zamiast pięknie i nośnie obśmiewać codzienne potrzeby mieszkańców Wrocławia w miejsce wydymanych ambicji garstki szaleńców do spółki z nielicznymi kibicami. Czy tak trudno pojąć, że z fanami futbolu jest jak z katolikami w tym kraju? Naprawdę nie ma ich 90%. Mam w dupie stadion (włącznie z Olimpijskim, na którym pojawiam się raz na 5 lat na wystawie psów), za to średnio mi się uśmiecha codzienny slalom na ulicach bliskich centrum, by nie urwać koła w samochodzie.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.