Pakuj się, dziecko, jedziemy na tydzień do przedszkola
We Wrocławiu powstaje właśnie punkt opieki nad dziećmi, w którym będzie je można zostawić na noc, a nawet na kilka dni. Chętni rodzice już się zgłaszają.
Wychodzi na to, że monopol na wychowanie macie wyłącznie Wy, bo jak zwykle widzicie tylko czubek własnego nosa i każde odstępstwo od preferowanych przez Was metod wychowawczych jest traktowane jako dewiacja niemalże. Oczywiście wg Waszych założeń lepiej by było, by człowiek (najczęściej samotna matka) został wbrew pracodawcy (wiadomo jaka jest sytuacja na rynku pracy) z dzieckiem w domu, a potem nakarmił je i opłacił bieżące rachunku bzdetami z forum miast pieniędzy. Oczywiście każdy człowiek żeniąc się/wychodząc za mąż i decydując się na potomstwo umie precyzyjnie zaplanować swą przyszłość na najbliższych 20 lat, tak aby za wszelką cenę uniknąć rozstania z małżonkiem (czy to na skutek zdarzeń życiowych czy śmierci), utraty pracy, choroby i innych nieprzewidywalnych zdarzeń. Oczywiście jeżeli pracować (żeby wystarczyło środków na wychowanie, edukację i potrzeby pociechy) to nie więcej niż 8 godzin dziennie z dojazdami w obie strony i każdą wolną chwilę poświęcać dziecku, zwłaszcza w nocy, gdyby jakiemuś przedszkolu lub innej pseudojednostce wychowawczej przyszła ochota na opiekę nad dzieckiem.
Żenujące.
PS. Nigdy jeszcze nie oddałem swoich córeczek do żadnej z placówek, bo mam komfort przesiadywania z nimi w domu na zmianę z żoną - wszystko przed nami, bo jak wiadomo dziecko najlepiej socjalizuje się między rówieśnikami w placówkach do tego przeznaczonych.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.