Dodaj do ulubionych

Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej"

IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.04, 17:38
Na opublikowanej liście 500 największych firm "Rzeczpospolitej" znalazło się
14 firm z Wrocławia i 31 firm z Dolnego Śląska. Czy dużo to czy mało Waszym
zdaniem szczególnie w porównaniu do najchętniej używanego w porównaniach tego
typu Poznania gdzie firm z listy 500 jest aż 22, zaś w całej Wielkopolsce 44.
Różnica spora szczególnie gdy weźmie się pod uwagę, że w pierwszej 50 są aż 4
firmy poznańskie i żadnej wrocławskiej zaś najwyżej sklasyfikowaną firmą z
siedzibą we Wrocławiu jest Bank Zachodni WBK SA, firma wrocławska już tylko
formalnie.
Zastanawia też dlaczego zachodnie firmy np. handlowe czy dyskontowe wybierają
na swą polską siedzibę Poznań (vide Jeronimo Martins, Selgros, Eurocash) a
nie Wrocław. Czyżby przyczyną tego była pewna krajowa marginalizacja
polityczna i komunikacyjna Wrocławia a jeżeli tak to czy wejście Polski do
Unii Europejskiej to dla naszego miasta istotna szansa by stać się
ważniejszym punktem na mapie zainteresowania inwestorów krajowych i
zagranicznych. Jak sprawić by szansy takiej nie zaprzepaścić? Są już pewne
sygnały , np. ożywienie na rynku nieruchomości, kilka nowych poważnych
inwestycji, które taki pozytywny trend zdawałyby się potwierdzać ...
Obserwuj wątek
    • ka-8 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 16.04.04, 18:00
      Jeżeli chodzi o firmy handlowe które wspominasz (JMD, Eurocash) to musisz
      pamiętać, ze to przedsiębiorstwa wywodzące się z poznańskiej firmy Elektromis
      które z czasem zostały już jako rozwinięte sieci sprzedaży oddane inwestorowi
      zagranicznemu (w obydwu przypadkach Jeronimo Martins).
      Osobiście jestem optymistą, ale niepokojący dla mnie jest brak we Wrocławiu
      znacznej ilości nowoczesnej powierzchni biurowej w klasach A i B+ co może stać
      się potencjalną przeszkodą w wyborze Wrocławia jako "kwatery głównej" dla firm
      otwierających swoje filie w Polsce. Mimo wszystko, uważam że będzie dobrze...
      oby miasto sensownie obsługiwało i szukało inwestorów, a będzie dobrze.
      • miliarder Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 17.04.04, 11:47
        > Osobiście jestem optymistą, ale niepokojący dla mnie jest brak we Wrocławiu
        > znacznej ilości nowoczesnej powierzchni biurowej w klasach A i B+ co może

        w kilku najbardziej reprezentacyjnych biurowcach
        (klasa AA) wybudowanych ok roku 2000 jest bardzo duzo
        wolnej powierzchni do wynajęcia.
        • Gość: Rafis Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 17.04.04, 16:06
          miliarder napisał:

          > > Osobiście jestem optymistą, ale niepokojący dla mnie jest brak we Wrocławi
          > u
          > > znacznej ilości nowoczesnej powierzchni biurowej w klasach A i B+ co może
          >
          > w kilku najbardziej reprezentacyjnych biurowcach
          > (klasa AA) wybudowanych ok roku 2000 jest bardzo duzo
          > wolnej powierzchni do wynajęcia.

          Wymien je prosze :) bo nie wiedziały o tym dwie firmy które zrezygnowały z
          inwestycji we Wrocławiu z powodu braku powierzchni biurowej(np 1000 ).
    • Gość: Rafis Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 16.04.04, 18:01
      jak sama nazwa wskazuje jest to lista 500 najwiekszych firm. Jednak co ma
      wielkość wspólnego z korzyściami jakie czerpie z nich miasto i region?
      Większosc tych firm to kopalnie, zakłady energetyczne, zakłady energii
      cieplnej, elektrownie oraz monopoliscitypu kolej, poczta.
      Jesli dla Ciebie kopalnia czy huta jawi sie jako super sprawa dla miasta...


      pzdr.
      • Gość: xxx Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.04, 18:21
        No więc dla jasności przytoczę te najwyżej sklasyfikowane firmy poznańskie, o
        których pisałem choć znając położenie geograficzne Poznania można sie było
        domyślić, ze nie chodzi bynajmniej o huty czy kopalnie. Tak więc kolejno wraz z
        miejscami na liście: Jeronomo Martins (24), Grupa Farmaceutyczna ENEA (27),
        Volkswagen Poznań (34), Kompania Piwowarska Poznań (49), Selgros Cash and Carry
        ( 70), Skoda Auto Polska (86), Eurocash (116), GlaxoSmithKline Pharmacuticals
        (120), Wrigley Poland (209) ... Rozumiem Rafis, że nie chciałbys aby takie
        beznadziejne firmy (w zdecydowanej większości rentowne, zatrudniające dużo
        ludzi, dające pracę agencjom reklamowym, kancelariom prawniczym i innym
        podmiotom, wynajmujące biura lub budujące własne siedziby, których managerowie
        korzystają z poznańskiegolotniska itp itd) miały siedziby we Wrocławiu??
        • Gość: Rafis Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 16.04.04, 18:34
          Gość portalu: xxx napisał(a):

          > No więc dla jasności przytoczę te najwyżej sklasyfikowane firmy poznańskie, o
          > których pisałem choć znając położenie geograficzne Poznania można sie było
          > domyślić, ze nie chodzi bynajmniej o huty czy kopalnie. Tak więc kolejno wraz
          z
          >
          > miejscami na liście: Jeronomo Martins (24), Grupa Farmaceutyczna ENEA (27),
          > Volkswagen Poznań (34), Kompania Piwowarska Poznań (49), Selgros Cash and
          Carry
          >
          > ( 70), Skoda Auto Polska (86), Eurocash (116), GlaxoSmithKline Pharmacuticals
          > (120), Wrigley Poland (209) ... Rozumiem Rafis, że nie chciałbys aby takie
          > beznadziejne firmy (w zdecydowanej większości rentowne, zatrudniające dużo
          > ludzi, dające pracę agencjom reklamowym, kancelariom prawniczym i innym
          > podmiotom, wynajmujące biura lub budujące własne siedziby, których
          managerowie
          > korzystają z poznańskiegolotniska itp itd) miały siedziby we Wrocławiu??

          tylko, że te firmy zatrudniaja tysiące pracowników w całej Polsce anie tylko w
          Poznaiu z wyjątkiem KP i VW. Co mi po tym, że IMPEL jest zdaje się 5 firma w
          Polsce pod względem najwiekszego zatrudnienia(bodajże 22 tys osób).
          Ja na Wrocławskie firmy nie narzekam-jest wiele znanych Europejskich w tym 2
          najwieksze Europejskie instytucje finansowe(Agricole , Santander)oraz wiele
          wrocławskich firm zajmujących pierwsze miejsca w swoich kategoriach choc nie
          zatrudniaja tysięcy osób.
          Więc kolego bez populizmu. Mógłbyś napisac jakie firmy sa z Wrocka?
          • ka-8 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 16.04.04, 21:18
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > Poznaiu z wyjątkiem KP i VW. Co mi po tym, że IMPEL jest zdaje się 5 firma w
            > Polsce pod względem najwiekszego zatrudnienia(bodajże 22 tys osób).

            Oj, chociażby to że część CIT wraca do gmin w których firma jest zarejestrowana
            i to między innymi dlatego warsiafka tak dobrze przędzie.

            > Ja na Wrocławskie firmy nie narzekam-jest wiele znanych Europejskich w tym 2
            > najwieksze Europejskie instytucje finansowe(Agricole , Santander)oraz wiele
            > wrocławskich firm zajmujących pierwsze miejsca w swoich kategoriach choc nie
            > zatrudniaja tysięcy osób.

            Dokładnie, dobrze jest niektórzy marudzą chyba z przyzwyczajenia.
          • Gość: xxx Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.04, 11:55
            Nie wiem gdzie widzisz ten populizm ale z przyjmnością podam firmy z Wrocławia,
            które znalazły się na liście: Bank Zachodni WBK SA (57), Volvo Polska (140),
            Zakład Energetyczny Wrocław (199), Grupa LUKAS (219), AB SA (247), Polifarb C-W
            (253), Kogeneracja SA (328), Impel SA (337), EFL SA (359), Telefonia Dialog
            (372), Wrozamet (421), American Restaurants (444), Hutmen SA (485), MPEC
            Wrocław (481). I absulutnie nie miałbym nic przeciwko temu żeby wrocławskich
            firm na tej liście przybywało ... (:
            • ka-8 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 18.04.04, 14:45
              >American Restaurants (444)

              Mniej więcej dwa miesiące temu obiło mi się o uszy że w/w firma szykuje się do
              wejścia na GPW aby pozyskać kapitał na dynamiczne zwiększanie liczby lokali,
              czyli potencjalnie moga się całkiem ładnie podnieść w zestawieniu w przyszłości.
      • ka-8 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 16.04.04, 21:16
        Zależy np. jaka kopalnia :) Gminy na których obszarze są kopalnie, nie zawsze
        narzekają, przynajmniej jeżeli to taki np. Bełchatów (vide gmina Kleszczów) czy
        KGHM Polska Miedź. Wpływy z podatków (od nieruchomości i część CIT) sa naprawde
        znaczące i przeniesienie np. centrali KGHM do Warszawy (a obiło mi się o uszy
        że były takie zakusy) mogłoby być sporym problemem. Swego czasu był w "Business
        Class" (dodatek do Pulsu Biznesu) ciekawy artykuł o takiej symbiozie miast i
        dużych zakładów przemysłowych.
        • Gość: Rafis Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 16.04.04, 21:31
          ka-8 napisał:

          > Zależy np. jaka kopalnia :) Gminy na których obszarze są kopalnie, nie zawsze
          > narzekają, przynajmniej jeżeli to taki np. Bełchatów (vide gmina Kleszczów)
          czy
          >
          > KGHM Polska Miedź. Wpływy z podatków (od nieruchomości i część CIT) sa
          naprawde
          >
          > znaczące i przeniesienie np. centrali KGHM do Warszawy (a obiło mi się o uszy
          > że były takie zakusy) mogłoby być sporym problemem. Swego czasu był
          w "Business
          >
          > Class" (dodatek do Pulsu Biznesu) ciekawy artykuł o takiej symbiozie miast i
          > dużych zakładów przemysłowych

          ale na tym chyba nie chcesz opierac rozwoju miasta bo to brzmi jak program
          gospodarczy Samoobrony :)
          Gminy maja korzysci głównie z podatku od nieruchomosci i z PIT-ów pracowników
          zakładów reszta to bardzo małe kwoty(globalnie).
          Co do Impela to to, ze zatudnia on 20 tys osób w całej Polsce nie wynika ile
          zapłaci podatku. Takie sieci handlowe podatków nie płaca bo nie maja zysków ;p
          • ka-8 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 16.04.04, 21:39
            Gość portalu: Rafis napisał(a):

            > ale na tym chyba nie chcesz opierac rozwoju miasta bo to brzmi jak program
            > gospodarczy Samoobrony :)

            Opierać to może nie, ale w chwili obecnej w niektórych gminach takie przychody
            to znaczny kawałek budżetu, co wcale nie musi być rozwiązaniem optymalnym.

            > Co do Impela to to, ze zatudnia on 20 tys osób w całej Polsce nie wynika ile
            > zapłaci podatku.

            Zgadza się, ale jest sporym przedsiębiorstwem które z Wrocławia "wyszło w
            Polskę" i całkiem dobrze sobie radzi. Jeżeli chodzi o zyski, to słyszałem że
            jego główne źródło zysków leży w ulgach podatkowych dla zakładów pracy
            chronionej, ale nie wiem w jakim stopniu to prawda.
    • Gość: erni Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.04.04, 18:02
      Chciałbym zaznaczyć że wiele wrocławskich firm ma zaklady produkcyjne u nas
      natomiast siedziby w Warszawie jak np. Cussons. Tak więc nie jest tak źle jak
      wygląda to z tego rankingu. Mówiłes że wielkie sieci hipermarketów wybierają
      tylko Poznań, nie jest to do końca prawda. We Wrocławiu znajduje się siedziba
      na Polskę i wogóle europę wschodnią Kauflandu. Co do marginalizacji wrocławia
      to zgodzę się ztobą. A wiesz kto jest temu winny?? My wrocławianie. Bo nikt za
      nas nic nie zrobi. To jest gra ,kazdy sie przepycha łokciami i my też musimy
      zacząć grać ostro. A chodzi tu tylko o marketing-promocję. Już to kiedys
      pisałem. Nie potrzebne są tu wielkie pieniądze. Wystarczy że my wrocławianie
      bedziemy mówili o sobie dobrze i chwalili Wrocław w polsce i na świecie .Tak
      robią poznaniacy. porozmawiaj z poznaniakiem, dla niego ponznan to swiatowa
      metropolia:). Powinnismy z nich brac przyklad i lepiej sie promowac a sukces
      przyjdzie z czasem.
      • Gość: Rafis Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 16.04.04, 18:06
        Gość portalu: erni napisał(a):

        > Chciałbym zaznaczyć że wiele wrocławskich firm ma zaklady produkcyjne u nas
        > natomiast siedziby w Warszawie jak np. Cussons. Tak więc nie jest tak źle jak
        > wygląda to z tego rankingu. Mówiłes że wielkie sieci hipermarketów wybierają
        > tylko Poznań, nie jest to do końca prawda. We Wrocławiu znajduje się siedziba
        > na Polskę i wogóle europę wschodnią Kauflandu. Co do marginalizacji wrocławia
        > to zgodzę się ztobą. A wiesz kto jest temu winny?? My wrocławianie. Bo nikt
        za
        > nas nic nie zrobi. To jest gra ,kazdy sie przepycha łokciami i my też musimy
        > zacząć grać ostro. A chodzi tu tylko o marketing-promocję. Już to kiedys
        > pisałem. Nie potrzebne są tu wielkie pieniądze. Wystarczy że my wrocławianie
        > bedziemy mówili o sobie dobrze i chwalili Wrocław w polsce i na świecie .Tak
        > robią poznaniacy. porozmawiaj z poznaniakiem, dla niego ponznan to swiatowa
        > metropolia:). Powinnismy z nich brac przyklad i lepiej sie promowac a sukces
        > przyjdzie z czasem.


        Ja sie nie zgodzę. Ważniejsze są firmy, których w tym rankingu wogóle nie ma
        np. centrum badawcze Siemensa, które zatrudnia juz bodajże 150 osób i przyjmuje
        nowych.To takie firmy sa przyszłościa, banki, firmy IT itp a nie fabryka
        kartonu czy proszku :)
        Co do promocji to jednak Wrocławianie dobrze mówia o swoim miescie co widac na
        forum podczas wojen z innymi miastami.
        • Gość: ! Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.04, 18:24
          Erni i całe szczęście, że nie jesteśmy takimi bufonami jak wielu poznaniaków i
          nie robimy z siebie takiego pośmiewsika jak oni, pisząc o swoim wielkim
          mieście, światowej metropoli :)))

          A propo's ośrodka badawczego Siemensa we Wrocławiu - zajrzyjcie sobie na
          podforum "INWESTYCJE". Nowe wiadomosci na ten temat. I wogóle zaglądajcie tam
          częściej, to dowiecie się o wielu nowych inwestycjach i może co niektórzy
          zaczną mniej narzkać marudy jedne! :)
          • Gość: ! Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 16.04.04, 18:33
            xxx: 34, 49 i 86 to Kulczyk. Poczekaj na Czarneckiego i innych wrocławskich
            biznesmenów. Za kilka lat Kulczyk to będzie przy nich pikuś :) Wolę 100
            Czarneckich niż jednego Kulczyka, który robi przekręt za przekrętem i dorabia
            się na cudzej biedzie i cudzymi rękoma!

            ENEA to nie żadna grupa farmaceutyczna tylko energetyczna. Poczekaj na
            połączenie się ZE z Wrocławia, Legnicy, Wałbrzycha i Opola. Bo na razie
            działają osobno.

            Wrocławska Kogeneracja SA przejeła Zieloną Górę i roczne obroty tej
            wrocławeskiej firmy ciepłowniczej mają wzrosnąć o 200 mln zł.

            Mogę dalej wymieniać, ale chyba nie o to chodzi?

            PS: Przeczytałeś wszystko co pisało o tej liście 500? Tzn o tym jak wiele firm
            nie chciało ujawnić wszystkich danych i o tym że często te dane są niepełne,a
            klikudziesieciu firm po prostu zabrakło w tym rankingu. Pamiętaj, że nie
            wszystkim zależy na rozgłosie.

            W 2003 roku w Poznaniu zarejestrowano 172 nowe Mercedesy, we Wrocławiu 244 :)))
    • Gość: xxx Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.04, 01:22
      Widzę, że przede wszystkim niektórzy nie potrafią się pogodzić z tym, że w
      dłuższej perspektywie dzisiejsza krytyka czy wręcz rzetelna ocena naszego
      miasta może i doprowadzi w przyszłości do jego prawidłowego i intensywnego
      rozwoju. Oczywiście można twierdzić, że Wrocław w tej chwili ma najbardziej
      rozwojowe lotnisko w Polsce, można twierdzić, że najlepsze firmy funkcjonują i
      inwestują we Wrocławiu. Można też twierdzić, że wszyscy chcą mieszkać we
      Wrocławiu tyle, że z takiego populistycznego „gadania” niewiele wynika.
      Pamiętajmy, że nie musimy przekonywać samych siebie, że Wrocław jest
      najwspanialszym miastem na świecie, wielu z nas tak myśli a niektórzy tacy np.
      jak Rafis uczynili z tego nie uwzględniającą żadnych wyjątków od dogmatu
      religię. Oczywiście fajnie jest gdy się w to wierzy, ale należy brać poważnie
      pod uwagę fakty. Każdy kto był w Edynburgu, Pradze, Budapeszcie czy nawet
      Warszawie, nie mówiąc o Londynie, Madrycie, Berlinie czy Rzymie wie, że
      jesteśmy prowincją i jako tacy musimy starać się bardziej. Jeżeli
      poprzestaniemy na wątpliwych laurach (odnowiony Rynek, przegrane Expo, Kongres
      Eucharystyczny, dobre perspektywy) to nic nie osiągniemy. Takich miast jak
      Wrocław w Europie są dziesiątki o ile nie setki. Musimy być lepsi, musimy być
      bardziej otwarci, odważni, awangardowi a tym samym krytyczni. Inaczej utoniemy
      w powodzi Koszyc, Ostraw, Zagrzebiów. Musimy być inni, musimy być
      identyfikowalni- inaczej za parę lat nikt o Wrocławiu nie będzie pamiętał,
      niczego o tym mieście nie będzie wiedział. Dlatego też należy dostrzegać braki,
      wykorzystywać szanse, realizować ambitne plany. Dlatego nie można zamykać się
      na krytykę, okopując się na dobrze ufortyfikowanych pozycjach. Każdy taki głos
      powinien być odbierany jak w marketingu jako szansa na poprawę oferty, na
      pozyskanie kolejnych klientów. Wrocław zawsze był miastem otwartym na pomysły!
      Radość z tego, że żyjemy w mieście ciekawym, coraz lepiej się rozwijającym nie
      może jednak przysłaniać tego, że fundamenty jego rozwoju w dającej się
      zdefiniować przyszłości, oparte na krytycznej analizie dotychczasowych dokonań,
      budujemy właśnie teraz. Pozdrawiam (:
      • Gość: erni xxx wejdźn na stronę PFC IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 10:33
        XXX proszę wejdź na stronę www.pfc.pl/ .Poznanskie centrum finansowe.

        Przeczytaj co tam piszą o poznaniu. ze jest metropolia 700 tys. i ze jest
        drugim centrum finansowym po warszawie w Polsce.

        I powiedz mi teraz: Co z tego że to nieprawda. Jak inwestor zagraniczny który
        jest pierwszy raz w polsce wchodzi na tą stronę czyta to i myśli : "Tak
        trafiłem do dobrego miejsca TU zainwestuję".

        A ty mówisz : nasze lotnisko jest do dupy, nasze drogi są do dupy. Jak myslisz
        kto by zainwestował we Wrocławiu po rozmowie z tobą?
        Ale jakbyś powiedział nasza aglomeracja ma 1 mln. mieszkańców 1000 lat historii.
        Urodziłop się u nas 8 noblistów. Maamy najpiękniejsze centrum w Polsce.
        Międzynarodowe lotnisko, Jako jedyni autostradę do Berlina ( w dodatku betonową-
        jedyna w polsce). Transport rzeczny Itd Itd.

        Widzisz różnicę?
        • Gość: Rafis Re: xxx wejdźn na stronę PFC IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 17.04.04, 10:35
          Gość portalu: erni napisał(a):

          > XXX proszę wejdź na stronę www.pfc.pl/ .Poznanskie centrum finansowe.
          >
          > Przeczytaj co tam piszą o poznaniu. ze jest metropolia 700 tys. i ze jest
          > drugim centrum finansowym po warszawie w Polsce.
          >
          > I powiedz mi teraz: Co z tego że to nieprawda. Jak inwestor zagraniczny który
          > jest pierwszy raz w polsce wchodzi na tą stronę czyta to i myśli : "Tak
          > trafiłem do dobrego miejsca TU zainwestuję".
          >
          > A ty mówisz : nasze lotnisko jest do dupy, nasze drogi są do dupy. Jak
          myslisz
          > kto by zainwestował we Wrocławiu po rozmowie z tobą?
          > Ale jakbyś powiedział nasza aglomeracja ma 1 mln. mieszkańców 1000 lat
          historii
          > .
          > Urodziłop się u nas 8 noblistów. Maamy najpiękniejsze centrum w Polsce.
          > Międzynarodowe lotnisko, Jako jedyni autostradę do Berlina ( w dodatku
          betonową
          > -
          > jedyna w polsce). Transport rzeczny Itd Itd.
          >
          > Widzisz różnicę?

          No erni wie o co mi chodzi :) zapomniał tylko dodac, że to Wrocław jest 2
          centrum finansowym w Polsce :)

          pzdr.
        • Gość: yoga Re: xxx wejdźn na stronę PFC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 11:07
          Człowieku , po rozmowie z Tobą Gość wsiada w samolot i londuje na
          Strachowicach. Potem taryfa ,hotel i inspekcja. Widzi na własne
          oczy. CO WIDZI,CO O TOBIE POMYŚLI JAK JUŻ NAPATRZY SIĘ NA
          RZECZYWISTOŚĆ .Komu chcesz kitu do oczu napchać. Wrocław jak na nasze
          POLSKIE warunki to wspaniałe piękne zadbane i prężne gospodarczo
          miasto. LUDZIE NA POLSKIE WARUNKI. Dajcie tym wspaniałym wrocławiakom
          50 lat ,wtedy będziesz miał rację
        • Gość: xxx Re: xxx wejdźn na stronę PFC IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 17.04.04, 12:23
          Ja nie piszę wyłącznie o tym, że drogi są do dupy czy lotnisko jest do dupy
          choć warto zauważyć, że od niepisania na te temat jeszcze żadna droga się sama
          nie naprawiła tym bardziej zbudowała a z lotniska nie zaczęło latać więcej
          ludzi. Nie znam też żadnego inwestora, który decyzje inwestycyjne podejmuje na
          podstawie postów czy komentarzy w lokalnej gazecie. Odnosiłem raczej wrażenie,
          że Forum takie jest nie tylko rynkiem wymiany pozytywnych informacji ale
          również platformą wymiany komentarzy, idei oraz mniej lub bardziej słusznych
          uwag krytycznych. Chciałbym też zwrócić uwagę na mój inicjujący post, którego
          istotna część brzmiała: „czy wejście Polski do Unii Europejskiej to dla naszego
          miasta istotna szansa by stać się ważniejszym punktem na mapie zainteresowania
          inwestorów krajowych i zagranicznych. Jak sprawić by szansy takiej nie
          zaprzepaścić? Są już pewne sygnały , np. ożywienie na rynku nieruchomości,
          kilka nowych poważnych inwestycji, które taki pozytywny trend zdawałyby się
          potwierdzać ...”
          Na tak zadane pytanie nikt nawet nie próbował niestety poważnie odpowiedzieć
          skupiając się na krytyce przytoczonych wcześniej faktów czy też raczej krytyce
          osoby przytaczającej fakty. Trochę przypomina to dobrze znaną zasadę odnoszącą
          się do traktowania posłańca przynoszącego nie do końca pozytywne wieści. Uwierz
          mi, że tak zwane pobożne życzenia nie mające oparcia w faktach szybko bywają
          weryfikowane np. w trakcie due diligence czy innego badania wiarygodności
          przytaczanych danych i tak na przykład szybko okazałoby się, że takiej
          autostrady z Wrocławia do Berlina jednak nie ma, przynajmniej wg standardów
          europejskich zaś Wrocław jest nie do końca 1 milionową metropolią. Jednocześnie
          też zauważyć można chyba w gruncie rzeczy pozytywny i optymistyczny ton
          zadanego przeze mnie pytania pomijany przez Was w Waszych postach. Bądź więc
          pewien, że jestem całkiem dobrym ambasadorem Wrocławia i fakty czy też sądy,
          które przytaczasz są mi dobrze znane i wielokrotnie przytaczane licznym
          odwiedzającym Wrocław gościom prywatnym czy biznesowym podczas fantastycznych
          spacerów z Rynku ulicą Kiełbaśniczą przez plac Uniwersytecki, nad Odrą i na
          Ostrów Tumski. Nikt z nich nie zainwestował wprawdzie jeszcze większych
          pieniędzy we Wrocławiu ale wcale liczni z przyjemnością tu wracają! Więc kto
          wie? Pozdrawiam (:
          • Gość: yoga Re: xxx wejdźn na stronę PFC IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 13:40
            xxx dobrze wiesz że Polacy Unię widzą jako worek z kasą.Ja też.
            chcesz wiedzieć o czym marzy joga jak się do tego worka dostanie?
            Słuchaj ,odbudowane Muzeum Sztuk Pięknych na Podwalu.Wyburzony Nowy
            Targ ,zabudowany przez najlepszych architektów świata. Na wyspach
            Filharmonia ,tak rozpoznawalna jak opera w Sydney itd itp.Pytasz o
            szansę dla inwestycii, pamiętasz Koreańczyków w Kobierzycach? Od
            Wrocławian zależy, wezmą się do roboty ,będzie OK , nie wezmą ,
            trudno nici z opery.
          • Gość: Rafis Re: xxx wejdźn na stronę PFC IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 17.04.04, 15:45
            Gość portalu: xxx napisał(a):

            > Ja nie piszę wyłącznie o tym, że drogi są do dupy czy lotnisko jest do dupy
            > choć warto zauważyć, że od niepisania na te temat jeszcze żadna droga się
            sama
            > nie naprawiła tym bardziej zbudowała a z lotniska nie zaczęło latać więcej
            > ludzi.

            od pisania tez jeszcze droga sie nie naprawiła :)


            Nie znam też żadnego inwestora, który decyzje inwestycyjne podejmuje na
            > podstawie postów czy komentarzy w lokalnej gazecie. Odnosiłem raczej
            wrażenie,
            > że Forum takie jest nie tylko rynkiem wymiany pozytywnych informacji ale
            > również platformą wymiany komentarzy, idei oraz mniej lub bardziej słusznych
            > uwag krytycznych.

            Ja to traktuje szerzej niż rozmowe na forum. Mi chodzi o swiatopogląd i
            podejsie w zyciu a nie gadanie na forum.

            Chciałbym też zwrócić uwagę na mój inicjujący post, którego
            > istotna część brzmiała: „czy wejście Polski do Unii Europejskiej to dla n
            > aszego
            > miasta istotna szansa by stać się ważniejszym punktem na mapie
            zainteresowania
            > inwestorów krajowych i zagranicznych. Jak sprawić by szansy takiej nie
            > zaprzepaścić? Są już pewne sygnały , np. ożywienie na rynku nieruchomości,
            > kilka nowych poważnych inwestycji, które taki pozytywny trend zdawałyby się
            > potwierdzać ...”
            > Na tak zadane pytanie nikt nawet nie próbował niestety poważnie odpowiedzieć
            > skupiając się na krytyce przytoczonych wcześniej faktów czy też raczej
            krytyce
            > osoby przytaczającej fakty.

            Co do pytania o inwestycje to odpowiedz zna każdy kto przeczyta chocby jedna
            strone forum inwestycje. W tym kwartale o inwestycjach we Wrocku zadecydowały
            takie firmy jak:
            Fagor(Wrozamet),VOLVO,3M Viscoplast,Wabco, Whirlpool plus 3 firmy
            kooperanci,Santander(finanse) to w administracyjnych granicach Wrocka.Tuz za
            granicami inwestycje w Siechnicy oraz Jelczu.
            Juz nie wspominam o inwestycjach np handlowych bo pewnie ich nie uznajesz :)

            Trochę przypomina to dobrze znaną zasadę odnoszącą
            > się do traktowania posłańca przynoszącego nie do końca pozytywne wieści.
            Uwierz
            >
            > mi, że tak zwane pobożne życzenia nie mające oparcia w faktach szybko bywają
            > weryfikowane np. w trakcie due diligence czy innego badania wiarygodności
            > przytaczanych danych i tak na przykład szybko okazałoby się, że takiej
            > autostrady z Wrocławia do Berlina jednak nie ma, przynajmniej wg standardów
            > europejskich zaś Wrocław jest nie do końca 1 milionową metropolią.
            Jednocześnie
            >
            > też zauważyć można chyba w gruncie rzeczy pozytywny i optymistyczny ton
            > zadanego przeze mnie pytania pomijany przez Was w Waszych postach. Bądź więc
            > pewien, że jestem całkiem dobrym ambasadorem Wrocławia i fakty czy też sądy,
            > które przytaczasz są mi dobrze znane i wielokrotnie przytaczane licznym
            > odwiedzającym Wrocław gościom prywatnym czy biznesowym podczas fantastycznych
            > spacerów z Rynku ulicą Kiełbaśniczą przez plac Uniwersytecki, nad Odrą i na
            > Ostrów Tumski. Nikt z nich nie zainwestował wprawdzie jeszcze większych
            > pieniędzy we Wrocławiu ale wcale liczni z przyjemnością tu wracają! Więc kto
            > wie? Pozdrawiam (:

            No i o to chodzi :)

            pzdr.






      • Gość: Rafis Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wro.vectranet.pl / 213.199.196.* 17.04.04, 10:33
        Gość portalu: xxx napisał(a):

        > Widzę, że przede wszystkim niektórzy nie potrafią się pogodzić z tym, że w
        > dłuższej perspektywie dzisiejsza krytyka czy wręcz rzetelna ocena naszego
        > miasta może i doprowadzi w przyszłości do jego prawidłowego i intensywnego
        > rozwoju. Oczywiście można twierdzić, że Wrocław w tej chwili ma najbardziej
        > rozwojowe lotnisko w Polsce, można twierdzić, że najlepsze firmy funkcjonują
        i
        > inwestują we Wrocławiu. Można też twierdzić, że wszyscy chcą mieszkać we
        > Wrocławiu tyle, że z takiego populistycznego „gadania” niewiele wyn
        > ika.
        > Pamiętajmy, że nie musimy przekonywać samych siebie, że Wrocław jest
        > najwspanialszym miastem na świecie, wielu z nas tak myśli a niektórzy tacy
        np.
        > jak Rafis uczynili z tego nie uwzględniającą żadnych wyjątków od dogmatu
        > religię. Oczywiście fajnie jest gdy się w to wierzy, ale należy brać poważnie
        > pod uwagę fakty. Każdy kto był w Edynburgu, Pradze, Budapeszcie czy nawet
        > Warszawie, nie mówiąc o Londynie, Madrycie, Berlinie czy Rzymie wie, że
        > jesteśmy prowincją i jako tacy musimy starać się bardziej. Jeżeli
        > poprzestaniemy na wątpliwych laurach (odnowiony Rynek, przegrane Expo,
        Kongres
        > Eucharystyczny, dobre perspektywy) to nic nie osiągniemy. Takich miast jak
        > Wrocław w Europie są dziesiątki o ile nie setki. Musimy być lepsi, musimy być
        > bardziej otwarci, odważni, awangardowi a tym samym krytyczni. Inaczej
        utoniemy
        > w powodzi Koszyc, Ostraw, Zagrzebiów. Musimy być inni, musimy być
        > identyfikowalni- inaczej za parę lat nikt o Wrocławiu nie będzie pamiętał,
        > niczego o tym mieście nie będzie wiedział. Dlatego też należy dostrzegać
        braki,
        >
        > wykorzystywać szanse, realizować ambitne plany. Dlatego nie można zamykać się
        > na krytykę, okopując się na dobrze ufortyfikowanych pozycjach. Każdy taki
        głos
        > powinien być odbierany jak w marketingu jako szansa na poprawę oferty, na
        > pozyskanie kolejnych klientów. Wrocław zawsze był miastem otwartym na
        pomysły!
        > Radość z tego, że żyjemy w mieście ciekawym, coraz lepiej się rozwijającym
        nie
        > może jednak przysłaniać tego, że fundamenty jego rozwoju w dającej się
        > zdefiniować przyszłości, oparte na krytycznej analizie dotychczasowych
        dokonań,
        >
        > budujemy właśnie teraz. Pozdrawiam (:

        Zonk :) Na tym forum chyba z 5 razy w zyciu widziałem rzetelna krytyke więc za
        bardzo nie ma sie na co otwierac.Jesli mówimy o realnym ocenianiu to nauczmy
        sie tez realnie oceniac swiat poza Wrocławiem i Polską. Z Twojego postu wynika,
        że sa tak wspaniałe miasta jak Praga, Berlin itp. Czy byłes kiedys w gorszych
        dzielnicach tych miast? Oceniasz te miasta tylko z perspektywy turysty a
        Wrocław z perspektywy mieszkanca. Turysta zna najlepsze miesca a mieszkanie
        cwszystkie.Czy widziałes Praskie szare blokowiska lub tureckie dzielnice
        Berlina?
        Poza tym musimy przekonac właśnie siebie, że Wrocław jest najlepszy.Bo to daje
        ogromne efekty. Doszło do tego, że o Wrocławiu jest o wiele lepsza opinia na
        zewnatrz niz w samym miescie.Jak chcesz mówic innym, że Wrocław jest the best
        skoro sam w to nie wierzysz?
        Koncząc: krytyka musi byc mądra bo od bezsensownego pieprzenia mamy polityków w
        sejmie i 20 mln rodaków.

        pzdr.
          • Gość: erni Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.04.04, 12:21
            Yoga jak ktoś chce lądować na JFK (które zreszztą wygląda jak zapyziały slums
            podobnie jak Heatrhow w Londynie w porównaniu np. do Honkongu.) To bedzie tam
            inwestował w Nowym Jorku. Jeśli Ktoś chce inwestować w europie wsch. to może
            wybrac polske czechy slowacje itd. a jak wybierze Polske to do holery czym my
            mamy sie wstydzic w porównaniu do poznania?? albo Łodzi która ma mikro lotnisko
            z jednym połączeniem . !!? Czy poznan to super metropolia?? NIe , amimo to duzo
            firm swiatowych chce tam inwestować .BO MÓWIA DOBRZE O SOBIE > UMIEJA SIĘ
            ZAREKLAMOWAĆ.
            • Gość: yoga Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.04.04, 12:56
              erni , Chłopie , nie umiemy się sprzedawać nie umiemy się
              zareklamować, jeszcze nie umiemy .Reklama szajsu ma krótkie
              nogi.Klijent sprawdzi. I raz zrażony nie wróci nigdy.Ja nigdy nie
              pisałem że jesteśmy gorsi od Poznania Łodzi ,Krakowa itp Wrocław to
              miasto wyjątkowe, piękne,czarodziejskie.Reklama a fakty, a rzeczywistość
              a prawda.Czy mam wymieniać po kolei gdzie jesteśmy w tyle.Chcesz
              pisać że Wrocław jest bez wad ,pisz.Pamiętaj szajs sprzedasz
              raz. ,
              • map4 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 17.04.04, 15:51
                Gość portalu: yoga napisał(a):

                > erni , Chłopie , nie umiemy się sprzedawać nie umiemy się
                > zareklamować, jeszcze nie umiemy .Reklama szajsu ma krótkie
                > nogi.

                Istnieje różnica pomiędzy reklamą a propagandą. Kiedy np. Mercedes ogłasza swoje
                produkty najlepszymi samochodami świata to jest to reklama. Jeśli producent KIA
                ogłosiłby swoje produkty najlepszymi samochodami świata to byłaby to propaganda.
                Propaganda to bezczelne wciskanie kitu. Rafis i Co. uprawiają na tym forum
                propagandę, a nie reklamę. We Wrocławiu nie ma kolejki podmiejskiej, nie ma
                obwodnicy, lotnisko jest kiepskie, dojazd do lotniska nie istnieje, woda z kranu
                nie nadaje się do picia, kanalizacja jest w zastraszająco wielkim stopniu
                jeszcze poniemiecka, dziury w ulicach niszczą zawieszenia pojazdów nawet
                terenowych, dworzec kolejowy się sypie a nadodrzańskie wały nie tylko nie
                zostały ulepszone, ale nawet nie wróciły jeszcze do stanu sprzed powodzi. To
                jest rzeczywistość. Smutna, szara rzeczywistość. Te elementy muszą zostać
                doprowadzone do przyzwoitej europejskiej średniej, zanim bądziemy mogli zacząć
                reklamować nasze miasto w świecie. To jest warunek wstępny, zanim będziemy mogli
                zacząć reklamować rzekomą urodę naszego rynku.

                > Chcesz
                > pisać że Wrocław jest bez wad ,pisz.Pamiętaj szajs sprzedasz
                > raz. ,

                Razem ze swoją wiarygodnością.
                  • Gość: xxx Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 18.04.04, 00:21
                    A co do autopromocji i rzekomo bezkrytycznej opinii poznaniaków na temat
                    swojego miasta to polecam ich forum GW. Z ciekawości właśnie tam zajrzałem i
                    polecam pierwsze z brzegu tematy, w których pojawiał się Wrocław: KUlczyk
                    wystarczajaco reklamuje Poznan czy Associated Press lansuje Warszawę. A
                    Poznań? Chyba jednak nie są tak zapatrzeni w swoje miasto jak mogłoby się to
                    pozornie wydawać.
                  • map4 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 19.04.04, 10:20
                    Gość portalu: erni napisał(a):

                    > Map 4 . To znaczy kiedy wg ciebie będziemy mogli zacząc reklamowac Wrocław za
                    > 20 czy 40 czy 100 lat??

                    Kiedy usuniemy kompromitujące nas w oczach cywilizowanego świata braki. Najpierw
                    musimy osiągnąć pewien poziom - czysta woda w kranach, działająca komunikacja
                    miejska, znośny stan dróg, jakiś system transportu zbiorowego z podmiejskimi
                    sypialniami, porządna obwodnica, wały chroniące miasto przed wodą a nie
                    urzędników przed prokuratorem, działająca klimatyzacja w tzw. terminalu na tzw.
                    lotnisku, stabilne i pewne połączenie kolejowe dworca z resztą świata i pewnie
                    parę jeszcze innych braków, których z litości nie wymieniam. Wyłącznie naszą
                    sprawą jest, kiedy tą podstawową infrastrukturę wybudujemy/naprawimy. Na razie z
                    dokonań możemy odnotować: mszę na Powstańców z piwem w rynku po 5 zł, expo
                    (sukces!) i aquapark (sukces w drodze), estakadę wybudowaną specjalnie dla
                    ochrony grzędek fiołków żony byłego prezydenta i most przez Odrę w budowie. No i
                    oczywiście - wywalenie z pracy p. Kiniorskiego - obermajstra wszystkich
                    bajkoopowiadaczy/wciskaczy kitu/rzeczników prasowych (niepotrzebne skreślić).

                    > Ciekawe czy dozyjemy.

                    Ktoś tych ludzi wybrał, ktoś daje sobie zamydlać oczy kolejnymi bombastycznymi
                    projektami władzy. Albo dziury, albo ślizgawka.
                    Wybór należy do wyborców.

                    Słuchaj w poznaniu jest tak samo
                    > wszystko do dupy jak we wroclawiu. Taka sama szara rzeczywistośc jak ty to
                    > nazywasz. Tylko wiesz co tam jest inne??? Ludzie.

                    Bo w Poznaniu zamiast stawiać fontannę wybudowali obwodnicę. Taka mała różnica.
                    Inny naród, inna władza, więc i priorytety mają inne.
                    A my co ? A my Expo !
                      • map4 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 19.04.04, 14:01
                        Gość portalu: yoga napisał(a):

                        > Słusznie map4 .Promocja ,reklama, nie propaganda. Zdjęcie w niemieckiej
                        >
                        > gazecie,POLSKA DOZORCZYNI SZORUJE CHODNIK PRZED SWOJĄ KAMIENICĄ NA
                        > ŚWIDNICKIEJ. Tak to trzeba zacząć. Pracy na 50 lat.Do roboty!

                        Czy wiesz może przypadkiem, dlaczego w tej niemieckiej gazecie zdjęcie polskiej
                        dozorczyni w pracy zostało uznane za godne uwiecznienia wydarzenie ?
                        Zastanów się.

                        Ile razy widzę tu u mnie polaków w metrze, to przeważnie są to brudni,
                        śmierdzący i pijani nielegalni robotnicy po wielu piwach, których wypowiedzi
                        składają się gdzieś tak w 70% z przekleństw. Ewentualnie są to studenci - wtedy
                        ciuchy mają czystsze, ale sami bardziej śmierdzą (proszki są tu dla studenta
                        rzeczywiście dość drogie) a procentowy udział "mięcha" spada w ich wypowiedziach
                        do jakichś 40%. No ale w końcu to przyszła inteligencja. Elita narodu. Taki a
                        nie inny obraz Polski i Polaków eksportujemy. Czy wiesz już, dlaczego Polak
                        sprzątający bramę swojej kamienicy traktowany jest tutaj jak albinos, biały
                        kruk, zebra bez pasków lub też inne im podobne zboczenie przyrody ? Ciągle
                        jeszcze poznaję Polaków na ulicy po brudnych butach - zanim zbliżą się na
                        odległość chuchnięcia.

                        A wracając do źródeł dyskusji: Aquapark czy inne ślizgawki to zaledwie
                        wodotryski. To ozdobniki. Co pomyślałbyś o budowniczym domu, który zamiast
                        stawiać dach zabiera się za kładzenie tapet ? Na razie mamy we Wrocławiu
                        problemy z podstawową infrastrukturą i żaden cud - nawet ósmy cud świata - nie
                        ściągnie nam poważnych inwestorów. Według mnie istnieje potężna różnica pomiędzy
                        miastem zanurzonym we własnej historii a skansenem. Na razie robimy za skansen,
                        a po przeczytaniu dyskusji odnoszę wrażenie, że większości się w tym skansenie
                        podoba, a za najważniejszy problem pod słońcem uważamy naszą pozycję w rankingu
                        skansenów.

                        Ok. Fajnie. Postawmy więcej pomników, ślizgawek a na Placu Solnym wybudujmy
                        lotnisko dla balonów. Być błaznem i skansenem Europy to też jest jakiś
                        biznesplan, to też jest jakaś przyszłość.
                        • es_wu Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 19.04.04, 17:25
                          >
                          > Ile razy widzę tu u mnie polaków w metrze, to przeważnie są to brudni,
                          > śmierdzący i pijani nielegalni robotnicy po wielu piwach, których wypowiedzi
                          > składają się gdzieś tak w 70% z przekleństw. Ewentualnie są to studenci -
                          wtedy
                          > ciuchy mają czystsze, ale sami bardziej śmierdzą (proszki są tu dla studenta
                          > rzeczywiście dość drogie) a procentowy udział "mięcha" spada w ich
                          wypowiedziac
                          > h
                          > do jakichś 40%. No ale w końcu to przyszła inteligencja.
                          >

                          Sluchaj map4 podoba mi sie w Twoich postach to, ze wytykasz wroclawianom
                          rzeczy, na ktore oni przestali juz dawno zwracac uwage i to jest ok. Ale z
                          drugiej strony, albo zyjesz w jakims wyimaginowanym przez siebie Edenie, albo
                          po prostu klamiesz w zywe oczy. Bo ani Niemcy to nie jest taki kraj jak
                          opisujesz, ani tym bardziej Polacy w Niemczech wcale tak nie wygladaja.

                          Od trzech tygodni siedze w Berlinie i co widze? Metro berlinskie brudniejsze
                          niz nasze tramwaje (polecam zwlaszcza linie U2 jak ktos bedzie - jezdza tam
                          poprzerabiane wagony rosyjskie, ktore za moment sie rozsypia). Na osiedlach we
                          wschodnim Berlinie syf wiekszy niz na moich Popowicach (mam zdjecia - jak wroce
                          do Polski to gdzies wrzuce). W sobote bylem na Prenzlauerberg i serce sie
                          kraja. Pieknie odnowiona dzielnica, widac ze wpakowali w to miliardy
                          marek/euro, przepiekne kamienice - wszystkie pogryzmalone sprayem. To tez jest
                          prawda o Niemczech!!!!!

                          Teraz co do Polakow tutaj. W jakim miescie jestes? Ja w dzielnicy w ktorej
                          mieszkam (Charlottenburg) mam chyba wsztstkie mozliwe mniejszosci narodowe w
                          Niemczech i jezeli mam byc szczery Polakow widuje bardzo duzo, ale pijanego
                          Polaka widzialem raz jeden jedyny. Co wiecej patrzac sie na ludzi w metrze Ci
                          co rozmawiaja po polsku wcale gorzej od innych mniejszosci nie wygladaja
                          (racja, odozniaja sie od Niemcow, ale tylko tych zachodnich).

                          Nie wiem co sklania Cie do oczerniania polskich studentow. Jedno Ci powiem:
                          klamiesz. Znam osobiscie przynajmniej 10 osob, ktore wyjechaly na rozne
                          programy wymianowe do Niemiec. Zadna z nich nie zachowywala sie tak jak mowisz.

                          I na koniec jeszcze jedno. Nigdy, ale to nigdy jak tutaj jestem nie spotkalem
                          sie ze strony Niemcow z jakimkolwiek traktowaniem innym niz gleboki szacunek do
                          mojej osoby. Zawsze, niezaleznie od tego co mysleli i w jakiej jestesmy
                          sytuacji okazywano mi szacunek. Co wiecej nie widzialem tutaj w telewizji ani
                          jednego programu, w ktorym powiedziano by zle slowo o Polsce. Wczoraj podczas
                          telewizyjnej debaty o rozszerzeniu UE pogloski na temat Polski i innych krajow
                          na wschodzie dementowali zgodnie Genscher i Verheugen. Tak wyglada sytuacja.
                          Chcialbym, zebysmy my Polacy mieli tyle szacunku do Niemcow, co Niemcy maja do
                          nas. Co tam, chcialbym zeby Polacy mieli tyle szacunku do Polakow co Niemcy do
                          nas maja. Bo gwarantuje ci map4, ze takie poglady nt. Polski jakie Ty masz
                          prezentuja w Berlinie tylko Niemcy o nacjonalistycznych pogladach.

                          Pozdrawiam,
                          SW

                          • map4 Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" 19.04.04, 18:37
                            es_wu napisał:

                            > Bo ani Niemcy to nie jest taki kraj jak
                            > opisujesz, ani tym bardziej Polacy w Niemczech wcale tak nie wygladaja.

                            No to mamy krańcowo różne spostrzeżenia. Faktem jest, że ja nie siedzę w
                            Berlinie. Z Berlina jest tak blisko do granicy, że żaden nielegalny robol nie
                            zostaje tam na weekend i nie zalewa robaka już w piątek po fajrancie. Stąd
                            pewnie inna optyka i inne wrażenia co do krajan.

                            > Od trzech tygodni siedze w Berlinie i co widze? Metro berlinskie brudniejsze
                            > niz nasze tramwaje (polecam zwlaszcza linie U2 jak ktos bedzie - jezdza tam
                            > poprzerabiane wagony rosyjskie, ktore za moment sie rozsypia).

                            Berlin nie jest miarą wszechrzeczy. Właściwie Berlin to jeszcze (długo jeszcze)
                            będzie infrastrukturalnie sierotą po DDR. Do tego radosna twórczość poprzednich
                            władz miasta doprowadziła Berlin na skraj bankructwa. Nie ma kasy na inwestycje,
                            bo trzeba spłacać stare długi. Trochę na zachód od Berlina jest trochę inaczej.
                            Radzę sprawdzić.

                            Na osiedlach we
                            > wschodnim Berlinie syf wiekszy niz na moich Popowicach (mam zdjecia - jak wroce
                            >
                            > do Polski to gdzies wrzuce).

                            W każdym mieście są dzielnice meneli. To normalne.

                            W sobote bylem na Prenzlauerberg i serce sie
                            > kraja. Pieknie odnowiona dzielnica, widac ze wpakowali w to miliardy
                            > marek/euro, przepiekne kamienice - wszystkie pogryzmalone sprayem. To tez jest
                            > prawda o Niemczech!!!!!

                            Wątek raczej koncentrował się na Wrocławiu ... chyba.

                            > Teraz co do Polakow tutaj. W jakim miescie jestes?

                            :-) W starych Niemczech, powiedzmy.

                            > (...) jezeli mam byc szczery Polakow widuje bardzo duzo, ale pijanego
                            > Polaka widzialem raz jeden jedyny.

                            Dlaczego - wyjaśniłem wcześniej.

                            > Nie wiem co sklania Cie do oczerniania polskich studentow. Jedno Ci powiem:
                            > klamiesz. Znam osobiscie przynajmniej 10 osob, ktore wyjechaly na rozne
                            > programy wymianowe do Niemiec. Zadna z nich nie zachowywala sie tak jak mowisz.

                            Hmmm.... chyba będę musiał w tym punkcie oszczerstwa odszczekać. Masz rację.
                            Widuję młodych, pijanych, wulgarnych i śmierdzących ludzi porozumiewających się
                            pomiędzy sobą po polsku. Z faktu, że klną mniej niż robole wysnułem pochopny
                            wniosek, że rozchodzi się tu o studentów. Przepraszam. Nie legitymowałem ich,
                            nie wiem więc, czy naprawdę są studentami ...

                            > I na koniec jeszcze jedno. Nigdy, ale to nigdy jak tutaj jestem nie spotkalem
                            > sie ze strony Niemcow z jakimkolwiek traktowaniem innym niz gleboki szacunek do
                            > mojej osoby.

                            To zupełnie inna para kaloszy. Prawdą jest, że Niemcy (przynajmniej w zachodniej
                            części) są szalenie tolerancyjnym narodem. A już zupełnie rozbraja mnie głębokie
                            współczucie, jakim darzeni są ci pijani polskojęzyczni żule. Wiadomo: biedny
                            kraj, na dorobku... aż czasami w dołku ściska.

                            > Zawsze, niezaleznie od tego co mysleli i w jakiej jestesmy
                            > sytuacji okazywano mi szacunek.

                            Jakże to inne od polskiego bagienka, nieprawdaż ?

                            Co wiecej nie widzialem tutaj w telewizji ani
                            > jednego programu, w ktorym powiedziano by zle slowo o Polsce. Wczoraj podczas
                            > telewizyjnej debaty o rozszerzeniu UE pogloski na temat Polski i innych krajow
                            > na wschodzie dementowali zgodnie Genscher i Verheugen. Tak wyglada sytuacja.

                            Wiesz co - to jest oficjalna wersja. Niemcy po doświadczeniach z nazizmem i
                            antysemityzmem nauczyli się (jak mało kto w Europie) politycznej poprawności.
                            Żeby usłyszeć, co im naprawdę na wątrobie leży, trzeba ich dobrze poznać, zyskać
                            zaufanie a potem spić. Po paru piwach można się od znajomych Niemców ciekawych
                            rzeczy dowiedzieć...

                            > Bo gwarantuje ci map4, ze takie poglady nt. Polski jakie Ty masz
                            > prezentuja w Berlinie tylko Niemcy o nacjonalistycznych pogladach.

                            Mylisz dwie rzeczy. Poglądy na temat Polski i poglądy na temat Polaków.
                            Koncentrowałem się na Wrocławiu, bo we Wrocławiu źle się dzieje. Choć nie bez
                            znaczenia jest fakt, że od dłuższego już czasu Wrocławiem rządzą Polacy.
                            Infrastruktura przedwojenna jeszcze przeważnie działa, ale ile można na
                            poniemieckich resztkach ciągnąć ? Popatrz sobie na mosty, wiadukty, kanalizację
                            czy wały. Praktycznie wszystko do wymiany. A Polacy zamiast wziąć się do roboty
                            - nic, tylko ciągle jakieś hulanki organizują. A jak przyjdzie co do czego, to
                            rączki do Bozi jedynie składają, "żeby tylko cesarskie wały wytrzymały". To nie
                            jest poważne. Powiem więcej - to skrajna głupota.

                            Można sypać wały, można też dawać na mszę. Przy następnej powodzi sprawdzimy,
                            która technika okazała się skuteczniejsza. A ewentualne szkody ? No cóż, widać
                            dopust Boży...
                    • Gość: erni HA HA HA H AH HA!!!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.04.04, 14:03
                      Map4 oświadczam ci że twoich kryterów nie spełnia ani Nowy York ani Londyn....
                      Facet piłeś wodę z kranu na Manhattanie?

                      Jesli New York sie nie kompromituje w occzach swiata to czemu Wrocław sie
                      kompromituje? Chyba tylko w twoich oczach. czlowieku zdejmij klapki z oczu i
                      pojexdzij troche po swiecie. nawet po Polsce . Bzdety gadasz.
    • Gość: P.B Trochę ciekawych informacji IP: *.czerwonak.sdi.tpnet.pl 18.04.04, 16:18
      Firmy, które przyjęły do pracy najwięcej osób w 2003 r.

      1. Enea Poznań = 4.357 osób
      2. VW Poznań = 1.628
      3. Telefonika Kraków = 1.628
      4. Lukas Wrocław = 1.561
      5. Prokom Warszawa = 1.099
      6. Żabka Poznań = 964
      7. Górażdżdże Chorula = 762
      8. Selgros Poznań = 749
      9. Formutil Śmiłowo = 701
      10. Geant Warszawa = 539
      11. Jeronimo Poznań = 534
      17. Raben Poznań = 400
      25. Eurocasch Poznań = 324


      Firmy, które zwolniły z pracy najwięcej osób w 2003 r.

      1. TPSA W-wa = 10.696
      2. PZU W-wa = 4.411
      3. Lasy Państwowe = 3.144
      4. BZWBK Wrocław = 2.584
      5. Elektrim W-wa = 2.548
      6. Orlen Płock = 2.473
      7. Mostostal W-wa = 2.104
      8. Bank BPH Kraków = 1.722
      9. PKP Przewozy regionalne W-wa = 1.718
      10. Cegielski Poznań = 1.633


      Najwięksi pracodawcy (+wzrost/-spadek zatrudnienia)

      1. Poczta Polska W-wa = 100.767; zmiana w porównaniu z rokiem 2002: - 233
      2. Kompania Węglowa Katowice = 76.920; brak danych
      3. PKP Cargo W-wa = 49.296; - 1.437
      4. PKP Polskie linie kolejowe W-wa = 45.756; - 726
      5. TPSA W-wa = 42.600; - 10.696
      6. PKO BP W-wa = 36.547; - 1.120
      7. Lasy Państwowe W-wa = 26.852; - 3.144
      8. Katowicki Holding Węglowy Katowice= 23.582; - 1.051
      9. PKP Przewozy regionalne W-wa = 20.821; - 1.718
      10. Jastrzębska Spółka Węglowa = 19.833; - 652
      11. Impel Wrocław = 19.108; - 1.272

      Firmy, ktróre płacą najwyższe podatki w tys. zł

      1. PZU W-wa = 737.115
      2. TPSA W-wa = 549.396
      3. PKO BP W-wa = 406.695
      4. PKO S.A W-wa = 357.834
      5. Orlen Płock = 263.433
      6. Bank BPH Kraków = 241.231
      7. Europol Gaz W-wa = 231.703
      8. Polkomtel W-wa = 204.136
      9. Kredyt Bank W-wa = 187.459
      10. Bank Handlowy W-wa = 184.260
      11. Kompania Piwowarska Poznań = 173.853

      Firmy w aglomeracjach

      1. warszawska = 178 (W-wa 173; Piaseczno 2, Pruszków 2, Ząbki 1)
      2. GOP = 32 (Katowice 15; Ruda Śląska 1, Rybnik 2, Zabrze 1, Jastrzębie Zdrój
      1, Mysłowice 1, Tychy 3, Czechowice 2, Dąbrowa Górnicza 2, Jaworzno 2,
      Ornotowice 1, Zawodzie 1
      3. poznańska = 30 (Poznań 22, Gądki 2, Komorniki 1, Buk 1, Tarnowo Podgórne 1,
      Sady 1, Bolechowo 1, Przeźmierowo 1)
      4. krakowska = 19 (Kraków 17, Zielonka 1, Bochnia 1)
      5. wrocławska = 15 (Wrocław 14, Bielany 1)
      6. łódzka = 12 (Łódź 11, Pabianice 1)
      7. trójmiejska = 10 (Gdańsk 8, Sopot 1, Gdynia 1)
      8. szczecińska = 9 (Szczecin 7, Police 1, Kobylanka 1)
    • Gość: WK Re: Wrocław na liście 500 firm "Rzeczpospolitej" IP: *.ig.pwr.wroc.pl 19.04.04, 16:59
      Marginalizacja Wrocławia w świecie krajowego biznesu jest w świetle listy "500"
      (smutnym) faktem. Widoczne w wielu postach próby "zatupania" tego faktu są
      niepoważne.
      Narastającą peryferyjność naszego miasta widać choćby w gasnącej skali
      lokalnych targów. W sobotę odwiedziłem "targi motoryzacyjne" w Hali Ludowej.
      Miniaturowa skala imprezy była szokująca a pamiętam targi sprzed bodaj 6-7 lat -
      pełna Hala, pawilony dookoła, cięższe pojazdy na placu. Co się stało?
      Zapewne EXPO w wykonaniu wrocławskim byłoby jak z Szuflandii.
      Inne przykłady: we Wrocławiu nie ma np. dużego salonu hifi (a w Poznaniu jest),
      atrakcyjnego wyboru niestandardowych mebli, sprzętu agd (coś powyżej oferty
      Media-Marktu) itd (tzn. są jakieś malutkie sklepiki z katalogami wszystkiego,
      co na zamówienie mogą sprowadzić z Warszawy).
      Nie tylko biznes ma problemy. Z okazji organizacji Art-Parady podkreśla się, że
      na jeden dzień przyjedzie do Wrocławia ok.50 tys.ludzi i zostawią tu trochę
      pieniędzy. Na studia przyjeżdża się na 5 lat. Może warto inwestować raczej w
      uczelnie niż imprezy? Tymczasem trzeba było szantażu rektora Politechniki, że
      uczelnia się wyniesie z miasta, żeby władze miasta zaproponowały wreszcie
      Politechnice nowe tereny do zagospodarowania.
      Ale mamy najdroższy w Polsce (poza Warszawą) Urząd Miejski (w przeliczeniu na
      jednego mieszkańca). A już na pewno najbardziej z siebie zadowolony.
      Pozdrowienia
    • w_wiener wrocław- wschodzące miasto robotnicze;))) 19.04.04, 18:37
      pozycja gospodarcza wrocławia niestety osłabła znacznie od 1989 roku, miarą
      tego spadku jest chociażby galopujące bezrobocie, które wg. danych GUS ze spisu
      powszechnego i comiesiecznych badań aktywności ekonomicznej(a więc danych
      bardziej miarodajnych niż podawanych przez urząd pracy) wynosi ponad 18%, tj.
      kilkakrotnie więcej niż jeszcze kilka lat temu, kiedy wrocław stał prawie w
      jednym szeregu z warszawą i poznaniem, dziś wrocław dzieli od nich przepaść.

      Charakter tworzonych miejsc pracy- prawdziwą tragedią wrocławia jest brak
      dobrze płatnych miejsc pracy dla osób posiadających specjalistyczne
      wykształcenie po studiach, doktoratach itp. Wyjściem jest podjęcie jakieś
      roboty niezgodnej z aspiracjami i kwalifikacjami albo wyjazd- i na wyjazd
      decyduje się niestety dramatycznie dużo ludzi. Ostatnio rozwiązał się "worek" z
      inwestycjami, tylko dla kogo ta praca- przede wszystkim dla nieco lepiej
      wykfalifikowanych robotników- hiszpańska fabryka gwoździ, whripool oraz inne
      inwestycje niewiele mają wspólnego z innowacyjnością, nowoczesnymi
      technologiami. Potwierdzają jedynie upadek gospodarczy miasta- jesteśmy
      atrakcyjni bo mamy dobrze wykwalifikowanych mieszkańców bez pracy gotowych
      pracować niemal za płacę minimalną, władze lokalne biją się o każdego inwestora
      bez względu na charakter inwestycji.
      Co zrobić? potrzebna jest tytaniczna praca- poprawa infrastruktury, jakości
      obsługi biznesu- ale to wymaga działań na wielu frontach- od sprawnego
      pozyskiwania funduszy UE i lobbingu w Warszawie, po reorganizację przeżartych
      przez lewe układy miejskich instytucji takich jak ZDiK, bo pracownicy tej
      instytucji dalej udowadniają, że w dup... mają nie tylko wrocławskie ulice, ale
      i wszystkich wrocławian.
      Trzeba działać aktywnie- we wrocławiu swoje fabryki mają koncerny, które
      centralę mają w Warszawie; w pierwszym rzędzie należy opracować programy które
      mogłby skłonić 3M Poland czy Whirpool Polska tudzież Cargill do przeniesienia
      tu swoich central, w końcu i tak prowadzą tu rozległe interesy.
      Potrzeba organicznej pracy a nie snów o potędze którzych niektórzy doświadczają
      pisząc na tym forum, tak abyśmy mogli zooferować mieszkańcom coś więcej niż
      pracę w hipermarkecie albo przy nowoczesnej taśmie.
      • map4 Re: wrocław- wschodzące miasto robotnicze;))) 20.04.04, 12:19
        w_wiener napisał:

        > Co zrobić? potrzebna jest tytaniczna praca- poprawa infrastruktury, jakości
        > obsługi biznesu- ale to wymaga działań na wielu frontach- od sprawnego
        > pozyskiwania funduszy UE i lobbingu w Warszawie, po reorganizację przeżartych
        > przez lewe układy miejskich instytucji takich jak ZDiK

        (...)

        Mała lista tego, co powinno być zrobione "na wczoraj":
        - nowa estakada kolejowa od dworca PKP do ul. Skwierzyńskiej,
        - linia szybkiej kolejki miejskiej na lotnisko,
        - linia szybkiej kolejki miejskiej Kobierzyce - Trzebnica,
        - linia szybkiej kolejki miejskiej Środa Śląska - Oleśnica,
        - remont pasa startowego na lotnisku,
        - dwupasmowe drogowe połączenie lotniska z Partynicami oraz z Nowym Dworem,
        - most na Biskupin, w osi ul. Armii Krajowej,
        - nowy most, bliźniak mostu Grunwaldzkiego,
        - nowy most, bliźniak mostu Warszawskiego,
        - nowy most, bliźniak mostu Zwierzynieckiego,
        - nowy, 6 pasmowy most w miejsce mostu Szczytnickiego,
        - estakada nad ulicą Lotniczą w ciągu obwodnicy śródmiejskiej,
        - dociągnięcie i poszerzenie ulicy Racławickiej przynajmniej do giełdy na
        Karmelkowej,
        - nowa linia tramwajowa na Psie Pole,
        - nowa linia tramwajowa "0", po trasie obwodnicy śródmiejskiej,
        - autostradowe połączenie węzła Bielańskiego z Zakrzowem (wschodnia autostradowa
        obwodnica Wrocławia),
        - nowa stacja kolejowa przy ulicy Grabiszyńskiej (koło stadionu WKS),
        - nowy wyjazd na Poznań (przedłużenie zjazdu z mostu Tysiąclecia),
        i mnóstwo jeszcze tematów, które mi przez pośpiech z pewnością umknęły.
        Najpierw to, a potem możemy zacząć rozmawiać o Expo.

        Oczywiście zdaję sobie sprawę, że nierealnie śnię. Expo, fontanny, ślizgawki i
        balony. Na takim polu łatwiej osiągnąć sukces. Więc bawmy się, niech korki pod
        samo niebo strzelają ! Kulki na Świdnickiej - to jest namacalny sukces władzy, a
        nie jakieś tam mosty czy rury.
        • talkinghead do map4'ego 20.04.04, 13:23
          Map4.

          Tak sobie poczytuje Twoje wypowiedzi i .....
          o ile zarzucasz Rafisowi (and co.) nadmierny optymizm (ze Wroclaw to hoho..) to
          wydaje mi sie ze popelniasz identyczny blad w zakresie nadmiernego pesymizmu
          (Wroclaw to ech....) .
          Oczywiscie Ty nazwiesz to "obiektywizmem", "spostrzegawczoscia" etc a
          Rafisa "oszolomstwem".

          Zauwaz ze wiekszosc Twoich "czytelnikow" odnosi sie raczej sceptycznie do
          Twoich wypowiedzi.

          Byc w opozycji jest najprosciej. Wiec czy dla przeciwwagi moglbys napisac choc
          pare slow co Ci sie podoba we Wroclawiu - ale tak pod Rafisa... (czyli nie ze
          ladny ratusz, ze 1000 letnia historia itp. moze jakies .. perspektywy?
          inwestycje? dobre sygnaly ... pomysl.).

          Oczywiscie mozesz napisac ze Ci sie nie chce, nie masz czasu... itp. ale sadzac
          po wielkosci wypowiedzi raczej miewasz czas na tworzenie postow na tym forum.

          pzdr
          th.

          btw.. pamietam jak Miller najezdzal na Buzka i jak teraz Ziobro najezdza na
          Millera.
          • map4 Re: do map4'ego 21.04.04, 09:54
            talkinghead napisał:

            > Map4.
            >
            > Tak sobie poczytuje Twoje wypowiedzi i .....
            > o ile zarzucasz Rafisowi (and co.) nadmierny optymizm (ze Wroclaw to hoho..) to
            > wydaje mi sie ze popelniasz identyczny blad w zakresie nadmiernego pesymizmu
            > (Wroclaw to ech....) .
            > Oczywiscie Ty nazwiesz to "obiektywizmem", "spostrzegawczoscia" etc a
            > Rafisa "oszolomstwem".

            Nie, nie nazwałbym tego tak. To po prostu różnica wynikająca z tego, że człowiek
            przyzwyczaja się do warunków, które ma na codzień. Dlatego syf, dziury i bujanie
            w chmurach zarządu miasta jest dla Rafisa czymś normalnym a dla mnie czymś
            chorym. Kwestia przyzwyczajenia. Podzielam pogląd, że Wrocław jako miasto ma
            szansę. Ale dość już pieprzenia o szansach - szczęściu trzeba pomóc ! Trzeba
            wreszcie wziąć się do roboty. Ciągłe porównywanie się do innych, utaplanych w
            polskim bagnie nie ma sensu. Zacznijmy równać w górę. Zacznijmy dołączać
            wreszcie do Europy.

            > Wiec czy dla przeciwwagi moglbys napisac choc
            > pare slow co Ci sie podoba we Wroclawiu - ale tak pod Rafisa... (czyli nie ze
            > ladny ratusz, ze 1000 letnia historia itp. moze jakies .. perspektywy?

            Wyciąć w cholerę działki z ulicy Klecińskiej i postawić tam nowy kampus
            Uniwersytetu Wrocławskiego. Wszystkie wydziały w jednym miejscu. Na Stadionie
            Olimpijskim stworzyć międzyuczelniany ośrodek sportu.

            We Wrocławiu najbardziej podoba mi się plan miasta: układ ulic i torów został
            stworzony z myślą o długofalowym jego rozwoju. Nic, tylko budować: ulice, mosty,
            stacje kolejowe, etc.

            > inwestycje? dobre sygnaly ... pomysl.).

            Pomysł jest prosty: doprowadźmy infrastrukturę do porządku. Kiedy przejazd z
            jednego końca miasta na drugnie nie będzie zajmował więcej, niż pół godziny w
            szczycie, a przejazd z Kobierzyc do Trzebnicy nie więcej niż 40 minut,
            powiększymy aglomerację z dzisiejszych 650 tys. do co najmniej miliona.
            Powiększymy w ten sposób rynek zbytu, siły roboczej, poprawimy jakość życia.
            Podoba mi się położenie geograficzne miasta: bliżej stąd do Pragi i Berlina, niż
            do Warszawy. Tyle, że w żadnym kierunku nie ma dobrych połączeń. Sami skazujemy
            się na peryferyjność, odcinając się od świata.
        • es_wu Re: wrocław- wschodzące miasto robotnicze;))) 20.04.04, 17:16
          Witam,


          > - linia szybkiej kolejki miejskiej na lotnisko,
          > - linia szybkiej kolejki miejskiej Kobierzyce - Trzebnica,
          > - linia szybkiej kolejki miejskiej Sroda Slaska - Olesnica,
          >
          Jakbys nie wiedzial: juz od dawna samorzad stara sie przejac tory kolejowe
          Wroclaw-Trzebnica od PKP. PKP nie chce tego oddac. Samorzad nie ma nic do
          gadania.

          > - remont pasa startowego na lotnisku,
          >
          Lotnisko nie nalezy do wladz miasta. Ta sama sytuacja. Uwaga w 100% sluszna,
          ale co moze zrobic samorzad??? A to przeciez jego sie czepiasz za lodowisko a
          nie wladz lotniska.

          > - dwupasmowe drogowe polaczenie lotniska z Partynicami oraz z Nowym Dworem,
          > - most na Biskupin, w osi ul. Armii Krajowej,
          >
          To bardzo sensowne pomysly, ten drugi nawet juz zaplanowany w planach
          zagospodarowania przestrzennego. Natomiast co do pierwszego to przypominam, ze
          kolo lotniska ma isc autostradowa obwodnica wroclawia.

          > - nowy most, blizniak mostu Grunwaldzkiego,
          > - nowy most, blizniak mostu Warszawskiego,
          > - nowy most, blizniak mostu Zwierzynieckiego,
          > - nowy, 6 pasmowy most w miejsce mostu Szczytnickiego,
          >
          Po co? Lepiej wybudowac obwodnice (srodmiejska, autostradowa & wschodnia).
          Ograniczysz ruch bez tworzenia betonowych polaci. Ja bym tez proponowal
          zwezenie pasow do takiej szerokosci jak sa w Niemczech (na osi Grunwaldzkiej
          spokojnie po trzy w kazda strone). Wtedy za jedym zamachem mamy zwiekszenie
          przepustowosci oraz zmniejszenie predkosci pojazdow (po waskich pasach nie da
          sie jezdzic szybko).


          > - estakada nad ulica Lotnicza w ciagu obwodnicy sródmiejskiej,
          >
          Po co? tam juz jest wystarczajaco szeroko i wystarczajaco duzo betonu. Lepiej
          ta kase przeznaczyc na wybudwanie kolejnego mostu przez Odre w ciagu tzw.
          Obwodnicy Staromiejskiej. Stowrzysz alternatywe dla transportu zamiast
          kolejnego placu Spolecznego, z ktorym do dzisiaj nie wiadomo co zrobic.

          > - dociagniecie i poszerzenie ulicy Raclawickiej przynajmniej do gieldy na
          > Karmelkowej,
          >
          Modernizacja tamtego regionu jest postulowana po wybudowaniu trasy przemyslowej
          (od ronda na Bielanach do Mokronoskiej). Trase ta powinni skonczyc do konca
          2005 (juz powinni byli zaczac) wiec w 2006 zamykaja i remontuja Karmelkowa.

          > - nowa linia tramwajowa na Psie Pole,
          >
          Po co? Tam powinien isc wroclawski S-Bahn. Koszty jego uruchomienia to 10%
          kosztow budowy nowej lini tramwajowej a czas przejazdu 50% krotszy niz tramwaj,
          bo kolej ma to do siebie, ze nie stoi w korkach.

          > - nowa linia tramwajowa "0", po trasie obwodnicy sródmiejskiej,
          >
          Pewny jestes? Wg. mnie nie ma takich przeplywow ludzi, czyli tak naprawde nikt
          nie potrzebuje jezdzic komunikaja miejska wokol obwodnicy srodmiejskiej. To
          trzebaby zbadac.

          > - autostradowe polaczenie wezla Bielanskiego z Zakrzowem (wschodnia
          autostradowa
          > obwodnica Wroclawia),
          >
          Tak oczywiscie to jest potrzebne bez gadania. Masz pomysl jak przekonac tych
          paru durniow z Maslic?

          > - nowa stacja kolejowa przy ulicy Grabiszynskiej (kolo stadionu WKS),
          >
          Super pomysl, ale tylko i wylacznie jezeli bedzie to powiazane ze stworzeniem
          wroclawskiej szybkiej kolei miejskiej (wroclawski S-Bahn). Inaczej to nie ma
          sensu.

          > - nowy wyjazd na Poznan (przedluzenie zjazdu z mostu Tysiaclecia),
          >
          Zaczynaja robic w 2005 zdaje sie dokumentacje to w 2006 jest szansa, ze bedzie.

          > i mnóstwo jeszcze tematów, które mi przez pospiech z pewnoscia umknely.
          >
          To moze te do realizacji w najblizszym czasie: plac Grunwaldzki, Klecinska,
          trasa przemyslowa itp.

          > Najpierw to, a potem mozemy zaczac rozmawiac o Expo.
          >
          Jakby bylo Expo to by byla motywacja i kasa do zrobienia wszystkiego co powyzej
          trzy razy szybciej niz bedzie to realizowane teraz.

          Pozdrawiam,
          SW


          P.S. A co do Twoich spostrzezen o Niemcach to moze faktycznie swiadczy to o
          tym, ze Niemcy jako kraj sa bardzo zroznicowane i tyle. Nadal nie rozumiem
          jednak Twojej gloryfikacji tego kraju, bo jak dla mnie jest to kraj jak kazdy
          inny, ze swoimi zaletami i wadami. Aha i bylem tez dosc dlugo bardziej na
          zachodzie - faktycznie bylo tam troche schludniej ale pijanych Polakow tez nie
          widzialem.
          • map4 Re: wrocław- wschodzące miasto robotnicze;))) 21.04.04, 13:26
            es_wu napisał:

            > Jakbys nie wiedzial: juz od dawna samorzad stara sie przejac tory kolejowe
            > Wroclaw-Trzebnica od PKP. PKP nie chce tego oddac. Samorzad nie ma nic do
            > gadania.

            Samorząd się stara ... ale mu nie wychodzi. To może innemu samorządowi zacznie
            wychodzić lepiej ?

            > Lotnisko nie nalezy do wladz miasta. Ta sama sytuacja. Uwaga w 100% sluszna,
            > ale co moze zrobic samorzad??? A to przeciez jego sie czepiasz za lodowisko a
            > nie wladz lotniska.

            Lotnisko należy częściowo do miasta. Samorząd ma znaleźć sprzymierzeńców w
            radzie nadzorczej, która ma pogonić do roboty prezesa. Czy to jest naprawdę aż
            tak skomplikowane ?

            > Po co?
            (budować mosty - przyp. mapa)

            Ponieważ mosty są wąskim gardłem sieci drogowej Wrocławia i powodem powstawania
            korków.

            > > - estakada nad ulica Lotnicza w ciagu obwodnicy sródmiejskiej,
            > >
            > Po co? tam juz jest wystarczajaco szeroko i wystarczajaco duzo betonu.

            Ponieważ jednopoziomowe (ze światłami) skrzyżowanie Ostatniego Grosza z
            Legnicką, tuż przed mostem wspaniale zatamuje ruch na obwodnicy.

            > Po co? Tam powinien isc wroclawski S-Bahn. Koszty jego uruchomienia to 10%
            > kosztow budowy nowej lini tramwajowej a czas przejazdu 50% krotszy niz tramwaj,
            > bo kolej ma to do siebie, ze nie stoi w korkach.

            Masz 200 % racji - tyle, że w powstanie wrocławskiego S-Bahnu po prostu nie wierzę.

            > Pewny jestes? Wg. mnie nie ma takich przeplywow ludzi, czyli tak naprawde nikt
            > nie potrzebuje jezdzic komunikaja miejska wokol obwodnicy srodmiejskiej. To
            > trzebaby zbadac.

            Wydaje mi się, że generalnie mankamentem większości układów komunikacyjnych jest
            ich gwiaździsta budowa. Żeby przejechać z jednej peryferyjnej dzielnicy do
            drugiej, trzeba jechać do centrum i tam się przesiąść. Ale to są dywagacje. Na
            razie ważniejsza jest Fontanna ;-)

            > > - autostradowe polaczenie wezla Bielanskiego z Zakrzowem (wschodnia
            > autostradowa
            > > obwodnica Wroclawia),
            > >
            > Tak oczywiscie to jest potrzebne bez gadania. Masz pomysl jak przekonac tych
            > paru durniow z Maslic?

            Istnieje ustawa o przymusowym wykupie gruntów pod autostrady. Nie da się jej po
            prostu zastosować ?

            > > - nowa stacja kolejowa przy ulicy Grabiszynskiej (kolo stadionu WKS),
            > >
            > Super pomysl, ale tylko i wylacznie jezeli bedzie to powiazane ze stworzeniem
            > wroclawskiej szybkiej kolei miejskiej (wroclawski S-Bahn). Inaczej to nie ma
            > sensu.

            Gdzieś już pisałem. Nie wierzę, że to się uda.

            > To moze te do realizacji w najblizszym czasie: plac Grunwaldzki, Klecinska,
            > trasa przemyslowa itp.

            Problem Pl. Grunwaldzkiego jest problemem małej przepustowości mostów
            Grunwaldzkiego i Szczytnickiego.

            > Jakby bylo Expo to by byla motywacja i kasa do zrobienia wszystkiego co powyzej
            > trzy razy szybciej niz bedzie to realizowane teraz.

            Mam inne zdanie. Najpierw trzeba mieć infrastrukturę, a potem można robić
            igrzyska. Nie odwrotnie. Nie jesteśmy Pekinem.

            > P.S. A co do Twoich spostrzezen o Niemcach to moze faktycznie swiadczy to o
            > tym, ze Niemcy jako kraj sa bardzo zroznicowane i tyle. Nadal nie rozumiem
            > jednak Twojej gloryfikacji tego kraju,

