> Kilka dni temu na Braniborskiej przed Domarem byłam swiadkiem jak
> staruszka weszła facetowi pod koła.
> Jechałam za nim i już zwalniałam bo chciałam sie zatrzymać (a
> jechałam już max 40/h i on też) widząc, że ta pani podchodzi i staje
> przy krawężniku przy przejściu dla pieszych. Samochód przede mną nie
> miał szans żeby się zatrzymać
O czym ty piszesz? proponuje zapoznać się z PoRD. Chyba nie powiesz, że 85
letnia kobieta wbiegła nagle na przejście.
"Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany
zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się
na przejściu." - Art. 26. 1
Jeżeli dojeżdża do przejścia i widzi w pobliżu pieszych, którzy ewentualnie chcą
wejść na jezdnię, to powinien zwolnić do takiej prędkości by mógł się zatrzymać.
Ewidentna wina kierowcy.
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.