Dodaj do ulubionych

Tanie taxi Wrocław

11.09.09, 08:50
Witajcie.
Poproszę namiary na tanią taksówkę we Wrocławiu. Jadę do Wrocławia,
o północy wyląduje na dworcu głównym pkp i musze dostać się na
obrzeża. jaką taksówkę zamówić, wybrać aby nie zapłacić majatku??
Pomóżcie proszę Wrocławianie i Wrocławianki.
Dzięki.
Obserwuj wątek
      • Gość: klient Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 28.04.10, 14:28
        Nie rozumię tych ludzi, chodzą po knajpach, wydają krocie na
        drinki, papierosy,piwo noi sporo kasy idzie na dupki i nawet nie
        zamoczy, a jak trzeba zapłacić 2-3 dyszki za dryndę, to świat mu się
        wali. Przestańcie zrzędzić gównozjady do grobu i tak nic nie
        zabierzecie. Dryndziarze muszą zarobić na ten cholerny ZUS, mają
        domy, pisklęta i wiele innych kosztów. Mają cennik ustalony przez
        Radę Miejską,jak wam za drogo, to kupcie sobie dobre buty.
        • eddie.norton Re: Tanie taxi Wrocław 11.05.10, 21:28
          > Przestańcie zrzędzić gównozjady do grobu i tak nic nie
          > zabierzecie. Dryndziarze muszą zarobić na ten cholerny ZUS, mają
          > domy, pisklęta i wiele innych kosztów. Mają cennik ustalony przez
          > Radę Miejską,jak wam za drogo, to kupcie sobie dobre buty.


          synku, ochlon... oddychaj, przez nos oddychaj...

          3 zeta za km to zbrodnia. Bez wzgledu na to ile zarabiam, nie place
          za drinka 4 dychy bo to kureXXXstwo tak jak 3 zeta za km w taxi jest
          tym samym. I jakakolwiek obrona cierpiarzy we Wrocku jest dawaniem
          przyzwolenia na dymanie klientow.
          Podam Ci prosty przyklad': kupilem ostatnio bilet na samolot do
          stolicy. w promocji zaplacilem 120 zlych. a taksowka z karlowic na
          strachowice o 5 rano kosztowala 60. no i gdzie tu sens i logika? w
          miastach wielkosci wrocka , w krakowie, poznaniu czy gdansku za km
          placi sie okolo 2 zlych i jakos wszyscy zyja zadowoleni..
            • Gość: *** Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.13, 07:41
              Kogo obchodzi, czy taksówkarze są zadowoleni? Co to w ogóle za absurd! Oni powinni dbac o to, zeby klient byl zadwolony, a nie odwrotnie, bo inaczej i tak zostana z gola d*upa. A poza tym, jak tacy niezadowoleni, to po kiego pracuja jako taksowkarze? W Poznaniu taksowki sa tanie jak barszcz, nie woze tam d*py inaczej, jak tylko taksami, ale jak przyjezdzam do Wro, wole z bolem tluc sie mpk albo swoim wozem i nie pic na imprezie, bo te taksowy tutaj to takie skrajne zlodziejstwo, ze glowa boli.
      • Gość: taksowkarz LEGALNY Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 01.06.11, 10:34
        taxi we wrocku nie sa najdrozsze w kraju!! jak nie potrafisz czytac cennikow i nie znasz zasad naliczania cen to sie nie odzywaj!! skladowa ceny jest tzw godzina postoju, czyli to co placisz za stanie w korku!! w tej Twojej wwa jest to 35 zl we wrocku 25zl za godzine stania, przelicz nim zaczniesz pisac i powtarzac pismackie bzdury!! pozatym cena za km wynika z odleglosci kursow-wwa ma 30km rozpietosci uzytkowej-tzn taki kurs moze sie zdazyc, wroclaw z lesnicy na psie pole ma raptem 18... a to juz dalej sie nie da w ramach miasta!! stad roznica w cenie km ale "korkowe" tego juz nikt nie widzi!! mnie licznik w korku malo bije i jeszcze blisko jade, efekt, zarabiam podobnie mimo innej metody liczenia. Ps wolalbym miec 35zl korkowego bo i tak wiecej stoje niz jade...
    • Gość: stała klient Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.09, 09:15

      jako stały klient ,polecam wszystkie taksówki które z jezdza w korporacjach wroclawskich,takie taksówki maja ze sobą łacznosc, dla stalych klientow wysokie rabaty, sa to taksówkarze na poziomie,mili, uprzejmi, znają miasto,wydaja rachunki na zyczenie klienta, mozna u nich płacic karta płatniczą.Ja korzystam z taxi blues, taxi feniks,taxi grand, 919,.Polecam
      • Gość: remik Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 20.12.09, 23:14
        Witam, ja najczęściej korzystam z usług korporacji taksówkarskich, gdzie mogę
        płacić kartami płatniczymi. Chyba najlepsi są Partner Taxi (19627), bardzo
        doświadczona firma, fachowa obsługa. Zawsze otrzymuje paragon, wiem, że
        wystawiają też faktury. Co jest też fajne, że nigdy nie czekałem, jak mówili, że
        będą za 20 min, to tak byli.
        • Gość: Autor Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 27.04.10, 19:04
          Ty sam decydujesz z kim pojedziesz, ja korzystam z różnych
          korporacji i tylko z korporacji, ale nie korzystajcie z taksówek,
          które stojją w centrum, Szewska-Oławska. Ktoś zapyta, dlaczego?
          widziałam jak kilku taksówkarzy pobili człowieka. Stojący tam
          taksówkarze kłócą się, wyzywają i przeklinają,sami chamscy ludzie,
          OCHYDA!!!!
        • Gość: roha Re: Tanie taxi Wrocław IP: 94.42.140.* 07.09.11, 14:49
          A co z tym za problem? Jeżdżę regularnie Żoliborz-Okęcie, Centrum-Żoliborz, Centrum-Okęcie i nie ma żadnych problemów, żeby znaleźć auto za 1,6, 1,8 za km (w nocy +50%), żadnego długiego czekania czy podejrzanych typków za kółkiem. Zawsze ich pytam, jak to się kalkuluje (za przykład dając przedrogi Wrocław) - część rytualnie narzeka, że za tanio, część zdawkowo mówi, że dają radę, a kilku (młodzi) potrafiło się chwalić, ile zarobili (nieźle). Podpisuję się pod postem określającym sytuację we Wrocławiu jako dymanie klientów. Grzeczniej rzecz ujmując - zmowa cenowa.
        • Gość: schichi Re: forum taxi wrocław WICAR-szybka odpowiedz !! IP: *.159.49.179.static.crowley.pl 17.02.12, 20:06
          JA tam pracowałam na centrali. Drodzy klienci....jak mówia wam na centrali ze wszytskie auta sa zajete bo maja wesela albo wielu klientow to nie wierzcie- bo w dzien, a tygodniu jezdza 3 autaa na krzyz.to sa oszusci i zlodzieje a wlasciciele najgorsze chamy, wykorzystujace pracownikow, za każda złotowke. a co do kierowcow, ktorzy chcieliby zaczac tam prace to nie dajcie sie wykorzystywac i nie badzcie glupi....a i wiedzcie, ze wszytskie najdluzsze kursy wlasciciele biora dla siebie i wam nie dadza zarobic....
          pozdr
        • Gość: Jaber Re: forum taxi wrocław WICAR-szybka odpowiedz !! IP: *.dynamic.chello.pl 22.09.12, 00:26
          Kolego zainteresowany pracą w firmie WICAR, NIE POLECAM. Stosunkowo nie tak dawno, firma BYŁA nawet godna polecenia, teraz jednak, że tak powiem, zeszła "na psy". Od niedawna właścicielami firmy są Pani Kasia i Pan Wojtek, którzy koniecznie chcieli pozbyć się trzeciego wspólnika - Pana Jarka i udało im się to przeprowadzić. Teraz WICAR jest oficjalnie własnością dwóch osób, jednak stan faktyczny to dodatkowo trzeci "cichy" wspólnik, Pan Witek. Pan Witek pracuje jako kierowca taksówki i zatrudnia na czarno kilku kierowców. Ma też dużo do powiedzenia w firmie macierzystej WICAR a na dodatek donosi oficjalnym właścicielom o wszystkim co tylko wywęszy, nawet o błahostkach nie wartych uwagi. Pan Witek przedstawia się przewożonym pasażerom jako wiceprezes firmy WICAR. Pan Witek jest byłym żołnierzem zawodowym, a to tłumaczy jego zachowanie, chciał być generałem - nie wyszło, teraz ma szarżę - jest PREZESEM ( osiągnął szczyt marzeń). Oczywiście, wciąż uważa, że ROZKAZ każdy musi wykonać i próbuje rozkazywać pozostałym kierowcom w firmie lub ich straszyć zwolnieniem. Drugim wspólnikiem jest Pani Kasia. Sympatyczna młoda kobieta ale nie ma rozeznania w tym, co dzieje się w firmie. Ma chyba najmniej do powiedzenia w sprawach firmy. Od czasu do czasu pojawia się w lokalu firmy i zasiada "na sitku" radząc sobie z lepszym lub gorszym powodzeniem. Pani Kasia potrafi być mało wybredna w słowach, nawet w odniesieniu do starszych od siebie pracowników gdy nie spodoba jej się np. powód nie pojawienia się w pracy kierowcy firmowego samochodu. Za to jest reprezentacyjna.
          Aktualnie najważniejszą personą w Firmie WICAR jest Pan Wojtek. Podobnie jak Pani Kasia, pochodzi z Krakowa. Człowiek z natury despotyczny i nie rozumiejący ludzi. Według mojej oceny nie posiada przyjaciół, gdyż otacza się konfidentami i szpiegami. Mam wrażenie, że zaślepiony jest żądzą posiadania pieniędzy, których i tak zawsze mu brakuje i chyba nigdy nie osiągnie wymarzonego celu - BOGACTWA. Zwłaszcza, że nie wie co to jest lojalność wobec wspólników.
          Moim skromnym zdaniem, firma WICAR nie pociągnie długo, ponieważ Pan Wojtek zostanie "wykolegowany" przez Pana Witka, który jest chyba bardziej przebiegły niż Pan Wojtek i realizuje swoje zamierzenia powoli lecz skutecznie. Ale to, czas pokaże a ja mogę się mylić. Powyższe opinie są wnioskami wynikającymi z opowieści kierowców pracujących w firmie WICAR i nie koniecznie trafiają w sedno a także nie muszą być obiektywne. Jeśli mimo to podejmiesz pracę w tej firmie, uważaj co mówisz i do kogo mówisz a także z kim pijesz po pracy, gdyż może się okazać, że trafiłeś akurat na kogoś, od kogo powinieneś trzymać się z daleka. Życzę powodzenia. Zapomniałbym, w bazie, "na sitku" zlecenia rozdzielają podczas dyżurów: Pan Wojtek, córka Pana Wojtka - Marzena (lub Marlena ?), narzeczony (chłopak) córki Pana Wojtka Maciej (lub Marcin ?), Pani Aga (Agata lub Agnieszka ?) , Pani Ewa (albo Ela ?), ( obie profesjonalistki), córka Pana Witka - Marta (lub Magda ?) oraz od czasu do czasu Pani Kasia. Tak więc jeśli znasz kolego specyfikę pracy taxi-drivera, możesz domyślać się, kto dostaje intratne zlecenia przewozu pasażerów. Pozostali trafiają najczęściej na "pijackie kursy" za 10-11 zł i żeby zarobić na ZUS, muszą, łamiąc przepisy o ruchu drogowym, zrobić jak najwięcej kursów podczas zmiany.
        • Gość: Jaber Re: forum taxi wrocław WICAR-szybka odpowiedz !! IP: *.dynamic.chello.pl 24.09.12, 23:48
          Nie tak dawno odpowiadałem jednemu z forumowiczów, czy warto szukać zatrudnienia w Firmie WICAR. Postanowiłem napisać coś jeszcze na ten temat, ponieważ z Wicarem związałem się w okresie powstawania tej firmy przewozowej. W tamtym, początkowym czasie Wicar był znany jako "PRZEWÓZ OSÓB" i dosyć szybko zdobywał uznanie pasażerów wywodzących się z środowisk młodzieży uczącej się oraz emerytów i rencistów. Dla tych grup, był we Wrocławiu idealną firmą świadczącą usługi za niewielkie pieniądze, o wiele poniżej stawek jakie proponowały korporacje TAXI posadowione w mieście od dawna i dyktujące ceny z górnych zakresów widełek cenowych jakie ustanowiło miasto Wrocław. WICAR rozrastał się szybko i z początkowych, chyba 5-ciu pojazdów świadczących usługi przewozowe, w okresie prosperity w firmie jeździło ponad 35 pojazdów. Może nawet dużo więcej. Rok 2012 stał się przełomowym dla działalności Wicara. W kwietniu tego roku weszła bowiem w życie Ustawa zmieniająca zasady działania PRZEWOZU OSÓB. Wicar, aby utrzymać się na rynku świadczeń, dostosował się do wymogów Ustawy. Kierowcy - pracownicy firmy zostali niejako zmuszeni do zdobycia odpowiednich uprawnień pozwalających im stać się TAKSÓWKARZAMI. I to najprawdopodobniej stało się przysłowiowym "gwoździem do trumny" dla Wicara. Dotychczasowi kierowcy, po zdobyciu uprawnień - taksówkarze, zaczęli masowo odchodzić z firmy znajdując pracę w korporacjach TAXI, gdzie za teoretycznie większe pieniądze, pracowali mniej i mniej eksploatowali swoje prywatne przecież pojazdy. Na dodatek, nie tylko to było przyczyną i powodem odchodzenia pracowników z Wicara. W firmie zaczęła funkcjonować nieformalna spółka dwóch Panów "W". I o ile, że oficjalny współwłaściciel Wicara, pierwszy Pan "W" potrafił utrzymać sprawę w tajemnicy, nawet przed oficjalnym i jawnym wspólnikiem w tym dochodowym interesie, Panem "J", o tyle drugi Pan "W" miał długi język i od czasu do czasu wymykało mu się coś, co nie powinno dotrzeć do pozostałych pracowników. Raz było to straszenie innego kierowcy słowami: ... chcesz tu jeszcze pracować ?..., innym razem do uszu pozostałych kierowców dotarła wieść, że naprawę lub wymianę silnika jednego z aut, drugi Pan "W" musi konsultować z pierwszym Panem "W". Duża ilość zleceń docierała nieformalną drogą do drugiego Pana "W" i była rozdzielana pomiędzy zatrudnionych "na czarno" kierowców pracujących na rzecz nieformalnej spółki zawartej przez dwóch Panów "W", oczywiście z pominięciem oficjalnego wspólnika, którym był Pan "J". Zaczęły pojawiać się opóźnienia w realizacji zleceń przewozu. Funkcja "PRZEDŁUŻ DOJAZD" istniejąca w terminalach będących w użyciu w Wicarze zaczęła "iskrzyć" coraz częściej. Jak bowiem inaczej, będąc w trakcie realizacji zlecenia kończącego się np. na Zakrzowie, zrealizować bardzo intratne zlecenie mające swój początek np. na Partynicach, gdy na dodatek w zleceniu określono czas pojawienia się u klienta np. 10 min. ?! Może dynamiczna Mazda, w porze nocnej, mająca za kierownicą człowieka nawykłego do wykonywania rozkazów a nie mającego wyobraźni, że nawet nocą można kogoś zabić na drodze, zdążała z niewielkim spóźnieniem dotrzeć na czas. Większe i nieco cięższe pojazdy obliczone na przewóz 7-miu i więcej pasażerów, raczej nie miały szans na dotarcie o właściwym czasie. Ale intratne zlecenie nie miało prawa trafić w niepowołane ręce i stąd "PRZEDŁUŻ DOJAZD" wysyłane do bazy, będące czymś w rodzaju SOS dla kierowcy należącego do ekipy "WITCAR', jak ochrzcili nieformalną spółkę pozostali kierowcy w firmie. Jak gdyby tego było mało, w "cichociemoszemranej" spółce zaczęło dochodzić do zawyżania cen za kurs. Któregoś razu dopadło to również mnie. Za kurs o długości 11,8 km, za który ZAWSZE płaciłem 30 zł a w przypadku gdy zamawiałem pojazd mogący przewieźć więcej niż 4-ech pasażerów dodatkowo 10 zł, tak tę jedną jazdę srebrnym autem musiałem "okupić" się kwotą 55 zł na trasie 11,6 km ponieważ wysiadłem wcześniej chcąc jeszcze dokonać drobnych zakupów w czynnym jeszcze sklepie Żabki w Smolcu. Nie zniechęciło mnie to jednak do Wicara, pomyślałem, że może kierowca odrabia w ten sposób straty wynikłe z konieczności naprawy auta, o której to naprawie wspominał w czasie jazdy do Smolca. Całą drogę był grzeczny jak "fryzjer w poniedziałek" stojący w drzwiach swojego zakładu i zachęcający do wejścia w poniedziałkowy dzień i ostrzyżenia się lub ogolenia. (W latach powojennych poniedziałki były "martwymi" dniami dla fryzjerów). Mój przyjaciel ( i sąsiad zarazem) miał mniej szczęścia. Zachęcałem go do korzystania z usług Wicara od dłuższego czasu i gdy po raz pierwszy skorzystał po moich namowach, "trafił" tego samego pana kierowcę za pierwszym strzałem. Z warsztatu gdzie zostawił swoje auto u znajomego do naprawy, po wypiciu kilku drinków wracał około 20:00 do Smolca i za jazdę na odcinku 19,7 km zamiast zapłacić 51 zł, zapłacił 68 zł, tyle samo ile płacił u zaprzyjaźnionego taksiarza mieszkającego obok nas, po rabacie "dla sąsiada". Nie napiszę co wtedy od niego usłyszałem na temat taniego Wicara. I tak, to, co na początku działalności Wicar z mozołem zdobywał, teraz zaczął powoli, aczkolwiek sukcesywnie, tracić. Wieści o tego typu praktykach zaczęły się rozchodzić jak kręgi na wodzie. Coraz częściej auta z logo WICAR długo stały w różnych punktach miasta w oczekiwaniu na pasażera. Ilość zleceń malała i maleje w zastraszającym tempie. W końcu deprymujące dane zdenerwowały prawdziwego i legalnego wspólnika, Pana "J" i ten postanowił coś z tym zrobić. Podobno obrona drugiego Pana "W" przez pierwszego Pana "W" przypominała obronę Częstochowy. Była zajadła i nie do pokonania. Mało orientująca się trzecia współwłaścicielka, Pani "K", stanęła po stronie Pana "W". Nie wiem co nią kierowało, mam jednak wrażenie, że brak rozeznania lub.... uczucie (takie opinie również do mnie docierały). Podobno Pani "K' to piękna kobieta, a piękne kobiety zarówno obdarzają uczuciem jak i oczekują uczuć. I temu się nie dziwię, tak było od zarania dziejów. I nie napiszę do kogo to uczucie ponieważ byłaby to ingerencja w życie prywatne, a nie mam zamiaru pisać o sprawach prywatnych bohaterów tego postu. W ostatnich dniach dotarła do mnie wieść o rozejściu się oficjalnych wspólników, Pani "K" i Pan "W" pozostali wspólnikami i współwłaścicielami Wicara, Pan "J" odszedł i wykupił inną firmę TAXI, którą ma zamiar doprowadzić do rozkwitu stosując swoje pomysły bez ograniczeń ze strony wspólników, których, rzecz jasna nie ma i nie będzie. Mam nadzieję, że będzie pamiętał o tym, o czym świergotały jaskółki. Na wszelki przypadek, może to przeczyta również, napiszę: "świergotały jaskółki, że o kant d..py rozbić wszelkie spółki". Aha, wcześniej już o tym pisałem, w innym poście, wypada więc teraz tylko napomknąć o zaistnieniu w Wicarze trzeciego wspólnika. Jest nim ów Pan "W" drugi, który od niedawna przedstawia się nawet pasażerom jako prezes Wicara. Żeby było śmieszniej, jest to ten sam Pan Kierowca srebrnego bolidu, który za kurs dolicza dodatkową opłatę, chyba za to, że pasażer miał przyjemność bycia wiezionym przez Pana Prezesa ( nie ważne, że Tajnego) Wicara. Na tym chyba zakończę, ponieważ najprawdopodobniej nie będę miał już wieści z Wicara, moi zaprzyjaźnieni kierowcy szykują się do odejścia z firmy, prowadzą rozmowy z szefami innych korporacji TAXI, nie chcą pracować dla WITCARA. Ja odejdę razem z nimi, ponieważ przywykłem do wysłuchiwania w czasie kursu do domu, do pełnych humoru opowieści o firmie, może jeszcze kiedyś napiszę coś o ich nowych miejscach pracy, może nawet napiszę o firmie, którą będzie prowadził Pan "J", gdyż i tam trafi zapewne część odchodzących z Wicara pracowników. Pozdrawiam wszystkich, którzy z zaciekawieniem czytali ten tekst i wyciągnęli jakieś wnioski. Jakie ? To już nie moja sprawa.
          • Gość: Byly wicar Re: forum taxi wrocław WICAR-szybka odpowiedz !! IP: *.ssp.dialog.net.pl 26.09.12, 23:43
            Hahahaha !!! Na wstępie chciałbym napisać, że jesteś stworzony do tworzenia wspaniałych esejów ;) Niesamowicie dobrze i czytelnie opisałeś ten spisek dwóch Panów "W". Co prawda jako kierowca jeździłem tam do stycznia tego roku, czyli był to jeszcze okres panowania wielkiej trójcy K.W.J. Lecz od początku, gdy poznałem Pana "W" ze srebrnego bolida (jako jeszcze podrzędnego kierowcę i powiedzmy kolegę z firmy) wiedziałem, że ma aspirację aby przejąć kontrolę nad tym small biznes. Jego determinacja i profesjonalizm w realizowaniu się w pracy przewoźnika był ponad przeciętny, więc to musiało tak się skończyć...
            Ja odkąd Wicara zamieniłem na normalną korporację Taxi odczułem wielki spokój psychiczny oraz mam dużo więcej czasu prywatnego dla siebie, kosztem podobnych pieniędzy, przy mniejszym nakładzie przejechanych kilometrów. Jeżdżę mniej kursów za większe pieniądze z normalnymi kulturalnymi (w 90%) ludźmi.
            W Wicarze tych kursów waliło się sporo, ale po przeliczeniu kosztów paliwo, prowiza do firmy, eksploatacja wozu z tych i tak niskich stawek zostawały na czysto śmieszne pieniądze. Trzeba było się swoje najeździć, aby zarobić jak człowiek.
            Do tego klientela Wicara to w 90% pijani studenci oraz hołota i drobnomieszczaństwo z biednych dzielnic Wrocławia, nie szanujące ludzkiej pracy i drugiego człowieka.
            Auto wiecznie brudne, obrzygane. Jak czyściłem wóz w poniedziałek to już w środę-czwartek w środku miałem błoto, gumy do żucia, chipsy, paluszki, a nawet raz zużytą podpaskę.....

            Dziś z perspektywy taksówkarza w normalnej firmie wstyd mi się przyznać na postoju, że jeździłem w tego typu firmie....

            Nie Życzę im dobrze z tego względu, że działają nielegalnie (zatrudnienia na czarno bez zusu), zaniżają stawki (te ustalone przez urząd miasta nie są wyciągnięte z palca, ta działalność, aby była wykonywana na jakimś poziomie musi kosztować) kosztem zrujnowanego, brudnego, poobijanego taboru z łysymi oponami.
            Jak jeszcze jeździłem w tej firmie to bardzo popularna była metoda na przycinanie drutów w oponach. Po prostu poprzez takie przebiegi, opony zużywało się w kwartał i aby nie kupować nowych (bo z czego) "szoferzy" działkowymi sekatorami przycinali druty w oponach...

            Na koniec chciałbym zaznaczyć, że pisma o szkodliwej i nielegalnej działalności WICARA czy jak kto woli WITCARA na bieżąco wpływają do siedzib przeróżnych jednostek prawnych.

            A więc bądźcie czujni, żeby nie było jak w znanym powiedzeniu "pazerny dwa razy traci".....
        • Gość: EL LOBO Re: forum taxi wrocław WICAR-szybka odpowiedz !! IP: *.dynamic.chello.pl 09.10.12, 09:11
          Przeczytałem kilka ostatnich postów ponieważ dotarła do mnie wieść o rozstaniu współwłaścicieli WICARA i byłem ciekawy czy jest jakiś ślad po tym wydarzeniu. Bardzo ciekawy esej popełnił "Jaber", którego spostrzeżenia są bardzo trafne a ocena sytuacji nie odbiega od mojej oceny. Ponieważ korzystam okazjonalnie z usług przyjaciela pracującego w tej firmie, mam możliwość dorzucenia kilku faktów, o których "Jaber" pewnie nie wiedział i chyba by się nie dowiedział. Jadąc ostatnio ( już po rozstaniu współwłaścicieli) usłyszałem bardzo ciekawą historię. Tematem tej historii jest istnienie w WICARZE cichej spółki, którą kierowcy określili mianem WITCAR. Tu fakty opisane przez "Jaber" pokrywają się w całości. Opisując to, również użyję liter zamiast imion, aby nikt nie mógł mnie oskarżyć o zniesławienie ( jestem radcą prawnym). Otóż po rozstaniu się współwłaścicieli, w WICARZE zaczęło dziać się źle. Na taki stan rzeczy miało wpływ kilka czynników. Po pierwsze, kierowcy dostrzegli, że grupa WITCAR porusza się po mieście w różnych kierunkach tylko jako pojazdy zajęte, czyli z pasażerem w aucie. Możliwości "łapania" tak dużej ilości pasażerów tylko przez kilku kierowców są niezmiernie rzadkie, niczym studnie na pustyni, a tu grupa WITCAR wciąż natrafia na te "studnie". Bomba wybuchła niespodziewanie. Grupa kierowców wraz z ich przywódcą, panem "W" nr 2, będącym cichym, jak go określił "Jaber", wspólnikiem, otrzymuje zlecenia za pomocą prywatnych wiadomości ( jest taka funkcja w programie NetCabs) i z pominięciem pozostałych kierowców zarabia w ten sposób na rzecz cichej spółki faktycznego i cichego wspólnika, czyli dwóch panów "W". Pozostałym pracownikom pozostaje tylko to, co można nazwać kursami zmęczonych pijaczków, ot kilometr czy dwa, za 10 - 12 zł. Rozgoryczenie z tego powodu jest ogromne i narasta z każdym dniem. Dodatkowo wypłynęła sprawa pana "S",(młodszego, gdyż jest jeszcze drugi pan "S"- starszy), który za wszelką cenę usiłował "wstrzelić" się w mocny układ pracując na firmowej Dacii. Swoje wysiłki oparł na "integracji" z panami "W". Integracji opartej na suto zakrapianym alkoholem spotkaniu w tym małym gronie. Oczywiście, co było do przewidzenia, panowie "W" spoili pana "S" do nieprzytomności i wyciągnęli z niego wszystko co tylko udało się wyciągnąć z napitego jak gąbka i wylewnego z radości, że teraz jego byt poprawi się diametralnie, ponieważ "wszedł w układ". Sprawdziło się przysłowie, że " "CO U TRZEŹWEGO W SERCU, TO U PIJANEGO NA JĘZYKU". Ubocznym efektem tej "integracji" było zabrudzenie ślicznej SIENY wymiocinami. Kierowca SIENY (pracownik WICARA) z trudem powstrzymywał odruchy wymiotne podczas czyszczenia swojego wypieszczonego pojazdu służącego mu do pracy zarobkowej. Nie wiem, i tego chyba teraz już nikt nie wie, czy to podczas tej "integracji" wyszło na jaw, że pan "S" wykonuje specjalne kursy do innych miast w Polsce, kursy, o których nawet grupa WITCARA mogła tylko pomarzyć, nie mówiąc już o pozostałych kierowcach pracujących w WICARZE. Prezes "W" ( faktyczny), nakazywał w takich przypadkach panu "S" wylogować się z systemu, aby wszyscy myśleli, że ten zakończył pracę i siedzi w domu przed TV z puszką piwa w dłoni. Pan "S" przemyka teraz po mieście, nie stając z innymi kierowcami na krótkie pogaduszki, jak to dawniej bywało, gdy w mieście nic się nie dzieje i potencjalni klienci siedzą w domach. Chyba wstydzi się lub boi, że na gest wyciągniętej ręki do przywitania, pozostali ostentacyjnie nie wyciągną swoich dłoni do uścisku powitalnego. A może nie chce usłyszeć swojego nowego nicka, RUDY KONFIDENCIK, jak ochrzcili go pozostali kierowcy w firmie. No cóż, atmosfera dla pana "S" jest nie do zniesienia ale każdy ma to, do czego dąży. Inaczej mówiąc, jak sobie pościelił, tak się wysypia. Chyba czara goryczy zaczyna się przelewać, gdyż ktoś, niezbyt rozważnie, zaczął mścić się na właścicielu WICARA. Wśród kierowców rozeszła się wieść, że nieznany sprawca przeciął wszystkie opony w AUDI należącym do faktycznego Prezesa WICARA i pojazd stoi na cegłach. Osobiście nie pochwalam takich poczynań i tu, na forum, wzywam wszystkich pałających chęcią zemsty na panu "W", aby zaniechali takich chuligańskich form zemsty. Panowie, jesteście dorośli i gó...arskie zagrywki chyba Wam nie przystoją !!! A poza tym, jest to przestępstwo, za które w przypadku wykrycia sprawcy grozi kara, i to poważna. Apeluję również aby w TEN SPOSÓB nie dokonywać zemsty także na panu "W" - właścicielu WITCARA, okażcie, że Wasz poziom inteligencji jest ponad ten reprezentowany przez pana "W - 2", podobno byłego żołnierza zawodowego ( cytat z "Jaber"). Wracając do tematu, sądzę, że jeśli sytuacja w WICARZE nie zmieni się w wyniku odpowiednich poczynań jej właściciela faktycznego, to w niedługim czasie firma straci wielu wartościowych kierowców wypracowujących zyski a tym samym wydłuży się czas oczekiwania na przyjazd taxi po pasażera, potencjalni klienci odejdą do innych korporacji, gdyż nie będą chcieli oczekiwać tak długo na możliwość przejazdu do celu. Ostatnio już daje się odczuć, że negatywny stosunek do pracy w WIKARZE okazuje coraz więcej kierowców. Świadczy o tym około 30-to minutowy czas oczekiwania na TAXI WICAR w sobotę i w niedzielę, co nie wróży dobrze na przyszłość. Pozdrawiam.
        • Gość: EL LOBO Re: forum taxi wrocław WICAR-szybka odpowiedz !! IP: *.dynamic.chello.pl 10.10.12, 15:52
          Nie spodziewałem się, że tak szybko napiszę kolejny post na temat Firmy WICAR, a właściwie na temat jednego z pracowników tej firmy. Kierowca, który mnie wiózł i opowiedział tę historię był zbulwersowany. Otóż jeden z młodych kierowców w WIKARZE sprzedał telefon komórkowy swojemu koledze z firmy, w jakichś okolicznościach okazało się, że na karcie pamięci tego telefonu znajdują się fotografie, które rozpoznał kupujący feralny telefon, jako fotki wykonane przez jego znajomą. Zwrócił więc aparat prawowitej właścicielce. Ma teraz problem. Młody kierowca, który był sprzedawcą tego telefonu domaga się zapłaty za ten aparat, twierdząc, że kupił go na giełdzie i odsprzedał licząc na niewielki zysk. Właścicielka, która odzyskała telefon, dzięki swojemu znajomemu, twierdzi, że ukradziono jej dwa telefony, jeden z nich był aparatem służbowym. I jak teraz rozwiązać ten problem ? Mój kierowca, gdy opowiadał mi tę historię, dorzucił, że w nieodległej przeszłości młody kierowca będący sprzedawcą feralnego telefonu, miał już przykrą sytuację z pasażerem, który w jego taksówce zgubił swój telefon. Telefon był drogi, z tzw. "wyższej półki" i istniała możliwość namierzenia go dzięki programowi GPS. Kierowca twierdził natomiast, że nie znalazł w swojej taksówce żadnego telefonu. Pasażer, właściciel pozostawionego w taksówce telefonu namierzył go i pojawił się pod domem młodego kierowcy z żądaniem em zwrotu zaginionego telefonu. Ten opierał się długo lecz po chwili zaczął szukać w swojej taksówce. Telefon znalazł się pod siedzeniem a mimo wcześniejszego wypierania się o znalezieniu telefonu okazało się, że z tego aparatu kierowca wysyłał SMS-y do swojego kolegi. Nie znam zakończenia tamtej, dawnej sytuacji, ale skoro ten kierowca jeszcze pracuje w WIKARZE, świadczy to o braku nadzoru szefostwa firmy lub o ignorowaniu takich sygnałów. Ciekawe jak zakończy się ta, kolejna już sytuacja z udziałem tego samego młodego kierowcy ?
        • Gość: Jaber Re: forum taxi wrocław WICAR-szybka odpowiedz !! IP: *.dynamic.chello.pl 12.10.12, 07:46
          Po serii wpadek i dziwnych sytuacji w firmie WICAR, pojawiła się nadzieja na normalność. Być może ta normalność nastąpi dzięki nowej postaci w firmie. Normalnością jest nowy głos dysponentki przyjmującej zlecenia. Głos jest stanowczy, zdecydowany i szybki. Sprawia wrażenie fachowego. Szybkie, zdecydowane określenie czasu oczekiwania na taxi i równie precyzyjny przyjazd kierowcy o wyznaczonym czasie pozwala sądzić, że coś się dzieje, coś pozytywnego, coś, co sprawia wrażenie, że wraca normalność. Ciekawe na jak długo ? Przeczytałem posty "EL LOBO" i zastanawiam się kiedy nowa dysponentka otrzyma służbowe polecenie przekazywania intratnych zleceń grupie WITCAR. Mnie to raczej nie dotyczy, gdyż dysponuję kilkoma numerami telefonów bezpośrednio do kierowców, ale czasem zdarza się, że ci "moi" są gdzieś w odległym miejscu w mieście i przyjazd po mnie byłby raczej bezsensowny, wtedy korzystam z telefonu do bazy. Tu była raczej forma, która mnie już wcześniej zastanawiała, zawsze przyjeżdżali po mnie ci sami kierowcy, raz był to bus, innym razem mazda. Dopiero po przeczytaniu postu "EL LOBO" dotarło do mnie to, o czym on pisał. Grupa WITCAR była zawsze na miejscu i o czasie aby realizować dosyć długi kurs za miasto lub też do centrum miasta. Ostatni mój kurs realizował kierowca, na którego nigdy wcześniej nie spotkałem. Idzie nowe ! Może lepsze dla firmy ? Kierowcy mieli już dość dominacji grupy WITCAR.
      • driv.er73 Re: forum taxi wrocław 21.11.12, 07:24
        chcialem kilka slow napisac na temat kierowcy z taxi slask wroclaw. jezdz bialym focusem kombi DW 828FE kretyn jakich malo , zastrasza innych kierowcow z innych korporacji, naciaga klientow na kase ,jezdzi jak popier..... po miescie. Stoi przewznie kolo "setki" na kazimierza wielkiego. ludzie uwazajcie na niego. moim zdaniem trzeba to zglosic gdzies wyzej zeby mu zabrali licencje za to co wyprawia. czekam na opinie od innych kierowcow co mieli z nim doczynienia z innych korporacji. pozdrawiam
    • z-reka-w-nocniku Re: Tanie taxi Wrocław 28.04.10, 18:59
      wszytsko by za darmo chcieli hanba i wsrtyd tak okradac polske,
      pasozyty idzcie lepiej psie kupy sprzatnac chyba ze to wasze to
      tymbardziej gnoje. wstydzcie sie nie mam juz do was slow, wam juz
      nic nie pomoze, jak tak mozna? nie dosc ze ta nasza polska ledwo
      zipie obdarta z godnosci zchanbiona sponiewierana wysmiewana a wy ja
      jeszcze okradacie
      --
      xzsgsd
      • 1.serek Re: Tanie taxi Wrocław 07.06.10, 20:26
        Ja cały czas korzystam z usług firmy wicar. Tam tez mnie nikt nie
        oszuka bo cene poznaje juz przy zamówieniu i w nocy tez maja te same
        stawki. Jak rozmawiałem to kazdy kierowca ma licencje,wszelkie
        badania oraz niekaralnosc. Robia to legalnie i jezdza w
        rewelacyjnych cenach.
    • lisenne Re: Tanie taxi Wrocław 19.06.10, 11:29
      Zdecydowanie 19663!! Dziwię się, że jeszcze nikt ich nie wymienił. Są najtańsi,
      komukolwiek nie poleciłam z rodziny lub znajomym, wbija ich numer na stałe do
      komóry!!
    • Gość: Bolo tanie to nie taxi a przewoz IP: *.chello.pl 16.09.10, 23:11
      sa taxi, upss przewozy. Ludzie jezdza na czarno ale sa uczciwi i maja ceny o 50% nizsze. Kolega tam pracuje. minus to czasem stan aut, nie sa najnowisze i mozesz trafic np na lanosa, czy starego merca lub audi.
      Sa tez S-klasy, A-8, czy wypasione superby i bmw z naklejka taxi. Omijam ich szrokim łukiem. Prosta rada: albo duża korporacja albo cichociemni. Ja zawsze dzwonie po kolege "tajniaka" a jak go nie ma to ktos inny z tej firmy podjezdza i place duuuuzo mniej ;-).
    • Gość: Foczka Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.ssp.dialog.net.pl 08.11.10, 20:43
      Ostatnio miałam okazję podróżować po Wrocławiu nocą z koleżanką - odebrał nas odjechany gościu z ogromnym poczuciem humoru. Spodziewałyśmy się buraka w zdezelowanym aucie i bardzo mile zostałyśmy zaskoczone - duży i przestronny Ford, skórzane siedzenia, pachniało wanilią. Chłopak spisuje się na medal. Tamtej nocy wzywałyśmy go 3 razy - zawsze był na czas i na koniec po znajomości dał duży rabat za kurs do Opola. Polecam. Telefon dostałam do niego od znajomego z Senso - 792 616 320.
        • Gość: asd Re: Tanie taxi Wrocław IP: 87.99.46.* 05.01.11, 00:32
          Czy takie tanie ?

