Nie chce być niemiła, bez serca, ale czy osoba przechodziła na pasach? Zazwyczaj
jak widzę biegnącą między samochodami w niedozwolonym miejscu osobę, to jest to
starsza pani. I jeszcze laską pomacha i pokrzyczy, jak się zahamuje gwałtownie,
a nie domyśli 200 metrów wcześniej, że może jakaś taka wtargnie na drogę..
A co dopiero, jak tramwaj jedzie..
Przykre jest, że ktoś zginał, ale czy nie dało się tego uniknąć?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.