Zgadza się.
Ożywić region , to stworzyć miejsca pracy nad polepszaniem standardu mieszkańców
miasta i okolic. Niestety władze miasta trwonią publiczne pieniądze na
poblaskowych inwestycjach.
Na inwestycjach które mogą doprowadzić do katastrofy z kasą publiczną.
Nocowałem kiedyś w parku Szczytnickim ( różowy hotel chyba Rezydent) jadąc do
miasta nie mogłem przejechać przez skrzyżowanie na moście Szczytnickim. Niby
nowe skrzyżowanie , a tak zaprojektowane , że tworzy konflikty drogowe. To samo
z rondem na Grunwaldzkim.
Nic nie ma w tym rondzie , co by usprawniło komunikacje, ale wprost przeciwnie.
Kto tak buduje , kto tak planuje ?
Dynamizm.
Aż serce boli jak człowiek przyjedzie na stare śmieci , i widzi w jakim kierunku
idzie ten dynamizm. Z Wrocławia robi się wioskę , z której ludzie będą uciekać.
Czy o to tu chodzi.
Byłem zobaczyć tą fontannę za Halą Ludową , pływałem tam w latach
pięćdziesiątych na małym kajaku. Po co to w ogóle zrobiono ?
Żadna to atrakcja dla tych co znają świat, to strata pieniędzy . Czy naprawdę
Wrocław nie ma większych potrzeb aby robić taki prysznic ?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.