gdyby tak było, jak mówisz
byłbym grzeczny. Ale, że tak nie jest, będę, jak mówisz, chamem!
A wiesz dlaczego? Lubie to miasto i najchętniej sprałbym po mordach takich
łajdaków jak mapuś lub dyzma. Wedle ich mniemania, tym miastem rządzi klika
złodziei, którzy oprócz przekrętów nic nie robią. Jeśli mają na to dowody -
winni iść i złożyć doniesienie na prokuraturę. W koncu, w świetle polskiego
prawa nie poinformowanie odnośnej władzy o przestępstwie jest karalne!
Wedle mniemania tych panów, skoro dwa malutkie portugalskie miasteczka po kilku
latach burzą swoje stadiony, których nie są w stanie utrzymać (bo i jak), to
jest to dowód na to, że Wrocławiem rządzi idiota........
Wolę być więc chamem i brzmi to dla mnie, mówiąc prawdę, jako nagroda.
Pa, pa!
Nigdy żaden z tych debili nie był w stanie spróbować napisać czegokolwiek
merytorycznie, czegoś zbliżonego do normalnej dyskusji. Ich poziom oscyluje w
kategorii Arona2004 lub Assura oraz Bishofa. Mam dość wyczytywania, o durniach z
magistratu! Mam dość wyczytywania pod każdym artykułem, że wielki sternik lub
dynamizm i złodzieje. To jest moje miasto, tu sie urodziłem i tu zamierzam też
dokonać żywota. Map siedzi w Monachium i niech spróbuje tam wypisywać swoje
androny. Dyzma siedzi w Wiedniu i z odległości pieprzy androny o Wrocku. Niech
zajmie sie Landstrasse lub Schottengasse albo niech wypije sobie Weinschorle na
Grunzingu, a Wrocek nie zostawi w spokoju. ZAJMIJCIE SIE DURNIE WŁASNą ROBOTą!