Gazeta.pl Forum Regionalne Dolnośląskie Wrocław Wrocław Jacek Harłukowicz, boi...
- Bystrzak i wesołek, gadką potrafił wybrnąć z największych kłopotów - wspominają Tomasza K., najsłynniejszego polskiego agenta, znajomi z VIII LO we Wrocławiu. Kilka lat później przełożony w komendy wojewódzkiej policji napisał: "Cechuje go odwaga, zdecydowanie i samodzielność. Z uwagi na posiadane kwalifikacje zawodowe oraz cechy osobowości został skierowany do realizacji niebezpiecznych zadań operacyjnych".