bo zrealizować go było można tylko w biurze AF/KLM ale nie przy zakupie przez internet, zaś kupowanie w biurze wiązało się z prowizją bodaj dwakroć wyższą niż wartość wałczera.
  • jetlag1 22.06.15, 22:55
    Frequnty musiałeś mieć wyjątkowego pecha.
    Ja przesiadałem sie AMS kilkadziesiąt razy, KLM, zdarzyło mi sie raz.
    Walizki dostarczyli do hotelu w BCN następnego ranka, no big deal.
    Don't be such an angry man!
    --
    "The world is a book, and those who do not travel read only one page"
  • marylka1239 02.01.17, 19:16
    "Wysiąść z samolotu z WAW i wsiąść na samolot do YYZ"
    Podoba mi się to, szczególnie dla tych co lecą po raz pierwszy i jeszcze z przesiadką. Niestety do tych należę. Lecę z Warszawy do Toronto z przesiadką w Amsterdamie, liniami Jet Airways. Trudno znaleźć odpowiednią bramkę? Może ktoś tak leciał i coś podpowie, pliss


  • basia412s 03.12.16, 19:37
    kto leci w styczniu z warszawy do Santiago de Chile i ma przesiadke w Amsterdamie
  • pakipsi 11.09.17, 22:46
    lecę w październiku do Newarku przez Amsterdam i na transfer mam tylko 55 min, czy wyrobię się? a jak nie zdążę ja lub bagaże, to mi zapewnią lot, a bagaże dowiozą??
  • jetlag1 12.09.17, 15:17
    Tak!

    --
    " The World is a book, and those who do not travel read only one page."
  • pakipsi 12.09.17, 19:32
    Dzięki, feel much better now !

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Booking.com
Nakarm Pajacyka