Kto powiedział że studentów prawa musi być jak psów?? Trzeba
przyjmować max dwustu na rok a nie po pół tysiąca.
Egzaminy powinny być ustne, tak jak obowiązkowo ustne było prawo
finansowe.
Też mi się podniecanie komórkami i słuchawkami, prawdziwe zrzynanie
jest na testach, każdy kto ma test łypie na boki i przed siebie, to
jest dopiero prawdziwie masowe zjawisko!! Nie tam parę komórek.
Podobnie jak strzelanie w odpowiedzi na testach, rycie na pamięć
testów i tym podobne rzeczy przez które nauka na prawie ma cholernie
niewiele wspólnego z zawodem.
--
______________________________
Na pohybel czarnym i czerwonym.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.