Wstrząśnięte, nie zmieszane lub gorące jak Kuba. Te drinki znajdziecie w karcie każdego szanującego się baru. Warto spróbować, bo karnawał sprzyja gorącym rytmom i rozgrzewającym drinkom.
Słabiutko i amatorsko napisany artykulik o koktajlach.
Autor/autorka pominęła pisząc o Hemingwayu Daiquiri.
Prawdopodobnie ze względu na trudną pisownię.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.