faktycznie przepis doc dziwny ja robie kopytka z conajmniej 1,5 kg
ziemniakow i dodaje maka zwykla nie ziemniaczana i jajko ,ziemniaki
po ugotowaniu ostudzeniu i zemleniu w maszynce zasypuje maka ( na
oko dodaje make)jajko i zagniatam podsypujac maka zeby ciasto nie
przylepialo sie do stolnicy ani do rak,za duzo maki nie dodaje bo
bedzie ciasto twarde, jak juz nie bedzie cie przylepiac formuje w
male paseczki i kroje ukosnie oczywiscie ... najlepsza kopytka sa z
sosem i odsmazone na kolacje z obu ston ( ale juz bez sosu)ah palce
lizac. Nigdy z 2 srednich ziemniakow nie robilabym kopytek bo to na
jedna osobe i to jeszcze taka malutka porcyjka by byla z tych
ziemniakow poprostu smiechu warte ,pozrawiam wszystkich lubiacych
kopytka ;-))
--
aga-wika
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.