Komentarze do artykułu

Straży Miejskiej parę gorzkich słów na dwudziestolecie

Nie, w tym tekście nie chcę dokopać miejskim strażnikom. Przeciwnie - chcę ich pochwalić. Ale uważam, że 20-lecie ich działalności we Wrocławiu to dobry moment, by podyskutować o tym, czy jesteśmy z nich zadowoleni

Straży Miejskiej parę gorzkich słów na dwudzies... Dodaj do ulubionych

  • drzewko
  • od najstarszego
  • od najnowszego
  • drzewko odwrotne
  • Głównym grzechem Straży Miejskiej we Wrocławiu jest ignorowanie nieprawidłowo zaparkowanych aut, szczególnie w centrum. Wystarczy jeden raz obejść okolice Rynku, żeby dostrzec dziesiątki samochodów stojących na przejściach dla pieszych bądź tuż przy nich, na kontrpasach rowerowych, zakazach postoju, trawnikach itp.. Widziałem wielokrotnie jak strażnicy przechodzili obok tak zaparkowanych aut i w ogóle na to nie reagowali. Nie pisałbym tego, gdybym wiedział, że SM stara się jak może, ale nie wyrabia się być może z robotą. Niestety tak nie jest, ponieważ osobiście doświadczyłem interwencji SM na swoim osiedlu, kompletnie nieadekwatnej do zastanej sytuacji, kiedy to w tym czasie strażnik mógł zajmować się sprawami znacznie poważniejszymi...
    • Jestem daleki od wychwalania Straży Miejskiej pod niebiosa, ale autorzyna ma problem z logicznym myśleniem. Straż Miejska tak jak i Policja musi mieć zapewnione odpowiednie narzędzia do pracy, a tym są m.in. ustawy i prawo. Jeśli przykładowo prawo mówi, że można stać samochodem z nalepkami gdzieś tam to można stać i tyle. Choćby się cała Straż Miejska tam zebrała to nic nie zrobi. Choćby się nadęli jak tysiąc atletów. Nie mają odpowiedniego narzędzia i tyle.

      Swoje żale redaktorzynek powinien kierować więc gdzie indziej. Ale mam wrażenie, że to wykracza poza rozum obecnego gimnazjalisty.
      • Gość: ciach IP: 172.25.254.* 23.09.11, 08:28
        Straż - nic nie mogę - miejska
      • piszesz pierdoly. zawsze mozna sie zaslonic ze brak narzedzi. ale za wykonanie telefonu "z opiepierzem" do sztabu wyborczego i postraszenie ze powiadomia prase za zasmiecanie miasta, to wykracza poza kompetencje Strazy Miejskiej?
        • Jeśli jest zaśmiecanie to SM powinna interweniować. Jeśli nie ma, to telefony z opieprzaniem są przestępstwem.
        • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:35
          Wydaje mi się, że właśnie wykracza za ich możliwości, kompetencje. SM, jako organ w tym przypadku represyjny ma prawo nałożyć grzywnę w postępowaniu mandatowym z art 63a § 1 KW, jeśli złapie delikwenta na gorącym uczynku, natomiast jeśli chodzi o cały teren, na którym znajdują się plakaty należy do miasta, zarządza nim ZDiUM i akurat w jego gestii leży skontaktować się z danym sztabem wyborczym i wyegzekwować usunięcie śmieci wyborczych, tudzież nałożyć karę. Strażnicy bardzo często sporządzają dokumentację po akcjach wyborczych i informują danych zarządców terenu o pozostałych banerach itp, a to już obowiązkiem i jak najbardziej kompetencją w/w jest usunąć to z własnego z terenu na swój koszt. Oczywiście potem może ubiegać się o pieniądze od wskazanego podmiotu na drodze postępowania cywilnego o zwrot poniesionych kosztów, tudzież o nałożenie kary, ale tu kłania się KPA.
          Pozdrawiam
          • Gość: w IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:46
            tutaj kłania się podejście do wykonywanych obowiązków. najlepiej znaleźć milion dupochronów i mieć czyste sumienie że się "nie dało". Straż NIEDASIĘ Miejska.

            Nikt mi nie wmówi że telefon od strażnika miejskiego do sztabu wyborczego, pouczający ich o konsekwencjach, że dowiedzą się gazety i będą mieli kary, jest napisane w prawie jako czynność zakazana.

            Bzdury piszecie i chronicie tych nierobów udających że nie widzą tego co się dzieje.
            • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:56
              Człowieku! Bo chyba nim jesteś? Czy, aby na pewno umiesz czytać ze zrozumieniem? Wykonanie takiego telefonu przez strażnika, jak Ty to mówisz jest niczym innym jak przekroczeniem uprawnień, bo jeśli on mówi o karze, jaka może spotkać dane w tym przypadku ugrupowanie polityczne, a sam nie może tej kary wyegzekwować, bo po prostu nie leży to w jego kompetencjach (notabene jasno opisanych w Ustawie o Strażach Miejskich i Gminnych), wchodzi w czyjeś uprawnienia, a to już jest karalne.
              Zrozum to tak samo można powiedzieć, skoro sądy się nie wyrabiają, to pomóżmy im i sami wymierzajmy sprawiedliwość, nie wolno tego robić. Strażnik to nie jest anonimowy człowiek i każdej jego akcji, odpowiada reakcja, ale by takie rzeczy zrozumieć - pierwej trzeba pojąć tajniki czytania ze zrozumieniem.

              Pozdrawiam.
            • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:09
              Jeżeli ktoś tego nie rozumie to ma problem... By tego problemu nie mamy KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ od artykułu 38 do 56 - mówi czym mamy się kierować, a nie pan Kowalski. Nie będziemy się usprawiedliwiać - faktem jest że jest to problem. Ale proponuje aby załatwić tą sprawę w sądzie - niech sąd orzeknie albo areszt albo prace na rzecz miasta dla takiego pana. Robotę można zrobić w ciągu miesiąca - ale kara musi odstraszać tych ludzi. Przeganianie ich, dawanie mandatów za chodzenie po jezdni jest takie jak widać. Nie sztuka napisać bez większego efektu. Ludzie muszą zgłosić że natarczywie wyłudzają od nich pieniądze, lub grożą zniszczeniem mienia (wtedy sprawa zostanie przekazana Policji) Są zwijani na Komisariat czy Placówkę, przesłuchiwani do sprawy zgodnie z Kodeksem Postępowania w Sprawach o Wykroczeniach lub Karnych ... i sprawa trafia do sądu. Sąd orzeka kare winy w wymiarze 30 dni lub 60 dni pracy np. sprzątanie chodnika i bram gdzie delikwent zbierał pieniądze. I się da wszystko, a tak to ręce opadają... kara 50zł z tego i tak nie zapłaci a komornik nie ściągnie bo nie ma z czego. Ale problem do Straży Miejskiej. Dało by to efekt? Bo albo 30 dni by go ie było, albo jak by posprzątał to by więcej nie przyszedł. Tak jak mój znajomy w NY - nasikał do bramy 10 dni sprzątania bramy z kamizelką skazany. Mało że się pod ziemie nie zapadł
        • Gość: gosc IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.11, 08:27
          > piszesz pierdoly. zawsze mozna sie zaslonic ze brak narzedzi. ale za wykonanie
          > telefonu "z opiepierzem" do sztabu wyborczego i postraszenie ze powiadomia pras
          > e za zasmiecanie miasta, to wykracza poza kompetencje Strazy Miejskiej?

          Oczywiście wykracza poza ich kompetencje. Nie wiedziałeś o tym nieuku? :D
      • a ja jestem daleki od jej usprawiedliwiania

