bo chyba nie Polsce. 50% rodaków ledwo wiąże koniec z końcem, 30% poniżej minimum socjalnego, 15% radzi sobie jako tako, a 5% całkiem nieźle, by nie powiedzieć bogato.
Chcesz nam powiedzieć, że 5-20% (z których zapewne co najmniej połowa nie jest fanatykami sportu) zapełni regularnie stadiony po Euro2012? Ktoś już napisał, że najpierw trzeba mieć co żreć, zapłacić rachunki, a dopiero potem rozgląda się za rozrywkami. Jeżeli tego nie widzisz to już nic Ci nie pomoże.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.