Re: A Ty znowu te swoje utopie
> Lobby rowerowe nienawidzi samochodów. To z reguły zieloni,
oszołomieni teoriami
> o klimacie, albo biedne studenciki, których na auto nie stać, albo
grupa
> fanatyków. Ci sami domagają się prawa jazdy rowerem po rynku:)) I
udowadniają
> absurdalnie, że to nic nie szkodzi. Ani spacerowiczom, ani
dzieciom, ani
> turystom, ani ogródkom, nikomu.
> szkoda polemizować, Kklement.
Naczytałeś się bajek o jakimś lobby i powtarzasz potem te brednie na
forum. Posiadam auto, na które byś nie zarobił przez kilkanaście lat
swojego marnego życia, jeżdżę nim od miesiąca więcej niż na rowerze
(ze zwględu na warunki meteorologiczne), zresztą większość ludzi
jeżdżących na rowerze po Wrocławiu, których znam posiada auta. Od
takich jak ty i kklement różni nas jedynie to, że nie jesteśmy od
auta UZALEŻNIENI, nie jeździmy nim po zapałki do kiosku pół
kilometra dalej i, co najważniejsze, dzięki oglądowi z obu stron
potrafimy USZANOWAĆ prawo do uczestnictwa w ruchu drogowym także
pieszych oraz rowerzystów. Objawia się to między innymi tym, że
takiemu kklementowi przeszkadza dziadek z babcią wychodzący z
kościoła na Kozanowie, a nam kompletnie nie, ponieważ my nawet jadąc
autem nie uważamy siebie za jedynych właścicieli szosy. Także jeśli
jestem zaliczany do lobby ludzi zachowujących na drodze rozsądek,
nie rozjeżdżających pieszych na pasach i pod kościołami, to wtedy
się z Tobą w pełni zgadzam. Do takiego lobby chcę jak najbardziej
należeć...