Gazeta.pl   Forum   Regionalne   Dolnośląskie   Wrocław   Wrocław   Niech zdefiniują "dobr...

Komentarze do artykułu

Dziecko sprytnie zameldowane trafia do dobrej szkoły

Ruszył elektroniczny nabór do wrocławskich gimnazjów. By wysłać dziecko do najlepszej - ich zdaniem - szkoły, rodzice uciekają się nawet do fikcyjnego zameldowania

Niech zdefiniują "dobrą szkołę"- prawo nie zakłada

Autor: jaktojest2010 05.03.10, 17:56
Dodaj do ulubionych zarchiwizowany
Co to jest ta "dobra szkoła"? Nie ma takiego wyrażenia w ustawie o systemie
oświaty. Dobra szkoła to taka, zawsze tak było, która osiąga postępy w
rozwoju
każdej sfery u każdego podopiecznego. Zatem ocena placówki ma
zgodnie z prawem polegać na tym, że mierzy na ile uczniowie osiągają postęp w
rozwoju. Ktoś, jakiś cwaniak, wydumał sobie, że będzie przyjmował do szkoły,
którą kieruje najlepszych uczniów, bądź pod tym pretekstem dzieci
prominenckie. Te mają rodziców, których stać na korepetycje i dodatkowe
zajęcia, więc wszystko się da ukryć. Tę okrutną modę podjęli wszyscy, z MEN
włącznie. Jeśli ktoś ma ochotę tworzyć sobie takie getta dla wybranych, niech
odda pieniądze do budżetu, otworzy szkołę prywatną i tam edukuje
wyselekcjonowanych w karygodny dotychczas sposób. Te placówki, które na
starcie niedopuszczalnie łamią prawo, jeszcze są nagradzane jako najlepsze, bo
osiągają wysokie wyniki. Inne, realizujące proces edukacyjny wobec wszystkich
przyjętych, osiągające często znacznie wyższe wyniki w rozwoju dzieci i
młodzieży nie mogą się równać z wynikami prymusów. To jest od lat trwająca
głęboka patologia, która zapuszcza głębokie korzenie w szkołach. Uczy pogardy
dla słabszych, czy rozwijających się bardziej tylko w niektórych aspektach, do
biedniejszych. Od lat w oświacie istniał problem klas, z doborem uczniów
najlepszych w ciągu do oddziałów, do "a" trafiały zwykle dzieci inteligenckie,
prominenckie. Taki oddział powierzano też wg sympatii, wybranym nauczycielom,
niekoniecznie najlepszym, ale protegowanym i nagradzanym za tzw. sukcesy.
Wtedy jednak szkoły były karane za dokonywanie selekcji, zmuszono jest do
tworzenia oddziałów droga losowania albo równego podziału najlepszych,
średnich i słabych. Dziś selekcja jest utrwalona, stanowi bezprawną
patologię,ale akceptowaną przez oświatowe gremia. Już nikomu nie wadzi
sytuacja dająca pole do popisu kombinatorom, protekcjom, chyba też łapówkom.
Bo mamy przyjazne państwo... .
Poleć znajomemu Powiadomienie zostało wysłane
Poleć tę wypowiedź znajomemu
  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
Pokaż wszystkie

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Ostatnio odwiedzane wątki

Zaloguj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.