Autor nic nie testował. Po prostu zapach starego motocykla jest
bardzo charakterystyczny (specyficzne połączenie aromatów benzyny,
smaru, metalu, skóry, itd.) - i autor kiedyś zakodował go w pamięci.
Jeśli to porównanie jest zbyt sztuczne, to można odwołać się po
prostu do zapachu benzyny czy nafty (napisałem to zresztą),
wyczuwalnej np. w większości starych rieslingów.
Pozdrawiam!
łk
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.