> Niewiadomo jak by stadion we Wrocławiu nie nazwano , to jestem przekonany, że
> nie tędy prowadzi droga do wyrwania Wrocławia z prowincjonalności.
Czyli nie wybierajmy nazwy stadionu i co za tym idzie, nie zarabiajmy za to
kasy(Gdańsk 35mln-za 5 lat), bo według Dyzia , miasto przez to będzie dalej
prowincjonalne!
Gratuluję poczucia humoru/głupoty (wybór pozostawiam czytelnikom)
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.