Komentarze do artykułu

Spór miasta z Mostostalem okazał się bardzo kosztowny

Ponad 635 tys. zł w ciągu zaledwie trzech miesięcy wydała na obsługę prawną budująca stadion spółka Wrocław 2012. Takie wynagrodzenia zapłacono dwóm warszawskim kancelariom prawnym za pomoc w rozwiązaniu umowy z Mostostalem.

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego

Spór miasta z Mostostalem okazał się bardzo kos... Dodaj do ulubionych

  • 14.09.10, 09:06
    ciekawe jaka prowizja poszła pod stołem z powrotem. U mnie w branży to jakieś 20%.
    Zaawansowany formularz
    • Gość: rikitiki IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 14.09.10, 09:24
      -niejednoznaczne prawo ktore moze byc interpretowane wielorako, tworzone wlasnie po to - panowie z takich firm z tego zyja
      -paowie z "spolki" nie zaplacicli tych pieniedzy z wlasnej kieszeni, wiec wisi im ile to bylo


      4 sposoby wydawania kasy

      a- wydawanie swojej kasy na siebie- wydajemy ja baaaaardzo ostroznie, tak by na wszystko wystarczylo i wybieramy najelpsza kombinacje - cena/jakosc

      b- wydajemy swoja kase na kogos innego - tez jestesmy ostrozni, ale juz nie przywiazujemy az tak bardzo wagi do jakosci- w koncu nie kupujemy dla siebie

      c-wydajemy czyjas kase na siebie - nie jestesmy juz tak ostrozni, bo to nie masza kasa, jemy sobie lepszy obiadek za sluzbowa karte kredytowa, nie oszczedzamy za bardzo

      d- wydajemy CZYJAS kase NA KOGOS INNEGO - nie mamy zadnej motywacji do oszczednosci ani do wybory wysokiej jakosci towaru/uslugi


      jak myslicie, jak duzo maja ze soba wspolnego urzednicy panstwowi i urzednicy korporacyjni? Wbrew pozorom cholernie duzo - ani jedni , ani drudzy wydaja, nie swoje pieniadze, w przypadku tych pierwszych dodatkowo wiedzac ze maja tylko 4 lata tej zabawy, wiec co robia? zachowuja sie etycznie, oszczednie, szukajac najlepszej relacji cena/jakosc ? ;=)

      • Gość: Jola IP: 212.160.183.* 14.09.10, 10:11
        którzy grzecznie się jej kłaniają...
        • Gość: no to co IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 11:44
          Dutkiewicz też
        • Gość: ALA IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.10, 19:48
          Oj głupia ,głupia ta Zdrojewska! Ona pewnie myśli ,że sprawe tej wagi można byłozlecić studentoei II roku prawa.Zanim wydasz [kobieto] jakąś opinie to kilka razy zapytaj fachowca.
          • 16.09.10, 11:56
            Gość portalu: ALA napisał(a):

            > Oj głupia ,głupia ta Zdrojewska! Ona pewnie myśli ,że sprawe tej wagi można był
            > ozlecić studentoei II roku prawa.Zanim wydasz [kobieto] jakąś opinie to kilka r
            > azy zapytaj fachowca.

            Aha, to w wydziale prawnym Urzędu Miasta pracują studenci II roku prawa, tak?
            Jura
      • Gość: Zuzannabr IP: *.oswiecim.vectranet.pl 14.09.10, 13:33
        miasto ma swoich ulubionych... Skanska wysiadywała na budowie za czasów Mostostalu, potem została... skanska wlazła w konserwacje i zdemo0lowałafilary pod przejazdem kolejowym... ale zrobiła kiczowate nietrwałe ,,nakładki" i zapewne juz ma umowe na poprawianie ich co 2 lata... ta firma wchodzi w skład grupy, w skład której wchodzi Archicom... ten daje czadu na całej linii.... orientujac sie, ze developerka przestała być opłacalna, pcha sie tylnymi drzwiami w kulturę...pociąg do nieba, to zdemolowany zabytek(a wystarczy o tym wspomnieć głośno, od razu pseudoprawnicy strasza pozwami) który stoi przed muzeum....i choś muzeum oficjalnie twierdzi, ze z tym podejrzanym paskudztwem nie ma nic wspólnego, sponsorowane artykuły dla motłochu chwala go jako nowy symbol kultury...z autorem, jego fałszerstwami i krzdiezami praw autorskich też wszystko jest nie tak,
        idzmy dalej... w skład jakiej grupy wchodzi firma budujaca szklarnie na pomidory(sorry centrum turystyki biznesowej) i kilka innych, które nawet logo maja podobne.... i dlaczego oryginalny wykonawca Solidarny Wrocław zrezygnował z intratnej umowy na 2 mln zł? czyzby juz sie rozniosło, ze sponsorowane artykuły o Wrocławiou to bzdury, a firmy majace tu prestiżowe zamówienia to niezupełnie tacy specjaliści, i bezpieczniej jest nie wchodzić w jakiekolwioek umowy z nimi?
        ktoś to już sygnalizował.... ( Waniliowaarchicomedia.blox.pl , aquapark, stadion-tu nawet powazne instytucje badały niedokładności) ale miasto nadal pozwala na prymitywne PR za które potem podatnicy setki tysięcy odszkodowań płacą...a moze podatnicy woleliby płacić za inwestycje realne, nie za piramidke zaprzyjaźnionych pośredników? nikt nie zapytał??? i ciekawe, czyimi przyjaciółmi sa ci drodzy prawnicy...
        • Gość: pk IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.10, 15:32
          miasto ma swoich ulubionych... Skanska wysiadywała na budowie za czasów Mostostalu, potem została... skanska wlazła w konserwacje i zdemo0lowałafilary pod przejazdem kolejowym... ale zrobiła kiczowate nietrwałe ,,nakładki"
          >




          Możesz rozwinąć temat tych filarów?
          o tym, że zalano betonem to pisano, ale o nakładkach chyba nie.
          W jaki sposób to funkcjonuje? Czy orginalne słupy jeszcze istnieją, czy już są na zaprzyjaźnionym złomie?
          Wielu ludzi strasznie to bulwersuje
    • Gość: dardos IP: *.dip.t-dialin.net 14.09.10, 09:31
      ...prowizja nie istotna, jesli takowa wogole byla. Istotne w tej kolejniej historii serwowanej wroclawianom jest beszczelnosc tlumaczen rzadzacych, totoalna bezkopomisyjana jazdo do przodu bez wzgledu na koszty, bo przeciez, nie z ich kieszenie poszly pieniadze.
      Najlepsze jest to, ze wiekszosc kupi te tlumaczenia i bedzie zachwycona ,,inowacyjnascia, nowoczesnacia inwestycji,, ktora przcha nas w swietlana przyszlosc.
      Niefrasobliwosc i nieumiejetnosc adminstrownia naszych urzednikow miejskich jest porazajaca!
      Pieniadze plyna niktorym przez palce, tak okolo za 2 lata dowiemy sie dopiero wszystkich wydatkow jakie poszly na ,,inwestycje,, i moze wtedy niektorym szczeki opadna jak zapuka do nich kolejny, nowy rachunek z pieczatka urzedu miasta.
      • Gość: Derek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 09:43
        Cóż panie prezydencie , taka kwota to nie problem, zawsze banki chętnie pożyczą. W końcu prawnicy muszą z czegoś żyć. Jak znowu zabraknie w mieście na coś to już będę wiedział gdzie poszly pieniądze.
      • 14.09.10, 15:58
        Gość portalu: dardos napisał(a):

        > ...prowizja nie istotna, jesli takowa wogole byla. Istotne w tej kolejniej hist
        > orii serwowanej wroclawianom jest beszczelnosc tlumaczen rzadzacych, totoalna b
        > ezkopomisyjana jazdo do przodu bez wzgledu na koszty, bo przeciez, nie z ich ki
        > eszenie poszly pieniadze.
        > Najlepsze jest to, ze wiekszosc kupi te tlumaczenia i bedzie zachwycona ,,inowa
        > cyjnascia, nowoczesnacia inwestycji,, ktora przcha nas w swietlana przyszlosc.
        > Niefrasobliwosc i nieumiejetnosc adminstrownia naszych urzednikow miejskich jes
        > t porazajaca!
        > Pieniadze plyna niktorym przez palce, tak okolo za 2 lata dowiemy sie dopiero w
        > szystkich wydatkow jakie poszly na ,,inwestycje,, i moze wtedy niektorym szczek
        > i opadna jak zapuka do nich kolejny, nowy rachunek z pieczatka urzedu miasta.


        poczekaj, może ograniczmy się do tematu - to wedle ciebie:
        a) miasto miało pozostawić wykonawce który nie trzymał terminu?
        b) wyrzucić starego wykonawce, wziąć nowego, a ze starym bez prawników iść do sądu (no bo miasto zostałoby pozwane)
        i który z tych waria(n)tów byłby droższy? i o ile niż zapłacenie kancelarii??

    • Gość: janas IP: *.chello.pl 14.09.10, 09:34
      W mojej branży to jest 50 na 50. I słusznie prawi Zdrojewska, że takie spory powinien załatwiać wydział prawny. Wiadomo, że tam pracują najlepsi prawnicy, którzy zarabiają po 20 tys miesięcznie.
      • 14.09.10, 09:51
        jak widzisz z powyższego artykułu najlepsi prwanicy zarabiają sporo więcej
        możesz mnie nazwać "ciemnym ludem", ale uważam, że cała operacja usunięcia mostostalu z budowy została przygotowana bardzo profesjonalnie i gdyby nie to nie wiadomo jakie straty poniosłoby miasto
        nie zakwestionowano skutecznie ani zasadności zerwania umowy z mostostalem ani podpisania umowy z MB - to chyba o czymś świadczy?
      • Gość: Ja to wiem IP: *.magma-net.pl 14.09.10, 09:52
        Jeśli za tę kwestię wziąłby się dział prawny urzedu, na pewno Gmina przegrałaby z Mostostalem. Bez obrazy, ale nasi prawnicy nie są z najwyzszej ligi.
        Uważam, że te koszty powinna pokryc KIO, która jest odpowiedzialna za całą tę sytuację.
      • Gość: Paweł IP: *.finemedia.pl 14.09.10, 09:56
        Jasne już ja to widzę.

        Pani Zdrojewska jak to ma w zwyczaju opowiada populistyczne brednie.
        Że niby wydziale prawnym miasta mamy najlepszych w Polsce fachowców od zamówień publicznych, którzy raz dwa rozstrzygnęliby w jaki sposób pozbyć się Mostostalu i podpisać umowę z MB - wszystko tak, żeby nikt później skutecznie nie podważył decyzji...

        Po pierwsze wydział prawa ma zapewne wiele innych obowiązków. Po pracownicy mają na pewno ma pojęcie, ale raczej nie specjalizują się w tej materii tak bardzo jak tamte kancelarie. Po trzecie w tak grubej sprawie każdy urzędnik/pracownik urzędu będzie szukał dupokryjki. No bo w sumie co - tak czy inaczej w pracy zarobi kilka tys. nawet jeśli sprawa będzie załatwiona dobrze. Jeśli coś schrzani to utrata roboty jest niemalże pewna, a wszelkie dodatkowe nieprzyjemności (NIK, prokurator, kontrole) prawdopodobne. Dlatego musi być wiele podpisów, rozmycie odpowiedzialności itp. żeby nikt niczego konkretnego (a w szczególności braku staranności) nie mógł urzędnikowi zarzucić... Takie podejście kosztuje sporo czasu, w ten sposób nie dałoby się wywalić Mostostalu.

        Zupełnie inna sprawa w kwestii kosztu usług prawnych. Jak dla mnie koszt wykonania usługi jest cholernie wysoki, ale ja się nie znam...
        • Gość: bezsens IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.10, 11:04
          > No bo w sumie co - tak czy inaczej w pracy za
          > robi kilka tys. nawet jeśli sprawa będzie załatwiona dobrze. Jeśli coś schrzani
          > to utrata roboty jest niemalże pewna, a wszelkie dodatkowe nieprzyjemności (NI
          > K, prokurator, kontrole) prawdopodobne. Dlatego musi być wiele podpisów, rozmyc
          > ie odpowiedzialności itp. żeby nikt niczego konkretnego (a w szczególności brak
          > u staranności) nie mógł urzędnikowi zarzucić...

          I właśnie takie podejście mnie cholernie irytuje w urzędnikach. Co to, do jasnej ciasnej znaczy, że urzędnik zrobi daną rzecz źle (on to zakłada), i rozmywa odpowiedzialność? Bo po jakiego grzyba go przyjeto? Wywalić na zbity pysk. Jestem ciekawy, jak zareagowałaby opinia publiczna na stwierdzenie, że np. chirurg ZAKŁADA, że wykona operację źle. I szuka sobie 20 ludzi do asysty przy operacji, aby nie było, że to on trzyma skalpel....

          Jak ja bym chciał być takim 'guru' przynajmniej w jednym mieście, albo najlepiej guru nad górami - i być 'słońcem peru' nad urzędnikami. Wywaliłbym 20-30% darmozjadów na pysk, tak aby się skończyło 'negatywne' podejście do petenta, przerwy na malowanie paznokci czy na 'dyskusje panelowe' (czyt. plotki). Zadania nie byłyby przydzielane wyłącznie do danego wydziału, tylko wydział musiałby wyznaczyć osobę odpowiedzialną za wykonanie zadania (ew. zespół urzędników). I nic by nikogo nie obchodziło, że ktoś dostał trudne zadanie - po studiach powinien umieć. Tak samo, jak języki obce, którymi chwalił się w CV.

          Jeżeli jako 'obywatele' czy tam 'społeczeństwo' dalej będziemy tolerować takie zachowania armii urzędników (nietykalnych), to niestety ale nic się nie zmieni. jednym słowem syf.
    • 14.09.10, 10:08
      Widzę pro platformerska gazeta odpala już akcję wyborczą? Głosowałem na PO do sejmu, ale ta partia w radzie miasta zachowuje się gorzej niż samoobrona. Od populizmu aż się niedobrze robi.
      • Gość: ;-0 IP: *.ssp.dialog.net.pl 15.09.10, 02:06
        miastem rzadzi chyba inna formacja... niepotrzebnie sie martwimy przegrany ponosi koszty procesowe chyba ze rajcowie wspaniałomyslnie podaruja warszafce drobniaki z radosci ze znikneli z placu budowy
    • 14.09.10, 10:09
      Ktoś mi odpowie po co utrzymywać w mieście wydział prawny, skoro miasto zatrudnia zewnętrznych prawników?
      No cóż... Lemingi znowu zapłaciły za profesjonalizm urzędników.
      --
      "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
      FELIKS DZIERŻYŃSKI
      • 14.09.10, 10:55
        > Ktoś mi odpowie po co utrzymywać w mieście wydział prawny, skoro miasto zatrudn
        > ia zewnętrznych prawników?

        Z tego samego powodu co firmy, które zatrudniają prawników na etacie a w sprawach bardziej skomplikowanych zwracają się do zewnętrznych specjalistów. Po prostu WP prowadzi bieżące sprawy, a bardziej skomplikowane, wymagające nie tylko wiedzy, ale i doświadczenia, zlecane są na zewnątrz.
        • 14.09.10, 17:35
          Oznacza to, że wydział prawny jest zbędny. Sprawy bieżące rozwiąże bez problemu profesjonalny urzędnik po studiach administracji. No tak... Tylko trzeba ich wpierw zatrudnić... Ale po co, skoro można potem cudze 600 patyków wywalić w błoto? A jeszcze się potem okaże, że taki urzędnik jest bardziej kompetentny od pana dyrektora z politycznego nadania. I co wtedy? A?
          Prawda jest taka, że gdyby nadzór nad inwestycją był w porządku i umowa mądrze napisana, to nie trzeba by zewnętrznej firmy, żeby pozbyć się nierzetelnego wykonawcy.
          Ale cóż... Spółka stadionowa ma się dobrze. Fachowcy pełną gębą, sternik uśmiechnięty a lemingi płacą.
          --
          "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
          • 16.09.10, 08:13
            > Sprawy bieżące rozwiąże bez problemu profesjonalny urzędnik po studiach administracji.

            Masz zbyt wysokie mniemanie o absolwentach administracji albo zbyt małe pojęcie o sprawach bieżących ewentualnie jedno i drugie. To, że niechętnie zatrudnia się absolwentów administracji to jedno, to że niekoniecznie absolwent administracji jest najlepszy do każdego stanowiska w urzędzie to drugie. Jakoś mam niewielkie zaufanie do absolwentów administracji, gdy przychodzi do rozmowy np. o momencie opodatkowania podatkiem VAT jakiejś czynności.

            > Prawda jest taka, że gdyby nadzór nad inwestycją był w porządku i umowa mądrze
            > napisana, to nie trzeba by zewnętrznej firmy, żeby pozbyć się nierzetelnego wykonawcy.

            Ośmielę się stwierdzić, że o nadzorze inwestycji czy w ogóle o inwestycjach wiesz raczej niewiele.
            Nawet najlepiej napisana specyfikacja przetargu nie zagwarantuje na 100%, że wykonawca będzie rzetelny. A jeżeli tak, to pomimo nawet najlepiej napisanej umowy i najlepiej prowadzonego nadzoru, wykonawca może okazać się godny stawiania altanek i ogrodzeń działkowych, a nie budowy stadionu. Ale nawet taki nie odpuści sobie wynagrodzenia rzędu kilkuset milionów złotych. Co więcej, właśnie w takich sprawach przydaje się doświadczenie osoby znającej różne szczegóły: na co sędziowie zwracają uwagę, jak podobne sprawy rozwiązywano w innych przypadkach, etc.
            Inną sprawy są koszty obsługi takiej kancelarii i to w istocie powinno skłonić wladze do zastanowienia się, czy rzeczywiście sprawa wymaga takich pieniędzy.
            • 16.09.10, 11:17
              sverir napisał:

              > Masz zbyt wysokie mniemanie o absolwentach administracji albo zbyt małe pojęcie
              > o sprawach bieżących ewentualnie jedno i drugie. To, że niechętnie zatrudnia s
              > ię absolwentów administracji to jedno, to że niekoniecznie absolwent administra
              > cji jest najlepszy do każdego stanowiska w urzędzie to drugie. Jakoś mam niewie
              > lkie zaufanie do absolwentów administracji, gdy przychodzi do rozmowy np. o mom
              > encie opodatkowania podatkiem VAT jakiejś czynności.

              Pominąwszy sprawy podatkowe (powinien tu być specjalista od podatków - też może być po administracji nawiasem mówiąc), to w kwestiach bieżącego funkcjonowania administracji publicznej przeciętny absolwent studiów magisterskich administracji (z uniwersytetu a nie wyższej szkoły gotowania na gazie) doskonale sobie poradzi. Spędziłem w UM kilka miesięcy i wiem z jakimi pierdołami tamtejsi pracownicy biegali do prawnika. No ale wówczas wykształcenie kierunkowe w tamtym dziale miała jedna osoba. Reszta to jacyś po socjologii, ekonomii itp.
              Owszem - nie na każde stanowisko się nadaje człowiek po administracji, ale powinno ich w urzędach być zdecydowanie więcej - np. po to aby na zapytanie o liczbę pracowników (liczbę a nie nazwiska) nie odpisywać, że nie udzielą takiej informacji z uwagi na ochronę danych osobowych! Pismo autentyczne z pewnego urzędu. Albo słynna kompromitacja UM Wrocławia z mimem Leninem. To dopiero jaja były!
              Skąd to głupie przekonanie, że każdy może być urzędnikiem, to nie wiem. Co jakiś historyk czy socjolog wie o KPA? Co on wie o zasadach dobrej administracji? Co on wie o EKDA? Chciałbyś, żeby leczył Cię kowal zamiast lekarza? Ale jednocześnie pozwalasz, aby o zarządzaniu ogromnym miastem decydował urzędnik, który z wykształcenia jest np. politologiem i nie wie co to są tryby nadzwyczajne w KPA.

              > Ośmielę się stwierdzić, że o nadzorze inwestycji czy w ogóle o inwestycjach wie
              > sz raczej niewiele.
              > Nawet najlepiej napisana specyfikacja przetargu nie zagwarantuje na 100%, że wy
              > konawca będzie rzetelny. A jeżeli tak, to pomimo nawet najlepiej napisanej umow
              > y i najlepiej prowadzonego nadzoru, wykonawca może okazać się godny stawiania a
              > ltanek i ogrodzeń działkowych, a nie budowy stadionu. Ale nawet taki nie odpuśc
              > i sobie wynagrodzenia rzędu kilkuset milionów złotych. Co więcej, właśnie w tak
              > ich sprawach przydaje się doświadczenie osoby znającej różne szczegóły: na co s
              > ędziowie zwracają uwagę, jak podobne sprawy rozwiązywano w innych przypadkach,
              > etc.

              Więc od tego jest nadzór! Ponoć miasto zatrudniło w spółce stadionowej fantastycznych specjalistów! Oni powinni od razu wychwycić, że coś jest nie tak. Z tego jednak, co pamiętam to najbardziej tych specjalistów interesowały służbowe samochody.

              > Inną sprawy są koszty obsługi takiej kancelarii i to w istocie powinno skłonić
              > wladze do zastanowienia się, czy rzeczywiście sprawa wymaga takich pieniędzy.
              >

              Wymaga zastanowienia się przede wszystkim, czy polityka personalna Rafała Dutkiewicza jest właściwa.

              --
              "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
              • 16.09.10, 11:40
                > Spędziłem w UM kilka miesięcy i wiem z jakimi pierdołami tamtejsi pracownicy biegali do
                > prawnika.

                Cóż, pracuję w firmie, do której urzędnicy biegają:) Mogę się zgodzić, że czasami faktycznie są to pierdoły, z którymi poradziłby sobie przeciętny student II roku administracji, a nawet ktoś, kto potrafi otworzyć właściwy kodeks we właściwym miejscu. Czasami jednak są to problemy, z którymi problemy mają doświadczeni prawnicy i tu bynajmniej nie mam zaufania do absolwentów administracji, zwłaszcza, że sam jestem jednym z nich:)

                > Skąd to głupie przekonanie, że każdy może być urzędnikiem, to nie wiem. Co jaki
                > ś historyk czy socjolog wie o KPA? Co on wie o zasadach dobrej administracji? C
                > o on wie o EKDA? Chciałbyś, żeby leczył Cię kowal zamiast lekarza?

                Źle trafiasz z tym pytaniem, bo akurat nie jestem zwolennikiem dopuszczania każdego na każde stanowisko urzędnicze, bez względu na wykształcenie. Sam jednak widzisz, że nie zawsze absolwent administracji jest najlepszy.

                > Ale jednocześnie pozwalasz, aby o zarządzaniu ogromnym miastem decydował urzędnik,
                > który z wykształcenia jest np. politologiem i nie wie co to są tryby nadzwyczajne w KPA

                To jest problem ogólnoświatowy. Leczy Cię ktoś po medycynie, przed sądem występuje w Twoim imieniu ktoś po prawie, bilans księgowy sporządza ktoś z potwierdzoną znajomością rachunkowości, a o finansach państwa decyduje rolnik z podstawowym wykształceniem. Takie sytuacje są wszędzie, gdzie istnieje władza wybieralna i kadencyjna. Co, oczywiście, nie oznacza, że jest to dobre, a ja osobiście wierzę, że profesjonalizacja administracji kiedyś nastąpi.

                > Więc od tego jest nadzór! Ponoć miasto zatrudniło w spółce stadionowej fantasty
                > cznych specjalistów! Oni powinni od razu wychwycić, że coś jest nie tak.

                Ale to odmienna sprawa od zawarcia umowy z zewnętrzną kancelarią prawną. Fakt, że pracownicy spółki czegoś nie dopilnowali (nie rozstrzygam) nie powinien być przesłanką uniemożliwiającą zlecenia prowadzenia sprawy kancelarii z zewnątrz, a nawet wręcz przeciwnie.




                • 16.09.10, 20:42
                  sverir napisał:


                  >
                  > Cóż, pracuję w firmie, do której urzędnicy biegają:) Mogę się zgodzić, że czasa
                  > mi faktycznie są to pierdoły, z którymi poradziłby sobie przeciętny student II
                  > roku administracji, a nawet ktoś, kto potrafi otworzyć właściwy kodeks we właśc
                  > iwym miejscu. Czasami jednak są to problemy, z którymi problemy mają doświadcze
                  > ni prawnicy i tu bynajmniej nie mam zaufania do absolwentów administracji, zwła
                  > szcza, że sam jestem jednym z nich:)
                  >

                  To pomyśl teraz, że sprawami z którymi problem mają dobrzy prawnicy zajmują się historycy - specjaliści od starożytnej Fenicji.


                  > Ale to odmienna sprawa od zawarcia umowy z zewnętrzną kancelarią prawną. Fakt,
                  > że pracownicy spółki czegoś nie dopilnowali (nie rozstrzygam) nie powinien być
                  > przesłanką uniemożliwiającą zlecenia prowadzenia sprawy kancelarii z zewnątrz,
                  > a nawet wręcz przeciwnie.
                  >

                  Ale ja się zgadzam, że teraz trzeba to naprawić - nawet za pomocą firmy zewnętrznej. Ale za tym powinny iść decyzje, które uchronią nas przed takimi błędami w przyszłości. Znam trochę firmy prywatne i wiem, że w podobnej sytuacji w firmie nastąpiłoby trzęsienie ziemi, parę osób by poleciało i to z hukiem a właściciel wysyłałby ludzi na szkolenia itp.
                  A co będzie we Wrocławiu? Idę o zakład, że członkowie spółki stadionowej i miejscy prawnicy dostaną premie i nagrody za wyróżniające wykonywanie obowiązków pracowniczych.

                  >
                  >
                  >


                  --
                  "To jest zjawisko biologiczne, które zostało wykorzystane do celów politycznych."
    • 14.09.10, 10:10
      ale z Krzywdami to im jakoś nie wychodzi ... dobrze, że mostostal nie stać na takie wydatki ...
    • 14.09.10, 10:12
      Pier....nie kotka za pomocą młotka. Gdyby pani Zdrojewska wzięła sprawę w swoje ręce to spór ciągnął by się do dzisiaj, a Kraków byłby organizatorem Euro zamiast Wrocławia. Co za warcholstwo! Tu i w tym momencie potrzebny był właśnie chłop z jajami, a takim jest Dutkiewicz.
      • 14.09.10, 10:31
        Wrocławiowi stadion i Euro 2012 do niczego nie jest potrzebne, a jakiś miliard zł jaki na to pójdzie można było spożytkować na zdobycze cywilizacyjne dla Wrocławian mało dostępne: chodniki, drogi, ścieżki rowerowe, parkingi, mosty. Potrzeb jest aż nadto, a Euro niech sobie Kraków organizuje.
        • Gość: Jola IP: 212.160.183.* 14.09.10, 10:38
          Przecież tam nawet trybuny się nie schodzą jak należy...
      • Gość: z IP: 217.98.20.* 14.09.10, 11:27
        Ten płaczliwy bubek ma jaja? Jeszcze teraz przypomina mi się niesmak po tym, jak żałośnie skomlał prosząc o "uczciwe podejście" przy eliminacjach o Expo. A Koreańczycy śmiali mu się prosto w nos. Przegrywać też trzeba umieć, trzeba też mieć do tego jaja. A Dutkiewicz ich po prostu nie ma, nie ma też przywódczej charyzmy Zdrojewskiego, zostaje tylko PR-owiec...
        • 14.09.10, 16:05
          Gość portalu: z napisał(a):

          > Ten płaczliwy bubek ma jaja? Jeszcze teraz przypomina mi się niesmak po tym, ja
          > k żałośnie skomlał prosząc o "uczciwe podejście" przy eliminacjach o Expo. A Ko
          > reańczycy śmiali mu się prosto w nos. Przegrywać też trzeba umieć, trzeba też m
          > ieć do tego jaja. A Dutkiewicz ich po prostu nie ma, nie ma też przywódczej cha
          > ryzmy Zdrojewskiego, zostaje tylko PR-owiec...

          jakiś przykład tej charyzmy Bogdana?
          • 14.09.10, 22:27
            charyzma biogdana, uczciwość schetyny, przebiegłosć huskowskiego, maniery charłampowicza - oto przyszłosć różowa, której faktycznie "sternik" nijak nie sprosta... takiemu poziomowi - nijak...

            weźcie ludzie się... zastanówcie co piszecie... Zdrojewski... przykład tego goscia to szczyt bezczelności - popatrz co teraz robi... tak sie nadaje do polityki jak świnia do ujeżdżania mustangów...

            howgh
      • 14.09.10, 12:38
        Idz się lecz człowieku.... tego prezydenta to do śadu oddać razem z jego spółką. Nie wyobrażam sobie jaki tam jest burdel. Wieczne problemy z spółkami, pieniedzmi, z kredytami i kto wie co jeszcze.... złotówki lecą jak im się podoba. A Ty mówisz że nasz szanujący się Dupkiewicz ma jaja? Ten chlop by nie skordynował budowy piaskownicy dla dzieci... ma plac, ma pieniadze i wiecznie jakieś jaja!!!!
    • 14.09.10, 10:34
      zróbcie coś dla ludzi, budując stadion tracimy ogromną kasę z unii, bo wydając te same środki na infrastrukturę zyskalibyśmy drugie tyle dopłąt z unii.
      • Gość: taka prawda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:02
        A dla kogo pajacyku budują forum muzyki?? Kosztuje 2 razy mniej niż stadion, ale będzie dla kilkustet osób które od czasu do czasu przyjadą na jakiś koncert.
    • 14.09.10, 10:42
      Naprawdę ?!
    • 14.09.10, 10:45
      Spółka Wro2012 zatrudnia przecież mecenasa Wojciecha Różańskiego, który prowadzi jednocześnie samodzielną praktykę adwokacką zarejestrowaną na ulicy Hercena 16 w lokalu 3a.

      Mecenas Wojciech Różański pobiera zapewne od spółki Wro2012 wynagrodzenie, bo nie sądzę, żeby przy budowie stadionu pracował "pro publico bono".

      Pytanie do oszczędnie gospodarującego publicznym groszem (jeszcze) prezydenta Dutkiewicza brzmi zatem: dlaczego spory prawne spółki Wro2012 prowadzą wynajęte zewnętrzne kancelarie adwokackie, skoro spółka Wro2012 zatrudnia kwalifikowanego adwokata ?

      Albo inaczej: za co pobiera pensję pan adwokat Wojciech Różański ? Ile wynosi jego wynagrodzenie ? Jakie są efekty jego pracy ?

      Podobno nad stadionem pracują najlepsi z najlepszych, którzy tani nie są (to jest oficjalna wykładnia pełnomocnika Janickiego pytanego dlaczego utrzymanie spółki Wro2012 pochłonie 47 milionów złotych do 2012 roku). Porozmawiajmy więc o pensji adwokata Różańskiego oraz o tym, za co mu ta pensja jest płacona ...

      --
      Wrocław bez cenzury
      • 14.09.10, 10:59
        > Spółka Wro2012 zatrudnia przecież mecenasa Wojciecha Różańskiego, który prowadz
        > i jednocześnie samodzielną praktykę adwokacką zarejestrowaną na ulicy Hercena 1
        > 6 w lokalu 3a.

        No, odkryłeś kolejną aferę. Adwokat nie może wykonywać zawodu pozostając w stosunku pracy. Nie może więc być jednocześnie zatrudniony w spółce Wrocław 2012 i prowadzić samodzielną praktykę adwokacką. No, pewnym rozwiązaniem tej sytuacji jest po prostu rzucanie przez Ciebie oskarżeń bez pokrycia.

        > Albo inaczej: za co pobiera pensję pan adwokat Wojciech Różański ?

        Albo inaczej: czy mecenas Wojciech Różański w ogóle pobiera jakiekolwiek wynagrodzenie?


        • 14.09.10, 13:09
          sverir napisał:

          > No, odkryłeś kolejną aferę. Adwokat nie może wykonywać zawodu pozostając w stos
          > unku pracy. Nie może więc być jednocześnie zatrudniony w spółce Wrocław 2012 i
          > prowadzić samodzielną praktykę adwokacką. No, pewnym rozwiązaniem tej sytuacji
          > jest po prostu rzucanie przez Ciebie oskarżeń bez pokrycia.

          "adwokat Wojciech Różański, doradca zarządu d.s. prawnych"
          - znalezione na stronie www.2012.wroc.pl/zespol/index.html

          a jednocześnie:
          "Różański Wojciech. Kancelaria adwokacka

          Hercena 16 lok. 3a
          50-453 Wrocław
          dolnośląskie
          Profesja: adwokat"
          znalezione na stronie
          rozanski-wojciech-kancelaria-adwokacka.znanyprawnik.pl/Dzial,Kontakt
          > Albo inaczej: czy mecenas Wojciech Różański w ogóle pobiera jakiekolwiek wynagr
          > odzenie?

          A widziałeś kiedy doradcę zarządu spółki pracującego za darmo ?

          Myślę, że kwestię ewentualnego wynagrodzenia oraz zakres obowiązków doradcy zarządu Wojciecha Różańskiego wyjaśnić powinien pan Sławomir Wojtas, ewentualnie pani Magdalena Malara. W końcu pół bańki piechotą nie chodzi.

          --
          Wrocław bez cenzury
          • 14.09.10, 13:25
            > A widziałeś kiedy doradcę zarządu spółki pracującego za darmo ?

            Doradca zarządu spółki nie musi być przez nią zatrudniony, co zdawałeś się sugerować w poprzednim poście. Żeby nie było nieporozumień, chodzi mi o ten fragment:

            "Spółka Wro2012 zatrudnia przecież mecenasa Wojciecha Różańskiego, który prowadzi jednocześnie samodzielną praktykę adwokacką zarejestrowaną na ulicy Hercena 16 w lokalu 3a"

            Tak napisałeś. A potem dodałeś:

            "Albo inaczej: za co pobiera pensję pan adwokat Wojciech Różański ?"

            Sugerując, jak się mi wydaje, wynagrodzenie za umowę o pracę, a nie np. umowę - zlecenie czy umowę o dzieło.

            Teraz natomiast skupiasz się na wątku pobierania jakiegoś wynagrodzenia, a wolałbym abyś odniósł się do zarzutów bycia zatrudnionym i jednoczesnym prowadzeniu prywatnej praktyki. To interesujące, bo może odkryłeś kolejną aferę!
            • 14.09.10, 13:52
              sverir napisał:

              > Teraz natomiast skupiasz się na wątku pobierania jakiegoś wynagrodzenia, a wola
              > łbym abyś odniósł się do zarzutów bycia zatrudnionym i jednoczesnym prowadzeniu
              > prywatnej praktyki. To interesujące, bo może odkryłeś kolejną aferę!

              Te pytania należałoby raczej skierować do szefa zarządu Wro2012, Sławomira Wojtasa. Adwokat Wojciech Różański występuje w spisie pracowników spółki Wro2012 oznaczonych jako "zespół". Chętnie dowiedziałbym się (jak i Ty również) jaką formę ma współpraca pana mecenasa ze spółką Wro2012, jaki ma zakres obowiązków i jakie pobiera wynagrodzenie. No i oczywiście chętnie poznam niewątpliwie długą listę sukcesów, które firma Wro2012 zawdzięcza wysiłkom adwokata Różańskiego.

              W sprawie ewentualnego konfliktu interesów adwokata Różańskiego powinna się wypowiedzieć okręgowa rada adwokacka, do której zadań należy pilnowanie etyki wśród wykonujących zawód adwokata. Po to w końcu ten samorząd adwokacki istnieje.

              1. Jaką formę prawną ma współpraca adwokata Wojciecha Różańskiego z firmą Wro2012 sp z o.o. ?
              2. Jaki jest zakres obowiązków adwokata Wojciecha Różańskiego w firmie Wro2012 sp z o.o. ?
              3. Ile złotych polskich wypłaciła Wro2012 sp z o.o. adwokatowi Różańskiemu do tej pory ?
              4. Ile złotych polskich (jeśli w ogóle) otrzymał do tej pory adwokat Różański w ramach nagród okolicznościowych i jakie były ich uzasadnienia ?

              Powołuję się przy tym na art. 3 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publicznej:
              "Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych".

              W przypadku, w którym to osoba fizyczna Wojciech Różański podpisała umowę o pracę/o dzieło z firmą Wro 2012 sp z o.o. rezygnuję z pytań 3 i 4 jako godzących w prywatność obywatela Różańskiego. W tym przypadku jednakże zaczyna działać paragraf "zakaz dorabiania na boku" o którym wspominałeś i włącza się rada adwokacka.

              Jeśli jednak to nie obywatel Różański podpisał zobowiązanie do współpracy z wro 2012, tylko przedsiębiorca Różański w imieniu prowadzonej przez siebie kancelarii, to sprawa się zmienia i chętnie przeczytam dokumenty z przebiegu przetargu, w którym spółka Wro2012 wybrała do obsługi prawnej kancelarię mecenasa Różańskiego.

              Do prezydenta Dutkiewicza też mam jedno pytanie: skoro adwokat Różański jest na miejscu, należy do zespołu w spółce wro2012 jest w sprawy spółki wprowadzony po co wynajmowana jest kancelaria zewnętrzna ?

              --
              Wrocław bez cenzury
              • 14.09.10, 19:16
                map4 napisał:

                > W sprawie ewentualnego konfliktu interesów adwokata Różańskiego powinna się wyp
                > owiedzieć okręgowa rada adwokacka,...

                A na czym wg ciebie ewentualny konflikt interesów miałby polegać?


                > Powołuję się przy tym na art. 3 ust. 2 ustawy o dostępie do informacji publiczn
                > ej:
                > "Prawo do informacji publicznej obejmuje uprawnienie do niezwłocznego uzyskania
                > informacji publicznej zawierającej aktualną wiedzę o sprawach publicznych".

                Gdyby twoja lektura ustawy nie zakończyła się na art. 3 ust. 2 zauważyłbyś, że prawo do informacji publicznej podlega ograniczeniu ze względu na prywatność osoby fizycznej lub tajemnicę przedsiębiorcy. Gdybyś skupił się na zrozumieniu czego dotyczy prawo na które się powołujesz zamiast poPiSywać się po raz n-ty swoimi nudnymi ekscesami „pseudo-literackimi” wiedziałbyś, że:
                1.
                możesz domagać się uzyskania informacji publicznej tylko w takim zakresie w jakim jest to szczególnie istotne dla interesu publicznego (leczenie twojej traumy nie mieści się w definicji interesu publicznego);
                2.
                zgodnie z interpretacją WSA z czerwca 2006 „W zakresie prawa dostępu do informacji interes publiczny istnieje wówczas, gdy uzyskanie określonych informacji mogłoby mieć znaczenie z punktu widzenia funkcjonowania państwa, np. w konsekwencji usprawniałoby działanie jego organów. W sytuacji zatem braku interesu publicznego w danej sprawie, organ zobowiązany do udzielenia informacji publicznej przetworzonej powinien wydać decyzję odmawiającą udzielenia żądanej informacji z takim właśnie uzasadnieniem.”;
                3.
                być może wśród barbarzyńskich szwabów standardem jest by domagać się od kogoś określonego zachowania wystarczy anonimowy wpis na publicznym forum internetowym ale na szczęście Polacy nie są niemcami i choćby z uwagi na zakładany szacunek dla drugiej strony wymagana jest forma pisemna wniosku (co obejmuje m.in. własnoręczne podpisanie się tak aby było wiadomo komu się odpowiada)

                Innymi słowy byle Penner spod budki z piwem nie może żądać dostępu do informacji publicznej tylko dlatego, że ma problemy psychiczne.

                Pomijając to, że typowo dla siebie poPiSujesz się ignorancją prawa, wypytywanie się o wynagrodzenie adwokata, którego obrałeś na cel swojej obsesji, a także o podstawę na jakiej świadczy swoje usługi oraz jaki jest ich zakres nie mieści w definicji „szczególnej istotności” ani też nie ma znaczenia z punktu funkcjonowania państwa. Stąd też nie powinieneś się dziwić, że stek pytań jakimi zaspamowałeś kilka miesięcy to forum spotkało się z negatywną odpowiedzią.


                > W przypadku, w którym to osoba fizyczna Wojciech Różański podpisała umowę o pra
                > cę...

                Ile osób musi ci napisać, że adwokat nie może świadczyć usług na podstawie umowy o pracę by ten fakt do ciebie dotarł?


                > 2012, tylko przedsiębiorca Różański w imieniu prowadzonej przez siebie kancela
                > rii,

                Adwokat nie jest przedsiębiorcą – ale skąd bawarski matołku miałbyś to wiedzieć.


                > Do prezydenta Dutkiewicza też mam jedno pytanie: skoro adwokat Różański jest na
                > miejscu, należy do zespołu w spółce wro2012 jest w sprawy spółki wprowadzony p
                > o co wynajmowana jest kancelaria zewnętrzna ?

                Po co zadajesz pytanie skoro w swoim chorym przekonaniu znasz na nie odpowiedź.


                --
                "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
                to która jest godzina w Nowym Jorku?"
                • 14.09.10, 20:16
                  renifer77 napisał:

                  > Po co zadajesz pytanie skoro w swoim chorym przekonaniu znasz na nie odpowiedź.

                  Natężenie epitetów średnie - oznacza to, że powinieneś się poprawić. Dołóż do pieca: turek, zmywak, pedał ... coś Ci ostatnio argumentacja siadła.

                  --
                  Wrocław bez cenzury
                  • 14.09.10, 21:42
                    W przeciwieństwie do ciebie unikam powtarzania się. Ale jeżeli kręcą cię określenia per turek albo zmywak... cóż, widać, że trapią cię różne probemy a trauma związana z Wrocławiem jest tylko jednym z nich.

                    --
                    "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
                    to która jest godzina w Nowym Jorku?"
                    • Gość: gość IP: *.finemedia.pl 16.09.10, 22:06
                      Map, zostaw g....to nie będzie śmierdziało.
                      • Gość: gość IP: 94.254.199.* 17.09.10, 07:12
                        Ale gościu jesteś elokwentny.
                  • 14.09.10, 22:31
                    aleś się odniósł do merytoryki postu... nie ma co... jestem porażony... :)
      • Gość: . IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.10, 16:11
        Spółka ( Wrocław 2012) w całości należy do miasta, więc na jej utrzymanie łoży urząd miasta. W tym roku dostanie aż 11,4 mln zł. Jej funkcjonowanie, zaplanowane na lata 2008-2012, pochłonie w sumie 47 mln zł. Z tej kwoty lwia część trafia do kieszeni pracowników spółki. A ci należą do najlepiej opłacanych z miejskiej kasy.
        (...)
        Czy to nie za wiele? - zapytaliśmy Michała Janickiego, pełnomocnika prezydenta Wrocławia ds. Euro 2012 i szefa rady nadzorczej spółki.
        - Żeby zbudować stadion, musieliśmy zatrudnić wysokiej klasy specjalistów i fachowców."




        • 14.09.10, 16:50
          Gość portalu: . napisał(a):

          > Spółka ( Wrocław 2012) w całości należy do miasta, więc na jej utrzymanie ło
          > ży urząd miasta.
          W tym roku dostanie aż 11,4 mln zł. Jej funkcjonowanie, za
          > planowane na lata 2008-2012, pochłonie w sumie 47 mln zł. Z tej kwoty lwia c
          > zęść trafia do kieszeni pracowników spółki. A ci należą do najlepiej opłacanych
          > z miejskiej kasy.

          > (...)
          > Czy to nie za wiele? - zapytaliśmy Michała Janickiego, pełnomocnika prez
          > ydenta Wrocławia ds. Euro 2012 i szefa rady nadzorczej spółki.
          > - Żeby zbudować stadion, musieliśmy zatrudnić wysokiej klasy specjalistów i
          > fachowców.
          "

          Dzięki za przypomnienie sławnej już wypowiedzi Michała pełnomocnika Janickiego.
          Jaką rolę zatem w spółce Wro2012 pełni adwokat Wojciech Różański ?

          --
          Wrocław bez cenzury
          • 14.09.10, 22:35
            take the red pill...
        • 14.09.10, 19:20
          Zapomniałeś napisać jaką kwotę zapłacił Mostostal tytułem odszkodowania oraz jaka była wartość przejętego przez miasto sprzętu budowlanego.

          --
          "Jeśli mamy grudzień 1941 w Casablance,
          to która jest godzina w Nowym Jorku?"
    • 14.09.10, 10:45
      ..... czy nie mozna byc bardziej jasny, klarowny i precyzyjny na etapie pisania umowy niz potem szczodrze karmic papugi z poblicznej kasy....
    • 14.09.10, 10:48
      Pieniądze faktycznie nie małe, ale..... Ciekawe jaki byłby atak na Prezydenta, gdyby wziął niedoświadczonych w tak dużych sprawach prawników i .... przegrał. Zdrojewska pierwsza pyskowałaby we wszystkich mediach, że Dutkiewicz poskąpił pieniędzy na porządnych prawników i oto efekt. Pamiętajcie o starej zasadzie : chytry dwa razy traci.
      • 14.09.10, 22:36
        a biednego nie stac na oszzczędzanie... :)
    • 14.09.10, 10:50
      Właśnie przyznałes się na forum do przestepstwa. Widać, że mierzysz innych swoją miarą.Nie wszyscy są łapówkarzami
      • Gość: NieLubięBiorących IP: *.e-wro.net.pl 14.09.10, 13:06
        > Właśnie przyznałes się na forum do przestępstwa. Widać, że mierzysz innych swoj
        > ą miarą.Nie wszyscy są łapówkarzami

        Ty chyba prowadzisz firmę usługową dla ludności albo warzywniak bo jak widać nie masz pojęcia ze wszyscy płaca prowizję w kontaktach firma państwowa z prywatną .
        Właśnie po to wymyślono przetargi ale nawet i przy nich pieniądz idzie pod stołem .
        Nie płacisz wypadasz z rynku.
        Jedni płacą haracz mafii a inni urzędnikom ale wielu płaci na dwie strony.
        Właśnie dlatego tak się ludzie pchają do władzy na każdym szczeblu.
        Piszesz z.e przyznał się do przestępstwa ?
        Prowizja to nie korupcja.
        Na całym świecie się je płaci.
        W wielu krajach można prowizję odliczyć od podatku szczególnie gdy chodzi o zdobycie kontraktu zagranicznego. Zatem nie ściemniaj i nie udawaj naiwnej bo nazwę cie głupią albo nieuczciwą.
        Korupcja to jest nawet w sejmie gdzie ustawę kupuje się za kilka milionów dolarów.
        Korupcja jest w sporcie choć przez 30 lat wmawiano że to tylko wizja reżysera 'Piłkarskiego pokera".
        Jeszcze niedawno "niby naiwni" w mawiali ze Śląsk nie sprzedawał meczy ale już niedługo nie będzie można ściemniać.
        Za SLD uchwalono ustawę która nakłada kary na osoby dające łapówki, dlatego od tamtego czasu bardzo rzadko dający się do tego przyznaje .
        Nie dziwi że to właśnie za SLD łapówkarstwo się bardzo rozpowszechniło też i wśród polityków.
        Nie masz pojęcia (?) od jak niskiego poziomu trzeba dawać łapówki.
        Zatem nie denerwuj mnie.
        Prowizje w wielu branżach są ustalone aby biorący za dużo nie sępili.
        Dotarło ?
        Jak nie, to powiem ze wśród moich znajomych nie ma nikogo kto by nie dawał aby dać zatrudnienie pracownikom.
        To nie korumpowanie bo nikt sam nie daje tylko płaci ile żądają.
        Dziś to trudniejsze niż kiedyś bo więcej kamer i dyktafonów ale z tego powodu nikt nie rezygnuje .
        Niedawne przetargi na autostradę to gigantyczne łapówki dla GDDKiA.
        Afera hazardowa ?
        Jaka afera , co niby hazard miałby być jedyną branżą gdzie nie trzeba by płacić ?
        Ciekawi mnie tylko ile i jak zapłacił MB za powrót na stadion.
        Dobra nie pytaj o dowody. Nie am dowodów tzn nie zapłacił :PP
        W branżach w których działałem zwyczajowe prowizje były rożne.
        Dlaczego je znam?
        Bo musiałem zmieniać branże . Dlaczego ?
        Mądremu nie trzeba mówić.
        Wolę prowadzić małą firmę niż napychać kasę urzędolom.
        Prostą analiza stanu majątkowego i stylu życia prowadzi do oczywistych wniosków.
        Każde "towarzystwo" powinno być rozganiane co kilka lat aby dać "szansę zarobku innym".
        Rządy kolesiów znajacych się od lat to jak lokomotywa.
        Dziś NIK skontrolował jeden szpital podczas zapisów.
        Kilkadziesiąt osób przyjęto z pominięciem procedur a inni muszą czekać kilka lat.
        Prezes NIK krygował się aby przyznać ze to świadczy o korupcji.
        ON może musi udawać Greka szczególnie przed kamerami ale normalni ludzie wiedza jak Polska przeżarta jest korupcją.
        Ale to pikuś w stosunku do tego co się dzieje na Ukrainie.
        Tam nawet aparat ścigania przeżarty jest korupcją a jak chcesz zawalczyć o swoje prawa to bez 10.000 $ nikt ci nie pomoże.

        A walka z korupcją jest prosta.
        Zwolnić dającego łapówkę z odpowiedzialności jak sam ją zgłosi.
        Zobowiązać urzędnika do zgłaszania każdej próby wręczenia łapówki pod groźbą karną za niezgłoszenie.
        Ale takiej ustawy posłowie nie zrobią bo podcięliby gałąź na której siedzą.
        Rządy liberałów zwykle napędzają korupcję.
        Nie dziwi zatem że Karnowski ma poparcie PO, bo przecież on nie zrobił niczego złego tzn niczego innego niż inni.
        • 14.09.10, 13:26
          > Ty chyba prowadzisz firmę usługową dla ludności albo warzywniak bo jak widać ni
          > e masz pojęcia ze wszyscy płaca prowizję w kontaktach firma państwowa z prywatną .

          A Ty chyba palisz za mocny towar.
          • 14.09.10, 22:38
            uwielkbiam teksty typu "wszyscy" "wszędzie" "zawsze"...

            uogólnienie - chciałoby się rzec - jest drogą umysłów wątłych, niezdolnych do szczegółu ogarnięcia... :)
    • Gość: momus IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 14.09.10, 11:25
      Wiocha aż śmierdzi z urzędu Miejskiego. Niekompetencja, niechlujstwo i zwykła głupota.
      I tylko złość bierze, że radni niezwiązani z tą kliką milczą na co dzień, robiąc larum jedynie przed wyborami. To za to biorą nasze pieniądze? Wstyd, panie i panowie radni!! Śledzicie na bieżąco poczynania bufona, głosujecie "za", dając przyzwolenie na idiotyczne pomysły.
      Obecny stan budżetu miasta jest również Waszą wielką winą.
    • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 14.09.10, 11:58
      o kwotę wynoszącą ułamek promila wartości mauzoleum robi się aferę, a o koszta samego mauzoleum już nie.

      kiedyś mój znajomy został poproszony o wykonanie sporego opracowania dla UM. Pracę oszacował na 30 tys. zł. Usłyszał, że tyle być nie może, bo wszystko powyżej 24 tys. zł zlecane przez samorząd musi być na drodze przetargu.

      Czyżby w przypadku kauzypierdów prawo o zamówieniach publicznych nie obowiązywało ?
      • 14.09.10, 12:01
        Też obowiązuje. I dlatego zlecane w trybie pzp muszą być zamówienia o wartości szacunkowej powyżej 14 tysięcy euro (a nie złotych), a usługi prawnicze przed styczniową nowelizacją mogły być zlecane w trybie bezprzetargowym.
        • 14.09.10, 22:41
          zatkało kakało... tak to jest jak sie najpierw pisze , a potem czyta i sprawdza... zwłaszcza taki gniot jak PZP... ale nie lepiej filozofować na forum i pokazywac czego to się nie wie... :/

          a za analizę PZP i sprostowanie - przedmówcy dziekuję, bo sam sie nie znam... ale jak sie nie znam to nie udaje że sie znam :)
          • Gość: gość IP: *.adsl.inetia.pl 15.09.10, 11:08
            czytanie ze zrozumieniem jest dla kogoś zbyt trudne. A potem wydaje się jednoznaczne i stanowcze, choć bezpodstawne, sądy. Jakie to kaczyńsko-sternikowe ;)

            wyraźnie napisałem, że ten kumpel robił to kiedyś, chyba zaraz po wejściu do UE. Wtedy stawki były inne. I kurs euro, z którego przeliczało się kwotę na złotówki - także.

            ale dla trolli forumowych najprościej jest się przywalić dla samego przywalenia się.

            PS: o nowelizacji "styczniowej" nie wiedziałem, bo ja niczego dla UM nie robię, to i sprawa mnie nie interesuje, przytoczyłem tylko to, co mi mówił kiedyś kolega.
            • 16.09.10, 11:26
              > wyraźnie napisałem, że ten kumpel robił to kiedyś, chyba zaraz po wejści
              > u do UE.

              W takim razie po co wspominać taką starą historię, w dodatku o zupełnie innym przypadku niż tutaj? Co to miało wnieść do dyskusji? Chodzi mi w szczególności o komentarz w ostatnim zdaniu Twojego postu.
          • Gość: captain Close IP: *.wroclaw.mm.pl 16.09.10, 01:23
            Widzę skrajniak, że wyrabiasz normę. Weź skrajniak, cytuj posty, na które odpowiadasz. To ułatwia czytanie co dłuższych wątków.
    • Gość: emp IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.10, 12:18
      Albo masz niezbite dowody albo jesteś samobójcą. Z prawnikami nie ma żartów. Właśnie zarzuciłeś im popełnienie przestępstwa i czyn nieetyczny. Zdziwiłbym się gdyby puścili to płazem. Ja bym na ich miejscu, a jestem prawnikiem, już Cię szukał. Będę się za Ciebie modlił.
    • 14.09.10, 12:33
      Czyste złodziejstwo!!! Najpierw samochody, potem problemy z firmami które budują stadion teraz 635 tys złotych na adwokatów... kto jeszcze wie ile tam jeszcze afer i prania pieniedzy. Niech ktoś zobaczy sobie ile ta spółka dostaje pieniedzy na funkcjonowanie. To jest nie możliwe aby budując stadion za tak ogromne pieniadze - (stadion który tak naprawde do końca nie jest potrzebny, bo wiele innych rzeczy potrzebnych jest bardziej od remontu szkół (wybudowania boisk, pracowni komuterowych, sali do ćwiczeń, pomalowania korytarzy i ocieplenia) po tysiące innych spraw które są potrzebne dla funkcjonowania mieszkańców np. parkingi...) I ciągle afery - buduje i płace skąd wiec to całe zamieszanie i wieczne COŚ? Czy ktoś jest wstanie powiedzieć jeszcze co i za ile jest budowane? Za te pieniadze można naprawdę wiele rzeczy zrobić... Kur..a mać!!!
      • Gość: NaR71 IP: 189.126.69.* 14.09.10, 14:48
        Akurat tutaj sytuacja wymagala najlepszych kancelarii prawnych w kraju, a takie zostały zatrudnione. Stawki jakie licza sobie są również współmierne co do jakosci usług, a dowodem na to jest korzystne dla miasta rozstrzygniecie konfliktu z Mostostalem. Dodatkowo nowy wykonawca stadionu, czyli Max Boegl, buduje go za kilkadziesiat milionów złotych taniej od Mostostalu wiec te 600 tys złotych było swietna inwestycja.
        A jak sie szczurku nie znasz to odpusc sobie populistyczne wypowiedzi na forum.
        • 14.09.10, 16:30
          Gość portalu: NaR71 napisał(a):

          > nowy wykonawca stadionu, czyli Max Boegl, buduje go z
          > a kilkadziesiat milionów złotych taniej od Mostostalu wiec te 600 tys złotyc
          > h było swietna inwestycja
          .

          Jeśli dobrze pamiętam, to oferta Maxa była o jakieś 25 mln droższa, dlatego wybrano Mostostal.
        • Gość: patrzyciel IP: *.microchip.net.pl 15.09.10, 09:13
          skoro tak uważasz - to może zapłac z swoich pieniedzy? Ja mówie nie .... prowadzenie tej budowy to zwykły cyrk i zarabianie pieniedzy w dziwny sposób
    • Gość: zz IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.09.10, 12:39
      Hmmm.. to naprawdę zastanawiająco duża kwota za spór zakończony tak szybko i bez żadnych kosztów procesowych. No i nie wierzę, że lokalni prawnicy nie byliby w stanie tego wykonać z takim samym skutkiem, bez przesady. Przynajmniej pół miliona zostałoby w mieście. Chyba, że były powody, żeby była to kancelaria ze stolicy.
      • Gość: misiek IP: *.opera-mini.net 14.09.10, 13:02
        prawdziwe pieniadze robi sie na DUZYCH, SLOMIANYCH INWESTYCJACH

        www.youtube.com/watch?v=zdY0c3Yl-mY&NR=1
        polecam codzienne ogladanie tego odcinka.
        az sie nauczycie na pamiec.
        az wejdzie wam to do tych pustych glow.

        zwracam uwage na wyrazne podobienstwo obu prezesow !
        dutkiewicz ostatnio bardzo sie upodobnil do tyma. widocznie przy takich interesach, wlosy na glowie sa niepotrzebne.
    • 14.09.10, 13:01
      Chciałbym tu zauważyć że poprzedni komentarz ma cechy domniemania o charakterze publicznego pomówienia.
      Odnosząc się do artykułu, cieszy mnie pozytywny dla miasta wynik tego sporu prawnego.
    • 14.09.10, 14:52
      Miasto nie zatrudnia własnych prawników? Co robią na etatach? To takie strasznie trudne wywalić Mostostal? Umowa jest chyba jedna. W Warszawie lepiej czytają czy interpretują? :)


      --
      "W poradach na ogół jest coś podejrzanego" - Leszek Kołakowski :)
      • Gość: rikitiki IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 14.09.10, 15:07
        tak dlugo jak kompetencje wlad zgminy ni ebeda scisle ograniczone do tego czym gmina zajmowac sie powinna;

        - bezpieczenstwem obywateli - policja, lub sady grodzkie
        - ochrona wlasnosci

        tak dlugo urzedasy majac swiadomosc ze maja te robote na 4 lata, beda kradli i brlai w lape ile tylko moga. Powinno sie rodzielic wladze gmine od wszelkiej dzialalnosci gospodarczej - w praktyce wyglada ona tak ze rodzinka i znajomi dostaja po znajomosci posadki w spoleczkach w ktorych udzialy ma gmina. Idealnym przykladem niegospodarnosci jest tak spoleczka organizujaca euro we Wroclawiu - zamiast wybrac w otwartym przetargu firme ktroa zorganizowalaby to lepiej i taniej, to powoluje sie gminna spolke w ktorej wladzach zasiadaja ludzie wybrani wg kryterium bycia krewnym i znajomym ktolika. jest to ta sama patologia co na szczeblu krajowym, tyle ze w skali lokalnej. Laczy je fakt taki, ze finansujemy z wlasnej kieszeni te zlodziejskie wybryki, i luykamy jak mlode pelikany bzdury nam zapodawane o "strategicznym znaczeniu dla gminy" i tak dalej. Ludzie obudzcie sie

        • Gość: rikitiki IP: *.cht-bng-012.adsl.virginmedia.net 14.09.10, 15:08
          oczywiscie chodzilo mi o "rewnych i znajomych krolika" a nie "ktolika" ;-)
          • Gość: zniesmaczenie IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.09.10, 15:43
            Miasto stało się zwykłym feudalnym folwarkiem, gdzie nikt za nic nie odpowiada. Skończmy tą groteskę na temat odpowiedzialności społecznej przed mieszkańcami podatnikami. Koronujmy pana Rafałka na władcę absolutnego, przydupasów, wszystkich krewnych i znajomych królika zróbmy baronami. A poddani mogą zamknąć dzioby i tylko od czasu do czasu pomachać horągiewką, jak będzie przejeżdzał w karecie do ratusza. Będzie przynajmiej szczerzej i prawdziwiej.
    • 14.09.10, 15:50
      a co to za branża?
      • Gość: Dr Hałs IP: *.54.16.185.static.telsat.wroc.pl 14.09.10, 16:26
        "że w Polsce nie chodzi o to, żeby zbudować, tylko żeby budować"

        a potem remontować, poprawiać, a wszystko w ramach reklamacji oczywiście.

        I nigdy nie płacić za fuszerkę, brakoróbstwo i niedotrzymywanie terminów.
    • 14.09.10, 16:43
      Latwo wydaje sie nie swoje pieniadze.
    • 15.09.10, 14:40
      z najwyższej pułki tworząc spółczynę Wrocław 2012. Wtedy zapewne nie trzeba bybyło rozwiązywać umowy z Mostostalem.... bo zapewne przetarg wygrałaby inna firma.... i wcale nie koniecznie MB.
      • Gość: jamagmaras IP: *.e-wro.net.pl 16.09.10, 06:35
        Czyżby Pani Zdrojewska miała jakieś kompleksy? Siedzi w knajpkach i knuje. Na wszystkim się zna?!? Czyli na niczym. Jest tyle pięknych zajęć - niekoniecznie w dziedzinie polityki - może tam znajdzie swoje miejsce?
    • 17.09.10, 14:25
      To wpisuje się w ogólny schemat "gospodarowania" władz miasta. Ale wybór był demokratyczny. Na Prezydenta głosowało 84% wyborców! Radzę się zastanowić przed następnymi wyborami!
      • 06.02.12, 09:07
        mariuszczekala napisał:

        > Na Prezydenta głosowało 84% wyborców!

        nie wyborców, a głosujących. W wyborach wzięło udział 40% uprawnionych do głosowania, z czego 85% głosowało na Rafała Franciszka Dutkiewicza.

        W sumie daje to Dutkiewiczowi poparcie na poziomie jakichś 30% wyborców.

        --
        Wrocław bez cenzury
  • Powiadamiaj o nowych wpisach

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.