Dodaj do ulubionych

Jak radzić sobie z lękiem?

IP: 217.153.131.* 03.08.07, 11:57
Większość z Was, jak zauważyłam po wątkach, lata często i nie ma z tym żadnego
problemu. Mam nadzieję, że coś mi poradzicie. Za tydzień lecę na urlop, to
będzie mój drugi lot (niezbyt daleko, bo do Włoch, ale z przesiadką) i boję
się panicznie. W głowie mam setki katastroficznych scenariuszy. Boję się na
tyle, że chwilami mam ochotę odwołać wszystko i zostać bezpiecznie w domu. W
ramach lekkiej paniki zrezygnowałam z besprzesiadkowego lotu Alitalią, bo
słyszałam o niej tak wiele złych komentarzy, że wolałam sobie oszczędzić
dodatkowych wrażeń. Czy jak zaczynaliście latać, też się baliście, że coś się
Wam przytrafi?
Obserwuj wątek
    • iberia.pl Re: Jak radzić sobie z lękiem? 03.08.07, 12:42
      jak sie ma cos stac to i tak sie stanie bez wzgledu czy polecisz czy zostaniesz
      w domu.Na codzien masz znacznie wieksze szanse na wypadek na naszych drogach
      niz katastrofe samolotowa.
      Skoro tak bardzo sie boisz to moze popros lekarza o jakies srodki uspokajajace.
      --
      www.fauna.rsl.pl/
      www.parkujesz-zdrapujesz.org/
      Moje rzekome miejsca pracy:Triada,Wizzair, Iberia Motor Company,Iberia
      Airlines,Google,Autocentrum,UM Katowice <MEGAROTFL>
    • Gość: Aga Re: Jak radzić sobie z lękiem? IP: *.chello.pl 04.08.07, 10:36
      Przed pierwszym lotem myślałam poważnie, by sobie nogę złamać i nie móc dzięki
      temu lecieć. :))) Do samolotu wsiadłam, wziąwszy uprzednio tabletki przeciw
      chorobie lokomocyjnej i uspokajające i nie patrzyłam w dół, póki samolot nie
      osiągnął wysokości przelotowej. Potem już mogłam się wyluzować.
    • elgry Re: Jak radzić sobie z lękiem? 05.08.07, 10:15
      Jeśli masz tendencje do
      martwienia się na długo przed samym lotem, co się zdarzy w jego trakcie,
      skupiania się na psychicznych i fizycznych symptomach w trakcie lotu, myślenia
      o wszystkich złych rzeczach, które mogłyby się przydarzyć , a do tego dochodzą
      objawy fizyczne, typu drżenie, albo płacz, albo problemy z żołądkiem, albo
      biciem serca...,
      to może to być awiofobia , a to już problem nie do rozwiązania na forum
      turystycznym, choćby tu wszyscy starali się z całych sił. Radziłabym pójść do
      psychologa, by ocenił „wagę” tego strachu i coś na szybko zalecił. Teraz już
      nie zdążysz przed wylotem, ale bardzo pomocne są specjalne warsztaty, które
      pomagają przezwyciężyć ten lęk.

      Nie wiem, czy to pocieszenie, że inni też to mają. Zauważ w samolocie, że
      wiele osób zaraz po starcie zaczyna biegać do wc, albo 150 razy wstawać i
      szukać czegoś w bagażu podręcznym.
      Też różne inne zachowania, które na tym forum okrzyknięto „obciachowymi”, a to
      po prostu podświadome zajmowanie czymś rąk, nóg i głowy - odwracanie własnej
      uwagi od lotu.

      Wszelkie objawy strachu zawsze łagodzi luźne ubranie i spokojne, głębokie
      wdechy przez nos.
      • pseudomiles Re: Jak radzić sobie z lękiem? 05.08.07, 16:41
        Jak poradzić sobie ze strachem ?

        Dobrze jest zrobić sobie kurs spadochronowy w aeroklubie. Jak masz na sobie dwa spadochrony to czujesz się pewnie i oswajasz się z lataniem nawet przy otwartych drzwiach samolotu, stojąc nad huczącą przepaścią, by po chwili się w niej zatopić.

