Dodaj do ulubionych

Pociągiem z Wrocławia do Londynu? Pierwszy już ...

09.11.11, 00:28
A czy można by było doczepić wagon osobowy.
Byłaby to ciekawa przygoda nie spiesząc się, w konforcie dotrzeć z Wrocławia do Londynu.
Szybkość porównywana z IC EX na trasie z Wrocławia do Poznania.
Edytor zaawansowany
  • Gość: bbb IP: *.static.xdsl-line.inode.at 09.11.11, 00:47
    2000km w pociągu osobowy, kosztowałoby od 1000pln w jedną stronę, bez kosztów bufetu. Nikt nie pojedzie (a na pewno nie tyle osób aby linia była rentowna), kiedy za podobne i mniejsze pieniądze poleci samolotem (2-3h zamiast 50h). Przy takim czasie samolot może mieć wyłącznie miejsca stojące, a bilety się sprzedadzą, jeśli będzie to kosztowało do 500PLN w jedną stronę w szczycie (czyli np. w okolicach "Choinki"),
  • tomek854 09.11.11, 01:29
    Gość portalu: bbb napisał(a):

    > 2000km w pociągu osobowy, kosztowałoby od 1000pln w jedną stronę, bez kosztów
    > bufetu. Nikt nie pojedzie (a na pewno nie tyle osób aby linia była rentowna),
    > kiedy za podobne i mniejsze pieniądze poleci samolotem (2-3h zamiast 50h). Przy
    > takim czasie samolot może mieć wyłącznie miejsca stojące, a bilety się sprzeda
    > dzą, jeśli będzie to kosztowało do 500PLN w jedną stronę w szczycie (czyli np.
    > w okolicach "Choinki"),

    Ale własnie o to chodzi, że linia by była rentowna bo by zarabiała na transporcie towarów. Ci, co by sobie jechali pociągiem za kilkaset złotych byliby niejako "dotowani" przez towary - tak jak Ci, co lecą Ryanairem za 10 funtów są "dotowani" przez tych, co kupili drogie bilety w ostatniej chwili ;-)

    Ja bym bardzo chetnie takim pociągiem się przejechał - może nie jest to alternatywa dla samolotu jeśli chodzi o czas podróży, ale na pewno dla samochodu - jedzie się dłużej, ale za to przyjeżdza wypoczętym ;-)
    --
    Świat zza kółka czyli świat motoryzacji moimi oczami:
    wapnet.eu/category/motoryzacja/swiatzzakolka
  • Gość: ddd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 02:46
    Tomuś, złotko, nasz ty nierozgarnięty trollu, znowu pomyliła ci się promocja z dotowaniem czegoś. Czy firma transportowa to filantrop? Myślisz, że za transport towarów to same kokosy wpadają do kieszeni przedsiębiorcy? Weź zafunduj taki wagon pasażerski z własnej kieszeni, to sam się przekonasz, ile to kosztuje.
  • Gość: e IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.11, 07:58
    To nie musiały by być wagony o wyśrubowanych parametrach technicznych. Można by było wynająć miejsce jak w "bungalowie". Cena , przynajmniej na początku nie musiałaby być wygórowana. Mozna zadać pytanie. Z Moskwy do Władywostoku można przyfrunąć samolotem w 5 godzin. Jednak część osób z "premedytacją" wybiera kolej i nie żałuje przygody.
  • Gość: le Ming IP: 178.73.49.* 09.11.11, 11:30
    > Z Moskwy do Władywostoku można przyfrunąć samolotem w 5 godzin. Jednak część osób z
    > "premedytacją" wybiera kolej i nie żałuje przygody.

