• drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Ślimaki winniczki Dodaj do ulubionych

  • 19.04.11, 23:49
    Chciałbym zachęcić Was do przyrządzenia ślimaków winniczków. Ślimaki zbieramy tylko w maju dlatego można się pomału zacząć przygotowywać.

    ======
    W dni słoneczne raczej ślimaki się nie pokazują. Najlepiej zbierać je w dni dni pochmurne, wilgotne i deszczowe. Średnica muszelki, skorupki musi mieć najlepiej 30 mm. Oczywiście ślimaki zbieramy tylko w maju. Przygotowujemy pojemnik wentylowany czyli z otworami ( żeby gagatki miały czym oddychać ) pod przykryciem np. szklanym w którym umieszczamy ślimaki. Przenosimy pojemnik do jakiegoś zaciemnionego miejsca. Przez okres 3 tygodni zlewamy ślimaczki codziennie kilka razy wodą oraz usuwamy martwe i podejrzane. W moim przypadku jest to pojemnik po mleku w woreczkach w którym wypaliłem lutownicą kilkanaście dziur wielkości długopisu. Jako przykrywka posłużył mi stary kawałek szyby. Pierwszy etap zawsze przeprowadzam u kolegi Szoszona który mieszka w domku jednorodzinnym. Pojemnik stoi w garażu gdzie kolega codziennie kilka razy zlewa ślimaczki wodą ze "szlaufa". Przez okres 3 tygodni ślimaki się selekcjonują i wypróżniają, zostają wtedy tylko najzdrowsze.

    ----------------------

    Po tym okresie płuczemy je ostatni raz i zasypujemy solą kuchenną w ilości około 1 kg. Giną wtedy bidulki wypuszczając duże ilości śluzu. Po około 15-20 min płuczemy je dokładnie i wrzucamy do dużego garnka gdzie gotujemy 10-15 minut czynność tą powtarzamy 3 razy. Nie dodajemy żadnych przypraw, sama woda. Najlepiej czynność gotowania przeprowadzić gdzieś w ustronnym miejscu bo troszkę śmierdzi. Ja gotuję ślimaczki w garażu na kuchence turystycznej ale można też śmiało gotować w warunkach domowych. Czwarty raz gotujemy ślimaki już z dodatkiem włoszczyzny czyli co mamy zielonego to wrzucamy do garnka. Następnie delikatnie wyjmujemy ślimaki z skorupek i odkrajamy odwłoczek od mięska. Odwłoczki wyrzucamy. Nie bój się na pewno się nie pomylisz, widać gołym okiem różnicę !!! Skorupki gotujemy w wodzie z octem i odstawiamy żeby obeschły. W makutrze ucieramy kostkę masła, główkę czosnku i zieloną pietruszkę ( pęczek ) na jednolitą masę, można delikatnie przyprawić masę solą i minimalną ilością pieprzu. Do skorupki wkładamy jedno mięsko i palcem wciskamy naszą masę czosnkową. Skorupki układamy do góry otworami na blaszce i zapiekamy w piekarniku 20-30 minut w temperaturze około 180 stopni. ślimaki można też zamrozić w szczelnym pojemniku.


    Przepisu tego nauczył mnie znajomy Francuski kucharz który ma knajpkę w miejscowości Reims niedaleko Paryża. Przepis brał udział w konkursie knora poprostugotuj.onet ten akurat nie zajął żadnego miejsca bo zapomniałem wrzucić coś knoora. Konkurs wygrała moja "Karkówka w miodzie" a w nagrodę dostałem odlotowy markowy talerz.

    Przepis własny z mojej strony Amiro.pl
    Zaawansowany formularz
    • Gość: Jerzy IP: *.dynamic.chello.pl 23.06.12, 22:20
      pewnie nigdy tego nie robiłeś i nie jadłeś.Trzy tygodnie kwarantanny dla wypróżnienia to każdy ssak i ryba padnie.Trzy doby kwarantanny a nie trzy tygodnie (zle przeczytałeś jakiś inny przepis).Moja opinia = nie masz pojęcia o przyrządzaniu winniczków.Załap się do zakonu Cystersów tam Cię nauczą dobrych i prawidłowych, smacznych przepisów.
      Z poważaniem ojciec Jerzy.
      • Gość: robiłem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.13, 22:28
        Prawda 3-4 dni to max. Ja wieszam w cieniu na orzechu w siatce do przetrzymywania złowionych ryb i kilka razy dziennie zraszałem wodą. Reszta przepisu prawie ok.
    • Gość: EDEK IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 24.06.12, 21:48
      amires -gratulacje chlopcze ze poznales tajniki trudnej sztuki kulinarnej ,zwlaszcza ze to co robiles nie nalezy do przyjemnych ,wierze ci ze ty bedziesz to robil i jadl ,ale polacy nie sa jeszcze przygotowani psychicznie na taki wysilek , sporo ludzi majacych okazje skosztowac tego smakolyku w zabowie , czesto wysilaja sie na probe jednego lub odwracaja sie z obrzydzeniem ,my lubimy i robie dosc czesto , nie zbieram sama i nie papram sie z nieprzyjemna obrobka ,kupoje w puszce i reszte robie jak piszesz ,zreszta u nas jest tego niewiele i trzeba znac miejsca i daty zbioru ,niemniej jednak gratuluje ci ze zdobyles sie na odwage i poznales ciezka prace w renomowanym miejscu ,a w swoim cv obowiazkowo wpisz o tej formacji , ktora doda ci plus ,moze w przyszlym zawodzie --bo w zyciu nic nie wiadomo ,
    • Gość: EDEK IP: *.w109-212.abo.wanadoo.fr 25.06.12, 14:37
      amires -serdecznie cie pozdrawiam ,sprawiles mi mila niespodzianke ,myslalem ze pisze to nastoletni mlodzieniec ,,, a tu ...dziesiecioletni mlodzieniec ,mysle ze masz jeszcze wiele przyszlych zawodow przed soba ,nigdy nie drwie z zapalu i zamilowania z jakim ludzie podchodza do tego co ich pasjonuje ,brawo kolesiu i gratulacje ,ja tez mam swoja zyciowa pasje ktora mnie calkowicie wchlonela , juz dziesci lat temu ,trzymaj sie tak mlodziencze jeszcze przez dlugie lata ,pozdrawiam -ja -
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.