        Inną metodą jest wybrać się nieraz w okolice ruchliwego lotniska i patrzeć na dziesiątki przelatujących maszyn. Stopniowo widok ciągle lądujących i startujących bezproblemowo samolotów będzie uspokajał twe mysli o katastrofie. No chyba, że ujrzysz któregoś dnia akurat rozlatującą się w powietrzu maszynę, ale to mało prawdopodobne.
        • Gość: Aga Re: Jak radzić sobie z lękiem? IP: 80.51.246.* 06.08.07, 10:51
          A wiesz, że to jest bardzo dobry pomysł! Jak byłam na Korfu pojechalismy z
          mężem na lotnisko i tam jest most (a właściwie mur w morzu, przed samym
          lotniskiem) gdzie można stanąć i obserwować lądujące nad głową samoloty . Super
          uczucie! Jak się widzi dwudziesty lądujący samolot wydaje się to takie proste!
    • Gość: mori Re: Jak radzić sobie z lękiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.08.07, 19:54
      Naprawde masz takie scenariusze w glowie? Bo ja z kolei mam paniczny lek, jak
      samolot rusza, to znaczy, jak po kolowaniu dodaje gazu i tak wciska czlowkieka w
      fotel. I wtedy chce odpiac pasy i wysiasc. To jest taka panika, ze boje sie, ze
      to kiedys zrobie.
      Przepraszam, ze to napisze: ciesze sie, ze tez sie boisz, bo to znaczy, ze nie
      jestem sama :)
      • schade Re: Jak radzić sobie z lękiem? 08.08.07, 21:42
        A ja uwielbiam sam moment startu, jak samolot zaczyna kołować i coraz szybciej
        coraz szybciej aż wbija cię w fotel a później ociężale wznosi się w górę.
        Zazwyczaj moja córka wydaje z siebie wtedy taki radosny okrzyk i jak widzę jak
        ona się cieszy przechodzi mi już resztka strachu . Zazwyczaj boję się panicznie
        do samego momentu wejścia na lotnisko, później zaczynam się denerwować, że ze
        wszystkim nie zdążę (chociaż czasu mam że szok) , idę na taras widokowy popatrzę
        sobie na lądujące i startujące samoloty, zdążę jeszcze nakrzyczeć na męża, że za
        długo siedzi w sklepie wolnocłowym , nabiegam się za synkiem, który wbiega do
        wszystkich bramek byle tylko wsiąść do samolotu (nie ważne jakiego) i w momencie
        gdy wsiadam do samolotu już się nie boję. Może właśnie te moje nerwy to jest
        zajęcie sobie czymś głowy żeby się nie bać? Nie wiem.
        Prawdą jest że do wylotu został mi tydzień a ja mam motyle w żołądku - okropnie
        się boję.
        Ale wiem że jak będę już siedziała w samolocie to mi przejdzie.
        pozdrawiam wszystkich którzy się boją i tych co się nie boją :D
          • to.ja.kas Re: Jak radzić sobie z lękiem? 09.08.07, 14:58
            Ja mam taki paniczny lęk, czasem cicho płacze przy stracie albo w
            trakcie lotu, czasem moich bliskich maltretuje "długo
            jeszcze?""Boze, dlaczego ona (stewka) ma taka mine, moze samolot sie
            zepsuł?""O rany, czemu tak trzesie, ja sie boje"....i tak cała
            droge...w niedziele czeka mnie lot 5 godzinny, wspolczuje juz sobie,
            moim bliskim...a potem powrót...relunium 5x2 nie działa w
            ogole...pewnie znów bede płakac i znów bede sobie obiecywac po
            powrocie, ze nastepne wakacje samochodem....a za rok...:-)
            --
            "-Czy kryzys małżenski okazał się dla związku blogosławieństwem?
            -Tak, skończył się rozwodem"
            sygnaturka wykradziona :-)
    • marieke Re: Jak radzić sobie z lękiem? 10.08.07, 10:50
      Ja akurat latać się nie boję, bo zakładam, że pilot także chciałby
      wylądować szczęśliwie na miejscu, ale jeśli Ty się boisz, to:
      W gazetkach linii lotniczych (przed każdym siedzeniem w samolocie)
      pod koniec numeru zazwyczaj są porady, jak sobie radzić w przypadku
      długiego lotu (gimnastyka) i właśnie strachu przed lataniem.
      Kilkakrotnie widziałam takie artykuły. Spróbuj może je poczytać po
      wejściu do samolotu - jest tam szereg racjonalnych argumentów,
      dlaczego nie warto się bać. Oraz wytłumaczenie, że strach przed
      lataniem dotyka głównie osoby, które chcą mieć wszystko zawsze pod
      kontrolą, co w samolocie nie jest możliwe. Miłego lotu!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka