jakby kupić puszkę czy słoik gotowej fasolki, bo i producentów tejże potrawy bez liku a i smaki są różne i wedle uznania można samemu doprawić. To nie jest złośliwość ale jeśli Ktoś pisze że bierze fasolę z puszki, czyli to co jest kwintesencją i naj, naj, najgłowniejszym składnikiem tego dania no to o czym tu gadać. Bez odbioru.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.