Biszkopt robiony tym akurat sposobem to nic innego jak białka ubite
na sztywno,następnie dodajemy powoli cukier,znów ubijamy na sztywno
dodajemy po jednym żółtku(które pominięte w przepisie aktorka po
prostu zapomniała nadmienic)ubijamy jeszcze chwile aby masa jajeczno-
cukrowa podwoiła swoją objętośc i pod koniec dodajemy wodę,wtedy
biszkopt nabiera dodatkowej puszystości.Delikatnie dodajemy
przesianą mąkę(z dodatkiem lub bez-jak kto woli-spulchniającego
proszku do pieczenia).Pieczemy w nagrzanym piekarniku w temp.180-220
stopniach Celcjusza.170 podane powyżej to chyba tylko żeby wysuszyc
biszpokt na skałe:/
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.