Gdzie we Wrocławiu są kasztany jadalne? Chyba w ogrodzie botanicznym? (Pytam bo
nie wiem, nie przez złośliwość.)
W Polsce kasztany jadalne widziałem tylko w sklepach, ale przyznam, że nigdzie
indziej nie szukałem, bo byłem przekonany, że za surowy u nas klimat na nie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.