Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Dolnośląskie   Wrocław   Wrocław   Re: Do tych piszacych ...

Komentarze do artykułu

Prawniku, nie ściągaj na egzaminie, bo cię złapią

Dziekan Wydziału Prawa kupił urządzenia do wykrywania telefonów komórkowych i innych nadajników. Walczy ze studentami, którzy ściągają na egzaminach

Re: Do tych piszacych o zachodzie... nie macie po

Autor: Gość: titta IP: *.botany.gu.se 08.02.10, 18:14
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Nie do konca tak jest. Rowniez mam porownanie z pozycji studenta
(Polska/UK) i wykladowcy (Szwecja). Do ilosci i jakosci przedmiotow
(przynajmniej na swoim wydziale) nie moge sie przyczepic. Oczywiscie
w Polsce podawanej wiedzy bylo nieporownywalnie wiecej.
U "zachodnich" studentow tej wiedzy niejednokrotnie brakuje i to w
razacy sposob. (Widac to tez w publikacjach niestety). Pod wzgledem
przydatnosci przedmiotow, coz w Polsce roznie bywa, ale
na "zachodzie" tez sa rozne mniej i bardziej
ciekawe "zapchajdziury".
Problem natomiast jest z cala iloscia faktow i danych, ktorych
znajomosc jest wymagana przez niektorych prowadzacych zajecia w
Polsce. Zdazalo sie, ze niektore pytania na egzaminach nasowaly
watpliwosci co do ich (prowadzacych) zdrowia psychicznego. Trudno
bylo oprzec sie wrazeniu, ze niektorzy wykladowcy, nie potrafiacy
zweryfikowac celowosci wymaganej wiedzy. Czemu znajomosc przez
studentow pewnych fakrow ma sluzyc? Dopieszczenia ego wykladowcy?
Po co studentowi szczegoly i niuanse, ktore nic nie wnosza w
zrozumienie caloksztaltu problemu? Tego typu podejscie sprzyja
studiowaniu na "3xZ" i oszukiwaniu na egzaminach. Studenci wychodza
z zalozenia, ze nie warto sie takich bzdur uczyc (z czym trudno sie
nie zgodzic) ale chca miec dobre oceny. I tworzy sie bleddne kolo:
jakosc nauczania i egzaminowania nie jest weryfikowona (bo studenci
oszukuja), a studenci oszukuja, aby sprostac idiotycznym wymaganiom.
Jednak jedyna mozliwosc na poprawe sytuacji widze wlasnie w
zaprzestaniu tolerancji dla sciagania: sciagasz - wylatujesz ze
studiow (w Szwecji mam obowiazek wezwac policje, jesli kogos na
sciaganiu przylapie). Wtedy studenci beda sie tez mogli domagac o
rzetelne poziom nauczania.
Ps. Studia mozna skonczyc bez sciagania (i z dobrymi ocenami).
Pomimo duzej ilosci pamieciowych faktow i wiekszej ilosci
przedmiotow niz przecietnie (sprawdzilam osobiscie).
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.