        gdyby problemem faktycznie było prawo, a nie stan umysłu (a raczej jego brak) wierchuszki tej formacji, to np apelowali by o odpowiednie ustawy, rozporządzenia itd, zamiast tłyumaczyć się jak gó...arz
        • Gość: Strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 09:02
          Apelujemy... apelujemy od dawna by budować parkingi, by spółdzielnie i deweloperzy jak budują to pamiętały o parkingach by sądy np takich pijaczków parkingowych karały karą aresztu. I osobiście wkurza mnie takie marudzenie. Marudzić potrafi każdy!!! Ale powiedzieć że jest nas za mało nie potrafi nikt!!!
          • Moze i apelujecie, a co do czasu wysluchania apeli?
            Skoro deweloperzy nie planuja odpowiedniej ilosci miejsc parkingowych to moze probowac "ulzyc" mieskzancom wnoszac apele o beznadziejne zakazy parkowania, zamiast z regularnoscia zegarka wywozic nikomu nie przeszakdzajace samochody z regularnoscia szwajcarskiego zegarka?
            Konkretnie chodzi mi o ulice szybka, gdzie postawiono zakaz z mozliwoscia wywiezienia auta, z czego straz miejska skwapliwie korzysta.
            Co ciekawe, pusto na tej ulicy jest tylko w godzine po "wywozce", bo pozniej i tak jest obstawiona i jakos ludzie z tymi samochodami zyja, bo jak moze przeszkadzac jak ta droga jest slepa i przejezdzaja nia tylko mieszkancy ul szybkiej i pare bialych kolnierzykow z Kauflandu?
            Pomyslal ktorys z Was dlaczego ludzie staja permanentnie na zakazie? Pomyslal jakie sa konsekwencje, ze az trzeba wywozic? Pomyslal co zrobic by obce samochody stosowaly sie do zakazu ruchu na bocznym fragmencie szybkiej (dojazd do nr 1)?
            Nie, najlatwiej wywozic, bo wpadnie kasa z mandatu do skarbonki miejskiej, a moze jeszcze laweciarze sie zrzuca na cos pod stolem, bo przeciez dla nich robota latwa mila i przyjemna. Nie to co wywozenie z zatloczonych okolic rynku.
            Chcecie szacunku i wsparcia ludzi? Najpierw sami zacznijcie ludzi wspierac i szanowac.
            • Gość: Strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:12
              Proponuje przeczytać ustawę O DROGACH PUBLICZNYCH - Straż nie stawia znaków tylko zarządca ma prawo. Teraz odpowiedz sam sobie czy zależało by tobie jako strażnikowi który jest między młotem a kowadłem aby było więcej znaków zakazu czy więcej miejsc parkingowych. Mi zależy osobiście aby było więcej miejsc parkingowych i staram się o to walczyć i bez ustanie to podkreślać. Mieszkańcy nie są naszymi wrogami!!! Takie rozumowanie jest chore... w ustawie o Strażach Gminny jest w art 1 - służyć.... Nie jest to nasza wina że służymy jako narzędzie. Można zbudować parkingi a znaki postawić tam gdzie się już nie dało postawić np. gdy chodnik nie ma 1,5 metra, w miejscach newralgicznych. A nie wszędzie gdzie popadnie. Swoją drogą jako obiektywny człowiek policz ile jest znaków zakazu - sam zobaczysz że coś jest nie tak. Wracając do lawety masz szczęście że jesteś po drugiej stronie klawiatury... A jeżeli uważasz że bierzemy to odpowiedz dla czego tyle osób się zwalnia:
              1)www.tuwroclaw.com/wywiady,w-trzy-lata-zwolnila-sie-polowa-straznikow,wyw4-969.html
              2)www.tuwroclaw.com/wiadomosci,mamy-za-malo-straznikow-miejskich,wia5-3266-2349.html
              Wiesz że to jedyna instytucja w mieście z której sami odchodzą ludzie? Jest to zjawisko nie zrozumiałe. W tym roku odeszło 25 osób plus te co rzuciły papiery w poniedziałek 9 osób. Teraz Ci powiem że nowe oddziały będą liczyć 47osób razem z naczelnikami. W tym roku straciliśmy oddział i ogromne pieniądze które poszły na szkolenie tych ludzi.
              • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:01
                I tutaj z bólem muszę zgodzić się z przedmówcą, Straż Miejska zależna jest od magistratu i nie wolno mieć złudzeń, że jest inaczej, a skoro samorządowcy z funkcji służebnej sami przekształcili SM w organ represyjny, to może warto by było swoje bóle wylać do Rady Miasta, to przecież od nich zależy, na co będą w danym okresie naciskać.
                Z drugiej jednak strony zastanawiam się nad ludźmi, którzy jak byłe dzieci ORMO, co chwilę dzwonią i piszą o interwencję do SM, bo auta stoją za zakazem... Jeśli Strażnicy wykonują swoją pracę, to chociażby dla jednego mieszkańca - ale rola służebna zachowana...
                Jak już pisałem to nie są szklane domy, to są realia.

                Pozdrawiam.
              • Ale Straz, taka prawdziwa - sluzaca mieszkancom miasta widzi ktore znaki sa beznadziejne i reaguje.
                Czy byl Pan kiedys na Szybkiej? Czy widzi Pan jakies uzasadnienie dla tak rygorystycznego (z wywozem aut) zakazu zatyrzymywania? Czy zrobil Pan cokolwiek? Napisal podanie do zarzadu o zneisienie zakazu, ucywilizownie sytuacji? Bo jezeli by Pan to zrobil, to zgodzilbym sie, ze SM jest dla mieszkancow, w przyciwnym wypadku nadal bede twierdzil, ze to jedynie maszynka UM do zarabiania pieniedzy.

                Dla mnie sytuacja jest absurdalna bo:
                a) ulica szybka przejezdza samochod raz na 10 minut
                b) po zaparkowaniu aut na zakazie przepustowosc (jeden pas) jest w zupelnosci wystarczajaca
                c) pomimo wywozow aut, i tak jest caly czas zastawiona, a jakos paralizu nei ma
                d) paraliz sie pojawia wraz z lawetami, ktoer potrafia wywozic auta przez godzine i one naprawde przeszkadzaja
                e) przez godzine wywozow 2 straznikow stoi na szybkiej i pilnuje wywozow - mysle, ze mogliby ten czas spedzic o wiele pozyteczniej, zwlaszcza, ze jak Pan pisze - jest Was tak malo.

                Najciekwsze jest, ze na tej samej ulicy czesto mozna spotkac zaparkowane na zakazie policyjne "nyski" przyjezdzajace na odprawe do komisariatu na Traugutta, ktorym krzywda sie nei dzieje. Na zwrocenie uwagi policjant odpowiedzial "a gdzie mam stanac, chyba lepiej tutaj niz na meijscu dla inwalidow" - rozbrajajaca szczerosc i nie sposob sie z takim argumentem zgodzic, ale mieszkanca z takim tokiem rozumowania bedzie to kosztowalo 400-500zl, policji nie.
                Jak w srode taka sytuacja miala miejsce podczas wywozki kontrolowanej przez straz miejska to radiowoz wlaczyl awaryjne i stal w najlepsze niepokojony przez nikogo.

                Panie Strazniku, nie pije tutaj osobiscie do Pana, ale ludzie WIDZA takie sytuacje i jak po nich maja uwazac, ze jestescie dla nich. Ja juz wyroslem z tego ale jest mi przykro za kazdym razem, gdy widze taka sytuacje.

                I jeszcze cos - POlicja ma ta sprawe w tym samym miejscu co SM, na moja uwage odpowiedziala - nie jestesmy od tego (rozumiem, ze nei od tego by uczynic zycie podatikwo latwiejszym). Rece opadaja.
                • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:19
                  To w takim razie ja Panu podam przykład roli służebnej Straży Miejskiej. Mieszkam w piękno - depresyjnej części Wrocławia (Nadodrze/Ołbin), swego czasu przy ul. Pobożnego stał znak zakaz postoju (bodajże B-36, choć dokładnie nie znam nomenklatury PoRD), znak ten był całkowicie irracjonalny, gdyż pojazdy które za nim stały, były zaparkowane tylko na krótki czas, bo do piekarni, bo do pralni etc... Natomiast samo ich parkowanie nie zagrażało w żaden sposób ruchowi kołowemu pojazdów i pieszych. Strażnicy długi czas prowadzili tam akcje represyjne (swoją drogą na życzenie, jakiegoś mieszkańca), aczkolwiek Strażnik Osiedla przespał się z tematem po rozmowach z Radą Osiedla zostało wystosowane pismo do Komisji Bezpieczeństwa (tak szumnie się ta instytucja nazywa) i co się okazało, znak został usunięty. Jednak w moich oczach mimo wszystkiego złego SM pełni rolę służebną.

