Re: Pitolicie Hipolicie niestety
Ale czy to oznacza, ze należy oddawać dzieci do takich placówek? Nie da się
związać końca z końcem mając dzieci?
Cóż, idąc tym tokiem rozumowania idealnie byłoby oddawać dzieci do domu dziecka
i odbierać je, gdy mamy urlop. O ile szef da.
Ja zresztą myślę, ze wcale nie kasa jest tu problemem tylko przedmiotowe
traktowanie własnych dzieci.
Gość portalu: Dr Hałs napisał(a):
> Najlepiej wycierać sobie gębę sloganem KA$A. Otóż nie każdy ma partnera, który
> podoła utrzymać rodzinę, nie każdy ma rodziców chętnych do opieki nad wnukami w
> miejscu zamieszkania, nie każdy ma wystarczającą pensję, żeby nie będąc w domu
> zapewnić dziecku opiekę, przykłady można mnożyć. Ale najlepiej napisać, że rod
> zic pozostawiający dziecko goni za kasą. Nikt nie twierdzi, że pozostawianie dz
> iecka na kilka godzin (o nocach nie wspomnę) jest dobre, po prostu czasem nie m
> a wyjścia. Nie ma to nic wspólnego z robieniem kasy, tylko jest szarą konieczno
> ścią wiązania końca z końcem. Zgodnie z porzekadłem "Syty głodnego nie zrozumie
> " nie łudzę się, że skapujesz w czym rzecz panie Pomysłowy, ale nie życzę kiedy
> kolwiek sytuacji, w której powiesz dziecku, że nie masz mu co dać jeść, bo wybr
> ałeś pozostanie z nim w domu niż pogoń za kasą.
>
> PS. Nie należy mylić bycia odpowiedzialnym i kochającym rodzicem z pseudopoświę
> ceniem nie różniącym się niczym od durnowatej polskiej martyrologii.