Dodaj do ulubionych

Plagiat na AM - gdzie wyniki rady?

17.06.10, 20:52
Jak wiemy, najpóźniej do 15 czerwca rada Wydziału Lekarskiego miała dać cynk,
jak tam się ma sprawa plagiatu.


LINK


Jest 17 czerwca.

I gdzie adekwatna informacja jest do kurny? Bo o ile się nie mylę, jeśli
uczelnia nie jest prywatna, to jest państwowa, czyli nasza, czyli to my
wykładamy na nią pieniądze i my mamy prawo dowiadywać się, jak się sprawy
mają. Wiadomo coś?
--
Możecie mnie wszyscy wiecie gdzie i co. Więc do dzieła.

elektrycznyklecznik.blox.pl/html
Edytor zaawansowany
  • Gość: Ciekawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 21:23
    Ja też pytam. Pytać możemy, ale nikt nam nie musi odpowiadać. A rektor Ryszard
    A. pewnie szykuje się ma zasłużony urlop. Bp wprawdzie nic mu, oczywiście, nikt
    nie zrobi, ale pewności chłop nie ma i pewnie prochy bierze, żeby zasnąć.
  • elektryczny.klecznik 17.06.10, 21:59
    Nam jak nam, ale instytucje są zobowiązane od udzielania odpowiedzi prasie, gdy
    ta pyta.

    Gazeta nie powinna odpuszczać takich spraw, wątki powinny być prowadzone do
    końca, gdy już raz zostają rozpoczęte.

    I wydaje mi się, może jestem naiwny, ale jednak, że mamy prawo znać odpowiedzi
    na takie pytania, bo przecież skoro można upierniczyć łeb studentowi za plagiat
    w pracy magisterskiej, to tym bardziej należy upieprzyć łeb na górze. Albo
    oczyścić go z zarzutów. Oskarżenie o plagiat już się pojawiło. Teraz gościa
    trzeba albo przeprosić, albo zawodowo zdekapitować.
    --
    Możecie mnie wszyscy wiecie gdzie i co. Więc do dzieła.

    elektrycznyklecznik.blox.pl/html
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 22:20
    Na tym kolego polega życie akademickie, że "studentowi można łeb upieprzyć" a
    rektora można w d... pocałować. Tak już jest od wieków, a szczególnie od 20 lat.
    I tak pozostanie. Na długo. Po to profesura ma autonomię, żeby nikt jej krzywdy
    nie zrobił.
  • elektryczny.klecznik 17.06.10, 22:28
    Ja o tym kolego doskonale wiem. Ale lubię, gdy pewne rzeczy wyjaśniane są od
    początku do końca. Zostawianie tego gdzieś po środku jest robieniem baranów z
    nas wszystkich.
    --
    Możecie mnie wszyscy wiecie gdzie i co. Więc do dzieła.

    elektrycznyklecznik.blox.pl/html
  • kluska11 17.06.10, 22:32
    Wie i nie chce powiedziec?
  • elektryczny.klecznik 17.06.10, 22:40
    Coś w tym jest. Kiedy odpowiedziami są odpowiednio:
    -popełniono plagiat
    -nie popełniono plagiatu

    a odpowiedzi nie ma, to jest to też jakiś znak i pole dla spekulacji. Bo
    przecież bez mydła i zwłoki darliby się, że plagiatu nie było. Skoro jednak
    zwlekają, nie spieszą się z rozwianiem wątpliwości, nie dotrzymują terminu...
    --
    Możecie mnie wszyscy wiecie gdzie i co. Więc do dzieła.

    elektrycznyklecznik.blox.pl/html
  • kluska11 17.06.10, 22:46
    A co Ci tak na tym zalezy?
    Miejsce RA chcesz zajac?
  • Gość: Klown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 22:58
    R.A. na razie zachowuje się jak niewiniątko, tak jakby nie było sprawy. A sprawa
    jest i to fatalna. Na początek w tyłek dostanie wydział. Odbiorą mu na kilka lat
    prawo habilitowania, to znaczy wszyscy kandydaci na togatych będą szukać innego
    miejsca w Polsce, żeby mieć prawo tę sukienkę nosić, czyli interes jednego
    uczciwego inaczej jest ważniejszy niż interes i prawa kilkunastu uczciwych
    ludzi. R.A. osiągnie kolejny sukces, a senat niebawem uchwali, że R.A. trzeba
    oddawać pokłony jak bogu. Za twoje, za moje, za wasze, za nasze pieniądze. Taki
    wrocławski, taki POlski cyrk.
  • Gość: Półtorak to gość! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.06.10, 23:19
    Andrzejak zapowiadał, że odda sprawę do sądu. Oddał? Coś wiadomo na ten temat.
    Na razie prawdy na posiedzeniach Rady Wydziału bronią ochroniarze uzbrojeni w
    spluwy. Nie wierzycie? Przyjdźcie się przekonać osobiście. Ten cały chory układ
    trzeba w końcu pogonić, to znaczy wszystkich andrzejako-podobnych: Ziętek,
    Rudnicki, Zimmer, Antonowicz, Tupikowska i inni. To na początek, a potem jeszcze
    kilkunastu, którzy doprowadzili do krachu i poruty. Niech żyje DR PÓŁTORAK!!!
  • elektryczny.klecznik 17.06.10, 23:39
    Ochroniarze ze spluwami? Ktoś jeszcze to widział? Jakieś zdjęcia?
    Czy oni tam stale stoją i będą stać jutro, pojutrze, popojutrze, żeby można było
    sobie przyjść i popatrzeć?
    --
    Możecie mnie wszyscy wiecie gdzie i co. Więc do dzieła.

    elektrycznyklecznik.blox.pl/html
  • Gość: Klown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 13:17
    Trzeba być skończonym kretynem, żeby wysyłać uzbrojonych w pistolety ludzi z
    celu obrony Rady Wydziału. Są zdjęcia, jest film.
  • Gość: ekg IP: *.ssp.dialog.net.pl 18.06.10, 12:50
    Nadal brak informacji? Ciekawe.
  • Gość: POwyborach IP: 139.48.25.* 19.06.10, 02:28
    POblogoslawiony niech bedzie JM Rektor AM milosciwie nam
    plagiatujacy od lat model dla mlodych pokolen lekarzy.
  • elektryczny.klecznik 19.06.10, 12:13
    Coś czuję, że ta sprawa zostanie pogrzebana.
    --
    Możecie mnie wszyscy wiecie gdzie i co. Więc do dzieła.

    elektrycznyklecznik.blox.pl/html
  • Gość: medyk IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 13:19
    Myślisz, że sprawa została pogrzebana? Pogrzeb był ponad rok temu. Cichy, ale
    ksiądz był - utytułowany. Ekshumacji nie będzie.
  • patrixjer 20.06.10, 18:30
    a ja z oficjalnej strony alma mater we wrocku wywnioskowałem , że rozpoczęto
    nowe psotępowanie habilitacyjne andrzejaka, mówiąc krótko będzie sędzią we
    własnej sprawie jako, że nadadzą mu tytuł ponownie z tzw.dorobku, odkąd jest
    szefem kliniki wiadomo, że każdy musiał go dopisać do własnej pracy wskutek
    czego z pewnością nazbierało się duzo punkcików KBNowskich do nadania tytułu,
    pal licho habilitację z 1993 roku, jak nie kijem go to pałką i habilitacja
    będzie "za dorobek", choćby swojej kliniki, czy ktoś ma jeszcze pytania?
  • Gość: Klown IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 19:26
    Chyba się mylisz. Przyłapanie na plagiacie powoduje dożywotnią dyskwalifikację w
    nauce, tak jak dopping w sporcie. Andrzejak ma przechlapane, tym bardziej, że
    trzeba powtórzyć na razie stary przewód habilitacyjny, to znaczy dokonać oceny
    materiałów, które były podstawą nadania mu habilitacji w 1993 roku. Otoczenie
    Andrzejaka nie pierwszy raz rozpuszcza nieprawdziwe informacje i przewidywany
    scenariusz wg ich planów. Czas najwyższy skończyć z tą szopką, której skutki
    poczują ducha winni ludzie, którzy nie będą się mogli habilitować przez
    najbliższe lata na Wydziale Lekarskim. I ten smutny fakt, kompromitujące
    zachowanie R. Andrzejaka, dziekanki, "pchły szachrajki" i paru innych
    hałaśliwych miernot oraz plagiat rektora (za parę lat, będzie tylko rektora, a
    mało kto będzie pamiętał, że R. Andrzejaka - który skończy jako lekarz POZ)
    pozostaną na trwale w historii AM we Wrocławiu i w historii nauki polskiej. Wstyd!!!
  • Gość: Obserwator IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.06.10, 21:29
    To Ty się chyba mylisz - myślisz, że jesteś w USA, Anglii, RFN lub innym
    podobnym kraju. Mieszkasz i, jak sądzę, pracujesz w Białorusi, Związku
    Radzieckim, w Polsce lub innym podobnym kraju - wsio rawno. A ducha winni ludzie
    będą się habilitować w innych uczelniach. Będzie trudniej, jeśli wybiorą
    Collegium Medicum UJ. Ale zapewne znajdą inne uczelnie porównywalne z AM we
    Wrocławiu. Na pewno są takie w Polsce. A jak nie, będą się habilitować na Białorusi.
  • patrixjer 23.06.10, 22:06
    rzeczywiśćie, to stara prawda, znam kilka "ukraińskich" profesorów,
    nikt się przecież nie pyta gdzie nadano tytuł, ale sprawie łeb i tak
    ukręcą, "pchły szachrajki" i podobne insekty AM Wrocławia

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.