                  Pozdrawiam.
                • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:27
                  Tak... staram się by było normalnie w końcu sam tu mieszkam. Przecież ludzie muszą zdawać sobie sprawę że my ściągamy mundur. Czy mamy sobie sami znaki zatrzymywania stawiać pod własnymi bramami? Straż Miejska wielokrotnie interweniowała w różnych sprawach link: www.gazetawroclawska.pl/fakty24/434909,wroclaw-straz-hurtowo-wywozi-samochody-z-kazimierza,id,t.html - i co z tego? Zmienili? proszę znalazłem jeszcze jeden: www.nowydwor-ro.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=23&Itemid=28 To zarządca jest od tego. Lawetowanie - no tyle trwa.... dla czego? Wie pan co - kiedyś kierowca samochodu 30min wciągał go na lawete...mi też ręce opadły bo miałem iść na inną interwencje. W Pradze lub Londynie mają inne samochody... mają HDS (małe dzwigi) Jest mu obojętne jak stoi samochód - ramie nad samochód, pasy pod samochód i na lawete... dalej stoi duży samochód który jest wstanie zabrać 4 wywiezione samochody. Nie my podpisujemy umowy z jakimi firmami będziemy pracować z różnych względów, nie posiadamy własnych samochodów. Tak po prostu jest i o tym powinni pomyśleć Ci do których obowiązków to należy. W sprawie parkowania samochodów Policyjnych... sami powinni wystąpić o miejsca parkingowe do Zarządu Dróg i Utrzymania Miasta, oprócz tego mają swoich przełożonych, i także służą społeczeństu.... może dla tego dają też pouczenia bo wiedzą jak jest;-))))
                  • Policja za parkowanie na Szybkiej pouczen nie daje, bo... komendant zakazal :)
                    To uszlyszalem osobiscie na komendzie na Traugutta. A na pytanie, dlaczego Policja bezkarnie tam parkuje uslyszalem, ze teraz nie parkuje.
                    Dlaczego sam nie napisze, a licze, ze zrobi to Policja lub SM? Bo ja juz nie mam sily, glos anonimowego obywatela sie dla urzednikow kompletnie nie liczy, szkoda mojego prywatnego czasu i papieru. Ja juz sie nawet z tym pogodzilem, tylko mnie szlag trafia, za kazdym razem, gdy czytam jaki to Wroclaw przyjazny swoim mieszkanca, urzednicy usmiechnieci i pomocni, Policja sprawiedliwa i skuteczna, a Straz Miejska najlepsza na swiecie. Tylko dlaczego, ja Wrocaw widze zupelnie inaczej?
                    • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:44
                      Ja też go tak nie widzę w kolorowych okularach ... jest wiele do zrobienia - bardzo wiele... Dużo by można było zrobić dobrego dla każdego. Ale ktoś musi chcieć i naprawdę czuć mieszkańców... ale jak urzędnicy się z nimi ni spotykają tylko chowają za drzwiami tak jest i będzie. Gdy będzie kiedyś pan w Warszawie polecam jedną z dzielnic Mokotów... Burmistrz zrobił z starej kotłowni dom dla mieszkańców. Przychodzą tam matki z dziećmi na darmowe kursy, seniorzy mają koła zainteresowań, jest darmowa siłownia dla mieszkańców i co najważniejsze BURMISTRZ, DYREKTORZY PLACÓWEK, POLICJANCI, STRAŻNICY - spotykają się razem z mieszkańcami i rozmawiają.... myślę że od tego trzeba zacząć
                    • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:48
                      Jeżeli podasz maile - wyśle Ci zdjęcia byś uwierzył że można. Pozdrawiam
            • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:23
              Straciłeś więc np całą dzielnice Fabryczna - Muchobór Mały i Duży, Nowy Dwór, Kużniki, Gądów, Popowice, Kozanów, Żerniki, Złotniki, Leśnice, Osobowice, Świniary. To tylko podczas jednego roku. U nas taka sytuacja jest od 8lat. Jesteś teraz Komendantem - ja do ciebie przychodzę i zgłaszam że źle parkują. Życzę powodzenia;-)))
            • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:50
              Cóż z ludźmi różnie bywa. Jeden powie, że zakaz jest bezsensowny, bo na zdrowy rozsądek (nie zapominajmy, że tam gdzie zaczynają się różnej maści kodeksy i władze miasta, tam też kończy się logika) nikomu nie przeszkadzają pojazdy. Drugi natomiast powie, że znak został po coś ustawiony, a to nie SM ustawia znaki tylko "mózgi" z magistratu. Jednak odrębną sprawą wydaje się być fakt dura lex sed lex - a to już tyczy się SM, mając podstawę prawną będą interweniować na tyle, na ile im środki pozwalają... Nie zapominajmy także o czynniku ludzkim, którym może być poirytowany jegomość, który notorycznie wydzwania lub smaruje pisma z dokumentacją zdjęciową do SM i wymaga natychmiastowej reakcji, bo tam jest znak i nikt go nie przestrzega. Niestety nie ma idei fix na takie problemy.
              Odbiegając nieco od tematu powiem tak, miasto nie jest przychylne kierowcom i nie mam do tego złudzeń, czasami lepiej pozostawić samochód pod domem i udać się w miejsce komunikacją, która także pozostawia wiele do życzenia. Nie możemy wymagać idealności, tak jak nowe drogi po roku są remontowane, tak nowe budynki potrzebują najdalej po dwóch latach remontu. Już ktoś obiecywał szklane domy? I jak to się skończyło? Niech każdy sam sobie odpowie... Utopia nie istnieje, a wiara w nią pogłębia tylko społeczną frustrację.

              Pozdrawiam.
            • Gość: edi IP: *.e-wro.net.pl 23.09.11, 12:13
              > Skoro deweloperzy nie planuja odpowiedniej ilosci miejsc parkingowych to moze p
              > robowac "ulzyc" mieskzancom wnoszac apele o beznadziejne zakazy parkowania,
              A może ulżyć mieszkańcom nie mającym samochodu i wprowadzić więcej zakazów parkowania ?

              > zam
              > iast z regularnoscia zegarka wywozic nikomu nie przeszakdzajace samochody z reg
              > ularnoscia szwajcarskiego zegarka?
              Coś ci się zaciął zegarek bo tika podwójnie.
              Samochód nie musi przeszkadzać skoro stoi na zakazie.
              Oprócz tych mogliby wywozić też nie stojące na zakazie a przeszkadzające.
              Czy o to ci chodzi bo trudno cię zrozumieć ?
              Mam nadzieję, że nie namawiasz SM do przestępstwa czyli przymykania oczu nałamanie prawa ?

              > Konkretnie chodzi mi o ulice szybka, gdzie postawiono zakaz z mozliwoscia wywie
              > zienia auta, z czego straz miejska skwapliwie korzysta.
              No jeśli postawiono znak to SM ma podstawę i obowiązek wywożenia.

              O co c ci chodzi ?
              Myślisz, że to SM stawia znaki czy co ?
              Może myślisz ze stawiają je tam gdzie najłatwiej się łąduje na lawetę ?
              Musisz parkować akurat tam skąd wywożą ?
              Masz nierówno pod sufitem ? Wszak wiesz ze to robią z regularnością zegarka więc pretensje tylko do siebie.
              • Gość: edi IP: *.e-wro.net.pl 23.09.11, 12:14
                > Co ciekawe, pusto na tej ulicy jest tylko w godzine po "wywozce", bo pozniej i
                > tak jest obstawiona i jakos ludzie z tymi samochodami zyja,
                No SM z nich żyje.
                Zaparkuj obok pod komisariatem to zobaczysz jak długo postoisz.

                >bo jak moze przeszk
                > adzac jak ta droga jest slepa i przejezdzaja nia tylko mieszkancy ul szybkiej i
                > pare bialych kolnierzykow z Kauflandu?
                Ja tam nie mieszkam a jeżdżę i nie mam białego kołnierzyka.
                A właśnie dlatego ze jest ślepa to trudno zawrócić jak się zapcha.
                Oo zawsze tam stał znak zakaz zatrzymywania a tabliczkę o wywózce może ostatnio dołożyli ale to przecież w interesie kierowców aby wiedzieli co ich czeka.
                Wiesz co oznacza tabliczka T24 że auta będą wywiezione na koszt właściciela czy może ci to wytłumaczyć jaśniej ?
                Tabliczkę pewnie załatwili mieszkańcy , którzy mieli dość dzikiego parkingu.
                Zawsze się pchasz gdzie cie nie chcą ?

                > Pomyslal ktorys z Was dlaczego ludzie staja permanentnie na zakazie?
                Tak bo w dupie maja rpzepisy i mysla że im sie uda.
                Robią to z lenistwa bo nie chce się im szukać legalnego miejsca a potem iść od niego na piechotę.
                A jaka jest twoja teoria ? Może lubią płacić mandaty albo szukać auta ?

                > Pomyslal j
                > akie sa konsekwencje, ze az trzeba wywozić?
                Trzeba bo mandaty są nieskuteczne a tabliczka T24 do tego obliguje.
                mandat to zwykle 100 zł i wielu płaci wielokrotnie , wywózka może kosztować nawet do 800 zł i wielokrotne płacenie nawet bogatym się nie opłaca.
                Stówa to tyle co splunąć .Można jeszcze na biletach parkingowych więcej zaoszczędzić.
                • Gość: edi IP: *.e-wro.net.pl 23.09.11, 12:15
                  >Pomyslal j
                  > akie sa konsekwencje, ze az trzeba wywozic?
                  Wywózka udrażnia drogę. Mandat za szybą nie.
                  Blokada wręcz wydłuża czas blokowania drogi.
                  Kierowca jak zauważy mandat za wycieraczka to już przestaje się bać i nie przestawi auta cały dzień. Mandat to taki glejt przed kolejnym mandatem.

                  > Pomyslal co zrobic by obce samochod
                  > y stosowaly sie do zakazu ruchu na bocznym fragmencie szybkiej (dojazd do nr 1)
                  > ?
                  Częściej wywozić ?

                  > Nie, najlatwiej wywozic, bo wpadnie kasa z mandatu do skarbonki miejskiej,
                  Pewnie że lepiej do miejskiej.Mandaty od policji zasilają kasę państwowa.
                  przecież płacimy na utrzymanie SM i ona powinna na siebie zarobić i to z nawiązką.
                  Kto by chciał do SM dokładać.
                  Dodatkowo ma zarobek laweciarz. Przecież on musi utrzymać parking.

                  > a mo
                  > ze jeszcze laweciarze sie zrzuca na cos pod stolem, bo przeciez dla nich robota
                  > latwa mila i przyjemna.

                  No jak nie ma pracy to dają łapówki . J
                  wIEC LEPIEJ WIĘCEJ WYWOZIĆ ABY LAWECIARZE WYCHODZILI NA SWOJE.

                  >Nie to co wywozenie z zatloczonych okolic rynku.
                  Broń cię panie boże od wywożenia z Rynku.
                  JA tam muszę nielegalnie parkować bo przecież Rynek to nie spokojna Szybka.
                  Fajna nazwa ta ul.Szybka. Szybko wjeżdżasz i szybko cię wywożą.

                  > Chcecie szacunku i wsparcia ludzi? Najpierw sami zacznijcie ludzi wspierac i sz
                  > anowac.
                  Za działania na Szybkiej należy się SM pochwała za resztę ulic nagana.
                  • Odpowiedz zbiorcza, bo w przeciwienstwie do kolegii potrafie zebrac mysli i wypowiedziec sie w jednym kawalku.
                    Po pierwsze - nawet na pustej szybkiej zawrocic sie nei da, bo przy chodniku stoja slupki, za to nie ma problemu wykonac ten manewr przy wjezdzie na parking kauflandu.
                    Po drugie - mojego auta jeszcze nie wywiezli i nie wywioza bo mam miejsce parkingowe w garazu podziemnym, ale ze w przeciwienstwie do Ciebie, ja mam jeszcze przyjaciol ktorzy odwiedzajac mnie chcieliby miec mozliwosc zaparkowania to widze ten problem, bo mysle nie tylko o swoim czubku nosa, ale tez o innych. Sasiadach, ktorzy nie wybulili na miejsce w garazu podziemnym tez. To sie nazywa zycie w spoleczenstwie.
                    Po trzecie - nie namawiam do ignorowania przepisow, a jedynie do ich zmiany, gdyz w wielu miejscach (w tym w/w) sa najlagodniej mowiac bezsensowne.
                    Po czwarte - nie chcialbym zyc w twojej wizji swiata - gdzie "wladza" trzyma ludzi za morde, a kto sie wychyli to mandat/kolegium/sad/... bo tak mowi "prawo". Ja wole gdy przemaiwaja ludzie i ich rozsadek. Zdecydowanie wole swait opisywany przez Straznika i ciesze sie, ze sa jeszcze ludzie dla ktorych sluzba to cos wiecej niz praca.
          • Gość: edi IP: *.e-wro.net.pl 23.09.11, 11:36
            > Apelujemy... apelujemy od dawna by budować parkingi, by spółdzielnie i dewelope
            > rzy jak budują to pamiętały o parkingach


            Może weźcie sie za usuwanie źle zaparkowanych aut zamiast apelować ?

            Ja rozumiem ze do SM szliście aby robić porządek a nie płodzić zbędne apele.
            Rozumiem ze apele są dla was wygodne bo przecież gdyby nagle postały setki parkingów to nie musielibyście się zajmować nielegalnym parkowaniem.
            Byłoby to bardzo wygodne.
            Ale dlaczego nie chcecie zminimalizować tego problemu ?
            Pewnie boicie się redukcji gdy okaże się że już nie jesteście potrzebni :P
            A tu trzeba szanować robotę bo do emerytury dalej niż u policjantów.


        • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:40
          Widzisz z Wrocławianami jest jak ze Strażnikami, oni być może apelują - tego akurat nie możesz wiedzieć(chyba,że pracujesz w SM), ale efekt jest taki sam, jak w przypadku wrocławian,apelują o lepsze drogi, o parkingi i o inne sprawy... Póki, ludzie którzy kandydują do rządu nie chcą czegoś na pokaz zrobić, nie zrobią z pewnością niczego dla ludzi... Ot kwadratura koła, ale jako dorosły obywatel powinieneś to wiedzieć, bez zbędnych tłumaczeń.

          Pozdrawiam.
      • Gość: Max IP: 79.139.99.* 23.09.11, 13:06
        Były milicjant na wcześniejszej emeryturze mundurowej niech lepiej siedzi w domu w kapciach a nie pcha się do kierowania Strażą Miejską !!! Policja tak wydziera mordy aby nie zabierać im przywilejów mundurowych a później na tych pseudo emeryturach pchają swoje dupy na kolejne etaty i w ten sposób Państwo funduje im dwie pensje !!!
        • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 13:14
          Coś w tym jest... Ja zawsze byłem za opcją, która będzie kompromisem obu stron. Skoro mundurowy czuje się zmęczony, a nabył praw emerytalnych - proszę bardzo emerytura, ale bez możliwości pracy (no przynajmniej legalnej, bo pomidory w Niemczech to inna bajka), natomiast jeśli chce pracować, to niech pracuje dalej... To by wiele uzdrowiło, ale niestety u nas rzuca się tłuszczy problem i społeczeństwo, z zawziętością równą posłom na sejm będą rozprawiać godzinami i debatować o bzdurach. A rząd za plecami i tak swoje będzie robił...

          Pozdrawiam.
      • Ale dlaczego obrażasz autora?
    • straz miejska jest po prostu bezuzyteczna. duzo lepiej jakby te pieniadze przeznaczyc po prostu na policje.

      - dalem znac strazy miejskiej ze remont dworca powoduje ze polowa ulicy pilsudskiego jest uwalona blotem przez ciezarowki wozace materialy na dworzec. straz miejska po 3 tygodniach odpisuje ze byli na miejscu, zauwazyli problem, pouczyli kierownika budowy. mija miesiac, jade pilsudskiego motorem, masa blota na ulicy! nie da sie jechac, slisko. Daje znac strazy miejskiej ponownie. Po kolejnych 2 tygodniach odpowiedz - byli, zauwazyli, pouczyli.

      no to ja sie pytam co to za straz miejska ktora CENTRUM miasta nie jest w stanie upilnowac?

      Inna sprawa to osiedla i zastawione samochodami. To jest skandal i przydalaby sie jakas kontrola prokuratora w strazy miejskiej. Wysylalem zgloszenia do strazy 10 razy ze na Gaju na ulicy Pilawskiej auta parkuja doslownie wszedzie. odpowiedzi ZERO.
      • Gość: Strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 09:19
        A zastanowił się pan że może warto podejść do waszej spółdzielni aby wybudowała parkingi? Aby miasto jak budowało jezdnie - zrobiło miejsca na samochody? Straż Miejska to niestety worek na śmieci. Ręce mi opadają jak jadę na osiedla gdzie widzę pełno trawników które są nie koszone...mieszkańcy mogli by tam parkować. Leżą te tereny odłogiem a mieszkańcy narzekają że nie mają gdzie parkować - Więc pytam: Czy taka sytuacja jest normalna, czy Straż Miejska ma je budować, dla czego ludzie tylko narzekają a nie potrafią pójść do własnej spółdzielni i dopominać się o swoje prawo na ziemi!!!! Tak robią na Muchoborze Małym, Nowym Dworze link www.nowydwor-ro.pl/index.php?option=com_content&view=article&id=23&Itemid=28. W tym mieście można zrobić tak by każdy był zadowolony... i parkujący i ci którzy nie mają jak przejść. Pozdrawiam;-)))
        • Gość: w IP: *.siemens.16.pl 23.09.11, 10:26
          panie Straznik. Miasto nie sluzy parkowaniu samochodow ale do mieszkania. Parkingow w miescie jest dosyc. Nikt nie chce wiecej parkingow, bo to nie podnosi komfortu zycia. Ludzie chca parki, zielen, drzewa. To ze wszyscy sie przyzwyczaili ze samochod mozna dowolnie stawiac pod klatka schodowa i miec maks 5m. od wejscia do domu jest chore. A widze ze pan straznik tez tak uwaza . Czy pan straznik chce np na Gaju zeby byly bloki i hektary parkingow? Bo wowczas ja sie wypisuje z takiego miasta.
          • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:52
            A jaki jest problem połączyć jedno z drugim? Czy pan uważa że ja nie lubię drzew? Czy nie lubie jak dzieci bawią się na placach zabaw - gdzie są ogrodzone, gdzie matki mogą przeprać swoje dzieci, gdzie są bezpieczne urządzenia... myśli pan że nie lubię aby umożliwić ludziom teren gdzie mogli by się napić piwa, porozmawiać, zagrać na gitarze, pograć w szachy, w karty lub zrobić coś by odpocząć poza domem. Czy pan uważa że w tej Straży Miejskiej pracują same jełopy?. Problem jest tylko w jednym z KUCIEM BETONU. Dla przykładu...macie obok wielką górkę miał być tam budowany wyciąg narciarski... wie pan dla mnie te górka to na narty się nie nadaje. Ale za to wspaniale nadaje się właśnie na zrobienie w nim terenu zielonego. Tak samo jak zaraz za torami są pola świetne miejsce by część wykupiło miasto - które przeznacza duże pieniądze na różne sprawy - i tam wybudować wam Park. Niestety także pamiętać trzeba o wszystkich bo jeżeli się nie wybuduje parkingów np takich jak koło HOTELU WROCŁAW - to kierowcy zrobią z parkingu plac. Szanowny panie pan jako mieszkaniec miech sobie usiądzie i zobaczy sam co można zrobić, pójść do Rady Osiedla i wskrzeszać życie tak by każdy mówił sobie dzień dobry...to jest cel. Byśmy nie mówili "a bo tak jest na zachodzie" - a raczej my mamy lepiej. Każdy z nas żyje w tym mieście i każdy strażnik po pracy ściąga mundur i zaczyna być zwykłym mieszkańcem. Proszę o tym pamiętać;-)))
            • Gość: w IP: *.siemens.16.pl 23.09.11, 12:25
              Panie Straznik widze ze sie nie rozumiemy. Ja NIE chce wiecej parkingow. Mam dosc widoku zaparkowanych samochodow. Miasto sluzy ludziom nie samochodom.

              Uwazam rowniez ze przepisy ruchu drogowego oraz poustawiane znaki sa jak najbardziej sensowne i konieczne, prawo rowniez jest dobre. Jeden znak na tysiac moze jest postawiony w zlym miejscu etc - to margines.

              Problem jest z egzekwowaniem prawa. Na osiedlu Gaj samochody stoja wszedzie. Na placach zabaw, na chodnikach, na ulicach robiac z nich jednokierunkowe.

              Problem polega na tym ze jakby Straz Miejska przyjechala na osiedle RAZ W TYGODNIU i wystawila 500 mandatow (NIE MOW ZE SIE NIE DA), to ludzie by sie nauczyli ze takie parkowanie kosztuje. Ludzie dostana raz mandat na 200zl. Drugi raz. Naucza sie porzadku.

              A Panie Straznik, ile mandatow wystawia straznik miejski tygodniowo? SREDNIO JEDEN. JEDEN.

              Jak macie tak realizowac swoja misje pilnowania porzadku, to lepiej was rozwiazac a pieniadze przeznaczyc na zlobki.
              • Gość: Roco IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 14:37
                to zamiast się Pana Strażnika czepiać, wytłumacz to tym ludziom którzy chcą więcej parkingów.
                Czemu on ma być pomiędzy młotem a kowadłem?
                Jak widać na forum opinie są podzielone i straż miejska nie dogodzi każdemu.
      • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:11
        A co Twoim zdaniem miałby prokurator kontrolować w Straży Miejskiej? Czy wiesz, kim jest prokurator i jakie statuty ma jego urząd? Dowiedz się, to nie boli a następnie pisz.
        Piszesz o budowie dworca, mnie natomiast na myśl przychodzi od razu budowa stadionu, jak miasto potrzebowało się wyrobić ze swoim sztandarowym obiektem na czas, to ekipy pracowały 24 godziny na dobę, co oczywiście uprzykrzało życie okolicznym mieszkańcom całkiem skutecznie (błoto wszędzie, ulica Notecka zamieniła się w bagno, a hałas nocą był nieznośny), magistrat nakazał by ni Policja, o którą mocno zabiegacie, ni Straż Miejska, którą tak ganicie nie interweniowała, bo jest wisienka na torcie i nikt nie ma prawa przeszkadzać. Czy Wy mieszkańcy jeszcze nie nauczyliście się, że jeśli miasto ma w tym interes to nie będzie ich obchodzić los mieszkańca? Ta sytuacja jest wręcz identyczna do polityki Stanów Zjednoczonych, jak gdzieś znajdą ropę, to od razu wprowadzają tam demokrację - trochę jak krzyżowcy, ale jednak i myślisz, czy ktoś pyta tambylców, czy aby na pewno tej demokracji chcą?
        Tak samo jest z dworcem, ma powstać stricte do nałożonego terminu i nic ani nikt nie przeszkodzi magistratowi, a skoro wierzysz, że jest inaczej tudzież będzie... Równie dobrze możesz uwierzyć, że będziesz w stanie odżywiać się energią kosmiczną...

        Pozdrawiam.
        • Gość: w IP: *.siemens.16.pl 23.09.11, 12:27
          wlasnie tym powinien zainteresowac sie prokurator.

          W wojsku jest prokuratura wojskowa. Jesli ktorys z zolnierzykow nie dziala zgodnie z prawem, ma prokuratora na glowie.

          Jesli Straz Miejska ma obowiazek interweniowac a nie interweniuje, powinni miec sprawy karne a tym interesuje sie Prokurator, oskarza.
    • Gość: @ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.09.11, 08:30
    • ... a raczej, jak SM zlewa sprawę, odpowiedź na zgłoszenie:

      Straż Miejska Wrocławia działając na podstawie art. 54 § 2 Kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia (kpow) zawiadamia, że przeprowadzone czynności wyjaśniające nie dostarczyły podstaw do wniesienia wniosku o ukaranie do Sądu Rejonowego w sprawie: zaparkowania pojazdu m-ki XXX o nr rej. XXX na chodniku w ten sposób, że nie pozostawiono wymaganego minimum 1,5m przejścia dla pieszych na ul. XXX we Wrocławiu tj. o czyn z art. 97 kodeksu wykroczeń

      (opis czynu)

      przeciwko XXX, w której Pan(i) złożył(a) zawiadomienie o popełnieniu wykroczenia z powodu: ustania karalności wykroczenia (art. 5 § 1 pkt 4 kodeksu postępowania w sprawach o wykroczenia) oraz braku danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu ( art. 5§1 pkt. 1 kpw)

      UZASADNIENIE

      Straż Miejska Wrocławia, po otrzymaniu Pańskiego zgłoszenia o popełnionym wykroczeniu i po przesłuchaniu Pana w charakterze świadka, ustaliła właściciela pojazdu marki XXX o nr rej. XXX, którym okazał się Pan XXX. Właściciel pojazdu uporczywie unikał kontaktu ze Strażą Miejską, nie stawiając się na wezwania.

      W dniu 26 października 2010 roku ustała karalność wykroczenia.

      Obowiązkiem oskarżyciela publicznego jest przedstawić Sądowi taki materiał dowodowy, na którego podstawie będzie można skonkretyzować czyn zarzucany obwinionemu i podać kwalifikację prawną tego czynu oraz uzasadnione podejrzenie popełnienia konkretnego wykroczenia przypisać określonej osobie. Uzasadnienie podejrzenie popełnienia konkretnego wykroczenia przez określona osobę jest minimalnym pułapem dostateczności przesłanek faktycznych pozwalających przedstawić zarzuty. Sam fakt, że obwiniony jest właścicielem pojazdu, który został zaparkowany na chodniku w ten sposób, że nie pozostawiono wymaganego minimum 1,5m przejścia dla pieszych nie stanowi sam przez się podstawy do przyjęcia, iż tym samym zachodzi uzasadnione podejrzenie popełnienia przez obwinionego wykroczenia z art. 97 kw.

      W myśl art. 5§1 pkt. 1 kpw nie wszczyna się postępowania, gdy brak jest danych dostatecznie uzasadniających podejrzenie popełnienia czynu, tj. wówczas, gdy brak jest danych (dowodów) dostatecznych do przyjęcia zaistnienia czynu lub brak jest dostatecznych danych (dowodów) do przyjęcia sprawstwa danej osoby.

      W niniejszej sprawie brak jest dostatecznych danych (dowodów) do przyjęcia sprawstwa obwinionego w zakresie zarzucanego mu czynu.

      W związku z powyższym, postanowiono jak na wstępie.

      Zastępca Komendanta
    • straż miejska może by była uważana za potrzebną i przydatną, pod warunkiem że robiliby chociaż jedną pożyteczną rzecz - a wystawienie kilku mandatów za nieprawidłowe parkowanie od święta, to nie jest nic pożytecznego - gdyby chociaż robili to za każdym razem - ale oni pracują jak chcą - mandaty wystawiają jak ktoś z UM ich pogoni, albo jak im brakuje do statystyk

      niech choćby psie kupy zbierali, to już zwielokrotnili by swoją pożyteczność,
      • Gość: Jarek z Wrocławia IP: 79.139.99.* 23.09.11, 10:40
        Po raz kolejny dowodzona jest przez milicyjnego emeryta na wcześniejszej emeryturze !! Ten koleś dorabia sobie tylko do swojej bardzo wysokiej emerytury !! To jest stołek do wydojenia jeszcze sporej kasy z pieniędzy podatników !! To skandal aby w dobie bezrobocia fundować etaty cwaniakom na wcześniejszych emeryturach !! Wiceprezio Adamski to przecież też emeryt tylko, że strażacki na wcześniejszej emeryturze !! We wrocławskim Urzędzie stało się normą zatrudnianie kolesi na mundurowych wcześniejszych emeryturach !!! Ta plaga zatrudniania mundurowych emerytów na etatach Państwowych i Samorządowych to tylko wierzchołek góry lodowej której nie widzi nasz pseudo Rząd. To jest policzek wymierzony wobec większości obywateli borykających się z bezrobociem, oraz osób które muszą tyrać do 65 roku życia !!!!!
    • Gość: Strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 09:47
      Szanowni mieszkańcy - wiem każdy z was ogląda MAIMI VICE, KRYMINALNE ZAGADKI NY - gdzie każdy działa sprawnie raz dwa i po krzyku. Wspaniałe to. Tak samo jest wspaniałe gdyby każdy strażnik miał przy sobie mini komuter - gdzie może sprawdzić kto mówi prawdę i popełnia wykroczenia pierwszy raz i może zostać pouczony, a kto popełnia je wiele razy i należy mu się mandat. Nam też się mażą nocne patrole - by pilnować mieszkańców i ich strzec. Ale przy tej okazji marzą nam się dobre latarki (których prawie nie ma, takie które nie zamarzają w nocy, dobre radiostacje które są sprawne a nie działają na zasadzie użyczenia od MPK) Marzy nam się też psy służbowe które są jak drugi partner, broń którą możemy mieć w razie potrzeby jak mamy działać tak jak chcą mieszkańcy a nie przeterminowany gaz. Marzy nam się by było normalnie - by Deweloperzy lub Spółdzielnie Mieszkaniowe myślały jak budować parkingi dla swoich mieszkańców by mieli gdzie stawiać samochody, aby administratorzy czytali przepisy prawa zanim postawią bezsensowne znaki. Aby Sądy karały sprawniej i orzekały prace na rzecz miasta (sprzątanie chodników, trawników, malowanie szkół) Aby Prezydent nie zabierał nam pieniędzy bo zwalniają się ludzie - którzy zostali przeszkoleni i trzeba było wydać pieniądze na ich szkolenie zamiast kupić np latarki. Marzy nam się aby podejmować interwencje w ciągu 5-10minut, a nie mieć masę papierów, maili, zezwoleń na alkohol. Marzy nam się by w każdej szkole był strażnik który ma uprawnienia do swej pracy, ale także jest przeszkolony i także współpracuje z dzieciakami. Za to mamy TO:
      1)www.tuwroclaw.com/wywiady,w-trzy-lata-zwolnila-sie-polowa-straznikow,wyw4-969.html
      2)www.tuwroclaw.com/wiadomosci,mamy-za-malo-straznikow-miejskich,wia5-3266-2349.html
      3)www.tuwroclaw.com/wiadomosci,bedzie-bezpieczniej-choc-wydamy-na-to-mniej,wia5-3266-5075.html
      4)www.tuwroclaw.com/wiadomosci,wroclaw-2-najbardziej-niebezpieczne-miasto-polski,wia5-3266-4685.html
      5)wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,8787034,Wroclaw_w_2011_roku_ma_stac_sie_miastem_bezpiecznym.html

      To tylko ułamek góry lodowej. Jeżeli mamy działać potrzebujemy ludzi - i sprzętu. Sama Nazwa STRAŻ MIEJSKA nas nie obroni. Sama nazwa MPK nie spowoduje że bedziemy jeżdzić tramwajami, Nazwa MOPS nie spowoduje że będzie więcej pieniędzy. Murarz bez narzędzi domu nie wybuduje...a jeżeli spróbuje to potrwa to lata a dom się rozpadnie - i ot to cała historia.
    • Krótko - rozpędzić ! Środki przekazać policji. W policji wydzielić ludzi którzy by przejęli (w części przynajmniej) obowiązki obecnej SM. Póki co - praca w SM ( dla jej szefów ! ) to po prostu synekura . . .
      • Gość: kret IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 10:26
        Najpierw poczytaj a potem się wypowiadaj ilu jest Policjantów a ilu strażników linkwroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,8787034,Wroclaw_w_2011_roku_ma_stac_sie_miastem_bezpiecznym.html
      • Gość: Rychur IP: *.eldos.com.pl 23.09.11, 10:50
        W pelni popieram kolege, nie robić sztucznych etatow dla kolesi !
        A może kandydaci którzy chcą być wybrani 09 października 2011 chcieli by zająć stanowiski w tej sprawie.
      • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:34
        Rozwiązać SM (jak rzecze ustawa) może jej założyciel za zgodą odpowiedzialnego terytorialnie Komendanta Policji, czy wierzysz w to, że w/w Komendant zgodzi się na taki ruch? Przecież Policja ma w statucie i wachlarzu działań te same uprawnienia jak SM, dlaczego więc oni z nich nie korzystają? Cóż prosząc kiedyś Policjanta o interwencję w sprawie parkowania usłyszałem odpowiedź:... panie my jesteśmy stworzeni do wyższych celów... - tak, więc ja zapytam, co jest wyższym celem nad statutową służbę społeczeństwu?
        Właśnie takich pytań można setki zadać, a przekładanie środków na Policję doprowadzi do stanu "kamforyzacji pieniądza" - po prostu on tam zniknie wraz z opłaconym dla nas funkcjonariuszem.
        Natomiast zgadzam się z przed mówcą, co by nie tyle, co rozwiązać SM tylko zmienić na Policję Miejską i wcielić w ich szeregi... Skoro ustawa taka sama (no powiedzmy bardzo podobna), takie ujednolicenie bardzo pozytywnie by wpłynęło na wizerunek... Chociaż może się mylę...

        Pozdrawiam.
    • straznicy miejscy to obiboki i lenie. Rocznie wystawiaja dziennie na osobe 0,2 mandatu. To ma byc wynik ciezkiej pracy????? JEDEN mandat tygodniowo? Żenada!!!
      • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:37
        O widzę, że kolega z tych, co by napiętnował każdego i z każdej służby zrobił organ represyjny. Jak to za komuny mówili Milicjanci: je*ać, karać, nie wyróżniać. No gratuluję podejścia, aczkolwiek, czy aby na pewno jest pan bez winy? Czy wg pana jedynym wynikiem pracy służb mundurowych są mandaty? To pozostawiam do własnego pana i mojego przemyślenia.

        Pozdrawiam.
        • Straż Gminna jako formacja należąca do policji administracyjnej ma być organem represyjnym. Ma walić mandaty, ma wywozić samochody, ma zgarniać pijaczków z ulic. Od umoralniania jest ksiądz, Straż jest od karania.
          --
          "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
          FELIKS DZIERŻYŃSKI

          Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
          • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.11, 16:08
            ustawa o Strażach Gminnych:
            Art 1
            2. Straż spełnia służebną rolę wobec społeczności lokalnej, wykonując swe zadania
            z poszanowaniem godności i praw obywateli.
            Art 11.
            8) informowanie społeczności lokalnej o stanie i rodzajach zagrożeń, a
            także inicjowanie i uczestnictwo w działaniach mających na celu zapobieganie
            popełnianiu przestępstw i wykroczeń oraz zjawiskom kryminogennym
            i współdziałanie w tym zakresie z organami państwowymi,
            samorządowymi i organizacjami społecznymi,
            Poczytaj sobie najpierw a potem mów co każdy ma robić!!! Coś mi się wydaje że ty przez przypadek oficerem rowerowym nie jesteś?
        • Gość: w IP: *.siemens.16.pl 23.09.11, 12:29
          Zapraszam na jakiekolwiek osiedle wroclawskie, zobacz ile samochodow parkuje nielegalnie. Czy Straz miejska wystawiajac 0,2 mandatu dziennie jest przydatna?
      • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 11:38
        Straż ma w swojej ustawie zapis :2.
        " Straż spełnia służebną rolę wobec społeczności lokalnej, wykonując swe zadania
        z poszanowaniem godności i praw obywateli."
        Jest tam napisane dawać mandaty i gnoić mieszkańców? Nie!!! A niektórzy by tak chcieli... Pozdrawiam i proszę się zastanowić co piszemy...każdy kij ma dwa końce
        • Gość portalu: strażnik napisał(a):

          > Straż ma w swojej ustawie zapis :2.
          > " Straż spełnia służebną rolę wobec społeczności lokalnej, wykonując swe zadani
          > a
          > z poszanowaniem godności i praw obywateli."
          > Jest tam napisane dawać mandaty i gnoić mieszkańców? Nie!!! A niektórzy by tak
          > chcieli... Pozdrawiam i proszę się zastanowić co piszemy...każdy kij ma dwa koń
          > ce

          Bardzo mi się podoba taki zapis i uważam, że tak właśnie powinni się zachowywać Strażnicy.
          --
          Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
        • A więc kolego strażniku masz służyć mi - uczciwemu obywatelowi i zapewnić, abym mógł bez problemów chodzić chodnikiem, bez przeciskania się pomiędzy autami. Tak więc bloczek mandatowy w dłoń i do dzieła!
          --
          "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
          FELIKS DZIERŻYŃSKI

          Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
          • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 12:45
            Panie Wielki Czarownik feudalizm już dawno upadł/został zniesiony - tak gwoli informacji, gdyby Pan nie zauważył...

            Pozdrawiam...
            • Panie Oddechu gdyby Pan nie zauważył, to demokracja opiera się na przestrzeganiu prawa i karaniu tych, którzy je łamią. Proponuję sprawdzić, jak działa np. policja w Szwajcarii. Tam nikt nie mówi, że zamordyzm tylko każdy grzecznie płaci mandaty.
              --
              "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
              FELIKS DZIERŻYŃSKI

              Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
        • Gość: w IP: *.siemens.16.pl 23.09.11, 12:32
          Straż Miejska ma pilnować prawa. Jak mieszkańcy nie przestrzegają, to dostają mandaty.

          Nikt nikogo tu nie gnoi. Ja sobie nie zycze zeby buraki zastawiali moje osiedle. Zglaszam to do strazy miejskiej a tam ZERO reakcji. Mam tego dosc i trzymam kciuki zeby te 300 osob wylecialo na bruk. Niech ida do biedronki sprzedawac na kase skoro potrafia wystawic 0,2 mandatu dziennie. Ja w kazdym momencie wystawialbym jeden mandat na 10 minut. Nawet z dojazdem na osiedle wystawilbym 6 mandatow na godzine, 6 godzin pracy = 720 mandatow miesiecznie. Srednio straznik wystawia miesiecznie 4 mandaty. Jest roznica obiboki!
          • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 12:52
            Panie W. ma pan okazję nie tylko napinać się na forum, o ile właśnie sprawdziłem na stronie SM właśnie trwa nabór na Strażnika, więc ja jako ten raczej nie wierzący internetowym napinaczom, pragnę zobaczyć to na własne oczy, jak Pan wystawia tyle mandatów, bo Panu się wydaje że Wrocław ogranicza się tylko i wyłącznie do osiedla Gaj.
            Natomiast o ile się orientuję (choć mogę się mylić) większość dróg na w/w osiedlu to drogi wewnętrzne bez asygnaty - strefa ruchu, więc analogicznie powstaje lapsus prawny dający SM brak podstaw do interwencji, co więcej nawet Policja nie ma podstaw by interweniować na tych drogach - o ile rozmawiamy w myśl Prawo o Ruchu Drogowym.

            Panie W. proszę nie marnować czasu w pracy, przy komputerze i zająć się czymś pożytecznym, pojechać do siedziby SM złożyć aplikację i zostać najpierw przyjętym do służby a potem pokazać całej społeczności, jak Pan uzbrojony w bloczek mandatowy naprawia świat.
            Pozdrawiam.
          • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 22:20
            Niech na twoim osiedlu wybuduja 300 miejsc parkingowych - bedziesz mieć 300 problemów mniej nie sądzisz? Bądz tak odważy i idz do swego administratora....
        • Gość: kitix IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 12:34
          Nie spotkalam sie jeszcze z gnojeniem przez straż miejską, za to spotkałam się z bardzo miłą (i szybką!!) reakcją na zgłoszenie. Na mojej ulicy stający "tylko na chwilę" zablokowali mi (prawidłowo zaparkowany) samochód dokumentnie, bo przecież robienie drugiego rzędu samochodów na ulicy i zastawianie chodnika z każdej strony to nic takiego, mogę poczekać, aż jeden geniusz z drugim załatwią "na chwilkę" swoje sprawy. Tak po 10 minutach czekania na chociaż jednego z tych zdolnych kierowców zadzwoniliśmy z również zastawionym sąsiadem po SM. Czekaliśmy może z 10 minut, na lawetę trochę dłużej, na szczęście jeden z geniuszy po 30 minutach naszego czekania wyszedł zaniepokojony i okazało się, że da się zaparkować w innym miejscu.
          Czy to było "gnojenie" biednego obywatela? Moim zdaniem wielu Wroclawian i przyjezdnych kierowców traktuje miasto jak swoj folwark. Zastawiają ulice, chodniki, inne samochody, więc nie da się przejechać, przejść, ani wyjechać z miejsca. Cieszę się, że SM na to reaguje i nikt mi nie powie, że wystawianie mandatów i wrzucanie samochodów egoistów na lawetę to działanie na szkodę mieszkańców i gnojenie. Szkoda tylko, że strażników jest tak mało i trzeba ich wzywać w takie miejsca, zamiast mieć komfort, że wychodzi się z domu na czas i można spokojnie jechać.
    • Głównym grzechem SM jest ślepota. Ile razy pisałem na forum o tych samych ciągle autach parkujących choćby na Grodzkiej? Wielokrotne widziałem jak patrole SM chodziły po skwerku przed wydziałem prawa a srebrny Peugeot nieprawidłowo zaparkowany 30 metrów dalej, na Grodzkiej, stał sobie spokojnie. Psy puszczane bez smyczy i bez kagańców na placyku przy Pomorskiej, pijaczki chlejące na ulicy (nomen omen) Strażniczej... Przecież to jest centrum miasta. Wszyscy wiedzą, co tam się dzieje!

      --
      "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
      Georges Freche

      Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
    • Chętnie nawiążę współpracę z SM na następujących zasadach:
      1. Otrzymuję prawo wystawiania mandatów.
      2. Za każdy przyjęty przez sprawcę mandat lub wygraną sprawę w sądzie dostaję 5 PLN.
      3. Dostaję odpowiednią liczbę bloczków mandatowych.
      Wszystko - żadnej pensji, żadnego etatu - nic.
      W tydzień mam Mercedesa, po miesiącu stawiam willę z basenem na Bielanach, po pół roku przechodzę w stan spoczynku i żyję z oszczędności. Teraz wychodząc z domu do Żabki na dystansie może 200 metrów bym mógł przynajmniej z 6 mandatów wystawić (i to za samo złe parkowanie). A jakbym zrobił rundkę po osiedlu, to bym miał ze 3 średnie krajowe uzbierane z tych 5 PLN.
      --
      "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
      Georges Freche

      Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
      • Gość: Oddech przeszłości IP: *.ssp.dialog.net.pl 23.09.11, 13:00
        Ale dlaczego tylko bloczek mandatowy? Wielki Czarowniku, dlaczego jesteś takim minimalistą, większość ludzi popełniających wykroczenia, są to recydywiści, nagminnie nie stosujący się do przepisów. Karanie ich nie ma zasadniczego celu, no chyba tylko i wyłącznie zarobkowy (warto tu zauważyć, że Strażnik, czy Policjant nie dostaje procentu od mandatu, cała kwota w zależności od formacji idzie do określonej kasy). Natomiast cel zarobkowy mija się z celowością kary, bo staje się automatycznie organem, który wyszukuje, a nie działa prewencyjnie - toć prewencja jest najważniejsza, ale nie możemy posiadać złudzeń, że za każdym zakazem postawi miasto Strażnika, który będzie odganiał ćwierćinteligentów, którzy nie potrafią treści znaku odczytać.
        Ale do czego zmierzam - Wielki Czarowniku miast bloczka i pieniędzy, które miałbyś zarabiać, poproś o broń i zabijaj każdego kto popełni wykroczenie, wtedy jak sławny już Kononowicz będziesz mógł z dumą w głosie powiedzieć:...nie będzie niczego...
        Pozdrawiam.
        • Najlepszą prewencją jest odpowiednio surowa i nieuchronna kara. Każda policja administracyjna ma nie tylko działać prewencyjnie, ale też samemu wyszukiwać przypadki łamania prawa i odpowiednio wówczas postępować.
          Nie rozumiem tej Twojej niechęci do egzekucji przepisów. Są przepisy dotyczące parkowania aut? Są. Każdy kierowca ma znać te przepisy? Tak. Więc w czym problem? O jakiej prewencji mówisz? Prewencja była na kursie prawa jazdy, kiedy to instruktor mówił, jak parkuje się samochody i co się wiąże z nieprawidłowym parkowaniem. W momencie, w którym otrzymuje się prawo jazdy, to prewencja się kończy i zaczyna się represja.
          --
          "Nie ma ludzi niewinnych, są tylko źle przesłuchani."
          FELIKS DZIERŻYŃSKI

          Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
          • wielki_czarownik napisał:

            > Najlepszą prewencją jest odpowiednio surowa i nieuchronna kara.

            Znacznie lepszą jest właściwa edukacja w połączeniu unikaniem sytuacji, w których prawdopodobieństwo zaistnienia problemu wzrasta.
            --
            Cytuj, komu i na co odpowiadasz.
            • Ale o jakiej edukacji można mówić w przypadku złego parkowania? Są banalnie proste przepisy, jest znak, wszystko. Jest odstęp i nie ma zakazu? Parkujemy. Nie ma odstępu lub jest zakaz? Nie parkujemy. Koniec, kropka. Co tu takiego trudnego, żeby edukować?

              Brak miejsc parkingowych to inna sprawa, ale łatwa do rozwiązania. Ja sam jadąc do Rynku nigdy nie mam najmniejszych kłopotów z zostawieniem samochodu w przepisowym miejscu. Tylko jest jedno ale - trzeba ruszyć dupę i się te 5 minut przespacerować a nie pchać samochodem pod samo miejsce przeznaczenia.
              --
              "Ludzi inteligentnych jest w społeczeństwie jakieś 5 czy 6 procent. Moją kampanię robię więc dla idiotów."
              Georges Freche

              Proszę nie pisać do mnie na maila, bo i tak nie sprawdzam skrzynki na GW.
      • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.11, 16:13
        Wiesz gdyby tak było można to z miłą chęcią;-))) Dwa warunki:
        1) Odpowiedzialność karna za złe wykonanie czynności, źle wykonaną dokumentacje służbową lub przekroczenie uprawnień
        2) bez wsparcia w razie zagrożenia twego życia lub zdrowia
        I każdy wie że nie jesteś strażnikiem bez żadnego szkolenia podstawowego. Życze powodzenia;-)))
    • Gość: czytelnick IP: *.217.146.194.generacja.pl 23.09.11, 12:52
      "Wrocławską straż wielu z nas postrzega jako tę, która atakuje tylko słabego przeciwnika i jedynie wtedy, gdy pewna jest zwycięstwa. To jak jakby husaria składała skrzydła i wiała do lasu na widok przeważających sił wroga."

      Te słowa można odnieść do każdej służby i formacji w tym kraju, w tym policji, sądów, prokuratur, urzędów, wszystkich inspekcji pracy, handlowych, sanitarnych itp. To dlatego to państwo nie działa i dobrze działać nigdy nie będzie. Tutaj podejmowanie ambitnych wyzwań w służbie publicznej jest zle widziane, nie nagradzane i się po prostu nie opłaca.

    • Założenie blokad łatwe???? To chyba w promieniu 20 m od siedziby Straży miejskiej w samym Rynku. Wszelkie inne nieprawidłowo zaparkowane samochody, zastawiające CAŁE chodniki, trawniki i częsciowo przejścia dla pieszych w okolicach ulic Sienkiewicza, Wyszyńskiego, Matejki, Prusa, Świętokrzyskiej są ignorowane (a właściwie OLEWANE) zarówno przez Straż Miejską, jak i Policję. Chciałabym, żeby ktoś się za to poważnie wziął. Podobnie, jak za samochody jeżdżące Szewską WBREW zakazom.
      --
      Wielbię mojego ukochanego męża - The Day 05.03.2011
      www.adwokat-deren.pl/index.html
    • noga2012.com/ zagrajmy razem w piłkarzyki na wrocławskim rynku !
    • Co to za Straż Miejska gdzie przed ich siedzibą na osiedlu Gądów(między ul.Szybowcową i Lotniczą)jest śmietnisko,brud,chwasty na 2m,dziury na placu parkingowym! Czy oni nie mają żadnego wpływu na uporządkowanie terenu pomiędzy ich siedzibą a" Rossmanem". Przecież ten teren jest przykładem na brak ich reakcji na zagospodarowanie i uporządkowanie tego terenu!
      Nie wiem już kto mógłby wpłynąć na poprawę czystości i zagospodarowanie (zasypanie dziur które po deszczach zamieniają się w błotne jeziora) tego terenu!!!!!
    • Zimą chowają się w ciepłych miejscach, latem w chłodnych.Tzw. strażnicy osiedlowi siedzą w siedzibach rad osiedlowych i grają na komputerach. Na ulicy od przypadku do przypadku. stare wygi siedzą w biurach, a młody boi się własnego cienia. Dali im samochody, więc patrolu pieszego nie uświadczysz. 20 lat i...chwatit!
    • Ślijmy maile do Straży Miejskiej!
      Pokażmy, że jest nas dużo i nie można nas lekceważyć!

      Skopiuj, wpisz swoje imię i nazwisko, adres zamieszkania, podpisz i wyślij na adres Straży Miejskiej:

      straz@strazmiejska.wroclaw.pl

      imię i nazwisko
      adres zamieszkania

      Pan Zbigniew Słysz
      Komendant Straży Miejskiej Wrocławia


      Szanowny Panie Komendancie!

      Od dłuższego czasu mieszkańcy Wrocławia borykają się z patologiczną sytuacją łamania przez rowerzystów prawa drogowego na wszelkie możliwe sposoby. Na porządku dziennym są takie zachowania jak przejeżdżanie rowerami po przejściach dla pieszych, szaleńcza jazda i lawirowanie między pieszymi na chodnikach, przejeżdżanie przez rowerzystów na czerwonym świetle.

      W mieście daje się zauważyć niedobrą tendencję do przymykania przez organa porządkowe oczu na wybryki rowerzystów. Nic więc dziwnego, że wśród użytkowników roweru zapanowało poczucie pełnej bezkarności i aroganckie przekonanie, że pieszy jako słabszy uczestnik ruchu winien usuwać się przed rowerem na bok i każdorazowo ustępować rowerowi pierwszeństwa.

      Osoby starsze, niepełnosprawne i rodziny z małymi dziećmi są nieustannie narażone na potrącenie przez rowerzystów czy to w dzień powszedni, czy w czasie weekendowego spaceru.
      Zwrócenie uwagi rowerzystom łamiącym prawo skutkuje agresją, wulgarnymi wyzwiskami, a często nawet przemocą fizyczną z ich strony. Należy wreszcie ukrócić taki stan rzeczy. Osoby starsze, niepełnosprawne i mające małe dzieci chcą się wreszcie czuć bezpiecznie i nie być narażane na staranowanie przez rowerzystów na chodniku czy przejściu dla pieszych.

      Zwracam się więc do Pana Komendanta z prośbą o zmobilizowanie podległej Panu Komendantowi formacji do podjęcia aktywnych działań w celu przywrócenia porządku i przestrzegania prawa wśród rowerzystów.

      Proponuję przeprowadzenie przez Straż Miejską na terenie całego miasta zmasowanej akcji dyscyplinującej w postaci nakładania grzywien na rowerzystów łamiących przepisy Ustawy Prawo o Ruchu Drogowym. Przy czym pożądane jest nadanie tej akcji charakteru długotrwałego, a nie tylko jednorazowego.
      Rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów z dnia 24 listopada 2003 r. w sprawie wysokości grzywien nakładanych w drodze mandatów karnych za wybrane rodzaje wykroczeń (Dz.U. 2003 nr 208 poz. 2023) zwane potocznie taryfikatorem mandatów określa wysokości grzywien za wykroczenia popełniane przez rowerzystów, a zatem narzędzie do skutecznej walki z łamaniem prawa wśród rowerzystów istnieje.

      Podjęcie działań tych pozwoli przynajmniej na pewien czas ukrócić łamanie prawa przez rowerzystów i zapewni bezpieczeństwo pieszych.

      Z poważaniem
      .........
    • ..280 Strażników to prawie trzy kompanie ? jeśli Wrocław posiada około 2000 tyś. ulic to na jednego wypadnie po 7 z wyłączeniem oczywiście Komendanta i jednego strażnika uzbrojonego po same zęby który etatowo pilnuje najbardziej zagrożonej ulicy.Kurzy targ...Wszystkiego najlepszego dla naszych dzielnych strażników
      • Gość: strażnik IP: *.ssp.dialog.net.pl 24.09.11, 15:51
        Kodeksu pracy to nie było w szkole, z matematyką też nie tak...? Szkoda. Statystyki mają do siebie to że kłamią w szczególności jeżeli ktoś się na niej nie zna
    • jeżeli komentujący tutaj wszystkich "Gość Strażnik"jest pracownikiem Straży Miejskiej należy Komendantowi zwiększyć dodatek służbowy za stres jaki musi przeżywać każdego dnia pracując z takim jednostkami a miejmy nadzieje że ta jednostka nie czyni reguły bo dzwonienie do Straży Miejskiej będzie się mijało z celem bo ten "Gość Strażnik" za każdym razem odpowie że" nic nie mogą"

Wysyłaj powiadomienia o nowych wpisach na forum na e-mail:

Aby uprościć zarządzanie powiadomieniami zaloguj się lub zarejestruj się.

lub anuluj

Zaloguj się

Nie pamiętasz hasła lub loginu ?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.