          Sylwester był całkiem niedawno.
          mc taxi kasowało 5zł za kilometr (a II taryfa we Wrocławiu to 4,50zł) i minimalny kurs to 30zł.
          (dane z ich strony www). Wiem że ta takich samych zasadach jeździło gó... pokroju szachownicy, grosików itp.

          Także wielu z Was drodzy internauci zapłaciło więcej niż w zwykłych i prawdziwych i uczciwych taksówkach i nawet o tym nie wie :)

          korporacyjny taksówkarz
          • Gość: jola Re: Tanie taxi Wrocław IP: *.centertel.pl 18.12.13, 10:16
            Przestrzegam nie korzystajcie z taksówki stojącej na postoju przy ul łacińskiej we wrocławiu jest to granatowy passat b5 kurs w dzień z tym oszustem na PKP kosztował mnie 45zl zawsze płace 12zl goście nie ma nawet taksometru ani kasy fiskalnej zwykły oszust często go tam widzę podałam jego numery rej do urzędu skarbowego i inspekcji transportu
      • jonek_51 Re: Tanie taxi Wrocław 13.11.13, 21:03


        Aplikacja Liftago dla kierowców stała się już dostępna w Polsce tak zapewnia zespół Liftago.
        Serdecznie zachęcam do pobierania oraz wpisywania uwag na temat działania aplikacji

        Liftago Taxi to nowa mobilna usługa na aplikacji bezpośrednio łącząca pasażerów (z aplikacji Liftago Taxi) i taksówkarzy (z aplikacji Liftago Kierowca) i oferuje korzyści dla wszystkich:
        Aplikacja Liftago™ Driver działająca na smartfonach z systemem Android oraz na iPhone, zapewni kierowcom więcej pracy w taksówce co będzie uzupełniało ich bieżącą działalność.
        Pasażerowie uzyskają bardziej punktualną, niezawodną i wygodną usługę taxi i oceny kierowców, unikając oczekiwania, nieuzasadnionych kosztów, i niemiłych niespodzianek.
        Taksówkarze zyskują dodatkowych klientów poprzez Liftago i płacą tylko nominalną stałą opłatę za każde zamówienie Liftago, które otrzymują, bez żadnych innych opłat. Z Liftago mogą zapewnić lepszą usługę taxi i czerpać jak najwięcej ze swojej działalności.
        Sprzedawcy (jak ty) nie muszą niczego sprzedawać. Ty i twoja społeczność marketingowa uzyskuje nagrody pieniężne poprzez rozpowszechnianie bezpłatnej aplikacji Liftago wśród pasażerów i kierowców.

        .Rejestracja jest darmowa i nie miałem żadnych z nią kłopotów więc zachęcam.

        Aplikacja na telefon z systemem Android dla pasażerów do pobrania ze strony:
        www.liftago.com/pl/app/install/taxi/+KJPVP

        Aplikacja na telefon z systemem Android dla kierowców Taxi do pobrania ze strony:
        www.liftago.com/pl/app/install/taxi/+KJPVP
        Jeżeli chcą Państwo rozprowadzać ąplikację jako Market er rejestracja na stronie:
        www.liftago.com/pl/marketer/+KJPVP
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka