Dodaj do ulubionych

Powstanie bank z danymi o zdrowiu Dolnoślązaków

15.05.10, 00:34
Nie mam najmniejszej ochoty, zeby ktos gromadził dane o moich
chorobach w jakiejś bazie danych.
Obserwuj wątek
      • Gość: gosc Re: Powstanie bank z danymi o zdrowiu Dolnoślązak IP: *.18.25.213.easy-com.pl 15.05.10, 10:32
        "Po zgodzie pacjenta" -` ha, ha, ha. Od zgody będzie zależało uzależnione
        wykonanie tzw. usługi medycznej. Będzie to kamuflowane ale w na tyle przykry
        sposób dla pacjentów (np. za każdm razem przyniesc trzeba bedzie stos papierow -
        niekoniecznie zwiazanych ze stanem zdrowia) aby sie zgadzali. Ha, ha, ha. A poza
        tym jak tylko baza zostanie stworzona to lyberały ustawe wymysla o dostępie
        banków i innych towarzystw finansowych np. ubezpieczycieli do bazy "w ściśle
        regulowanych przez ustawę wypadkach". Ha, ha, ha. Bierzcie narodzie kochany
        przykład z Niemców, którzy nie dają się tak frajerować przez spleciony z
        biznesem aparat państwowy.
        • nastyyy Re: Powstanie bank z danymi o zdrowiu Dolnoślązak 15.05.10, 11:13
          A może tak zająć się kwestią ubezpieczeń? W tej chwili, ktoś ubezpieczony z
          rodzicami, mieszkający w innym mieście nie ma prawa pójść do lekarza - chyba, że
          ma siłę jechać kilkadziesiąt/kilkaset kilometrów w jedną i drugą stronę, żeby
          zdobyć książeczkę/potwierdzenie ubezpieczenia..

          Mam nadzieję, że i takie informacje znajdą się w banku danych..
          • Gość: gosc Re: Powstanie bank z danymi o zdrowiu Dolnoślązak IP: *.18.25.213.easy-com.pl 16.05.10, 10:41
            iwniak jestes. Ha, Ha, ha. Mimo istnienia baz danych (stworzonych przez tych
            których jedynym marzeniem jest robienie dobrze instytucjom finansowym) bedziesz
            madralo zapychal co 3 miesiace do miejsca zamieszkania zeby pokazac jakis kwitek
            i wtedy Ci madralo ta baze uaktualnia. Nie po to takie rzeczy sie tworzy aby
            zrobic dobrze masowemu obywatelowi tylko instytucjom - powinienies juz to
            wiedziec. Nie po to reformowano szkolnictwo aby utrzymac poziom wykształcenia
            albo go podniesc ale po to by zaoszczedzic.
      • amorawiec23 Re: Powstanie bank z danymi o zdrowiu Dolnoślązak 15.05.10, 11:38
        Już dawno zauważyłem że dolnoślązacy są chorzy umysłow.o


        --

        www.privacy666.webpark.pl/

        "W naszym społeczeństwie wypróżnianie wciąga jednostkę w działalność, która jest
        sprzeczna z wzorcami czystości i obyczajności wyrażanymi w wielu naszych
        poczynaniach. Działalność ta pociąga za sobą zdekompletowanie stroju i wyjście z
        gry, czyli zrzucenie z twarzy scenicznej maski, którą jednostka posługuję się
        podczas bezpośredniej interakcji z innymi. Jednocześnie jest jej trudno w takiej
        sytuacji przywołać z powrotem osobową fasadę, kiedy nagle powstaje potrzeba
        wznowienia interakcji.” *
        * E. Goffman - Człowiek w teatrze życia codziennego.
      • nastyyy Re: Powstanie bank z danymi o zdrowiu Dolnoślązak 15.05.10, 14:39
        Gość portalu: autoidea napisał(a):

        > Kolejne narzedzie inwigilacji ludnosci.
        > Czy nie lepiej, zeby dane tego typu przechowywal sam pacjent i
        > przynosil je kazdorazowo na badania ? Byloby DUZO taniej.
        > Jak widac, gonimy Grecje szybkim krokiem.


        Owszem - dla części byłoby wygodniej. Ciekawe co z tymi, którzy nawet głupiego
        paragonu od butów, czy rachunku za prąd nie potrafią przetrzymać? Kto potem
        odzyskiwałby te dane?
    • radeberger dobrze, ale.. 15.05.10, 13:18
      nie tędy droga. Bodajże w Belgii system jest ogólnokrajowy - tzn. lekarz z gabinetu w Pipidówie Mniejszej może zobaczyć przez internet wyniki (każde) swojego pacjenta w szpitalu uniwersyteckim. I na odwrót - pacjent przyjęty do takiego szpitala nie musi miec powtarzanych badań, bo pacjent zapomniał zabrać takowych ze sobą - OSZCZĘDNOŚCI!

      Tutaj natomiast jak byk pisze, że będzie to baza "południowo-zachodniej Polski". Super - czyli pacjent, który pojedzie się leczyć do Gdańska - nie będzie miał wpisanej istotnej części swoich chorób - w koncu z pierdołą by do Gdańska nie jechał, prawda?

      Pytanie co potem, jak powstaną inne takowe centra - lekarz ma składać podanie każdorazowo o dostęp to bazy danych w innej części kraju?
      --
      "If you can fake sincerity, you can fake pretty much anything."

      Odi profanum vulgus et arceo.
      • Gość: gość To będzie 75 mln wyrzucone w błoto IP: *.e-wro.net.pl 15.05.10, 19:17
        Moim zdaniem to jest po prostu wyciąganie pieniędzy z puli tzw. dotacji unijnych
        na rozwój przedsiebiorczości. To tak apropos efektywnie wydawanych pieniędzy
        unijnych w projektach opiniowanych przez marszalka i urząd marszałkowski.
        Ktoś zrobi jakąś bazę. Niekompletną i przypadkową, ktora nie będzie sie nadawała
        do niczego poza istnieniem i koniecznością utzymywania bazy ludzi i dyrekcji.
        Być może nawet kliniki AM przy Borowskiej będą wymuszać na pacjentach zgodę na
        udostępnienie danych do bazy.
        Chyba z 5 lat temu ten projekt próbował wystartować w ramach NFZ lub jako
        zasocjowany z ich bazą.

        Juz to widzę oczyma wyobraźni jak za 2 lata idę do lekarza rodzinnego:
        lekarz odpala komputer loguje się do systemu,
        ściąga dane,
        przepisuje mi specjalnie taki antybiotyk który jest w moich danych że nie jestem
        na niego uczulony,
        aktualizuje bazę wklepując do swojego komputera 15 wyników badań standardowych,
        krew, mocz, ciśnienie, może EKG,
        skanuje aktualne zdjęcie rtg z rozdzielczością minimum 500dpi, dołącza aktualne
        badanie USG przewodu pokarmowego (oczywiście ze skanem zdjęcia)
        wypisuje receptę
        skanuje receptę
        wysyła wszystkie moje dane
        i odprowadza mnie do drzwi
        A to wszystko w 15 minut przypadające na pacjenta NFZ
        Dla mniej kumatych to była ironia.
        A na serio to taki system może mieć jedynie sens jeśli jest ogólnokrajowy i
        podpięty pod sprawnie funkcjonujący system ubezpieczeń zdrowotnych. A system
        ubezpieczeń zdrowotnych w Polsce nie istnieje a to co jest nie posiada systemu
        obsługi elektronicznej pacjenta.
        Gdyby chociaż każdy ubezpieczony miał swoja kartę czipową z danymi o
        ubezpieczeniu, pakiecie itp to tworzenie bazy danych opacjencie byłoby
        uzasadnione. Bez tego to tylko szkoda tej kasy.
        A przy okazji NFZ i ubezpieczeń zdrowotnych to muszę przyznać, że mieszkając i
        pracując legalnie w USA prze ponad 3 lata wydawałem ok 5 razy mniej na
        ubezpieczenie zdrowotne niż teraz w Polsce.
        Tam miałem gwarancję wykonania procedur medycznych do kwoty 900 000 $ a tutaj w
        Polsce nie mam żadnej gwarancji czegokolwiek.
        I tak wygląda niestety stopień ucywilizowania Polski.
        Po co więc jest robiona ta baza danych?
        Jak nie wiadomo po co to wiadomo...
        Ciekawe, czy projektanci, zgodnie z ustawą zresztą, zapewnią należyty wgląd w
        przechowywane dane oraz ich korektę lub usunięcie na żądanie pacjenta?
        Z założeń prezentowanych jakiś czas temu nie było takiej możliwości co jest
        niezgodne z obowiązującym prawem.
        Pozdrawiam
        • bahn Re: To będzie 75 mln wyrzucone w błoto 15.05.10, 20:47
          Dokładnie, i na dodatek jeszcze: "To będzie gigantyczna serwerownia, która
          będzie zużywać więcej prądu niż wszystkie kliniki przy Borowskiej." - rozumiem,
          że to ma być w opinii piszącego i komentującej coś niebywałego. Tymczasem dziś
          raczej dąży się do budowy energooszczędnych serwerowni...
    • trotuar_uk Słuszna opcja! 16.05.10, 00:58
      Do sceptyków: nie, jassne, lepiej za każdą zmianą przychodni ze wszystkiego od nowa spowiadać się lekarzom, po raz kolejny robić panoramix szczęki itp.. A co jak ktoś ma demencję i nie pamięta np. na co jest uczulony?
      Serwerownie to problem? A wycinanie drzew na świstki, recepty, kartoteki? Eco-policy jest słuszne, powinni też wreszcie akceptować skany jako ważny dokument, a nie zawsze żądać papierowego oryginału.. Śmieszą mnie nakazy przechowywania rolek z kas fiskalnych przez 5 lat, podczas gdy nieumieszczone w lodówce blekną max po dwóch;
      i ostatni absurdalny pomysł przechowywania przez pracodawcę akt pracowniczych przez 50 (sic!) lat, aby odciążyć ZUS.
      Naprawdę, każdy ma mieć wodo- i ognioodporny magazyn na te cele? Lub płacić firmom takim jak OSG? A czemu nie pdf-y?

      Jak najbardziej, brać kasę z Unii zanim padnie i informatyzować w ten sposób niedorzeczności PL.

      _

      trotuar
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka