popieram, też wolę gotowe kupowane frytki, bo po pierwsze nie chce mi się bawić
w to całe krojenie i obieranie ziemniaków, a po drugie takie właśnie łódeczki
czy inne McCainy o których piszesz są dużo smaczniejsze i zawsze mi się ładnie
na rumiano usmażą. z dipami jeszcze nie próbowałam, ale weekend idzie, więc może
się skuszę.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.