> Szkoda, oberszykownik, ze nie odliczyłeś corocznych dochodów, jakie
> stadion bedzie przynosił
>
Nie doliczyłeś, bo ich tam po prostu nie ma. Nikt się nie chce
pokusić o ich policzenie, pewnie dlatego, że wychodzi jakaś fatalna
liczba. Co do dochodów z zagranicy to jest tylko coś takiego: "W
drugim roku funkcjonowania stadionu operator osiągnął zysk operacyjny
w wysokości 5,9 mln funtów. Po uwzględnieniu kosztów finansowych
(36,1 mln funtów) Wembley w dalszym ciągu jest na minusie".
Przetłumaczę dla nie-ekonomistów: sztandarowy angielski stadion
osiąga zysk roczny w wysokości nie pozwalającej na pokrycie kosztów
finansowych stadionu wrocławskiego (5,9 mln GBP to jest zdecydowanie
mniej od 60 mln PLN). Czy ktoś jeszcze ma nadzieje, że Wrocław
wyjdzie na plus?
Spytam się inaczej: gdyby ten stadion rzeczywiście generował zyski
przewyższające koszty to dlaczego nie zgłosiła się ŻADNA prywatna
firma, która chce te pieniądze zarobić? Dlaczego jeżeli to taki dobry
biznes stadion ma być finansowany przez miasto?
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.