Też to zauważyłam i potwornie mnie to wkurza. Na takim przejściu
moje dziecko z koleżanką uczestniczyło w wypadku. Fakt, nie zawinił
tu tramwaj tylko kierowca który wparadował na czerwonym świetle w
pieszego i dziecko. Ale na tym przejściu dodatkwo obserwuje sie to o
czym mówisz. Światła dotyczą przejścia ale już nie torowiska i
tramwaj po prostu za kazdym razem przepycha sie przez przechodzace
przez tory osoby, dzwoni i je rozgania. Rece opadają.
Mi po tym wypadku/uczestnikiem bylo moje dzieck/ tak narosla
adrenalina, że napisałam o tym do rady osiedla do Doraźnej Komisji
d/s Organizacji Ruchu Drogowego oraz zajela sie tym osiedlowa
gzaetka. Polecam podobny tryb postępowania. Może w końcu to cos da
ludziom projektującym takie skrzyżowania do myślenia. Ja u siebie
zauważylam zmianę. Tramwaj co prawda nadal swoch świateł nie ma, ale
zaczyna sie stosować do światel na jezdni które sa po jedo prawej
stronie.
Namawiam aby coś z tym robic!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.