Zgadza sie - i powinno sie ja podawac nie ze slonymi paluszkami, a ze specjalnymi paluszkami kminkowymi, wlasnorecznie pieczonymi. Jesli sie nie myle, cebule faktycznie powinno sie zeszklic, ale chleb usmazyc na zrumienione grzanki, potem polamac je i wrzucic do rosolu z cebula. Zupa wychodzi gesta, w sam raz dla tych, ktorzy lubia zupy - kremy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.