Jako leniwy singiel nie robię niczego, co ma więcej niż 4 składniki.
1. Trzeba je pojechać i kupić. Niektóre składniki są relatywnie egzotyczne; jeśli się ma samochód, czas i mieszka w dużym mieście, to może sobie można pojeździć i poszukać. Ale to na pewno nie singiel ani leń.
2. Przy wielu składnikach wiadomo, że coś zostanie. Jeśli jest duża rodzina, to się to jakoś zagospodaruje. A singiel co: ma to wszystko wyrzucić???
3. Jaki singiel i leń ma czas gotować codzień potrawy, z których każda zajmuje 1 godzinę przygotowań.
Ten artykuł to pisał jakiś człowiek nie z tej planety!
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.