Trufle, ostrygi, czekolada, chili, lubczyk, imbir - na przestrzeni wieków miana afrodyzjaków doczekały się najróżniejsze pokarmy. Wiele dorobiło się tego tytułu z powodu swojego wyglądu, budzącego intymne skojarzenia. Inne - z powodu swojego smaku albo zapachu albo też związków z mitologicznymi opowieściami. Nawet jeśli to tylko romantyczne bajki, cóż stoi na przeszkodzie, aby produkty uznawane za afrodyzjaki zagościły na walentynkowym stole. Zwłaszcza, że wiele z nich jest naprawdę smacznych. Zobacz nasze propozycje dań ze składnikami uważanymi za afrodyzjaki.