Dodaj do ulubionych

Kuchnia 5/2007

01.05.07, 17:58
"Kuchnia" zeszła już całkowicie na psy. Nie dość, że ta sama płyta z
grilującym Kuroniem po raz drugi, to jeszcze trzeba za to płacić dodatkowo.
O wpisaniu "Absyntu" do "Michelin" jest, ale ile gwiazdek, to już nie łaska
napisać.
Nie wspomnę o uporczywym łamaniu języka polskiego i sakramentalnym "obrać
pomidora". Czy to naprawdę takie trudne, poprosić piątkową uczennicę gimnazjum
o sczytanie tekstu?
"Tylko 5 składników" ma składników 11. Po co ta obłuda? W dodatku napisane na
nieczytelnym, trawiastym tle.
A już "Przypadki Profesora Chochelki" to istny skandal. Panie profesorze,
tłuszcz nerkowy jest przez dobrych kucharzy polecany do smażenia w wysokich
temperaturach. Jak pisała Ćwierciakiewiczowa - we Francji innej frytury nie
używają. A i cenę ma niewiele niższą od masła:((
Przepisów coraz mniej, coraz więcej mało czytelnych reklam przeróżnych produktów.
Numer ratuje "Z dymu i mleka", czyli rzecz o oscypku.
A przecież "Kuchnia", gdy jeszcze należała do wydawnictwa "Prószyński",
cieszyła się zasłużoną remomą?
Jak to się stało, że tak się skiepściła?
Edytor zaawansowany
  • Gość: mamusiny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.07, 01:36
    Piszę subiektywnie o Anatewce w Łodzi (ul. 6 Sierpnia). Jestem łodzianinem z
    nienajgorszemi korzeniami i tradycjami/wspomnieniami dającymi jakie/takie
    pojęcie o kuchni żydowskiej. Oczywiiiście - trudno rzec, co to kuchnia żydowska
    - galicyjska, konkgresówkowa, litewska, Łódzka etc. Inaczej też wyglądało
    żydowskie jedzenie na skraju Wielkopolski i przedwojennego łódzkiego. To akurat
    wiem. Multum smaków, ale też wyrazistość dań i zapachy.
    Dlatego nie napiszę, ze razi mnie w Anatevce wyblakły czulent bez bigla
    smakowego - aromatu cebuli i czosnku, bez drobiowych dodatków, malowniczo
    zbrązowiałych kartofelków, smakujący w tej restauracji jak zwietrzałe resztki
    sosu po zrazach zawijanych. Rosołek leciutki - kudy mu tam do dobrego i
    przegryzionego od mamełe z fasolą. Gęsi pipek - zapomnij. A te pseudo Moryce i
    Rotschildy? Lipa. Pominę też inne słodkawo - mdłe dania, bo może takie smaki
    gziesz funkcjjonowały, ale moim żydowskim dinozaurom niczego rodzimego nie
    przypominały. Kucharz jest goj - tak mi powiedziano.
    Nie będę się pastwił nad samą nazwą - Anatevka (nazwa sztuczna i obca) w
    Łodzi???!!! - drażni i jest straszliwie pretensjonalna - tak samo jak nachalna
    pozostaje reklama restauracji z malunkami na ścianie. No i te dzieweczki grające
    na półce - pretensjonalne skrzypki na dachu... Jak różne są smaki i gusty. Jak
    chyba mało jest znane prawdziwe żydowskie jedzenie i łatwo je udawać. Jak
    banalnie można o tem pidsać. Jak Kuchnia się czasem kompromituje banalnymi
    recenzjami. Ach....
  • naura 04.05.07, 10:06
    ska" kuchnia nie zna i nie znała kundla PRL-u, jakim jest tzw. "placek po
    węgiersku".
    Eh, naprawdę, dno den ...
  • a.moineau 10.05.07, 10:39
    Jakiś rok temu zaczęłam kupować "Kuchnię" i mnie bardzo zainspirowała, była dla
    mnie autorytetem na polu kulinarnym, a tu takie komentarze :(
    Jeśli nie "Kuchnia" to co ? :/
    pozdrawiam,
    a.moineau
    --
    PnP 6,3
  • Gość: lucullusio IP: *.p.lodz.pl 13.05.07, 16:32
    No może nie jest tak z Tą Kuchnią całkiem źle. Ale poziom się wyraźnie obniżył.
    Najbardziej smucą takie opisy knajp i żarcia/lub przepisy coponiektóre, co
    świadczą o kompletnym braku pojęcia o tych sprawach u autorów tekstów. Są zwykle
    naiwne, powierzchowne i w przypadku restauracyj troszkę zwykle trącą kryptoreklamą.
    W tak spustoszonym kulinarnie kraju jak Polska trudno szybko stworzyć
    miesięcznik o jedzeniu, piciu, kuchni etc. To musi potrwać i jest narażony taki
    proces na różne rafy - także popadnięcie w cudaczenie i pretensjonalność. A to w
    gastronomii od razu wyczuwalne. Brakuje też dużego grona speców z wyczulonym
    podniebieniem. Bo te nasze gourmety zwykle od niedawna zostały znawcami
    langustynek i kuropatewek. Insza tez perspektywa bogatej nie tylko
    gastronomicznie warszawki na tle prowincyi. Ale tak być pewnie musi....

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.