Aż mi Was szkoda. Nie macie zupełnie pojęcia o samym wypadku, a obrażacie Bogu
ducha winną kobietę. Stała przed przejsciem, czekając nA zielone. Facet jechał
za szybko, rzuciło go i skosem wjechał na chodnik. Samochód szarpnął za nogę i
ciągnął jeszcze parę metrów, a w międzyczasie wpadła pod koła. I to jest wielka
tragedia! Ta Pani NIGDY (!!!) nie weszłaby na pasy na czerwonym. Mogę Wam
zaręczyć i przykro mi czytać te głupoty...
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.