Ja stanę w obronie kolezanki, bo na przykład u nas na Sląsku kremówka to właśnie
napoleonka, a to ciastko takie piankowe wlasnie nazywamy kremówką. Po prostu
odwrócone nazwy, wiec po co się pieklić i obrażać?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.