            Gloryfikacji !? Gdzie ?
            Porównuję jedynie poziom rozwoju infrastruktury.
            • Gość: y&roll- dawniejxxx a prawda leży pewnie pośrodku (: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 21.04.04, 10:15
              Nie sposób oprzeć się wrażeniu, że jak dużo na tym forum ślepej wiary w to, że
              we Wrocławiu jest świetnie a gdzie indziej mogą jedynie pomarzyć o osiągniętym
              stopniu rozwoju, świetlanych perspektywach i niezwykłym klimacie jaki panuje w
              tym mieście tak wiele nieuzasadnionych kompleksów, dziwnego wstydu i zwykłego
              narzekactwa. Tymczasem prawda pewnie leży jak zwykle gdzieś pośrodku. Nie jest
              bowiem ani tak źle ani tak dobrze. Prawdą jest to wszystko o czym napisałem
              powyżej czyli to, że tak naprawdę Wrocław ma jedynie szansę aby być miastem
              wyjątkowym a jego argumenty jakkolwiek nie są unikalne w skali europejskiej to
              jednak istnieją. Każdy kto choć trochę zna Europę wie, że Wrocław ze swoim
              Rynkiem, Starym Miastem jest atrakcyjny na tle wielokrotnie zniszczonych i z
              trudem odbudowywanych miast polskich. Porównania z Francją, Włochami, Niemcami
              wypadają już nie tak korzystnie. W tych krajach miast takich jak Wrocław,
              odnosząc się do ich atrakcyjności historycznej i architektonicznej są
              dziesiątki. Nawet Czechy wygrywają rywalizację w tym zakresie. Patrząc pod tym
              kątem możemy jedynie starać się by Wrocław odpowiadał europejskim standardom i
              oczekiwaniom, możemy dbać o to by nasze Stare Miasto spełniało oczekiwania
              coraz bardziej znudzonych i zblazowanych turystów z zachodu. Potencjał Rynku,
              Ostrowa Tumskiego bulwarów nadorzańskich czy Parku Szczytnickiego jest duży i
              na pewno wystarczający. Podkreślić wypada, że Wrocław w tym jego władze, o te
              swoje atuty dbają a ludzie, którzy nie dostrzegają ogromnych zmian jakie
              przeszedł Rynek i jego okolice, Ostrów Tumski, staromiejskie nabrzeże Odry i w
              mniejszym nieco stopniu cały Wrocław są mało wiarygodni i po prostu sprawiają
              wrażenie ślepych na oczywiste i doceniane poza granicami sukcesy tego miasta.
              Tak więc w moim przekonaniu o wyjątkowości Wrocławia nie może stanowić
              wyłącznie jego Stare Miasto. O wyjątkowości może decydować to, że na tej bazie,
              na bazie bardzo przyzwoitego standardu w tym zakresie jesteśmy w stanie
              zbudować i wypromować powszechną wiarę w to, że Wrocław jako miasto o bogatej i
              trudnej historii, ładnie odbudowanej ze zniszczeń powojennych Starówce jest
              miastem otwartym i nowoczesnym oferującym fantastyczną ofertę kulturalną,
              rozrywkową, naukową i w końcu biznesową. W to, że tak może być przekonują
              liczne rozmowy czy chociażby wizyty na forach innych miast. Wrocław przez wielu
              już jest tak postrzegany. Tą percepcję, trochę jeszcze na wyrost, należałoby
              uwiarygodnić i dać jej szansę na okrzepnięcie. Dlatego też jestem przekonany,
              że Wrocław może stać się przykładem miasta Europy Środkowej, któremu się
              powiodło gdzie warto przyjechać aby się „ukulturalnić” w oby coraz
              liczniejszych i nowocześniejszych przybytkach kultury; wybrać na konferencję
              czy seminarium naukowe na 300 letnim, pełnym ducha licznych noblistów
              Uniwersytecie (:, równie renomowanej co najmniej Politechnice; zabawić w
              setkach pubów i kawiarni, wybrać na mecz a w razie potrzeby na senny i zupełnie
              z innej bajki Ostrów Tumski, pospacerować alejkami Parku Japońskiego czy
              popłynąć stateczkiem na naprawdę klimatyczną wycieczkę po Odrze. Pamiętajmy, że
              jako miasto historycznie graniczne jesteśmy miastem mniej lub bardziej swoim
              nie tylko dla Polaków ale też Niemców, Austriaków, Czechów i Żydów a przez to
              jesteśmy dla nich bardziej atrakcyjni niż inne miasta w Polsce. A Polska dla
              turystów (w końcu wielu z nich to też inwestorzy (: ) prędzej czy później
              stanie się atrakcyjna. Ileż bowiem razy można pojechać do Włoch czy Francji, na
              Karaiby czy do Egiptu. Prawdziwy ciekawy świata turysta w końcu zdecyduje się
              wybrać się do Polski aby weryfikować swoje stereotypy lub znaleźć po prostu coś
              innego. Należy sprawić aby przyjeżdżając do naszego kraju nie omijał Wrocławia.
              Tak więc i tutaj odniosę się do ostatnich postów budujmy autostrady, drogi
              mosty, kanalizację dbajmy o warunki dla inwestorów i warunki życia mieszkańców
              w ten sposób zbudujemy europejski standard, który stanie się bazą dla
              zbudowania miasta wyjątkowo atrakcyjnego a przez to może i wyjątkowego. Aby to
              jednak osiągnąć nie można już teraz spoczywać na laurach i uznawać, że jest
              wyjątkowo dobrze. Statystyki (o których optymiści mówią często jedynie wówczas
              gdy są skrajnie korzystne a pesymiści gdy jest na odwrót) wskazują, że jest
              jeszcze wiele do zrobienia. Przykładowo będące przyczyną tej dyskusji
              gospodarcze (w skali wielkich firm) porównanie aglomeracji wrocławskiej do
              poznańskiej wypada zdecydowanie na niekorzyść tej pierwszej. Na dobry początek
              postarajmy zmienić się te proporcje, dajmy szansę rozwoju firmom wrocławskim.
              Myślmy o tym jak sprawić aby firmy z Wrocławia wygrywały wrocławskie przetargi,
              aby urzędnicy m.in. skarbowi nie zniechęcali do prowadzenia biznesu w tym
              mieście, aby sędziowie załatwiali sprawy gospodarcze szybko i rzetelnie, aby
              wreszcie wrocławianie kupowali pralkę czy kuchenkę Polaru czy Mastercooka a nie
              Amiki czy Merloni, mieli rachunek w Lukasie czy Eurobanku a nie Citibanku czy
              BPH. Myślmy też jednocześnie jak spowodować aby firmy, w tym ma przykład centra
              handlowe i hipermarkety, zarabiające ogromne pieniądze na wrocławianach
              podzieliły się tymi pieniędzmi z mieszkańcami Wrocławia (np. poprzez sponsoring
              kulturalny czy sportowy). To są małe kroki, które mogą pomóc zbudować dobrą
              przyszłość Wrocławia jako miasta przyjaznego mieszkańcom, biznesmenom i
              turystom. Warto chyba iść tą drogą bo inne zdają się prowadzić w nie do końca
              przez nas pożądanym kierunku. Pozdrawiam (:
              • map4 Re: a prawda leży pewnie pośrodku (: 21.04.04, 19:09
                Gość portalu: y&roll- dawniejxxx napisał(a):

                > Każdy kto choć trochę zna Europę wie, że Wrocław ze swoim
                > Rynkiem, Starym Miastem jest atrakcyjny na tle wielokrotnie zniszczonych i z
                > trudem odbudowywanych miast polskich.

                I tu leży pies pogrzebany. Jeśli nastawimy się na polskich turystów, to poziom
                infrastruktury jest rzeczywiście wystarczający. Ba, w porównaniu do
                najjaśniejszej pomrocznej reszty mamy wspaniałą infrastrukturę. Dworzec PKP jak
                na standardy PKP jest czysty. Lotnisko jak na standardy Okęciowe jest milusie a
                na Zachód i Wschód mamy autostradę wg standardów min. Pola. Kranówa nadaje się
                do picia po zaledwie jednokrotnym gotowaniu, a wystarczy mały katarek, żeby
                zapaszkiem od niej nie zawiewało. Te słynne dziury są spowodowane unikalnym
                mikroklimatem Wrocławia, na który przecież nie mamy wpływu. W knajpach kroją,
                ale tylko obcoplemiennych, co się nawet porządnie po polsku wysłowić nie umieją,
                więc sami są sobie winni. Kościoły mamy i stare, i nowe. Do wyboru - do koloru.
                Miejscowa władza jest jak na polskie standardy uczciwa - przecież nie kradną w
                biały dzień jak na przykład w Opolu. Pokażcie mi jakieś polskie miasto, które
                mogłoby się z Wrocławiem równać. No - nie ma bata.

                I mówię to absolutnie poważnie.

                > Porównania z Francją, Włochami, Niemcami
                > wypadają już nie tak korzystnie.

                Jeśli natomiast nastawić się mielibyśmy na turystów z tzw. zachodu - jeśli
                zamierzamy ściągnąć do siebie ludzi, którzy w Paryżu czy innej Pradze już byli i
                troszkę normalnego świata widzieli - to niestety
                MUSIMY SIĘ TU NAWZAJEM PRZESTAĆ LIZAĆ PO JAJACH i WZIĄĆ SIĘ WRESZCIE DO ROBOTY.

                > O wyjątkowości może decydować to, że na tej bazie,
                > na bazie bardzo przyzwoitego standardu

                hmm... no to w końcu nastawiamy się na turystów krajowych, czy zagranicznych ?

                > Na dobry początek
                > postarajmy zmienić się te proporcje, dajmy szansę rozwoju firmom wrocławskim.
                > Myślmy o tym jak sprawić aby firmy z Wrocławia wygrywały wrocławskie przetargi,

                Jestem generalnie przeciw. Przetargi ma wygrywać najlepszy, najsolidniejszy i
                najtańszy, a nie miejscowy.

                > Warto chyba iść tą drogą bo inne zdają się prowadzić w nie do końca
                > przez nas pożądanym kierunku. Pozdrawiam (:

                Generalnie Twój post mi się spodobał. Taki fajnie wyważony, bez przegięć w żadną
                ze stron. Dobre podsumowanie dyskusji. Tak trzymaj.
                  • map4 Re: a prawda leży pewnie pośrodku (: 23.04.04, 09:55
                    Gość portalu: y&roll-dawniejxxx napisał(a):

                    > 1) wszyscy turyści są godni zainteresowani- krajowi i zagraniczni !

                    Nie można zjeść cukierka i mieć cukierka. Turyści krajowi i zagraniczmi mają
                    zupełnie różne wymagania. Zdecyduj się w końcu. Zdefiniuj na kogo powinniśmy się
                    nastawić.

                    > 2) chodzi o to, że wrocławskie firmy powinny wygrywać przede wszystkim dlatego,
                    > że według obiektywnych, przetargowych kryteriów będą najlepszymi oferentami ale
                    > z drugiej strony taki mały wrocławski gospodarczy nacjonalizm w wielu miejscach
                    > byłby jak nabardziej pożądany
                    > pozdrawiam (:

                    Zaczynam się powoli zastanawiać, czy coś konkretnego się za tymi frazami kryje.
                    Piszesz: powinno być czarne, choć z drugiej strony może być i białe. Po co takie
                    farmazony wypisujesz ?

                    Co to jest nacjonalizm gospodarczy ? "Nie ważne, że gorsi i drożsi - ważne, że
                    miejscowi" ?
                    • Gość: y&roll-dawniejxxx Re: a prawda leży pewnie pośrodku (: IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 23.04.04, 10:55
                      Turysta polski, jak mam nadzieję miałeś okazję przekonać się osobiście, poza
                      spędzaniem wakacji pod namiotem w Karpaczu, Giżycku czy Rowach od czasu do
                      czasu wyjeżdża za granicę gdzie przygotowywana jest dla niego oferta na
                      odpowiednim, zwykle bardzo przyzwoitym poziomie (przeloty, hotele, autokary,
                      wyżywienie, obsługa, przewodnicy itp. itd.) Ten sam turysta przyjeżdżając do
                      Wrocławia nie będzie obniżał swoich oczekiwań, tylko z tego powodu, że jest w
                      kraju. Dlatego nie wyobrażam sobie, żeby oferta dla Polaków miała być inna
                      (gorsza rozumiem) niż oferta dla Francuza czy Niemca. Wydaje się też, że
                      jednych i drugich mogłyby interesować przede wszystkim kilkudniowe pobyty we
                      Wrocławiu w hotelach 2 do 4 gwiazdkowych dlatego również i w tym zakresie nie
                      widziałbym różnicy w przygotowaniach do ich przyjęcia. Różnica mogłaby polegać
                      być może na tym, że w krótkiej perspektywie mniej polskich turystów
                      przylatywałoby do Wrocławia samolotem oraz polskich turystów nieco mniej niż
                      niemieckich interesowałby np. nagrobek Kardynała Bertrama we wrocławskiej
                      katedrze ...
                      Co do lokalnych preferencji gospodarczych nie widzę problemu żeby miały one
                      funkcjonować. Program Teraz Polska w swym założeniu również lansuje „polski
                      nacjonalizm gospodarczy”, wyszukuje dobrego ale polskiego producenta i kreuje
                      świadomego konsumenta. Nie widzę tez przeszkód żeby w granicach obowiązującego
                      prawa wśród kryteriów wyboru dostawcy czy zleceniobiorcy brać pod uwagę np.
                      wpływ na gospodarkę lokalną, ilość stworzonych we Wrocławiu miejsc w pracy,
                      środków zainwestowanych w mieście, sponsoring wrocławskich instytucji
                      edukacyjnych, kulturalnych czy sportowych. Tymczasem obecnie w znacznej części
                      przetargów decydującym elementem pozostaje cena. Czyli nieważne czy dobrze
                      ważne, że tanio. A wrocławski „nacjonalizm gospodarczy” polegać może również, o
                      czym już pisałem, na wyborze wrocławskich produktów i usług przez samych
                      Wrocławian. Czyli ważne, że dobre ale nie mniej istotne, że wrocławskie a na
                      obecnym nowoczesnym rynku nadmiaru "równie doskonałych dóbr i usług" o wyborze
                      często decydują kryteria pozamerytoryczne, emocjonalne.
                      Chociażby "wrocławskość" może być takim kryterium. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka