oczywiscie, jesli ktos chce szybki sos do makaronu (i to niekoniecznie
spaghetti), to podany przepis jest OK. Ale jesli ktos chce sprobowac sos jadany
w Bolonii do tagliatelle (a nie do spaghetti)to jest to juz zupelnie inna para
kaloszy, bo ragu to sprawa gotowania sosu przez 3 godziny. Jest to raczej gesty
sos miesny--na ogol mieszanki cieleciny i wieprzowiny, gotowany w marchewka,
selerem naciowym, cebula i czosnkiem. Do tego dodaje sie tez wino i niewielka
ilosc pomidorow. Ale moge tez z reka na sercu powiedziec, ze sos mozna swietnie
zamraza. I smakuje niebiansko.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.