glowna zasada - po dodaniu maki ciasta juz nie miksujemy tylko
delikatnie mieszamy lyzka zataczajac osemki zeby powstaly pecherzyki
powietrza bo inaczej ,malo wyrosnie i bedzie placek a nie puszysty
biszkopt
jak dla mnie porcja maki jest za mala w stowunku do jajek i cukru -
powinno byc 1.5 szklanki
dodalabym troche proszku do pieczenia
i nie oddzielalabym zoltek od bialek tylko utarla jajka z cukrem do
bialosci a pozniej dodawalam porcjami make (jak napisalam wyzej juz
nie miskujac)
przepis sprawdzony zawsze wychodzi
pozdrawiam
--
I want that one THAT ONE
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.