g625 napisał:
> Ale czekajmy na jego kolejne dokonania, on nie powiedział
> jeszcze ostatniego słowa.
Proponuję przeczytać mający zaledwie cztery lata wywiad pana redaktora
Szemplińskiego (wtedy GW Wrocław) z panem urzędnikiem Komarem, umieszczony pod
adresem:
wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,89985,3237294.html
Co ciekawsze kwiatki przeklejam poniżej.
"Planowana od dawna trasa na Gaj może być podstawą nowej linii północ-południe.
Z ulicy Bardzkiej, w rejonie Borowskiej, musiałaby przejść tunelem pod Stawową,
w pobliżu Dworca Głównego. Tramwaj na powierzchnię wróciłby na ul. Kołłątaja."
Zauważcie, kochane wrocławskie Lemingi, że w roku 2006 tramwaj plus jeździł
jeszcze po wydzielonym torowisku a w centrum do dyspozycji miał własne tunele:
"Tunele (drugim tramwaj miałby jeździć pod fosą od Dworca Świebodzkiego do pl.
Wolności, w kierunku Teatralnej) mają przyspieszyć przejazd przez centrum."
Pan redaktor Marek Szempliński ciężko już pracował nad awansem do spółki
"Wrocławskie Inwestycje sp z o.o.", bo w tym samym artykule opisałbył zgodną z
zapotrzebowaniem realnego dynamizmu przyszłość Placu Wolności:
"Na podziemnej stacji "Plac Wolności" różnojęzyczny tłum melomanów przybyłych ze
stacji "Lotnisko" wysiadł i rzucił się na schody ruchome prowadzące do sali
koncertowej."
Pełnomocnik Komar, dalej w tym samym tekście:
"Dążymy do stworzenia kolei aglomeracyjnej, ale trasy kolejowe omijają niektóre
duże osiedla. Do nich trzeba doprowadzić szybki tramwaj.
Wyróżniałby go lepszy, bardziej pojemny tabor. Jeździłby wyłącznie po
wydzielonych torowiskach. Na wszystkich liniach światła dawałyby mu
pierwszeństwo przejazdu. Dodatkowym bonusem dla pasażerów byłaby elektroniczna
informacja."
Wydzielonych torowisk nie będzie. Tuneli nie będzie. Elektroniczna informacja, a
i owszem, wyświetla czas przyjazdu tramwajów, ale jest to czas przeklejony z
rozkładu jazdy, a nie rzeczywisty. Choć pieniądze na transpondery GPS wydano.
Jak widać Zbigniew Komar wyróżnia się wieloletnim doświadczeniem w opowiadaniu
bajek. Również jego decyzje nacechowane są troską o długofalową perspektywę
rozwoju aglomeracji. Najpierw torowisko na Grabiszyńskiej jest projektowane i
budowane jako torowisko współdzielone, aby w pół roku po oddaniu go do użytku
decyzję zmienić i ulicę zwęzić.
Mimo tego urzędnik Zbigniew Komar regularnie w świcie Dutkiewicza awansuje.
Pytanie do kandydata na trzecią kadencję, Rafała Dutkiewicza: czy urzędnik Komar
awansuje mimo tego, czy dlatego właśnie że potrafi opowiadać takie wspaniałe bajki ?
--
Wrocław bez cenzury