Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Dolnośląskie   Wrocław   Wrocław   Premiera "Hair": Dziś ...

Komentarze do artykułu

Premiera "Hair": Dziś prawdziwych hippisów już nie ma

'Hair' w Capitolu to przyzwoicie zagrane przedstawienie z szansą na frekwencyjny sukces, choć ogląda się je jak folklorystyczną śpiewogrę, zainscenizowaną w historycznych kostiumach

Premiera "Hair": Dziś prawdziwych hippisów już ...

Autor: idepozapalki 25.01.10, 08:36
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
ja się w większości nie zgodzę z tą opinią. Chyba tylko fragment o
nagłośnieniu do mnie trafia, chociaż z drugiej strony siedząc na
balkonie nie miałem na premierze problemów z odbiorem.

Przede wszystkim autorka tego krytycznego komentarza oczekiwała
chyba czegoś innego od samego Hair. Albo nastawiła się w określony
sposób czytając o innych wystawieniach, albo po prostu chce utrzymać
polityczny ton gazeta.pl, w którym spektakl o hippisach musi
sprowadzić się do moralnej pogadanki na temat szkodliwości dragów.

Nie zgodzę się też, że celem spektaklu ma być poczucie, że "wszyscy
jesteśmy hippisami" - bo nie jesteśmy. Po co się więc okłamywać? Dla
mnie raczej ważne jest inne przesłanie: miłości, pokoju, tolerancji.
Mimo tego, że hippisów już nie ma, to te hasła są dalej żywe.

Nie wiem też, jak uważnie autorka tej krytycznej opinii oglądała
spektakl, ale mam wrażenie, że niezbyt. Chyba raczej skupiła się na
kilku kluczowych postaciach, starając się znaleźć dziurę w całym.
Spektakl jest w nieokreślonym czasie, ale odwołanie do wojny nie
ogranicza się do Wietnamu. Gdyby tylko Pani Magda zwróciła uwagę na
pojawienie rdzennych mieszkańców ameryki pólnocnej, czarnych oraz
terrorystów może odebrałaby to inaczej. Cóż. Jak widać - uwagi nie
zwróciła.

Pasje artystyczne hippisów były czymś częstym, ale też nie zawsze
były przez nich akcentowane. Dla mnie istotny był sam obraz,
stworzony przez Crissy podczas spektaklu. Ale to jak widać też
gdzieś uciekło.

Mógłbym jeszcze pisać sporo i polemizować z poszczególnymi
akapitami, choćby o potrzebie zaakcentowania postaci lidera (bo kto
powiedział, że w komunie liderem nie może być "pokażdupę Berger"?).

Ogólnie mi ten spektakl przypomniał czasy, kiedy sam chciałem być
hippisem. Przypomniał mi moje ówczesne dylematy, problemy, rozterki.
Spowodował powrót do mojej głowy haseł czasów hippisowskich. Do tego
naprawdę fantastyczna gra, choreografia, muzyka (!) i scenografia -
to wszystko powoduje, że na Hair na pewno warto iść. Choćby po to,
żeby sprawdzić, czy Magda Piekarska naprawdę oglądała ten spektakl,
czy wolała skrytykować Konrada Imielę.

Polecam! :)



--
www.idepozapalki.pl
wejdź, zerknij, poczytaj
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.