To pyszna potrawa, tyle że ja zmodyfikowałam trochę przepis.
Nie blanszuję bakłażanów, tylko wydrążam je łyżeczką, miąższ
przekładam do miseczki i posypuję obficie solą. To samo robię z
wydrążonymi bakłażanami. Po ok. 1/2 h kiedy bakłażany puszczą sok
spłukuję je pod bieżącą wodą i dokładnie osuszam przy pomocy
papierowego ręcznika. Potem kroję miąższ w kosteczkę, dodaję do
uduszonej cebuli z pomidorami i smażę, aż zmiękną. Reszta jak w
podanym przepisie, oczywiście niekonieczne co do grama. I nie
żałować oliwy!!!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.