    A jesteś pewien, że nie jest to jeszcze kwestia kasy?
  • Gość: Tramp IP: *.pho.be 09.11.11, 11:50
    Nie jest, z resztą łatwo sprawdzić: www.kolej-transsyberyjska.pl/
  • kosmiczny_swir 09.11.11, 16:59
    Ktos tu sie po prostu boi latac i marzy jakby tu uniknac tego latania. Poza tym, jak ktos sie boi latac to sa autobusy.
    --
    __________________________
  • Gość: hildebrant IP: *.play-internet.pl 09.11.11, 17:15
    Mnie zupełnie nie przeszkadza. Boi się to się boi.
  • Gość: plomb-du-cantal IP: *.fbx.proxad.net 09.11.11, 21:24
    A czy wiecie co to jest romantyzm i nostalgia? Orient Express czy ten transyberyjski to przygoda, ktorych sie tak szybko nie zapomina. Jechalem kiedys pociagiem Z Wiednia do Judenburga w Austrii. Pociag musi sie wspiac kilkaset metrow aby pokonac roznice poziomow i przejezdza w tym czasie przez ilesnascie tam tuneli. Jak sie bierze udzial w czyms takim to nikt ci tego nie odbierze do konca twego zycia.
    Ale oczywiscie polacko-wolskie fuck'i bezmozgowe wiedza najlepiej!
  • Gość: Tutejszy IP: 167.127.218.* 09.11.11, 17:22
    Ja wybieram autobus (ok. 30 godz.) i też mam przygody. Ostatnio dwie pijane k...y wpierw drwiły ze swoich klientów a potem pobiły się. Śmiechu było co niemiara :)
  • Gość: gość IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 12:15
    spokojnie, wskoczy się do jakiegoś towarowca i przekima te 50 godzin w wiezionej szafie. A bęrdzie za darmo ;)
  • Gość: j. IP: *.devs.futuro.pl 09.11.11, 11:33
    a mnie od razu przyszło na myśl, że właśnie osobowy to będzie pociąg i zmartwiło, że jednak nie... a ja właśnie chętnie bym skorzystała z takiego pociągu w rozsądnej cenie - jest to właśnie opcja dla tych co np. boją się latać, albo chcą sobie trochę pooglądać europę choćby przejazdem. Więc to nie taki zły pomysł i chyba by się wileu klientów znalazło:0
  • Gość: skorpios IP: *.haye.cable.virginmedia.com 09.11.11, 11:51
    niedlugo (1-2 lata) Eurostar ma zamiar otworzyc polaczenie z Londynu do Berlina, wiec juz bedzie blisko :) Do Brukseli jechalem niecale 3 godziny, wiec Berlin mysle, ze w jakies 4-5 godzin, nie wiecej. To juz jest alternatywa dla samolotu, poniewaz mozna trafic bilety na Eurostar po 30-40 funtow :)
  • Gość: ilonka45 IP: *.static.as8844.net 09.11.11, 12:04
    @skorpios
    30-40 funtow w jedna strone...
    Tez jestem za. Marzy mi sie taka przygoda, elegancki pociag, restauracja, sypialny i kuszetki...
    Samolot szybszy, ale te dojazdy na lotniska drogie i czasochlonne.
  • Gość: skorpios IP: *.haye.cable.virginmedia.com 09.11.11, 12:12
    tak, w jedna strone, oczywiscie zabukowanie z miesiac wczesniej lub polowanie na dobra okazje :) pozdrawiam.
  • Gość: ilonka45 IP: *.static.as8844.net 09.11.11, 12:37
    Tak wiem, poluje caly czas (Bruksela), ale w ciagu tygodnia nie moge, bo praca a w weekendy drogo bardzo :( Kiedys pojechalam do Paryza (na samym poczatku, lata dziewiecdziesiate), wspaniale uczucie, rowniez pozdrawiam :)
  • Gość: Kazek maszynista IP: *.range86-182.btcentralplus.com 09.11.11, 13:55
    Osobiscie przejechalem Londynu St Pancras - Wroclaw dwa razy.
    Za pierwszym razem London Euro Express do Brukseli a z tamtad Kolonia - Berlin, i wsiadka na Kiepure do Poznania. W Kiepurze jechalem w sypialnym - 4 lozka, komfort cisza, i konduktorka (niemka - mloda uprzejma i calkiem ladna) doglonda czy wszysko OK i wysiadziesz na stacji przeznaczenia. 6.30 rano express do Wrocka. To mnie dotknelo stan realnosci i zaniedbania koleji - nawet bydlo podrozuje lepiej w Europie.
    Druga trasa jechalem podobnie do Kolonii, a potem ICE exprss do Frankfurtu, w Frankfurcie ICe do Dresden i nocleg. Rano Drezno - Wroclaw w Regio - calkiem przytulny i cala podroz ok 3.5 h.
    To co zobaczylem i jadlem w czasie podrozy bylo jak fajna przygodo, kosztuje sporo, ale polecam, warto szukac ofert i caly koszt bedzie w granicach 300 - 400 euro za dwie osoby.
  • Gość: ja IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 09.11.11, 14:02
    dla bojących się latać i chcących zwiedzać wciąż mamy linie autobusowe
  • jureek 09.11.11, 14:28
    Gość portalu: ja napisał(a):

    > dla bojących się latać i chcących zwiedzać wciąż mamy linie autobusowe

    Komfort podróży pociągiem jest nieporównywalny do podróży nawet najbardziej komfortowym autobusem (oczywiście nie piszę o polskich kolejach)
    Jura
  • filtz_mischa 09.11.11, 12:03
    transport bydla emigranckiego???
  • Gość: skorpios IP: *.haye.cable.virginmedia.com 09.11.11, 12:11
    wspolczuje Ci, taka ilosc kompleksow moze zabic, wiec nie dziwie sie, ze swoja nieudolnosc zyciowa i wine za porazki przelewasz na innych... a moze to po prostu zazdrosc, ze komus sie powiodlo i nie musi byc taki jak Ty?

    Niewazne, powodzenia w dalszym trollowaniu na forach i probach zalosnych prowokacji ;)
  • Gość: enjoy IP: *.ssp.dialog.net.pl 09.11.11, 12:26
    Niemcy mają żyłke do interesów. POwinniśmy się od nich uczyć.
  • pjck 09.11.11, 12:25
    Takie połączenie byłoby wygodne - choć nie najszybsze - pakowne i pewniejsze, niż samolot, czy autobus, zwłaszcza w okresie zimowym. No i miałoby spore walory krajoznawcze.
    A jakby je jeszcze przedłużyć do Krakowa, czy też Przemysla - albo po prostu doczepiać wagony...

    Janusz
    www.lato365.pl
  • Gość: Yello IP: *.ip.netia.com.pl 09.11.11, 13:05
    Odpowiadając na pytania - normalnego wagonu osobowego niestety się nie podczepi - właśnie ze względu na skrajnię, inne wysokości peronów itp. Brytyjskie koleje niestety nijak się mają do norm UIC/RIC co przez długie lata im w zupełności nie przeszkadzało, bo nie mieli połączenia kolejowego z kontynentem. Po wybudowaniu Eurotunelu do kursowania stworzono specjalne Eurostary.
    Innymi słowy - bez specjalnego taboru nie da rady.
  • map4 09.11.11, 13:24
    janusz1069 napisał:

    > A czy można by było doczepić wagon osobowy.

    ... oraz kilka wagonów służących do przewozu samochodów. Pakuje się własny samochodzik do takiego wagonu, a samemu podróż spędza się w wagonie sypialnym. To jest całkiem popularny sposób przemieszczania się na duże odległości w Europie, szczególnie w czasie wakacji, kiedy z jednej strony turyści chcą poruszać się własnym samochodem na wakacjach a z drugiej strony nie chcą spędzić tysięcy kilometrów w trasie, na zakorkowanych autostradach.

    Zresztą Schenker nie musi się daleko rozglądać, spółka-matka Schenkera, czyli Deutsche Bahn ma takie pociągi w Niemczech od dawna w ofercie, nazywają się one "DB-Auto-Zug". Oferta przewozu samochodów na trasie Wrocek-Londek może być szczególnie atrakcyjna dla ludzi, którzy nie są w stanie pokonać dwóch tysięcy kilometrów jednym skokiem i muszą spać gdzieś po drodze. Wtedy te pięćdziesiąt godzin w sypialnym jest realną alternatywą dla dwóch dni spędzonych za kółkiem z motelem gdzieś pomiędzy.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • radeberger 09.11.11, 14:12
    > ... oraz kilka wagonów służących do przewozu samochodów. Pakuje się własny samo
    > chodzik do takiego wagonu

    O tak - 2 doby w wagonie sypialnym. Miodzio..

    Chyba wolałbym pojechać do Calais i spędzić w owym pociągu jedynie 35 minut ( www.eurotunnel.com/uk/home/ ). Bo wybacz, ale to nie Orient Express, by sama jazda nim to była atrakcja.
    --
    Fortune plango vulnera
    stillantibus ocellis
    quod sua michi munera
    subtrahit rebellis.
  • map4 09.11.11, 14:33
    radeberger napisał:

    > O tak - 2 doby w wagonie sypialnym. Miodzio..

    Wiem, że to nie jest oferta dla każdego, ale popularność połączeń kombinowanych przez Alpy dowodzi, że taka oferta mogłaby się sprawdzić również pomiędzy Wrockiem i Lądkiem.

    Kilka razy podróżowałem już samochodem na trasie około 2 tysięcy kilometrów i gdybym znowu miał wybór, to zdecydowanie wolałbym zapakować samochód i resztę rodziny do pociągu. Dwa tysiące kilometrów to dwa dni w trasie, a jak dojdą do tego korki to i trzy dni mogą się z tego zrobić. Żeby nie wiem jak wygodne fotele w samochodzie były, po tysiącu kilometrów zaczynają uwierać.

    Powtórzę raz jeszcze: to nie jest oferta dla każdego, ale na zachodzie Europy korzysta z niej wielu.

    --
    Wrocław bez cenzury
  • Gość: FreakyMisfit IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.11, 15:07
    Spokojnie, ropa będzie już tylko drożała. Chińczyków i Hindusów coraz więcej, a głodne są, nienapasione :)
    Najpierw przestanie się opłacać latać, potem jeździć własnym samochodem.
    Do wyboru będzie:
    - koń
    - pociąg elektryczny/parowy
    - statek parowy

    Przed koleją złote czasy!
  • radeberger 09.11.11, 15:13
    Zapomniałeś o samochodach elektrycznych (beznadziejny zasięg), lub na wodór (w praktyce użytkuje się je jak "dzisiejsze").

    Miłego dnia :-)
    --
    Fortune plango vulnera
    stillantibus ocellis
    quod sua michi munera
    subtrahit rebellis.
  • radeberger 09.11.11, 15:10
    W linii prostej z Wrocławia do Londynu jest jakieś 1,5k km. Jeśli owy pociąg jedzie 2k km, to wartość krajoznawcza tej trasy jest... nikła. A alpy to możnaby co najwyżej podziwiać w albumie ze zdjęciami.
    Poza tym, chyba nie powiesz mi, ze owy pociag, ktorym jechałes tlukl sie 2 dni do celu, bo byłoby to zwyczajnie stratą czasu (z noclegiem po drodze by się dortało szybciej do celu).
    Co zaś do foteli.. hmm. W długich trasach zdarza mi się jedynie ból kostki "od gazu". Mam nadzieję, że tempomat w następnym samochodzie zniweluje tę niewygodność ;-)
    --
    Fortune plango vulnera
    stillantibus ocellis
    quod sua michi munera
    subtrahit rebellis.
  • radeberger 09.11.11, 15:11
    *niedogodność
    --
    Fortune plango vulnera
    stillantibus ocellis
    quod sua michi munera
    subtrahit rebellis.
  • map4 09.11.11, 15:38
    radeberger napisał:

    > Poza tym, chyba nie powiesz mi, ze owy pociag, ktorym jechałes tlukl sie 2 dni
    > do celu, bo byłoby to zwyczajnie stratą czasu (z noclegiem po drodze by się dor
    > tało szybciej do celu).

    Na tej akurat trasie (mówimy tu o połączeniu pomiędzy południowymi Niemcami a bardzo południowymi Włochami) pociągiem nie jechałem, ale po wyjściu z puszki po dwóch dniach za kółkiem miałem serdecznie dość. I gdybym miał teraz tą podróż powtórzyć, to wolałbym dopłacić i podróżować pociągiem.

    > Co zaś do foteli.. hmm. W długich trasach zdarza mi się jedynie ból kostki "od
    > gazu". Mam nadzieję, że tempomat w następnym samochodzie zniweluje tę niewygodn
    > ość ;-)

    Tempomat to fajna sprawa, ale tempomat adaptacyjny to jeszcze lepsza zabawka. Teraz można już trafić na samochody, które mierzą odstęp do pojazdu poprzedzającego i utrzymują od niego stały odstęp, niejako pozwalając się "holować". Gorąco polecam, bo jazda na zwykłym tempomacie usypia zmysły i można komuś wyrżnąć w bagażnik zanim się człowiek zorientuje.

    Żeby rozprostować kości, trzeba samochód zatrzymać. Żeby się wysikać, trzeba stanąć. Żeby zatankować, zjeść ... okazji jest dużo, a trasa męczy. W pociągu po prostu wstajesz i wychodzisz na korytarz. A pociąg jedzie dalej.

    Nie mam zamiaru nawracać Cię na podróż pociągiem, ale uwierz mi, że są na tym kontynencie koleje, które nie wywołują obrzydzenia i nudności po wejściu do wagonu. Może kiedyś cywilizacja dotrze również i na polskie szyny ...

    --
    Wrocław bez cenzury
  • Gość: GB IP: *.as13285.net 09.11.11, 18:31
    Ale te 2000km jedzie sie calkiem dobrze (pod warunkiem ze ma sie komfotowy samochod). Trzy lata temu z ciekawosci i dla przygody spakowalsmy sie z zona i dwojka dzieci do Polski. Myslalem ze to bedzie jeden i ostatni raz. Teraz jezdzimy dwa razy w roku: wielkanoc i w wakacje letnie. Samolotem latamy tylko w zimie.
  • Gość: aaa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 14:23
    Dlaczego nie ma pociągu osobowego z Warszawy do jakiejś stacji obsługującej Eurotunel? Nie oczekiwałbym bezpośredniego połączenia Warszawa-Londyn, ale bez kilku zbędnych przesiadek się nie da :/
  • ps01 09.11.11, 14:58
    > 37 wagonów wypełnionych po brzegi meblami mknie już po torach łączących stolicę Dolnego Śląska ze stolicą Wielkiej Brytanii.

    MKNIE? Po polskich torach MKNIE? To chyba jakiś absurd. Po Nadodrzance z zawrotną szybkością 30 km/ godz, miejscami 20 km/ godz. MKNIE? No chyba ze jakiś objazd wymyślili, przez Zgorzelec na przykład, jest trochę szybciej. Inaczej nie ma jak mknąć, nie ma którędy. Bo i przez Żagań - Forst szybko sie nie pojedzie, przez Gubinek Guben nawet nie przejedzie, tam już tory rozebrane. Czy cokolwiek może mknąć przy takim stanie infrastruktury kolejowej do jakiego doprowadzono?

    Mknie... tez coś.
  • Gość: gosc IP: *.lsanca.fios.verizon.net 09.11.11, 17:24
    tylko mozna sie usmiac mniej niz 50 km na godz, mysle ze z chinczykami to jeszcze Polakom daleko. europejskie osiagi, hura
  • Gość: o_O IP: *.dynamic.chello.pl 09.11.11, 18:48
    Gość portalu: gosc napisał(a):

    > tylko mozna sie usmiac mniej niz 50 km na godz, mysle ze z chinczykami to jeszc
    > ze Polakom daleko. europejskie osiagi, hura

    to jest pociag TOWAROWY. czyli wiezie ladunek (ciezki), ktory nie pozwala na rozwijanie bardzo wysokich predkosci - chocby i mogl to potem droga hamowania wynioslaby kilka(nascie) kilometrow.

    to raz. a dwa, ze pociagi cargo musza ustepowac miejsca wszystkim pociagom osobowym, dlatego srednia predkosc wychodzi taka a nie inna.

    trzy, firma schenker nalezy do deutsche bahn, a z polska ma tyle wspolnego, ze zarabia pieniadze na naszym rynku.

    myslisz, ze chinczycy maja pociagi towarowe poruszajace sie z predkoscia tgv? litosci :)
  • mille666 09.11.11, 19:08
    taaaa sukces murowany! DB właśnie przerżnął przetargi na masowe dostawy do PKE i PKW /w starciu z Cargo/ i tu na 100% zyska tłumy klientów... tylko kompletny laik może wierzyć w takie banialuki... i ktoś, kto nie zna "geniuszu" w zarządzaniu DB
  • Gość: ziomal101 IP: *.olsztyn.mm.pl 09.11.11, 20:14
    Właśnie DB to geniusze. Zwłaszcza w porównaniu z tą polską hałastrą. A że przegrali przetargi ? No cóż Niemcy są do obłędu uczciwi i nie są przyzwyczajeni do jakiegoś "załatwiania".
  • Gość: turysta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.11, 19:32
    a ta okazala sie Polka z wojewodztwa opolskiego :D
    swiat jest jednak maly
  • Gość: krawiec IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.11, 22:14
    a to pech!
  • big_gadu 09.11.11, 20:10
    Pamiętam jak w Poznaniu na dworcu widziałem wagon pasażerski kolei UK 1/2 klasa !

    Z obu stron miał galeryjki. On jeździł na trasie Londyn - Warszawa !
    Promem przewożono przez kanał,
    doczepiany go chyba do składu West-Ost Expres trasa Berlin - Warszawa - Moskwa !
  • awojtas39 09.11.11, 20:38

    W chwili obecnej na dalekich trasach ,nic nie zastąpi podróży samolotem.
    Czasy podróży Orient Expresem to już zamierzchłe czasy.
  • k3dzior 10.11.11, 02:15
    A tymczasem do Londynu dojadą tylko niektóre wagony. Na trasie zaś będzie multum postojów z powodu przepuszczania osobówek, zmian lokomotywy, przetaczania składu. I kto wie, ile łącznie czasu takie wagony będą jechać. Ile... tygodni.
    --
    Informacje o komunikacji miejskiej we Wrocławiu bez sieczki propagandowej serwowanej nam przez miasto

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka
Agora S.A. - wydawca portalu Gazeta.pl nie ponosi odpowiedzialności za treść wypowiedzi zamieszczanych przez użytkowników Forum. Osoby zamieszczające wypowiedzi naruszające prawo lub prawem chronione dobra osób trzecich mogą ponieść z tego tytułu odpowiedzialność karną lub cywilną. Regulamin.